Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Tyrion
Uczestnikno właśnie próbowałem czegoś poszukać o Kenyonie i coś mi się obiło o oczy na yahoo, że po operacji 8 lipca powiedział, że nie ma pojęcia, kiedy wróci do pełnych treningów i gry w NBA, czyli coś może być na rzeczy niestety..ale jeszcze dużo czasu do sezonu i wszystko może się zmienić- za wcześnie na wyrokowanie. A faktycznie spadający po sezonie kontrakt mógłby być dobrą kartą przetargową w okienku transferowym w lutym

Tyrion
UczestnikMała zapowiedź ostatniej misji Zen-Mastera

[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=ZAiDu1QwXKk[/my-youtube]
Co do tego off topu- nie ma sensu dalej tego ciągnąć, bo sam rybaczek nawet nie potrafił uzasadnić swojej tezy :>Tyrion
Uczestnikja miałem 49/50
a to tylko dlatego, że nie zdążyłem wpisać Taya Prince’a, chociaż wiedziałem, ze tam grał w Pistons jak nas klepali w 2004, ale dwa razy się pomyliłem przy pisowni jego imienia 
Ale trochę mnie rozczarował ten z HOF- zawsze myślałem, że znam więcej tych hall of famerów, a tu dziwna zapaść mnie naszła, i tylko 39 mi się udało ;)Ale stronka dobra i fajnie się pobawić nie powiem
Tyrion
UczestnikDobra zostawiając już Sheldena bardziej znanego jako „męża Candace Parker” niż profesjonalnego koszykarza
mam ważniejsze pytanie- czy to co piszą na ZP-1 o urazie Kenyona Martina( że może opuścić początek sezonu, a w komentarzach ktoś tam pisze,że może nie zagrać nawet do ASG) to jest prawda? wiecie coś o tym? bo jeżeli tak, to ruch z Sheldenem Williamsem nie wygląda dobrze, bo będzie potrzeba bardziej solidnego wsparcia, i na większe minuty…Tyrion
UczestnikTak podejrzewałem, że Raja za minimum nie zagra, a chętnie widziałem go w Lakers:/ ten ruch oznacza definitywnie, że oferta Blazers za Wesa Mathewsa nie będzie wyrównana
dodatkowo Jazz planują podpisać jeszcze kogoś z dwójki Roger Mason, Shanon Brown, czyli pozycję SG będą nieli całkiem niexle obstawioną :> chociaż podobno Brown jednak nie dla nich i podpisze albo z Lakers, albo z Chicago..
Ciekawe jak Shaun Livingston się odnajdzie w fizycznej koszykówce Bobcats- mam nadzieję, że dostanie szansę pokazania się, bo końcówkę poprzedniego sezonu w Wizards miał obiecującą, a nie potrafię nie kibicować temu gościowi, po tej pamiętnej kontuzji…Tyrion
Uczestnikno tak gwoli ścisłości to jest jeszcze Jawad Wiliams na „trójce”, bo podpisał kwalifikacyjną ofertę :>No i zgadzam się jak najbardziej z potrzebą wsparcia frontu, bo jak na razie krucho tam niesamowicie
a najgorsze jest to, że nie ma tam gracza, potrafiącego regularnie punktować z gry tyłem do kosza, a raczej gracze jak Varejao czy Hickson, którzy potrafili kończyć jedynie, jak im LeBron wystawił piłę jak na tacy…teraz w teamie nie będą już mieli gracza, który będzie potrafił ich dobrze wykreować, więc może to wyglądać słabo pod względem punktów z pomalowanego…Tyrion
Uczestnik#23- wcale się nie dziwię, że podpis Sheldena nie bardzo Ci się podoba :> ja go kojarzę z tego, jak w game 2 Finałów wszedł na moment w drugiej kwarcie gdy wysocy Celtics mieli foul trouble, i uczestniczył dosłownie w prawie każdym fg Lakers
i nie uważam go za dobre wsparcie nawet z ławki- to jest koleś na dalsze miejsce w rotacji, a nie jako podstawowy element rotacji
no ale jeżeli by Al miał dostawać minuty na pf, to Shelden jako 5 człowiek do frontcourtu na wypadek poważniejszych kontuzji jeszcze ujdzie
a Anthony Carter jak go kojarzę, to w meczach z Lakers grał tak jakby był naszym 6 zawodnikiem
ale w jego przypadku pewnie zadziałał fakt,że zna team, i spokojnie odnajdzie się w rotacji, i nie będzie miał problemów z rolą 3 w rotacji… także podsumowując takie dosyć neutralne ruchy- ani specjalnie dobre, ani specjalnie nie ma co krytykować też…
Jedno co Wam powiem tak zewnątrz- zajebiście zaczyna mi się podobać Wasza ławka po przyjrzeniu się- Lawson, Smith, Harrington i Birdman to naprawdę robi wrażenie
Tak neutralnym okiem brakuje mi tylko jasnego określenia roli Small Ala i w zależności od tego jakiejś sensownej 4 lub 3 na ławkę jeszcze i naprawdę może być dobrze…albo jakiegoś centra i Birdmana na 4, co też byłoby dobre..Tyrion
Uczestnikdobra kończąc ten mały off top mały przykład defensywy His Airness
Jak dla mnie miażdzący mix pokazujący, że dzisiejsze gwiazdy ofensywy( kobe, leBron) są daleko w tyle za Jego Powietrznością jeśli chodzi o defense 
[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=hKBbK7barVg[/my-youtube]
Tyrion
Uczestnikno to Ridnour już nie blisko, a oficjalnie w Wolves- już trzeci pg w teamie

a Knicks spotkali się podobno z Joshem Howardem- myślę, że jakby coś z tego wyszło, to nie była by to zła opcja dla nich :> a interesują się nim też podobno Bulls i Celtics…Tyrion
Uczestnikno bo właśnie pracy na treningach i w defensywie mu brakowało
dlatego pisałem, ze ma łatkę „olewacza”, bo nie do końca przykładał się do pracy.. a tym bardziej to raziło,że talent miał/ma większy niż np Gorti, a gdzie dzisiaj jest Gortat to każdy wie… Lampe był nawet w pewnym momencie typowany do top 5/10 draftu 2003, ale szansę zaprzepaścił swoim podejściem, a takie rzeczy w lidze się pamięta
dlatego raczej nie wierzę w jego powrótTyrion
Uczestnikdziękuję rybak za bardzo elokwentną, wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie
wiele się dzięki niej nauczyłem, i zmieniłem swoje podejście do wielu spraw 
Ale tak po kolei- jeżeli LeBron jak piszesz sam ciągnął to Cavs, to też oznacza, ze jego samego trzeba za ich niepowodzenie rozliczać.. a jakby był faktycznie takim materiałem na niepodważalnego lidera, to by został w Cavs
zresztą lider powinien ciągnąć grę teamu w trudnych momentach, czasem nawet jak jemu samemu niezbyt idzie, a LeBronek poddał mentalnie serię z Celtics, i ostatni 6 mecz z Orlando w zeszłym roku…pamiętaj rybak, że lider to nie znaczy dobre cyferki 
A Kobe faktycznie ma do pomocy innych, bo to jest koszykówka, która jest sportem zespołowym chyba, no nie? Ale bardzo często jest jednak liderem w krytycznych momentach, i ma wpływ na graczy, z którymi gra- wystarczy obejrzeć film dokumentalny o Lakers, i to co mówią o nim jako o człowieku wywierającym na nich wpływ Ron, Derek, Bynum czy Shanon… można też zaobserwować to po przemianie Pau, który tez mówił, że to Kobe pomógł mu zrozumieć, że w jego grze brakuje zaciętości…może się nie znam, ale takich reakcji partnerów LeBrona nie widziałem.. a czynienie partnerów lepszymi jest jedną z definicji lidera
Dalszych typów nawet nie chce mi się komentować
Wytłumacz mi też ten tekst pod filmikiem- dlaczego Kobe nie jest dobrym liderem? od razu zaznaczam, ze filmik jest stary, więc wymyśl coś lepszego
Plutony i inne bajeczki też mnie już nie interesują, bo to zgrany temat..Tyrion
Uczestnikpowiem tak- no way
Już do niego przylgnęła łatka olewacza, z poprzedniego mało chwalebnego pobytu w lidze, i raczej nikt nie zmieni zdania na jego temat po występach w SL 
Tyrion
Uczestnikrybak90 wrote:a może Illgauskasa ciągnie za LeBronem ?? może lubi panów hehe
A tam, ja na finał ligi typuje Miami vs. Lakers/Celtics ( o ile Boston się nie wypali w RS do końca)Nie no masakra- jak Heat mieli by niby grać w Finale z Celtics jak grają w jednej konferencji?
Z może być przydatny na te kilkanaście minut w meczu, ale jakimś zbawieniem też pewnie nie będzie w szerszym kontekście, bo jednak swoje lata ma, „szybkość” już też nie ta, i wiadome, że fizycznie na dłuższą metę też poważnej walki nie wytrzyma..ale jako center zaczynający mecze może być
Nieźle rzuca z półdychy, rozciąga obronę poprzez wychodzenie z pomalowanego, i dobrze zbiera w ataku, także ruch ten wygląda chyba całkiem ok z perspektywy Heat…Tyrion
Uczestnikhmm- te post o GM-ie Hornets faktycznie pasuje do tematu LeBron James w Heat jak ulał
Komuś coś się chyba pomyliło 
#23- masz rację nie wytłumaczysz mi tego
Bo jak każdy kij tak i ten ma dwa końce.. może jest tak, że pozostali zawodnicy dlatego nie byli w stanie odciążyć Jamesa, bo ten nie dał im takiej możliwości? w sensie, że zdominował grę, chciał robić wszystko( rzucać, zbierać, rozgrywać, blokować) po to, aby fajnie wyglądały jego legendarne cyferki? dlaczego sam przez tyle lat nie wychował sobie kogoś, kto na te cytuje 5 min go odciąży? może gdyby w RS trochę odpuścił walkę o swoje ego, to w PO w kryzysowej sytuacji partnerzy nie stali by z rozdziawionymi japami i wypisanym na twarzy: jak to? my mamy coś robić? zawsze robił leBron:/ buuuu
zresztą pytanie natury podstawowej- czy dobry lider poddaje się tak jak Bron w serii z Bostonem? czy jego wartość powinniśmy poznawać w listopadzie czy w czerwcu? teraz jest w swoim prime, i to teraz zadecyduje się, czy będzie faktycznie legendarną postacią.. jedno jest pewne- do tej pory z nim samym też jest coś nie tak, i nikt nie wmówi mi, że to tylko wina supportu, który robi back2back over 60 wins in rs….Tyrion
Uczestnikwoow ale zabłysłeś rybak- toż to stare jak świat jest
a Kobe wiadomo, że jest słabym liderem, w końcu nie doprowadził teamu przez 3 lata z rzędu do Finałów, nie miał 7 game winnerów w tym sezonie i 23 w karierze, i nie wznosi partnerów na wyższy poziom, więc musi być kiepskim liderem
Powiedz mi rybaczku kto w takim razie jest lepszym liderem w lidze i dlaczego :> -
AutorWpisy
