Tag: Euroliga

  • Guerschon Yabusele porzuca NBA i wraca do Europy. Panathinaikos wykłada fortunę

    Guerschon Yabusele porzuca NBA i wraca do Europy. Panathinaikos wykłada fortunę

    Guerschon Yabusele podpisał trzyletni kontrakt z Panathinaikosem wart około 15 milionów dolarów, co oznacza koniec jego drugiego etapu w NBA. Francuski silny skrzydłowy miał już wcześniej dwuletnią umowę z Panathinaikosem, ale ostatecznie postanowił wrócić do Euroligi, gdzie znajdzie się w gronie trzech najlepiej opłacanych koszykarzy w Europie. Informację o transferze potwierdził Michael Scotto z HoopsHype, a wieści szybko rozprzestrzeniły się w europejskich mediach koszykarskich.

    Kluczowe informacje o transferze

    • Panathinaikos namawia Yabusele do opuszczenia NBA po dwóch sezonach, oferując mu status gwiazdy Euroligi.
    • Trzyletni kontrakt o wartości 15 milionów dolarów czyni go jednym z trzech najlepiej zarabiających graczy w Europie.
    • Yabusele w sezonie 2025/26 notował średnio 5,6 punktu i 3,5 zbiórki w barwach Panathinaikosu.
    • Francuski skrzydłowy ma już za sobą trzy sezony w Realu Madryt, więc zna specyfikę gry na najwyższym europejskim poziomie.

    Dlaczego Yabusele znów odchodzi z NBA?

    Historia Guerschona Yabusele to przykład gracza, który w Europie jest gwiazdą, a w NBA pozostaje solidnym uzupełnieniem składu. Jego przygoda z NBA rozpoczęła się w 2016 roku, gdy Boston Celtics wybrali go z 16. numerem. Spędził w lidze dwa sezony, a następnie na pięć lat zniknął z amerykańskiej sceny koszykarskiej, budując swoją markę w Realu Madryt.

    Jego powrót w 2024 roku był głośny, zwłaszcza po udanych występach na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, gdzie zdobył 20 punktów w finale przeciwko USA. Philadelphia 76ers dały mu szansę, a Yabusele ją wykorzystał, notując w sezonie 2024/25 średnio 11 punktów, 5,6 zbiórki i 2,1 asysty w 27 minut na mecz. Jednak kolejny rok przyniósł regres, a jego rola w zespole zmniejszyła się do 15 minut na parkiecie.

    Latem 2026 Yabusele stał się wolnym agentem. Mimo zainteresowania ze strony kilku drużyn NBA, żadna z nich nie zaproponowała mu takiej roli ani wynagrodzenia, jakie oferował Panathinaikos.

    Panathinaikos buduje potęgę

    Ateński klub od kilku sezonów konsekwentnie inwestuje w skład. Pozyskanie Yabusele to kolejny krok w kierunku zdobycia Euroligi. W ubiegłym sezonie drużyna zdobyła mistrzostwo, a teraz wzmacnia skład o Francuza, który idealnie wpisuje się w nowoczesną koszykówkę — jest silny fizycznie, mobilny i ma dobry rzut z dystansu.

    Yabusele nie jest jedynym byłym graczem NBA w składzie Panathinaikos. W drużynie znajdują się również Kendrick Nunn i Mathias Lessort, co pokazuje, że klub poszukuje koszykarzy, którzy mają coś do udowodnienia po powrocie z NBA. Yabusele dostanie w Eurolidze piłkę, minuty i odpowiedzialność, której brakowało mu w NBA.

    Co dalej z NBA?

    NBA traci solidnego zawodnika rotacyjnego, ale nie będzie to miało dużego wpływu na ligę. Yabusele miał swoje momenty, zwłaszcza w Filadelfii, ale nie przekonał na tyle, by otrzymać długoterminowy kontrakt. To pokazuje, że różnica między 8. graczem w rotacji NBA a gwiazdą Euroligi może być niewielka i zależy głównie od zaufania trenera oraz systemu gry.

    Dla Yabusele kluczowe było również bezpieczeństwo finansowe. Trzyletni kontrakt na 15 milionów dolarów w Europie to oferta, która przewyższa minimalne propozycje z NBA. Dodatkowo, ma szansę na walkę o najwyższe cele w klubie, który nie akceptuje niczego poniżej Final Four.

    Porównanie sezonów Yabusele w NBA

    SezonZespółMeczePunktyZbiórkiMinuty
    2024/25Philadelphia 76ers11,05,627,1
    2025/26Panathinaikos675,63,515,0

    Widać, że w drugim sezonie po powrocie Yabusele zaliczył wyraźny spadek formy. Mniej minut, mniejsza produkcja i brak stabilnej roli sprawiły, że decyzja o wyjeździe do Grecji była uzasadniona.

    Źródła: Eurohoops, HoopsRumors, RealGM, BasketNews, NBA.com


    Źródła

  • NBA Europa: oferty przekraczają 500 mln dolarów w każdym z 12 miast – część inwestorów deklaruje ponad miliard

    NBA Europa: oferty przekraczają 500 mln dolarów w każdym z 12 miast – część inwestorów deklaruje ponad miliard

    W poniedziałek 30 czerwca minął termin składania ostatecznych ofert na stałe franczyzy w nowej NBA Europa. Zainteresowanie przerosło oczekiwania – w każdym z dwunastu wytypowanych miast wpłynęły propozycje na co najmniej 500 milionów dolarów, a kilka grup inwestycyjnych złożyło oferty sięgające ponad miliard dolarów za jedno miejsce. Wśród oferentów znalazło się ponad 20 istniejących klubów koszykarskich i piłkarskich, w tym czołowe zespoły Euroligi, które mają już w kontraktach klauzule umożliwiające odejście do nowego tworu NBA i FIBA. Liga ma rozpocząć działalność w październiku 2027 roku.

    Najważniejsze informacje

    • Minimalna oferta za stałą franczyzę wyniosła 500 mln dolarów, ale w kilku miastach przekroczono miliard dolarów.
    • Wśród oferentów jest ponad 20 klubów koszykarskich i piłkarskich, w tym obecne drużyny Euroligi z klauzulami wyjścia.
    • NBA zainwestuje 3 mld dolarów własnego kapitału, pokrywając początkowe straty operacyjne nowej ligi.
    • Docelowe miasta to Ateny, Barcelona, Berlin, Londyn, Lyon, Madryt, Manchester, Mediolan, Monachium, Paryż, Rzym i Stambuł.
    • Struktura własnościowa zakłada podział udziałów po połowie między właścicieli NBA a stałych franczyzobiorców, a przychody będą dzielone według modelu: 45% dla klubów, 45% dla ligi, po 5% dla FIBA i przyszłych partnerów.

    Skala finansowa bez precedensu w europejskiej koszykówce

    Projekt NBA Europa od początku zapowiadany był jako operacja o ogromnym rozmachu finansowym. Już w marcu, gdy zbierano wstępne oferty, mówiło się o widełkach inwestycyjnych od 500 mln do 1 mld dolarów za „licencję”. Teraz okazuje się, że rzeczywistość przerosła te szacunki. Jak poinformował serwis Sportico, część oferentów złożyła propozycje ponad dwukrotnie wyższe niż w pierwszej rundzie, a minimalna cena za franczyzę w każdym z 12 miast wyniosła pół miliarda dolarów.

    Wiceszef NBA Mark Tatum wyraził swoje zadowolenie: „Jesteśmy niezwykle zachęceni ostatecznymi ofertami. To będzie największy napływ kapitału, jaki kiedykolwiek widziała europejska koszykówka” – powiedział w oficjalnym oświadczeniu. Liga ogłosi zwycięzców w ciągu 60–90 dni, po ratyfikacji przez Radę Gubernatorów NBA.

    Miasta i oferenci – koszykarska mapa Europy

    Miasta i oferenci – koszykarska mapa Europy
    Źródło: www.sportico.com

    Lista 12 docelowych miast nie jest przypadkowa – to największe rynki sportowe kontynentu, z silną tradycją koszykówki lub potencjałem wzrostu. Oferty napłynęły z Aten, Barcelony, Berlina, Stambułu, Londynu, Lyonu, Madrytu, Manchesteru, Mediolanu, Monachium, Paryża i Rzymu. W każdym z tych miast NBA ma już „wyraźnych faworytów”.

    Wśród oferentów znajdują się obecne zespoły Euroligi, które zabezpieczyły sobie prawo do opuszczenia rozgrywek, jeśli ich oferta zostanie przyjęta. To oznacza, że nowa liga może wchłonąć część najbardziej rozpoznawalnych marek Starego Kontynentu. Obecni właściciele klubów NBA nie mogą posiadać drużyn w Europie, ale w grupach inwestycyjnych znaleźli się byli właściciele zespołów z USA.

    Struktura ligi i model biznesowy

    NBA Europa będzie liczyła 16 zespołów: 12 stałych franczyz i 4 miejsca dla drużyn, które…


    Źródła

  • Niedoceniany skrzydłowy z Niemiec na celowniku NBA i Euroligi – TJ Bamba rozpala rynek transferowy

    Niedoceniany skrzydłowy z Niemiec na celowniku NBA i Euroligi – TJ Bamba rozpala rynek transferowy

    TJ Bamba, skrzydłowy niemieckiego Rasta Vechta, został zaproszony na minicamp Denver Nuggets i wzbudził zainteresowanie kilku klubów Euroligi. Informację tę potwierdził serwis BasketNews, powołując się na własne źródła. Dla 25-letniego zawodnika to ważny moment w karierze – po jednym sezonie spędzonym w niemieckiej Bundeslidze jego nazwisko jest już znane po obu stronach Atlantyku.

    • TJ Bamba weźmie udział w minicampie Denver Nuggets po udanym debiutanckim sezonie w Rasta Vechta
    • Kilka drużyn Euroligi obserwuje sytuację zawodnika i rozważa złożenie oferty
    • Skrzydłowy wyróżniał się w Bundeslidze wszechstronnością w ataku oraz solidną defensywą
    • Kontrakt Bamby w Vehcie może zawierać klauzule umożliwiające przejście do NBA lub Euroligi

    Kto zacz? Bamba zrobił zamieszanie w debiucie za oceanem

    TJ Bamba to nie jest przypadkowe nazwisko w koszykówce. Przed przeprowadzką do Niemiec grał w NCAA – najpierw w Washington State, a później w Villanova. Już wtedy pokazywał zadziorność w obronie oraz umiejętność zdobywania punktów z obwodu. Nie został wybrany w drafcie, więc zdecydował się na rozwój w Europie.

    Wybór padł na Rasta Vechta, klub z północy Niemiec, który regularnie osiąga dobre wyniki w Bundeslidze i stawia na perspektywicznych Amerykanów. Bamba szybko zyskał miejsce w składzie i stał się jednym z liderów zespołu. Jego statystyki z sezonu nie są może oszałamiające, ale kontekst debiutu w nowej lidze, inna taktyka oraz większa fizyczność sprawiają, że zaproszenie od Nuggets jest znaczące.

    Dlaczego Denver? Nuggets szukają tanich uzupełnień

    Denver Nuggets od kilku sezonów balansują na granicy podatku od luksusu, co sprawia, że każde wzmocnienie musi być przemyślane finansowo. Minicampy dla zawodników bez gwarantowanych kontraktów to standardowa metoda poszukiwania talentów za minimalną pensję.

    Trenerzy z Kolorado widzą w Bambie potencjalnego kandydata na dwustronny kontrakt lub przynajmniej zaproszenie na obóz przygotowawczy. Jego profil – atletyczny skrzydłowy, który może bronić na kilku pozycjach – idealnie pasuje do rotacji drużyny, która stawia na wymienność w obronie. Jeśli Bamba zaprezentuje się dobrze na minicampie, może otrzymać szansę na miejsce w składzie Nuggets lub w zespole G-League.

    Euroliga też nie śpi – kto może sięgnąć po Bambę?

    Równolegle do zainteresowania ze strony NBA rozwija się sprawa potencjalnych ofert z Euroligi. Na razie nie ujawniono konkretnych nazw klubów, ale można wyobrazić sobie scenariusz, w którym Bamba trafia do drużyny z drugiego szeregu rozgrywek, która szuka wzmocnień na obwodzie w rozsądnej cenie.

    Niemieckie kluby euroligowe, takie jak Bayern Monachium czy Alba Berlin, z pewnością śledziły jego występy w Bundeslidze. Do tego dochodzą zespoły z ligi francuskiej czy hiszpańskiej, które regularnie pozyskują talenty z Niemiec. Dla Bamby kluczowe będzie, czy któryś z euroligowych zespołów zaoferuje mu znaczącą rolę w rotacji, a nie tylko miejsce na końcu ławki.

    Co dalej? Lato pełne decyzji

    Przed 25-latkiem intensywne tygodnie. Minicamp Nuggets pokaże, na ile realne jest zainteresowanie z NBA. Jeśli nie zakończy się konkretną ofertą kontraktu, drzwi do Euroligi pozostaną otwarte. Sam zawodnik nie komentował jeszcze doniesień, ale jego agenci z pewnością starają się wynegocjować jak najlepsze warunki.

    Jedno jest pewne – jeszcze rok temu TJ Bamba był mało znanym absolwentem NCAA, który szukał miejsca w Europie. Dziś ma do wyboru oferty na dwóch kontynentach. Historia takich zawodników w koszykówce jest powszechna, ale każda z nich pokazuje, że warto postawić na rozwój z dala od domu – nawet jeśli pierwszy przystanek to nie parkiety Euroligi, lecz hala w niewielkim mieście Vechta.


    Źródła