Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
kubakw
UczestnikJak zaczynasz Association to wiem, że gra się pyta, skąd chcesz wziąc rookies i wtedy chyba jest opcja w stylu „load draft class”, ale jak jest w innych trybach to nie wiem. W My Player nie kojarzę, żeby była.
kubakw
UczestnikSzkoda by było ten sezon odpuszczać, bo niby dają radę i jak dostaną z powrotem trochę mniej intensywny, łatwiejszy terminarz to i zwycięstw powinno się robić więcej. W tej chwili to ekipa na 1-2 rundę, ale kto wie, może mają jeszcze potencjał. Ja bym im dał ze sobą jeszcze pograć, ale przy okazji mogliby poszukać jakiejś wymiany.
kubakw
UczestnikNo i te straty. Jedni nazywają go Linsanity, a inni Linover:) Musi się trochę uspokoić, bo jak wróci Melo to rola Lina ulegnie znacznemu obniżeniu. Musi popracować nad ball security i po prostu efektywnie wykorzystywać swój czas i posiadania, a swój „tryb hero” włączać tylko wtedy, kiedy odpowiedzialności nie będą brać więksi od niego. Wtedy nikt nie będzie miał do niego pretensji.
kubakw
UczestnikA ja gorąco polecam, jeżeli komuś się nie chciało wczoraj siedzieć w nocy i obejrzeć Nuggets @ Grizzlies. Fantastyczny mecz, dużo świetnej koszykówki i mnóstwo emocji. Naprawdę poszukajcie tego meczu gdzieś w internecie, albo obejrzyjcie dziś na canal+ sport o 9.45. Warto.
kubakw
UczestnikJa go widzę jako energizera z ławki. Głównie dlatego, że taką energię posiada, ale właśnie też w związku z jego obroną, a raczej jej brakiem. Fields powinien w tej chwili dalej grać w S5.
kubakw
UczestnikJa tam też lubię drugą część Świętych. Może i nie ta sama klasa co pierwszy film, ale wcale mi to nie przeszkadzało.
kubakw
UczestnikNo ale inna sprawa, że tam oprócz Duranta, Westbrooka no i może Hardena wszyscy są od czarnej roboty. OKC potrzebuje chyba troszkę badziej błyskotliwych graczy, żeby odciążyć trochę wspomnianą trójkę. W tym momencie ofesywnie pod koszem są słabiutcy. Perkins i Ibaka w S5 nie dają im siły ognia wymaganej od zespołu contendera. Oczywiście od czasu do czasu Perk da 6 asyst, a Ibaka wrzuci 16 pkt, ale to raczej rzadkie przypadki.
kubakw
UczestnikDziwny ten Nowy Jork. Mając personalnie mocny skład jeszcze do niedawna dostawali regularne baty, nierzadko od byle kogo. Potem problemy osobiste Stata, kontuzje Melo, przeciągająca się rekonwalescencja Barona i nagle z nikąd pojawia się Lin i tajemniczym sposobem zaczynają wygrywać. Nie wiem jak wytłumaczyć fenomen i eksplozję tego chłopaka. W Golden State był nikim, a w Knicks od początku też nie pokazywał wiele, aż tu nagle wyskakuje z cyferkami All Stara i w najważniejszych momentach nie pęka, wręcz przeciwnie, bierze odpowiedzialność na siebie i udaje mu się absolutnie wszystko. Poza tym, że traci zbyt wiele piłek i praktycznie nie broni nie ma się do niego w zasadzie o co uczepić. Ciężko oczekiwać od kogoś takiego jeszcze więcej. Zastanawiam się tylko o czym to świadczy. Czy Nowy Jork jest aż tak czerstwy, że przeciętniak, który znalazł się w odpowiednim czasie i miejscu może stać się nagle tak istotnym elementem? Czy może obecny Lin to ten prawdziwy i jego występy nie są dziełem przypadku i skutkiem fenomenalnego momentu w jakim się znalazł? Ja sam w tej chwili nie znam odpowiedzi.
kubakw
UczestnikA ja już raczej nie wierzę, aby jeden i drugi mogli cokolwiek ciekawego wnieść do zespołu Lakers. Iverson na przyzwoitym poziomie nie grał już dawno, a Arenas tak jak piszecie, pokazał już w Orlando ile w tym momencie jest wart. Lakers szukają na siłę kogo się da, bo wyglądają na ten moment słabiutko. Nie zmienia to jednak faktu, że AI chętnie bym jeszcze na boisku zobaczył. Jest we mnie jeszcze malutki płomyk nadziei, że da radę pokazać to, co za dawnych czasów.
kubakw
UczestnikNabijanie statsów to akurat prawda, ale oni mają agentów, doradców i dla gracza znacznie lepiej byłoby gdyby poszedł na te 2-3 miesiące do zespołu, który zaliczy dobry występ w PO przy okazji się promując. Gdyby trafili do mistrzowskiego zespołu to ich notowania w lidze z miejsca bardzo wzrastają tak jak szanse na duży kontrakt. Chociaż pewnie za dużo myślenia oczekuję po tych kolesiach:)
kubakw
UczestnikZgoda. Jak Chandler i ewentualnie Smith będą podpisywać umowy to będzie już o krok przed Play-Off i będzie wiadomo jaka drużyna się liczy i kto może powalczyć o pierścienie. Jeżeli Knicks nie będą wyglądali na contendera, to i rodzinna aura Melo nie pomoże. Nie ma co liczyć na mega deale w tym sezonie, ale chłopaki z Chin na pewno będą chcięli się ostro pokazać w pozostałej części rozgrywek i będą walczyć o fajne umowy w następnym sezonie.
kubakw
UczestnikMasakrycznie zła wiadomość o Z-Bo:( Strasznie będzie go Miśkom brakowało.
A LeBron niech rozważa, bo oprócz niego to chyba Griffinowi nikt nie ma szans zagrozić w kontekście walki o zwycięstwo jeżeli dalej decydujące będą głosy widzów.
kubakw
UczestnikAj ten Deron. Czyżby zobaczył, że może nie trafić do żadnego contendera i będzie chciał przeczekać, aż np. Dallas zwolnią na niego miejsce w salary? Tak to jest, niby wielu graczy miało odchodzić ze swoich zespołów, miały tworzyć się kolejne mega zespoły, ale na razie nic z tego nie wychodzi.
kubakw
UczestnikJak dla mnie to Nowy Jork nagle stracił pomysł na grę. Zwyczajnie brakuje pomysłu na rozegrania. Bardzo możliwe, że to wynika właśnie z braku poważnego PG, który dałby radę pociągnąć grę. Baron może to zrobić, a tak jak pisze robin-NYK, jeżeli nie zrobi, to Uśmiechnięty Mike będzie musiał odejść, bo to nie jest normalne, żeby drużyna z Melo, Statem i Chandlerem grała taką padakę. Podobna sytuacja moim zdaniem robi się w Orlando. Jeżeli Magic się nie podniosą to SVG też poleci, bo grając w ten sposób nigdy nie przekonają Howarda, żeby zastanowił się nad pozostaniem na Florydzie. Swoją drogą to ciekawe jakie są powody tak dramatycznie słabej gry Magic w ostatnich meczach, patrząc na to w jakim stylu zaczęli rozgrywki.
kubakw
UczestnikCiężko wam będzie o Play-Offs. O tym, że Miami, Chicago, Atlanta, Philly i Indiana zajmą miejsca w pierwszej ósemce to chyba wszyscy jesteśmy przekonani. Celtics też się odbudowują powoli, Orlando grało przez długi czas naprawdę dobrze, Nowy Jork personalnie jest mocny i powinien się zebrać jakoś do kupy, a dodatkowo jest solidne Milwaukee. Moim zdaniem realnym celem dla Cavs jest teraz walka o ustabilizowanie formy gdzieś w okolicach miejsc 9-10. Taka jest na dzisiaj chyba siła Cleveland. Niestety muszą czekać na czyjeś wpadki, aby marzyć o ósmym seedzie. Gdyby Orlando się rozsypało, gdyby Nowy Jork się nie pozbierał, albo gdyby Boston nie wytrzymał trudów sezonu. Jeżeli dwa z tych trzech scenariuszów się spełniły to możecie o PO powalczyć, ale Cavs to jeszcze melodia przyszłości.
-
AutorWpisy
