Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
kubakw
UczestnikNie tak dawno pisałem co o tym myślę. Od kiedy wybrali Rose’a przeciętni moim zdaniem nie są, ale zablokowali się poniżej tego absolutnego topu. Są niezwykle solidni, ale nie potrafią wejść na poziom gwarantujący walkę o mistrzostwo. Robią najlepszy bilans wschodu od 2 lat, a potem jak przychodzi potrzeba pokazać jaja w PO to zaczynają się problemy. Deng, Noah i Boozer to gracze tylko solidni i daleko im do gwiazd jakimi dysponują Heat, Thunder, czy nawet Celtics. Gdyby zamiast Boozera udało im się wtedy pozyskać Bosha, albo Amare, do tego ściągnąć Wade’a to dzisiaj oni, a nie Miami byliby potęgą i czekali na kolejne pierścienie. Mimo bycia znacznie większym rynkiem niż Południowa Floryda nie umieli sprowadzić tych największych i teraz się to na nich odbija.
kubakw
UczestnikMoim zdaniem Lakers szykują się na ostatnią, albo przedostatnią próbę walki o pierścień. Sprowadzenie Howarda moim zdaniem ma dla nich sens jeżeli awansują do finałów ligi. W innym wypadku DH12 nie będzie chciał zostać w LA, bo po co siedzieć w drużynie, którą najdalej za 2 lata czeka przebudowa. Howard znalazłby się w takiej samej sytuacji jak teraz w Magic. A nawet z DH contenderem numer 1 i tak bym ich nie nazwał. Thunder i Heat wciąż byliby lepsi moim.zdaniem.
kubakw
UczestnikJa jestem ciekaw tego Rasharda. Od dawna nie widziałem, żeby grał choćby przyzwoicie, ale błąkał się na dole ligi, więc motywacja nie ta sama na pewno, co teraz w Heat. Żary robią się teraz drużyną ekspertów zza łuku. LBJ, Flash i Bosh niech wbijają się pod kosz, a reszta będzie strzelać z dystansu. Battier, Chalmers, Miller, Jones, Lewis i Allen…wow. Teraz na 3/4 drużyn z ligi wystarczy im proste granie inside-out. Odblokował się LeBron, więc będą chyba tylko mocniejsi.
kubakw
UczestnikSą o rok starsi, a w ich przypadku to ma znaczenie. Muszą dorzucić kogoś solidnego pod kosz, a reszta pod coachem Popovichem sobie poradzi lepiej niż gdziekolwiek indziej. I tak to już powinien być powoli ich koniec. Do PO wejdą pewnie jako drużyna z top4 zachodu, ale więcej jak 2 runda to już chyba nie dla nich.
kubakw
UczestnikJa właśnie obejrzałem film „21 jump street”. Z pewnością nie jest zbyt ambitny, ale jest inny niż tradycyjne głupie amerykańskie komedie w realiach szkoły średniej, czy college’u (chociaż takie też czasem lubię
). Nieźle się uśmiałem i chyba nawet nie miałem momentu w stylu „dafaq I’m watchin’ „. Dosyć ciekawa fabuła, zaskakująca i niejednowymiarowa, moim zdaniem naprawdę przywoite aktorstwo, no i sporo humoru. Jak ktoś lubi po prostu się pośmiać, fajnie spędzić 1,5h i nie liczy na jakieś bardzo wysokie kino to polecam.kubakw
UczestnikPrzeczytałem w temacie o transferach, że Knicks pozyskali Prigioniego. 35 lat, duże doświadczenie w Europie, ale ja nie rozumiem dlaczego podpisali tego gracza. W wieku 35 lat trafiać po raz pierwszy do NBA, to mega dziwne. Pamiętam go jak grał w Realu Madryt i szczerze mówiąc nie widzę go w NBA. Może i taktycznie jest znakomity, może i umiał trafić zza łuku w Europie, ale moim zdaniem to nie jest zawodnik na NBA, a już na pewno nie w takim wieku. Prigioni fizycznie nie istnieje. Na co Knicksom to całe jego doświadczenie skoro za żadnym średniej klasy guardem nie nadąży. Mówi się o nim, że to pass-first, ale dla mnie to bardziej pass-only. Real Madryt się go pozbył, bo był słabszy niż gracze, którzy są na granicy między Europą i NBA, a teraz nagle biorą go Knicks. Bardzo mnie ciekawi jak on sobie poradzi.
kubakw
UczestnikRafał, skład jest w dużej mierze nowy, nie ważne jak dobrzy to zawodnicy to trochę im zleci na dotarciu się. Nawet Heat mimo zawodników najlepszych z najlepszych mieli początkowo duże problemy. Wall może i chciał zmian, bo widział, że drużyna jest beznadziejna i ci zawodnicy razem niczego nie zdziałają, ale moim zdaniem sam nie pokazywał na boisku, że aż tak bardzo od McGee, Younga, czy Arenasa się różni. Szczerze mówiąc nie interesowałem się jeszcze NCAA kiedy Wall był wybierany w drafcie, więc nie wiem jak gra w innym (czyt. w miarę inteligentnym) towarzystwie. Być może właśnie mam nienajlepsze zdanie o Wallu, bo nie było komu zrobić dobrego użytku z jego podań, musiał brać grę za bardzo na siebie, czy nie było od kogo wyegzekwować zagrywek z playbooka. W każdym razie będę zadowolony, jeżeli Wall potwierdzi, że jest inny.
Co do wschodu, to może z tym mocnym to przesadziłem, ale moim zdaniem jest sporo drużyn, które powalczą o PO. Jest oczywiście jakieś 5-6 ekip, które awansują praktycznie na 100%, ale przecież sami rozmawialiśmy niedawno, że widzimy Raptors walczących o PO, teraz Wizards, Atlanta tak bardzo się nie osłabi, Philly powinna spokojnie walczyć o PO, mamy nowy Brooklyn, Milwaukee zawsze gdzieś koło 8 seedu się kręci. Dziura między 6-7, a 10-11 nie powinna być kosmiczna. Jasne, nie sposób przewidzieć spraw typu kontuzje, ale moim zdaniem tam będzie ciasno.
kubakw
UczestnikMagic postanowili się skupić na szukaniu head coacha, a najwyraźniej rozmowy o Howardzie ich rozpraszały. Ciekawe tylko jaki poważny trener podejmie się wzięcia drużyny, kiedy nie ma pojęcia jak ona może wyglądać i czy będzie miał do dyspozycji Howarda. Tak więc dla Nets sprawa wymiany DH12 upadła, bo Brook Lopez podpisał nową umowę i nie został od razu wymieniony, czyli zgodnie z przepisami będzie mógł zostać wymieniony teraz dopiero po 15 stycznia. Jeżeli Howard naprawdę nie zamierza podpisywać extension z nikim innym niż Nets to jeszcze usłyszymy o tej sprawie…
kubakw
UczestnikNapisałem, że NIE DADZĄ RADY zatrzymać Fieldsa, ale oczywiście chodziło mi o to, że jest to bez sensu w ich sytuacji i przy ofercie Raptors. Poza tym, nie bardzo chce mi się wierzyć, że Lin powróci do swojej kosmicznej gry, albo, że Amare się tak łatwo odbuduje i nagle będzia dawał 25/10. Dochodzi do tego moja wrodzona niechęć do JR Smitha oraz słaba ławka i masz moje „nic wielkiego nie widzę”. Lepszy sezon w ich wykonaniu to wcale nie musi być top 4 wschodu, bo jak zapewne pamiętasz zajęli oni ostatnio siódme miejsce. Nie skreślam ich, ale uważam, że nie muszą być tak wysoko jak oczekujesz. Poza tym, żeby wejść do drugiej rundy PO będą prawdopodobnie musieli zagrać z zespołem numer 3, 4, 5 lub 6, czyli łatwo nie będzie. Wschód jest silny i jeżeli to będzie np. Indiana, Boston, czy Chicago (nawet bez Rose’a) to spokojnie mogą nie awansować. To tylko takie moje przemyślenia.
kubakw
UczestnikOczywiście, że pozbycie się McGee, Arenasa, Younga to dla nich kamień milowy w drodze do normalnego grania, ale ja wcale nie byłbym tak pewny PO dla Wizards. Skład jak najbardziej ok, ale moim zdaniem trochę im zajmie zanim zaczną grać to, czego się oczekuje. Sam Wall też nigdy nie wydawał mi się Einsteinem i moim zdaniem może mieć problem z przejściem z drużyny kretynów, gdzie każdy brał piłkę i jechał na złamanie karku, do zespołu, gdzie trzeba się zatrzymać, pomyśleć i podzielić się piłką. Przecież sam był jednym z nich. W końcu to rozgrywający i centerpiece tej organizacji, więc jednak sporo będzie zależało od niego i od tego, jak poprowadzi grę Wizards. Z tego względu sądzę, że będą się dość długo docierać, a wschód jest mocny i wyrównany, więc ja obstawiam, że w tym roku PO jeszcze nie dla ekipy z D.C.
kubakw
UczestnikA nie wiem. Możliwe. Jeżeli tak, to pozycja SG serio zaczyna słabo wyglądać w NY.
kubakw
UczestnikA czy ktoś ma obowiązek coś mu o tym mówić, albo pytać go o zdanie? On sam pewnie nie leciał zaraz do biura GMa Hornets, żeby mu powiedzieć, że podpisał offer sheet z Suns.
kubakw
Uczestnik-Jerryd Bayless nowym Grizzlie, zastąpi w drużynie z miasta Elvisa OJ Mayo, z którym Miśki nie zdecydowały się przedłużać umowy
-Hornets chcą wyrównać maksymalną ofertę Suns za Erica Gordonakubakw
UczestnikJa nic wielkiego w tym Nowym Jorku nie widzę. Personalnie może i mocni, ale póki co to nie widzę ich nawet w drugiej rundzie PO. Może to tylko przywyczajenie do bałaganu D’Antoniego, a Woodson jakoś to poukłada. Potencjał mają wielki, ale do tego Melo musi zacząć myśleć, a Amare w ogóle zacząć grać, bo to co momentami odpierniczali w ubiegłym sezonie to szkoda gadać. Cała reszta jakiś tam poziom będzie prezentować. Ławka owszem łysa, ale dużo lepiej nie będzie. Kontrakt Lina zapcha salary, nie dadzą rady zatrzymać Fieldsa, przyjdzie Camby, zostaje Shumpert, JR Smith, Douglas, Novak i Balkman, a to wielkiego wrażenia nie robi. Mogą próbować jeszcze podpisać jakichś dziadków za minima weterańskie, ale ich też już coraz mniej na rynku. Mimo wszystko, ciekawie będzie patrzeć, jak się sprawy w NY rozwiną. Oni są tak nieobliczalni, że mogą skończyć na 3, a równie dobrze na 7.
kubakw
UczestnikWykonali fajne ruchy na rynku, a perspektywiczną drużynę mieli już od jakiegoś czasu. Jeżeli Bargnaniemu dopisze zdrowie to powalczą o PO. Też jestem ciekaw Valanciunasa i sam wiążę z nim spore nadzieje dla strefy podkoszowej Raps. Ta drużyna od kiedy trenuje ją coach Casey zrobiła duży postęp i nawet miło się patrzy na ich grę. Przy odobinie szczęścia i uniknięciu poważnych kontuzji powinni się włączyć do walki o 8 seed, ale nic więcej.
-
AutorWpisy
