Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Tyrion
UczestnikJunior23 wrote:Po pierwsze Durant nie jest graczem samolubnym a zawodnikiem ,który w decydujących momentach a nawet w całych meczach musi prowadzić drużynę punktowo. Ma potencjał i dlatego większość akcji ustawionych jest pod Duranta i wszyscy o tym doskonale wiedzą Są ludzie od zdobywania pkt, są od zbierania i są od podawania – to się nazywa team chemistry, każdy zna swoje miejsce w drużynie. Granica między graczem samolubnym a graczem ,który musi być w drużynie liderem i ciągnąć zespół jest bardzo cienka.To powiedz mi tylko w krótkich prostych słowach jakich graczy uważasz za samolubnych? Co to znaczy, że musi być liderem i ciągnąć zespół? Czy to oznacza, że musi być skupiony tylko na rzucaniu? Czy to znaczy, że nie może podawać piłki partnerom bo MUSI być liderem? Jeżeli jest tak jak mówisz, i wszyscy wiedzą, że zagrywki Oklahomy są przygotowane pod Duranta, to znaczy, że obrona jest na nim skupiona i powinien mieć więcej asyst
A jak tez wytłumaczysz np fakt, że w PO mając fatalną skuteczność dalej wolał siłować rzuty niż kreować partnerów? To się kolego nazywa bycie „samolubną gwiazdą” wg mnie.. Nie widzę większych różnic pomiędzy KD a młodym Kobem.. oboje są porównywalnie skupieni na scoringu i nabijaniu punktów, chociaż Kobas od zawsze podawał jednak częsciej…Kobe „trochę” zmądrzał, a Durant ma jeszcze czas..
A co do drugiego wątku- powiedz mi jakie to „gwiazdy” James przyciągał do siebie?Tyrion
UczestnikJunior23 wrote:Lubię:
Oklahoma City – Duet Kevina Duranta i Westbrook’a, młoda drużyna i szybka zespołowa gra energia wisi w powietrzu. Lubię ich za wole walki i brak samolubnych gwiazdorówMiami – Lubiłem ich do tego lata, zapewne będzie to jedna z najbardziej efektownych i efektywnych ekip, ale popieram tutaj Jordana i Barkley’a. Poszli na łatwiznę i tyle… takie drugie Cleveland
No to po pierwsze nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że Duran to jeden z najbardziej „samolubnych” graczy w całej lidze? Ponad 20 rzutów z gry i tylko 2,8 asysty.. w ostatnimsezonie
A po drugie- co rozumiesz poprzez nazwanie Heat „takim drugim cleveland”?
Bo ja żadnej analogii poza obecnością LBJ nie widzę.. tam był otoczony przez podstarzały i średni „support” a tutaj mają big3 in his prime…Tyrion
UczestnikJunior23 wrote:Szkoda bo George Karl to jeden z najlepszych trenerów w lidze, jego jednym z największych atutów to pasja do koszykówki mam nadzieje ,że szybko wyzdrowieje i powróci na ławkę trenerską !No to przecież #23 pisze, że wraca

Fajnie, że znowu nie daje się chorobie i też bardzo się cieszę z faktu jego powrotu, bo aż szkoda było patrzeć jak Nuggets pod „wodzą” Dantleya marnowali swój potencjał..Karl tez nie jest jakimś geniuszem, ale w porównaniu z Dantleyem to jednak dwie półki wyżej
Tyrion
Uczestniki wyjątkowo się muszę z rybakiem zgodzić.. ani razu w historii nie zdarzyło się aby:
a) zawodnik po trzydziestce dostał taką nagrodę
b) zawodnik drugi raz dostał taką nagrodę
c) zawodnik o statusie gwiazdy dostał taką nagrodę
d) zawodnik o statusie all star powracający po kontuzji/kontuzjach dostał taką nagrodę
e) weteran grający wiele sezonów na poziomie all star też nigdy takiej nagrody nie dostałpomyśl sobie logicznie- kluczowym słowem jest tutaj słowo POSTĘP, a nie powrót do dyspozycji..dla T-Maca postępem byłoby granie na poziomie ponad 32 punktów jak w sezonie 2002/2003
Zresztą na twoich zasadach to zdrowy Yao spokojnie zanotuje większy progres, bo w tym sezonie nie grał wcale, więc nawet średnia 10 pkt/10 zbiórek dawała by mu zajebisty improove

Tyrion
UczestnikŚwider wrote:Quote:Hmm- to żart, czy naprawdę tak myślisz? Bo nie ogarniam..Jeśli żart to gratuluję poczucia humoru, a jeśli nie to gratuluję nie zrozumienia/nieznajomości tematu.. koleś 13 sezonów grający w lidze kandydatem do nagrody MIP?Nie śmiej się w tamtym sezonie przecież jeden głos na MIP dostał Big Ben

No wiem, ale potem podejrzewali, że ktoś nie wiedział na kogo zagłosować i sobie jaja zrobił

Tyrion
Uczestnikno racja- źle się wyraziłem z tą kłótnią.Chodziło mi o to, że widzę, że się różnimy podejściem, i że nie ma szansy na to, żeby się wzajemnie przekonać, bo jednak używamy obaj argumentów niemierzalnych, dlatego chilout..fajnie, że chociaż w tej sprawie się zgadzamy
Tyrion
Uczestniknie no nie będę się kłócił za długo o Celtics, ale to co przytaczasz, to w większości mówiło się też ( oczywiście poza odejściem Sheeda) w zeszłym roku.. nie ma dla mnie żadnej gwarancji, że to już ten ostatni taniec był.. tak jak pisałem wcześniej jak przetrwają rs bez większych strat, to w PO swoim doświadczeniem ,zgraniem czy nastawieniem nadal biją takich Bulls, Bucks czy Magic na głowę.. ja się w tym sezonie nauczyłem jednego- nie można ich lekceważyć i przedwcześnie skreślać… zresztą jeszcze raz się powtórzę- rs w dużej mierze odpowie nam na to pytanie.. albo się posypią jak domek z kart, albo silni wejdą do Po, gdzie dla nich impossible is nothing

Tyrion
Uczestnika ja właśnie stawiam i to Broń Boże nie z sympatii, że to ten może być tym ostatnim
mają rachunki do wyrównania jeszcze.. wiadome, że różne czynniki mogą spowodować, że będzie tak jak mówisz,no ale ja mam mimo wszystko odmienne wrażenie.. a co do samego Szaka to tutaj jest trochę inna sytuacja niż w wymienionych przez Ciebie przypadkach, bo tam miał być swego rodzaju zbawcą, a tutaj dołącza do gotowego zespołu, ze z góry znaną rolą rolesa
Sam Gruby to ostatnio dobrze określił: „Celtics are strong with or without me”- to jest jednak drobna różnica
no i do tego ostatnie PO pokazały, że pomimo braków, problemów z kończeniem czasem prostych rzutów, nadal potrafi zaliczyć dobry występ, jak np game 5 z cavs(21 pkt/4 zb4 blk), czy game 4( 17 pkt, 5 zb, 2 blk)- biorąc pod uwagę, że tutaj będzie miał być tylko uzupełnieniem- not bad 
Tyrion
UczestnikFajny trailer nowego sezonu

[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=gloTa7-E4d0&feature=recentlik[/my-youtube]
Co do samego składu to teraz po dodaniu Wafera i ostatnio Westa nie wygląda on źle:
PG: Rondo, Nate, West, Avery Bradley
SG: Allen, Wafer, może tu też zagrać Delonte
SF: Pierce, Daniels
PF: Garnett, Jermaine,Big Baby ,Harnagody
C:Shaq, Perkins( od stycznia/lutego dopiero i nie wiadomo jak z formą będzie),
Erden( na eurobaskecie nie gra najgorzej)- Jermaine może też w zależności od okoliczności zagrać na centrze
Wiadome, że są duże znaki zapytania- wiek, kondycja Big3 i frontocurtu ogółem, Kendrick i to w jakim stopniu uda mu się powrócić do formy.., wpasowanie Shaqa itp… ale ogólnie skład robi wrażenie
Jak przetrwają bez season end injury i z w miarę dobrym seedem rs to znowu mogą być groźni dla każdego, Heat czy Lakers nie wyłączając…Tyrion
Uczestnikno o tym meczu mnie ma co specjalnie pisać poza tym, że się odbył i zakończył planowo..jedynie właśnie ta kontra Westbrook Love godna zapamiętania- UCLA power

A tak co do pozostałych- Turcja lekka zadyszka ale jednak zwycięstwo z Portoryko- widzę tam sporą przepaść pomiędzy jakością frontcourtu a obwodem…
Coraz mocniej zaczyna wyglądać Litwa- pewnie ta zakończona sukcesem pogoń za Hiszpanami dodała im tej pewności siebie..
Argentyna na razie niepokonana, ale gra chyba w zbyt dużym stopniu opiera się na Scoli(głównie) i Delfino.. Scola na razie tylko raz poniżej 30 pkt i to na dobrej skuteczności w okolicach 65% procent te punkty zdobywa…ale silniejszy rywal pewnie zdoła go trochę bardziej ograniczyć i wtedy się zobaczy
Dzisiaj o 18 w sumie poważny test- Serbia.. mają niby jedną porażkę z Niemcami, ale wrócił już ich mózg Teodosić..
nie ma co dużo mówić-ciekawy turniej się zapowiada w fazie pucharowej.. nawet Amerykanie nie przekonują na tyle, żeby ich śmiało obstawiać
Tyrion
Uczestnikz innej beczki- Delnote West back in Boston. Raczej go team utemperuje, a sportowo powinien sporo wnieść do ich gry, bo broni solidnie, trójkę też nie najgorszą w przekroju kariery posiada…
Tyrion
Uczestnikrybak90 wrote:2. Coach of the Year – Scott Skiles (mistrzostwo z OKC)
nie zauważyłeś czasem, że Scott Skiles to jest coachem Milwaukee?
Malik11 wrote:6. Most Improved Player – Tracy McGrady (pokaże że jest wciąż dużo wart)Hmm- to żart, czy naprawdę tak myślisz? Bo nie ogarniam..Jeśli żart to gratuluję poczucia humoru, a jeśli nie to gratuluję nie zrozumienia/nieznajomości tematu.. koleś 13 sezonów grający w lidze kandydatem do nagrody MIP?
Ja sobie napiszę tak:
1. MVP sezonu zasadniczego – Kevi Durant
2. Coach Of The Year – Skiles, a może jakby się Utah udało zagrac to Sloan
3. Najlepszy bilans sezonu zasadniczego – Miami Heat
4. Najgorsza ekipa sezonu zasadniczego – GSW
5. Rookie Of The Year – John Wall or Blake Griffin
6. Most Improved Player – Darren Collison, Paul Milsapp
7. Defensive Player Of The Year – Dwight Howard
8. 6th Man Of The Year – Terry or J.R
9. Kto z pary Kobe / LeBron więcej razy przekroczy 50 pkt ? – w ostatnim sezonie zaden nie przekroczył
Kobe starszy więc dam LeBrona
10. Rekord strzelecki w jednym meczu – Kevin Durant(55-60)
11. Rekord zbiórek w jednym meczu – Dwight Howard (25-30)
12. Rekord asyst w jednym meczu – Chris Paul or Darren Collison(over 20)
13. Rekord bloków w jednym meczu – Dwight Howard(9-10)
14. Rekord przechwytów w jednym meczu -Chris Paul- 9Tyrion
UczestnikRybak- z Grecją to wygrali 11 punktami :>nie pisał bym o nich, jakby wygrywali mało przekonująco

a dzisiaj dokładnie o 20 meczyk z Puertorico…Tyrion
Uczestnikfajny opis końcówki meczu
ja się już zupełnie nie spodziewałem emocji i poszedłem w kimę
ale już co do emocji w meczu z Iranem to popłynąłeś zupełnie
Faktycznie nie jest powiedziane, że wygra ten turniej Hiszpania, bo patrząc na ich mecze na razie, zawodzą jednak rezerwowi, a przed turniejem wydawało się, że będą dysponować dosyć szeroką rotacją..
Ciekawie wygląda też w sumie Turcja- Ilyasowa się rozstrzelał,Turkoglu coś tam zawsze gra, dodatkowo Asik, Erden, własny parkiet, bardzo solidna obrona na razie..Tyrion
Uczestnikhttp://www.youtube.com/PLfreestyle
Kanał z bitwami freestylowymi z polskich turniejów streeta- całkiem fajny pomysł
-
AutorWpisy
