kubakw

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów – od 331 do 345 (z 375 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: F1 #11659
    kubakw
    Uczestnik

    F1 teraz, a nawet 10 lat temu, to nie to samo. Przez tą ekologiczną nagonkę i kryzys gospodarczy stajnie F1 przestały być ośrodkami badawczymi ulepszającymi technologię za wszelką cenę, niektóre nawet uznały, że im się to nie opłaca i opuściły tą serię. Po tym, jak wprowadzono limity na wszystko od maksymalnego finansowania zespołu, do ograniczenia pojemności silników F1 przestała być wyścigiem zbrojeń, a stała się szukaniem dziur w przepisach. W tej chwili największym problemem tej serii stała się trudność wyprzedzania i fakt, że dołączyło parę firm, które ledwo zbierają na tą zabawę pieniądze i wąchają za innymi spaliny. Wszystko przez to, że chciano skończyć z F1 jako sportem elitarnym, tylko dla fabrycznych zespołów. Moim zdaniem to był krok w złą stronę. Efekty widać:(

    Co do obecnego sezonu. Myślę, że może być całkiem ciekawy. Nowe przepisy o KERS i tylnym skrzydle dają sporo patrząc po pierwszym wyścigu. Jeżeli ktoś jest szybszy to teraz znacznie łatwiej będzie mu wyprzedzać. Będzie więcej zmian opon, bo Pirelli kazano produkować bardziej miękkie zestawy. Generalnie, myślę że na Vettela i tak nie będzie mocnych, ale cała reszta pozostaje otwarta. Mnie nowy sezon zawsze jakoś zainteresuje. Zobaczyć jak będzie wyglądał układ sił, jak poradzą sobie nowi kierowcy. Mam wrażenie, że nie będzie tak nudno jak w poprzednich latach.

    A co do tych 400km/h. Do tego nigdy nie dojdzie. Przepisy nie pozwolą osiągnąć takiej mocy samochodom, aerodynamika też nie pozwoli właśnie ze względów bezpieczeństwa. Dziwnym trafem te bolidy osiągają bardzo podobne czasy do tych sprzed 4 czy 5 lat. To znaczy, że przepisy działają poprawnie w tym względzie i bezpieczeństwo kierowców jest należycie chronione.

    w odpowiedzi na: Phoenix Suns #11605
    kubakw
    Uczestnik

    No ja wiem, że wisi nad nami lockout i dlatego nawet ciężko coś przewidywać. Wszystkie moje przypuszczenia są oparte na obecnych przepisach.

    w odpowiedzi na: Phoenix Suns #11599
    kubakw
    Uczestnik

    Żadnego dobrego SG za Cartera nie dostaną. W tym momencie, za taką kasę, w kontrakt Cartera nie wpakuje się nikt, kto miałby kogoś wartościowego na wymianę. Dlatego właśnie nie wykorzystają team option i go pogonią. Hillowi po tym sezonie kończy się kontrakt. Jeżeli obie strony będą chętne do przedłużenia, to raczej nie po to, żeby potem Hilla oddawać. On się jeszcze przyda. Nasha nie trzeba wymieniać na siłę. Jeżeli ktoś przyjdzie z dobrą ofertą to można ją rozważyć, ale nikt nie odda go za czapkę gruszek, bo to wciąż dobry gracz, a w dodatku legenda organizacji. Nie zarabia znowu aż tak dużo, żeby go wywalać za byle kogo. Mając Gortata, Frye’a, Lopeza, Brooksa, Nasha, Hilla i Pietrusa wciąż wystarczyłoby im kasy na jakiegoś FA w okolicach 15 mln rocznie, a to nie jest mało. Wymieniając np. Warricka, Childressa i Dudleya mogą dostać jakichś przyzwoitych role playerów. W dodatku jeżeli wciąż dostępne będzie MLE to można zakontraktować zawodnika na dobrym poziomie ponad salary cap. Moim zdaniem jeżeli uda im się korzystnie wymienić powyższą trójkę i pozyskać dobrego FA to Play Off za rok jest jak najbardziej możliwe dla nich.

    Plus oczywiście to co napisał Mucha. Nash miejsce sobie znajdzie, jeżeli będzie trzeba.

    w odpowiedzi na: Phoenix Suns #11591
    kubakw
    Uczestnik

    Kontraktu Cartera nie powinni przedłużać mimo posiadania team option. To im zwalnia 17 mln, co pozwoliłoby na podpisanie jakiegoś bardzo przyzwoitego FA. Z Nashem nigdy nie wiadomo, niby dobry zawodnik, ale mając młodszego, znacznie tańszego Brooksa i myśląc przyszłościowo możnaby poszukać jakiejś dobrej wymiany za Kanadyjczyka. Koniecznie powinni się pozbyć Childressa. Robin Lopez, mimo że jest drętwy jak kłoda drewna, mógłby zostać jako backup na pozycji centra(tak dużo w końcu nie zarabia). Channing Frye i Gortat powinni zostać obowiązkowo. Decyzje w sprawie Pietrusa, Warricka, czy Dudleya powinny zależeć od możliwości wymian tych zawodników. Perspektywy na przyszły sezon nie są więc wcale takie złe. Potencjalnie mieliby jakies 15 baniek na wolnego agenta i kolejne kilkanaście(jeżeli nie ponad 20) milionów w wymianach. Możliwości są, kwestia tylko tego, jak władze Phoenix będą się do tego zabierać i jak sprawnie uda im się wymieniać graczy. Przy odrobinie szczęścia mogą już w przyszłym sezonie mieć solidną paczkę.

    Aha, i nie zapominałbym o Hillu, którego można przedłużyć za nieduże pieniądze. Moim zdaniem, mimo wieku, cały czas spisuje się dobrze i nie ma za bardzo kłopotów ze zdrowiem.

    w odpowiedzi na: Miami Heat #11556
    kubakw
    Uczestnik

    A ja mam wrażenie, że oni mogą w PO pokazać zupełnie coś innego niż do tej pory. Nie wiem dlaczego, ale tak mi się wydaje. Nie mogę się doczekać PO, żeby zobaczyć jak sobie poradzą(albo nie poradzą). LeBron i Wade w backockourcie mogą z każdego zrobić miazgę. Bosh jakby się powoli rozkręca, mięsa trochę mają, dodatkowo liczę na zdrowego Haslema. Chciałbym to zobaczyć, bo przyznacie, że tegoroczne Miami to niezwykły eksperyment i nie do końca wiadomo, czego się po nich spodziewać.

    w odpowiedzi na: Ciekawostki, plotki i transfery 2010/2011 #11512
    kubakw
    Uczestnik

    Może chociaż wąsik Howarda będzie wyglądał po takiej akcji męsko:D

    w odpowiedzi na: Boston Celtics #11455
    kubakw
    Uczestnik

    Myśle, że nie Ray Ray, tylko Malik Allen:D

    w odpowiedzi na: Marcin Gortat #11427
    kubakw
    Uczestnik

    Wiesz, wszyscy Polacy wiedzieli, że stać go na więcej, ale jednak potrzebowaliśmy to zobaczyć. W NBA mało jest warty ten kogo na coś stać, a wiele ten, który potwierdza co noc swoje umiejętności. Dzięki temu tradeowi Marcin z mało znaczącego role playera stał się istotną postacią swojej drużyny i potwierdził całemu światu, że należy do tej drugiej grupy i zaimponował większej ilości osób, niż fani NBA w Polsce.

    w odpowiedzi na: Marcin Gortat #11422
    kubakw
    Uczestnik

    Ale z drugiej strony słowa uznania mu się należą nie jako Polakowi, ale jako dobremu koszykarzowi. Ktokolwiek w USA się nie wypowiada na temat Gortata, robi to z dużym szacunkiem i bardzo pozytywnie, więc to nie jest do końca tak, że jego gra rzuca się w oczy tylko Polakom. Jego postęp jest zauważalny bardzo wyraźnie przez środowisko NBA i właśnie gdyby nie to, że sezon zaczyna się w październiku, a nie pod koniec grudnia to Gortat byłby dla mnie kandydatem do pierwszej 3 tej nagrody.

    kubakw
    Uczestnik

    Ja się jakoś zainteresowałem po wczorajszym obejrzeniu. Zawsze to trochę inna koszykówka i można zobaczyć, jak się szkoli chłopaków w USA. W dodatku mocarna jest jakość tych relacji, prawie jak League Pass.

    A tak na marginesie. Właśnie zaczął się mecz Texas – Oakland

    w odpowiedzi na: NBA2K11 #11333
    kubakw
    Uczestnik

    jeżeli chcesz komuś rzucić to „clutch + pass”
    a jak chcesz samemu dostać to „clutch + fake pass”

    w odpowiedzi na: Pomóżcie staremu wdrożyć się w temat…NBA #11331
    kubakw
    Uczestnik

    Jeżeli tu wchodzisz, starasz się oglądać mecze i śledzić wydarzenia to wydaje mi się, że bakcyl Cię nie opuścił. Na pewno kilkanaście lat temu było inaczej, ale teraz moim zdaniem też jest mega ciekawie. Szczególnie że, tak jak napisał Tyrion, dostępność meczów dzisiaj jest właściwie nieograniczona. Możesz obejrzeć każde spotkanie, które Cię interesuje. U mnie na przykład co jakiś czas zmieniają się drużyny, które oglądam. Była pora na Miami, Clippers, Suns, Knicks, teraz Chicago. Jest tego tyle, że czasem po prostu nie potrafię ograniczyć się do jednego zespołu. Liga jest tak różnorodna, a jednocześnie silna i wyrównana, że cały czas coś się dzieje. Ja oglądam też, żeby być na bieżąco i udzielać się na forum nie czerpiąc swojej wiedzy z NBA 2k11 i box score’ów. Na tym forum często nocami można trafić na kogoś, kto akurat ogląda ten sam mecz i ciekawie sobie z nim pogadać na shoutboxie. Wiesz, nie ma reguły, czasem każdemu się nie chce wstawać nawet na nieźle zapowiadający się mecz, albo zdarzy się zasnąć.

    Mówisz, że wszyscy są dla Ciebie jednakowi? Może właśnie dlatego powinieneś oglądać dużo meczów różnych drużyn, żeby wyłapać te różnice. Wielu zawodników ma podobne statystyki, ale praktycznie wszyscy się różnią. Gwiazdy w tej lidze były i są, a oglądanie większości z nich sprawia super frajdę tym bardziej, że potrafią robić rzeczy, których gracze z lat 90 nie robili.

    No i często odwiedzaj forum. Jestem pewien, że ciekawe dyskusje z użytkownikami też mogą być jakąś zachętą, a jeżeli będziesz chciał się czegoś dowiedzieć, to ktoś na pewno chętnie udzieli ci informacji. Jeżeli byłeś wkręcony w NBA to choćbyś chciał, to łatwo się tego nie pozbędziesz.

    w odpowiedzi na: Chicago Bulls #11238
    kubakw
    Uczestnik

    Deng kaleka? Are you kiddin’ me? Ja to widzę zupełnie inaczej. Luol to świetny zawodnik dla obecnego Chicago. Dorzuca sporo punktów przy wcale niezłym procencie, a że często ogranicza się do prostych jumperów to już inna sprawa. Jestem daleki od uważania go za ofensywnego kalekę, a jego defense jest nieoceniony dla zepołu. Po prostu wykonuje dobrze swoją robotę.

    Zgodzę się, że przydałby się Chicago jakiś mocniejszy SG, żeby byli kompletnym teamem. Z drugiej strony przy tak dominującej backcourt postawie D.Rose’a to musiałby być ktoś, kto nie wymaga dużo piłki do fajnego grania. W tej chwili grają tam Brewer, Bogans i Korver, czyli solidni zawodnicy i ta koncepcja w tej chwili się sprawdza. W obecnym składzie i ze zdrowym Boozerem są dla mnie w tym momencie faworytem wschodu.

    w odpowiedzi na: Miami Heat #11174
    kubakw
    Uczestnik

    Jeżeli będą grać tak zespołowo i na takim luzie jak wczoraj przeciwo Grizzlies to naprawdę stać ich na wszystko. Jednak ich postawa w każdym kolejnym meczu to spora zagadka. Moim zdaniem na Play Off zepną poślady i będą ostro walczyć z C’s i Bulls.

    w odpowiedzi na: Typy do nagród za sezon 2010/11 #11135
    kubakw
    Uczestnik

    Jak dla mnie coachem roku musi zostać Tom Thibodeau. To co robi z tą drużyną to poezja. Wykonali znaczący progres w stosunku do ubiegłorocznych Bulls Vinniego del Negro, a kosmicznych zmian w składzie nie było.

    Sixth Man of the Year rozegra się między Jamalem Crawfordem, a Jasonem Terrym. Chciałbym widzieć w tej stawce też Gortata, ale chyba to niemożliwe.

    MIP to dla mnie, tak jak ktoś wyżej napisał, DJ Augustin, Kevin Love, Westbrook, ale też podoba mi się jak poprawił się Nick Young. Tutaj też chciałoby się widzieć Gortata, ale chyba to tak samo mało prawdopodobne jak w przypadku 6th Man.

Wyświetlanie 15 wpisów – od 331 do 345 (z 375 w sumie)