W piątek, 17 kwietnia 2026 roku, wyjaśni się, kto zajmie ostatnie dwa miejsca w fazie play-off NBA. Turniej play-in zakończą dwa mecze, które wyłonią ósemki w obu konferencjach. Zwycięzcy przejdą dalej, a dla przegranych sezon się skończy.
Mecz na Wschodzie zaplanowano na 1:30 w nocy czasu polskiego (19:30 ET), natomiast spotkanie na Zachodzie rozpocznie się o 4:00 nad ranem (22:00 ET). Transmisje będą dostępne w serwisie Prime.
Kontekst i możliwe scenariusze
Skład piątkowych par poznamy po wcześniejszych meczach w tym tygodniu. We wtorek, 14 kwietnia, Miami Heat zagrają z Charlotte Hornets, a Phoenix Suns zmierzą się z Portland Trail Blazers. W środę odbędą się mecze Philadelphia 76ers z Orlando Magic oraz LA Clippers z Golden State Warriors.
Prognozy dotyczące pierwszego kosza zależą od wyników tych spotkań. Na Wschodzie o 8. miejsce powalczy przegrany z pary 76ers/Magic ze zwycięzcą meczu Hornets/Heat. Lepszy z tej dwójki trafi w pierwszej rundzie na Detroit Pistons. Na Zachodzie zmierzą się przegrany z pary Suns/Trail Blazers oraz wygrany z duetu Clippers/Warriors.
Bukmacherzy i analitycy stawiają Phoenix Suns w roli faworytów przeciwko Blazers. Więcej niepewności budzi starcie 76ers z Magic, gdzie szanse są wyrównane. Część komentatorów wskazuje też na Hornets jako zespół, który może sprawić niespodziankę w drabince Wschodu.
Gdzie szukać szans w zakładach na pierwszy kosz?
Zanim poznamy oficjalne zestawienia, warto przeanalizować statystyki zawodników, którzy często otwierają wynik. Dane z serwisu Dimers pozwalają wytypować kilku liderów w tej kategorii.
Częstym wyborem w takich zakładach jest Kawhi Leonard z Clippers. Wysokie wskaźniki mają też Stephen Curry z Warriors oraz Franz Wagner z Magic. W analizach pojawiają się również Mark Williams i Dillon Brooks. Sugeruje to, że w zależności od składów, pierwsi punkty mogą zdobywać zarówno rzucający, jak i silni skrzydłowi.
Najważniejszym elementem przy typowaniu pierwszego kosza jest rzut sędziowski. Drużyna, która wygrywa piłkę na rozpoczęcie, ma statystycznie większą szansę na oddanie pierwszego celnego rzutu. W meczach o taką stawkę trenerzy często przygotowują konkretną zagrywkę pod kosz lub czystą pozycję dla lidera, aby dobrze wejść w mecz.
Co decyduje o pierwszym punkcie?
W decydujących spotkaniach pierwsze akcje rzadko są przypadkowe. Zespoły zazwyczaj szukają swoich najskuteczniejszych strzelców lub próbują wykorzystać przewagę wzrostu pod samym koszem.
Jeśli dojdzie do meczu Warriors z Suns, obrona będzie musiała skupić się na Stephenie Currym. Jego obecność na obwodzie rozciąga defensywę, co często tworzy luki dla kolegów z drużyny. Z kolei Franz Wagner z Orlando Magic jest znany z tego, że potrafi skutecznie kończyć akcje w pierwszej minucie gry.
Istotna jest też kondycja fizyczna. Drużyna, która wygrała swój poprzedni mecz play-in dwa dni wcześniej, może mieć więcej pewności siebie, ale jednocześnie może odczuwać większe zmęczenie niż zespół, który odpoczywał dłużej po zajęciu wyższego miejsca w sezonie regularnym.
Oczekiwania przed decydującymi meczami
Piątkowe mecze rozstrzygną, kto otrzyma ostatnie przepustki do play-offów 2026. Skuteczne typowanie pierwszego kosza wymaga połączenia analizy stylu gry z informacją o tym, kto najczęściej wygrywa rzuty sędziowskie.
Choć ostateczne składy poznamy dopiero po zakończeniu wcześniejszych etapów turnieju, zawodnicy tacy jak Leonard, Curry czy Wagner pozostają głównymi kandydatami do otwarcia wyniku. Finalne decyzje warto jednak podejmować dopiero po potwierdzeniu wyjściowych piątek i sprawdzeniu aktualnych statystyk zbiórek po rzucie sędziowskim.

