Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
kubakw
UczestnikWitamy na pokładzie. Miło tu widzieć płeć piękną
Udzielaj się często.kubakw
UczestnikChcąc zatrzymać Ibakę i Hardena w Oklahomie(a napewno chcą) będą chyba musieli z kogoś zrezygnować. Pierwszym wyborem wydaje się właśnie Perkins, bo jego zwolnienie najbardziej odciążyłoby kasę, ale GM OKC musi mieć gdzieś z tyłu głowy, że takiego monstera jak Howard sam Collison raczej nie da rady zatrzymać. Moim zdaniem Perkins, albo jakiś inny przyzwoity center jest im potrzebny dodatkowo oprócz Collisona. W obliczu konfrontacji z duetem Gasol-Howard będzie im potrzebna masa podkoszowego mięsa. Pozbycie się Perka osłabia ich szanse wygrania zachodu. Gdyby nie trade Howarda, to spokojnie mogliby amnestiować Perkinsa, a potem czekać w finałach na pozbawionych sensownego centra Heat i pograć z nimi samym Collisonem i Aldrichem. Niestety dla nich muszą się liczyć z tym, że w PO przyjdzie im walczyć właśnie z Howardem, albo na przykład Markiem Gasolem. Jest jeszcze opcja, że po sezonie uda im się wyrwać jakiegoś centra z FA za mniejszą kasę, a na podobnym poziomie, ale patrząc na to jakie ostatnio kontrakty dostają byle centrzy raczej bym na to nie liczył.
kubakw
UczestnikAle nie za bardzo mogą się go pozbyć. Chyba, że za innego centra, bo z Perkinsem (jaki on by nie był) wciąż mają więcej agrumentów przeciwko Howardowi, niż z dobrze dysponowanym Collisonem. Moim zdaniem w tej chwili nie będą nic ruszać, szczególnie że o dobrego centra za podobne pieniądze będzie niezwykle ciężko. Wpadło mi do głowy, że ewentualnie mogliby pogadać z Suns o Marcinie:)
kubakw
UczestnikWłaściwie zgoda z tym co napisaliście wyżej. Po wymianie Howarda do LA trochę może spaść ocena Nets, a jeszcze bardziej wzrosnąć ocena Lakers. Na tej wymianie nieźle też wyszli Nuggets i 76ers, a na jeszcze większą pogardę/współczucie zasługują Magic.
kubakw
UczestnikJa bym poczekał z koronowaniem Lakers już w tej chwili. Tak samo mówiono o Heat kiedy tworzyła się Big3. Trzeba poczekać i zobaczyć jak to Brown w LA poukłada. Co do samego trade’u to mam podobne zdanie do Rafała, Orlando mogło dostać znacznie więcej. Na realgm czytałem, że Nets w swojej ostatniej ofercie na chwilę przed podpisaniem extension z Lopezem dawali właśnie Lopeza, Humphriesa, Brooksa i 4 picki z pierwszej rundy za Howarda, J-Richa, Duhona i Clarke’a. Moim zdaniem to była znacznie lepsza oferta, ale to nie moja sprawa. W obecnym kształcie ta wymiana daje fajne defensywne wzmocnienie dla Nuggets, bardzo potrzebnego w 76ers centra, ale niezbyt wiele daje Magic poza fajnym defensorem w postaci Afflalo. Zobaczymy jak w Orlando będą się odbudowywać i jak poradzą sobie z takim bogactwem Lakers.
kubakw
UczestnikSparing z Hiszpanią. Co prawda Hiszpanie bez kontuzjowanego Marca Gasola, ale i tak z wielką przewagą wzrostu na pozycjach 4/5. Mimo to amerykańskie small ball po chwilowych problemach z obroną inside i upilnowaniem Ibaki zaczęło spokojnie odcinać wysokich hiszpańskiej drużyny od podań, a konstruowanie akcji po obwodzie raczej słabo wychodziło Hiszpanom i do tego nie udawało im się raczej trafiać zza łuku. Team USA zaczął narzucać swoją grę, zaczęli fajnie i szybko dzielić się piłką, kilka razy wyprowadzili szybki atak po dobrej obronie, a do tego Melo trafiał 10-15 w tym 5-8 za 3. W trzeciej kwarcie mecz w zasadzie nie miał dalszego sensu. Pokazał jednak gdzie leży chyba jedyna słabość tego Dream Teamu, a mianowicie pozycje podkoszowe. O ile 4 da się załatwić Kevinem Love, LeBronem, Durantem i ew. Melo (chociaż w zasadzie tylko LeBron z tych trzech fałszywych PF fizycznie to wytrzymuje), o tyle już pozycja centra kuleje. Nie wiem, czy Chandler miał wczoraj tylko słabszy dzień, ale nie radził sobie w defensywie na zmianę z Pau Gasolem i Ibaką, szybko złapał foul trouble, w ataku pokazał się tylko przy okazji jednego alley-oppa, a Coach K chyba nie wygląda na przekonanego do osoby Anthony’ego Davisa. Ewidentnie jest w tym miejscu dziura, a jak amerykanom siądze rzut to mogą mieć problemy, ale przy takim arsenale strzelców chyba żaden kataklizm nie jest w stanie im przeszkodzić w drodze po złoto.
kubakw
UczestnikNie wiem, jak będą tak dalej wybrzydzać to może się okazać, że wycisną za niego wielkie nic i pójdzie szukać klubu jako FA.
kubakw
UczestnikWidzę ich napewno poniżej Heat, Celtics, Pacers i Knicks. Dalej nic nie wiadomo. Nets póki co to tylko/aż 2 All-Starów, solidni Wallace, Lopez i Humphries, a dalej długo nic. Mimo wszystko powinni być lepsi od Chicago, ale dalej sprawa dla Bulls jest otwarta. Atlanta, Philly, Milwaukee, Washington to nie będą zespoły nie do pokonania dla Byczków. Za nimi przemawia doświadczenie. Jeżeli będą grać równo to mogą skończyć na 6-7. Na ten moment widzę ich bijących się z Hawks o 6 seed. Problem w tym, że jak na dłużej wyleci Noah, albo Deng to mogą skończyć nawet poza PO.
kubakw
UczestnikTo Magic sobie jeszcze poczekają…

kubakw
UczestnikSzukając nazwisk do porównania z Noah kierowałem się głównie pułapem finansowym, stąd ten Perkins, bo prawdę mówiąc, ciężko było znaleść innych przyzwoitych centrów, którzy nie zarabiają maxa.
kubakw
UczestnikOj, z niezłego. Jasne, że nie powtórzą wyników z poprzednich 2 lat, ale solidni dalej powinni być. Korvera powinien zastąpić Belinelli którego już praktycznie podpisali, a reszta nie wiadomo jak sobie poradzi. W poprzednim sezonie dawali radę mimo tego, że Rose przegapił 40% sezonu zasadniczego, więc kogoś tam do grania mają. Deng, czy Noah to gracze może nie pierwszego planu w realiach NBA, ale gracze dość doświadczeni, solidni i bardzo przydatni. Gadajmy sobie o Boozerze co chcemy, ale jakieś 16/8 dorzuca co mecz, więc to też żaden ogórek. Gibson i w miarę zdrowy Rip to też dobrzy zawodnicy. W pierwszej trójce ich nie widzę, ale wydaje mi się, że pomimo osłabień na jakieś 6 miejsce będzie ich stać, a w świetle tego jak ostatnio tutaj po nich ciśniemy to chyba i tak wysoko. Poza tym środek tabeli na wschodzie moim zdaniem będzie wyrównany, więc ciężko precyzyjnie typować.
A z tymi Wizards to przestań się rzucać
. Wiem, że widzisz ich wyżej niż ja, ale przed sezonem możemy sobie gdybać i zgadywać, a parkiet i tak zweryfikuje wszystko. Już napisałem, że moim zdaniem będą potrzebowali czasu i w związku z tym problemy ich nie ominą, ale gdzieś walczących o PO to jednak ich widzę, więc nie przesadzaj. Różnica między nimi, a Bulls to fakt, że w Chicago trzon został raczej nieruszony, a z tych którzy pozostali ze starego składu Wizards i mają do odegrania pierwszoplanowe role został tylko Wall.kubakw
UczestnikDo PO się dostaną i to pewnie z niezłego miejsca. Co by nie mówić to Deng, Noah i reszta to jednak zawodnicy wysokiej klasy. Nie wiem jaki kataklizm musiałby na nich spaść, żeby ich w PO nie zobaczyć. Problem raczej w tym, co są w stanie zdziałać w tych PO, bo moim zdaniem nie są w stanie zdziałać nic. W tym momencie Bulls to typowa, solidna drużyna na RS.
Co do Noah to może i trafi coś z półdystansu, czy przyzwoicie radzi sobie z osobistymi, ale mimo tego ma duże problemy z ofensywną stroną swojej gry. Średnie na poziomie koło 11 PPG to dość mizernie jak na gościa, który w tym sezonie ma być obok Boozera i Denga główną bronią Chicago. Noah ma mnóstwo do poprawy w ofensywie. Wystarczy popatrzeć na gości podobnie do niego opłacanych. Za podobną kasę (12 mln) można mieć na przykład Horforda, a za 8 mln Gortata, cz Perkinsa. To nie jest absolutny top ligi i jeżeli Noah ma być dla Chicago kimś więcej niż po prostu solidnym centrem to moim zdaniem nigdy nim nie będzie niezależnie od tego ile godzin spędzi w hali treningowej z Abdul-Jabbarem, czy Olajuwonem, a wydaje mi się, że Bulls wciąż w nim widzą jegnego z centerpiece’ów swojej ogranizacji.
kubakw
UczestnikMoże nie do końca ten temat, ale nie wiem, czy opłaca się zakładać nowy. Otóż NBA zdecydowało, że od sezonu 2013/14 zespoły będą miały na koszulkach logo sponsora w rozmiarze 2,5 x 2,5 cala. Szacuje się, że taka reklama ma przynosić 3-4 mln dolarów za sezon. Zawodnicy raczej nie będą protestować, bo te pieniądze wchodzą do BRI, więc w połowie należą się im. Protestować będą natomiast napewno kibice, bo NBA jest pierwszą zawodową ligą amerykańską która przyjmuje taką propozycję. Moim zdaniem to zupełnie bez sensu. Dochody z tytuły takiej reklamy będą znikome, bo chyba nikt się nie łudzi, że 3-4 miliony coś zmienią w wielomilionowym budżecie każdej organizacji w NBA, a jednak wizerunek koszulek zepsują. Poza tym, nieważne jak śmiesznie to zabrzmi w kontekście kwot o jakich rozmawiamy, pogłębi to dysproporcje między big i small markets, bo każdy zespół będzie negocjował swoją umowę indywidualnie i chyba oczywiste jest, że Lakers, czy Knicks dostaną więcej niż Charlotte, czy Sacramento. Generalnie moim zdaniem działanie ligi bezsensowne i nie opłaca się psuć wyglądu koszulek za tak marne pieniądze.
kubakw
UczestnikMimo wszystko, Joe Johnson, G-Force i Deron to więcej niż nic. Nets już coś mają i na tym trzonie będą przez kilka lat budować. Lakers moim zdaniem za 2 lata stracą wszystko i będą musieli tworzyć drużynę od zera, czyli coś co muszą teraz robić Magic skąd Howard chce uciec. Poza tym chęć wydawania pieniędzy przez Prokhorova oraz przeniesienie organizacji do Nowego Jorku to raczej dobre gwarancje tego, że drużyna będzie ciągle wzmacniana. A co do wymiany Divaca to Lakers udał się steal wszechczasów, ale chyba nie można liczyć, że coś takiego się powtórzy. Ja na miejscu Howarda raczej nie chciałbym się wiązać na długo z Lakers.
kubakw
UczestnikHoward już chce podpisać wieloletnie extension z Lakers jeżeli zostanie tam wymieniony. Ja wielkiego sensu dla Howarda w tym nie widzę. Jego trade dałby Lakers 2 sezony naprawdę mocnego składu i szans na grę w finałach, ale co potem? Kobe i Gasol mają umowy jeszcze przez 2 sezony, Nash ma 38 lat, a w składzie próżno szukać kogoś sensownego do budowy nowych Lakers. Jasne, można przedłużyć Bryanta i Gasola, ale w momencie przełużenia oni będą mieli odpowiednio 36 i 34 lata. Moim zdaniem za 2 lata albo się rozsypią, albo staną się domem starców bez szans na cokolwiek. Wtedy Howard trafia z deszczu pod rynnę. To prawda, że rynek większy i fajniejsze miasto, a co za tym idzie łatwiej będzie złożyć nowy zespół, ale nikt nie da mu gwarancji na to, że po przebudowie będzie to tak samo silna ekipa. Mi się wydaje, że Nets dają mu lepszą perspektywę na najbliższe jakieś 5 lat.
-
AutorWpisy
