Sezon zasadniczy 2025/26 w NBA dobiega końca, a walka o play-offy rozgrzewa się do czerwoności. Mamy już za sobą zarówno emocjonujące otwarcie kampanii, jak i świąteczne klasyki, a teraz drużyny toczą ostatnie boje o jak najlepsze rozstawienie przed kwietniową fazą pucharową. Przyjrzyjmy się kluczowym momentom tego sezonu, najciekawszym meczom z ostatnich dni i temu, co czeka nas w najbliższym czasie.
Otwarcie sezonu i świąteczne hity
Aktualne zmagania to finisz długiej drogi, która zaczęła się 21 i 22 października 2025 roku. Sezon otworzyły od razu hitowe konfrontacje: pierwszego dnia Oklahoma City Thunder zmierzyli się z Houston Rockets, a Los Angeles Lakers zagrali z Golden State Warriors. Drugiego dnia kibice obejrzeli mecze New York Knicks vs. Cleveland Cavaliers, Dallas Mavericks vs. San Antonio Spurs, Indiana Pacers vs. Oklahoma City Thunder oraz Golden State Warriors vs. Denver Nuggets, w którym Nikola Jokić stanął naprzeciw Stephena Curry’ego.
Nie inaczej było w okresie świątecznym. Christmas Day zaoferował prawdziwą ucztę dla fanów: rewanż Knicks vs. Cavaliers (czyli potencjalny preview finałów Konferencji Wschodniej), Spurs vs. Thunder, Mavericks vs. Warriors, Lakers vs. Rockets oraz Nuggets vs. Timberwolves. Z kolei w Martin Luther King Day (MLK Day) na parkietach zobaczyliśmy m.in. starcia Hawks vs. Bucks, Cavaliers vs. Thunder, Pistons vs. Celtics oraz Knicks vs. Mavericks.
Preseason na całym świecie
Zanim rozpoczęła się prawdziwa walka, zespoły rozgrzewały się w meczach przedsezonowych, które często odbywały się w nietypowych lokalizacjach. To stały element strategii ligi, mający na celu dotarcie do fanów na całym świecie.
W październiku 2025 roku rozegrano serię międzynarodowych spotkań. New York Knicks dwukrotnie pokonali Philadelphia 76ers w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (2 i 4 października).
Gorączka marcowa: ostatnia prosta przed play-offami
Obecnie jesteśmy w samym sercu marca 2026 roku, a każdy mecz ma ogromne znaczenie dla układu tabeli. Ostatnie wyniki i nadchodzące spotkania rysują obraz zażartej rywalizacji.
- Wyniki z 18 marca dostarczyły sporo emocji:
- Toronto Raptors rozbili Chicago Bulls 139:109, a R.J. Barrett popisał się 23 punktami.
- New Orleans Pelicans sprawili niespodziankę, pokonując LA Clippers 124:109. CJ McCollum zdobył 24 punkty dla Pelicans, ale to Kawhi Leonard (25 pkt) był najskuteczniejszy w zespole pokonanych.
- Prawdziwy popis indywidualny zaliczył Brice Sensabaugh z Utah Jazz, rzucając aż 41 punktów. Nie pomogło to jednak jego drużynie, która uległa Minnesota Timberwolves 111:147.
- W wielkim starciu Los Angeles Lakers pokonali Houston Rockets 124:116, mimo że Alperen Şengün rzucił 27 punktów dla Rockets.
- Co czeka nas dzisiaj, 20 marca? Zaplanowano bogaty program meczów:
- O 20:00 czasu polskiego na NBC/Peacocku zobaczymy starcie wysokiej rangi: Minnesota Timberwolves zmierzy się z liderem Konferencji Wschodniej, Boston Celtics.
- Tuż wcześniej, o 19:30, Washington Wizards zagrają z New York Knicks.
- Miłośnicy zarywania nocy mogą nastawić się na mecz Golden State Warriors z Dallas Mavericks (21:30 na Peacock/NBCSN) czy Milwaukee Bucks z Los Angeles Lakers (22:30).
Na 24 marca zapowiadają się kolejne ciekawe pojedynki, w tym Orlando Magic vs. Cleveland Cavaliers (20:00, NBC/Peacock) i wieczorny hit: Denver Nuggets vs. Phoenix Suns (23:00, NBC/Peacock).
Tabele i wielki finisz

Gdzie znajdują się drużyny u progu decydującej fazy sezonu? Stan na koniec lutego 2026 roku pokazywał, że w Konferencji Zachodniej panuje wyraźna hierarchia. Liderzy mieli imponujący bilans 42 zwycięstw i 14 porażek (75% wygranych), druga drużyna w tabeli traciła do nich trzy mecze (38-16), a trzecia – sześć i pół meczu (35-20). Na Wschodzie walka była bardziej zacięta – piąty zespół konferencji legitymował się wynikiem 32-23.
To właśnie teraz rozstrzygają się losy awansu do play-offów i przewagi własnego parkietu. Zmagania potrwają do około 12 kwietnia. Turniej play-in zaplanowano na 14–17 kwietnia, a właściwe play-offy NBA rozpoczną się 18 kwietnia 2026 roku.
Podsumowanie sezonu 2025/26
Obecny sezon NBA potwierdza, że liga nigdy nie śpi. Od międzynarodowego preseasonu, przez głośne otwarcie i świąteczne spektakle, po obecną, pełną napięcia walkę o każdy punkt – wszystko składa się na nieprzerwane pasmo emocji. Gwiazdy takie jak Jokić czy młode talenty pokroju Sensabaugha regularnie dostarczają niezapomnianych widowisk.
Najciekawsze jest jednak to, co przed nami. Ostatnie tygodnie sezonu zasadniczego zadecydują, które zespoły przystąpią do walki o mistrzowski pierścień, a które będą mogły już planować wakacje. Jedno jest pewne: droga do finałów NBA 2026 stoi otworem, a każdy kolejny mecz pisze nowy rozdział w tej historii.


Dodaj komentarz