Game 1 – Sun. April 29, Denver at L.A. Lakers, 3:30 p.m., ABC/R
Game 2 – Tue. May 1, Denver at L.A. Lakers, 10:30 p.m., TNT
Game 3 – Fri May 4, L.A. Lakers at Denver, 10:30 p.m., ESPN
Game 4 – Sun. May 6, L.A. Lakers at Denver, 9:30 p.m., TNT
Game 5 * Tue. May 8, Denver at L.A. Lakers, TBD
Game 6 * Thu. May 10, L.A. Lakers at Denver, TBD
Game 7 * Sat. May 12, Denver at L.A. Lakers, TBD, TNT
Bardzo dobry początek serii w wykonaniu Lakers. Można się było obawiać Nuggets,bo wiadomo że Lakers mieli problemy z drużynami grającymi szybki basket i dobrze biegającymi do kontr. Dzisiaj jednak zdecydowana dominacja pod koszami i gra na wysokiej skuteczności,była kluczem do zwycięstwa. Kobe rozkręcał się z minuty na minutę , w drugiej połowie robił już swoje. Ogólnie gra w ataku wyglądała fajnie drużynowo, dobrą robotę robił Gasol (8 ast), Ebanks dobra 1 half. No i oczywiście Bynum zagrał rewelacyjnie w defence (10 bl,wyrównany rekord postseason) pomalowane należało do niego i praktycznie ograniczył wjazdy pod kosz .Myślę żę jeszcze lepiej lepiej powinien zostać wykorzystywany w ataku, bo w denver nie ma specjalnie kto go zatrzymac w polu 3 sec.Typuje że Lakers poradzą sobie w 5 meczach bo na parkiecie rywala grają gorzej wiec nuggets moga urwać jakiś mecz .
Gallo dobry mecz, Lawson nie mogl sie odnalesc, Manimal zbytnio nie polatal przy Byumie, Afflalo trzymal poziom, McGee cos tam probowal ale te hooki mu nie wychodzily. Lakers byli lepsi i nalezalo im sie zwyciestwo, ale mam nadzieje ze chlopaki teraz sie ogarna i wygraja z LA