Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Tyrion
UczestnikBardziej to co Brown z robi z nami
Jego agent powiedział, że wykorzysta możliwość wyoptowania i uderzy w fa market, czyli raczej nie ma co na niego liczyć.. co do Joe Smitha to wiem, że byłby 3 pf, ale i tak wolałbym go, niż Josha Powella na tej samej pozycji- Josh niby młody, niby perspektywiczny, ale przy takich limitowanych minutach na pozycji PF bardziej się Joe Smith przyda, bo swoim doświadczeniem, i niezłą D byłby w stanie sobie poradzić nawet na pozycji 5, przez kilka minut, a Josh tego w stanie nie jest dać..teoretycznie House by się przydał, ale tylko w pakiecie z PG, a obawiam się, że jednak Earl Watson to nie ta półka..skomplikowana i ciężka sytuacja, ale pozostaje wierzyć w Kupczaka 
Tyrion
UczestnikNajnowsza produkcja LD2k znanego zapewne fanom Jeziorowców

[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=hlVnoDGgA0o[/my-youtube]Tyrion
UczestnikNie pisałem jeszcze w tym temacie, a dotyczy on mojego ulubionego gracza, więc się wypowiem
.Kobego oglądam od początku kariery i przeszedłem razem z nim drogę pełną wzlotów i upadków..początkowe lata w trudnym środowisku Hoolywoodu, pełne konfliktów z Shaqiem, który od początku wyjątkowo dogryzał kobemu, i dawał do zrozumienia, gdzie jest jego miejsce.., airballe z Jazz w PO, potem ważna rola w pierwszym 3 peacie( min świetny 7 mecz z PTB w roku 2000, dominacja dogrywki w game 4 Finałów vs Pacers w tym samym roku), potem przegrane Finały 2004 i pamiętna eskalacja konfliktu z Grubym, brak PO w 2005, dwa wyjazdy z PO przeciwko Suns, i odmiana po przyjściu Gasola.. dzięki tej „drodze przez mękę” charakter Kobego ukształtował się do obecnego poziomu „mentalnego” zwycięzcy-potrafi swoją ambicją, zaangażowaniem, robieniem tych „małych rzeczy” jak nie idzie pociągnąć za sobą zespół(wystarczy popatrzeć jak zmienił się przy nim „soft” Pau)-coś takiego miał wcześniej chyba tylko MJ, i jest to moim zdaniem jedyny aspekt, w którym można tych panów porównywać…właśnie ta cecha Kobego jest tą, za którą najbardziej go podziwiam
druga rzecz, to ta odmiana, z poziomu egoistycznego „buca” do gościa, który potrafi być liderem pełną gebą. A trzeci i ostatni element decydujący moim zdaniem o jego wielkości to nastawienie. Sam niedawno stwierdził, że nie zapakuje już nad trzema gośćmi, ale nie opuścił żadnego etapu w koszykarskim wyszkoleniu, i doświadczeniem i fundamentalem, nadal jest w stanie w jakiś tam sposób dominować grę na swojej pozycji- to plus wspomniana mentalność zwycięzcy odróżnia go od np Brona i Wade’a, czy najbardziej dobitny przykład(DH12). Tak jak pisałem, w wątku o Finałach- Kobe z Garnettem prezentowali takie zaangażowanie jak gracze dawnej pięknej epoki lat 90, którą mieli okazję w młodych latach podziwiać od środka.. podsumowując- talent i mentalność Kobego pozwalają go określić „drugim” po Jordanie- być może w świetle tego co pisał Świder o dawnych gwiazdach będzie to pewne nadużycie-, ale biorąc pod uwagę, że oboje grali już w czasach, gdy nie dominowali nad rywalami warunkami, tak jak Mikan, czy Chamberlain nie będzie to nadużycie znaczne 
Tyrion
Uczestnikna wstępie to powiem tyle, że szkoda wyoptowania Shanona:/ jak pójdzie na FA to raczej w Lakers nie zostanie, bo wystarczy, że dostanie propozycję rzędu 9 baniek/3 lata i Lakers tego nie wyrównają…a szkoda mi jego odejścia, bo był fajnym energizerem z ławki i jakoś fajniej się highlity Lakers z nim w składzie oglądało
ciekawe tylko, czy była to dobra decyzja z jego strony- nie zagrał jakiegoś super sezonu, a w tym, wobec prawdopodobnego oszczędzania Kobego w RS, miałby szansę ma odegranie większej roli w drużynie, i za rok na walkę o pełne MLE..
Co do zmian- wobec odejścia Farmara i Browna, priorytetem jest jakiś dobry PG- nie oszukujmy się, że Fish da radę pociągnąć ten wózek przez cały sezon..House jest fajny, ale nie jako PG na duże minuty, nawet w trójkątach, które nie wymagają prawdziwego pg..najbardziej widział bym któregoś z dwójki JarettJack/Steve Blake.. T-Mac na ławkę byłby ok, ale bardziej wolałbym Raję Bella, ale raczej będzie ciężko…z twoich propozycji Skecjik najbardziej podoba mi się Joe Smith- przydałby się na pewno bardziej niż DJ ;)Earl Watson jako alternatywa na pg ewentualnie- nieźle podaje, ale za słaba trójka…
I tak coś pesymistycznie czuję, patrząc na sytuację w salary, że znowu 3peat będzie w znacznej mierze zależał od kruchych kolan Drew…
Ps. Sasha jest w CY- to może być nasza nadzieja
Tyrion
Uczestnikcałkiem możliwe, że tak będzie odnośnie Howarda.. ale bardziej mi chodziło tutaj o typ gracza( weteran na pozycję 4/5) a Juwan był tylko jako przykład podany
na pewno pod kosz trzeba ściągnąć kogoś z doświadczeniem..Tyrion
Uczestnikale właśnie ta jego wszechstronność i zdolność do zdominowania gry partnerów, też jest jednym z powodów, które sprawiają, że żadnego pierścionka do tej pory nie ma..bo jak jeden gość robi w teamie wszystko, to przy gorszym dniu( jak kluczowe game 5 z Bostonem), partnerzy nie wiedzą co zrobić,patrzą i czekają z głupią miną i wypisanym na twarzy: jak to, my mamy coś robić? przecież to LeBron robi wszystko.. dlatego właśnie wydaje mi się, że Bron powinien odejść do klubu, gdzie nie będzie musiał rozgrywać, rzucać i zbierać za trzech, a będzie mógł się skupiać ma zdobywaniu punktów.. a swoje asysty i tak zaliczy, bo raczej 2/3 ligi będzie go podwajać
Knicks dla mnie są najgorszą opcją dla Brona, jeżeli marzy o tytule.. bo jeżeli nie, to stają się najlepszą
Najbardziej prawdopodobne dla mnie, pomimo, iż coraz więcej się słyszy o odejściu będzie jednak pozostanie w Cavs, a jeżeli już odejdzie to Bulls, albo Knicks.. w Heat go nie widzę z Wadem, w Nets raczej nawet Jay-Z z Ruskiem go nie przekonają( gdyby już od tego sezonu przenieśli się na Brooklyn to co innego), a Clippers to Clippers…Tyrion
UczestnikT-Maca za minimum albo małą część MLE- tak.. sądząc po wypowiedziach, że chce tytułu, i że będzie pracował może być cennym uzupełnieniem, może zmieniać Rona i może też ograniczać minuty Kobego w RS, co może zaowocować w money time( czerwiec
) No i przy takim składzie jak mają Lakers może też grać po 10-15 minut, czyli jego kolana powinny wytrzymać..
AI- nie ma najmniejszego sensu, jego obecność w naszym teamie- koleś ma tak wielkie ego, że jedyne co by był w stanie zrobić, to rozwalić team w szatni, a abstrahując od elementów pozasportowych, to jego obrona, i indywidualny styl gry, totalnie do Lakers nie pasują-nawet rozważania na temat jego obecności są pozbawione jakiegokolwiek celu…NIE NIE i jeszcze raz NIE
Nowitzki i Paul- za drodzy- nie ma kogo za nich oddać, a Niemiec w sumie nie pasuje zbytnio i tak..
Ja bym raczej liczył (poza Tracym) na Jacka z Toronto jak już pisałem, i na jakiegoś weterana pod kosz(np Joe Smith z Hawks by się nadawał, albo nawet bardziej Juwan Howard)- w każdym bądź razie jakieś wzmocnienie tego typu pod kosz musi być, na wypadek odpukać urazu Bynuma…
No i moim wymarzonym wzmocnieniem byłby Raja Bell- jakoś przetrawią chyba z Kobem wzajemne urazy
a pod względem sportowym(świetna obrona, doświadczenie i dobra trójka) byłby idealnym uzupełnieniem składu..
Podsumowując: T-Mac, Jack, Raja i Juwan Howard a będzie gitara
Tyrion
Uczestnikwłaśnie mi się wydaje, że szansa na Hinricha przepadła ostatecznie w lutym niestety:( a co do Jenningsa to teraz potrzebujemy raczej PG już gotowego, żeby zastąpić w dużym stopniu Fisha, a nie takiego, który będzie się rozwijał, bo nie ma czasu na ten rozwój…ale zgadzam się z ostatnim stwierdzeniem- pożyjemy, zobaczymy

Tyrion
Uczestnik[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=Wl0PxRQo7TQ[/my-youtube]
Tyrion
UczestnikBrandon Jennings? are U serious? Przecież on ze swoim basketball IQ nie pasuje za nic do taktyki trójkątów..a jego bad shot selection w połączeniu z tą samą często występującą u Rona to jakaś masakra by była ;)no i za słabo broni jak na standardy contendera- IMO znacznie gorzej od Fisha.ale na szczęście jak napisałeś- mało prawdopodobne
zdecydowanie bardziej przemawia do mnie Jarett Jack z Toronto- lepiej pasuje do trójkątów, a chodziły słuchy, że Raptos rozpoczynają przebudowę, i będą w stanie go oddać, za spadający kontrakt Saszy, a to było by piękne 
Tyrion
Uczestnikbardzo podobają mi się ostatnie ruchy Kings
byli słabi w strefie podkoszowej, ale trade Dalemberta, wybór Cousinsa oraz Whiteside’a, w połączeniu z dodaniem w ubiegłym sezonie Landry’ego powoduje, że podkoszowo nie wyglądają już tak źle
a dodatkowo jak na razie Kings mają w salary na 2010/2011 tylko 35 baniek, dodając do tego kontrakty z wyborami w drafcie będzie jakieś 40-42, czyli sporo miejsca na kolejne wzmocnienia z rynku FA
przyszłość teamu zaczyna wyglądać obiecująco 
Tyrion
Uczestnikznacznie lepiej
witam i pozdrawiam 
Tyrion
UczestnikNa wstępie- historyczny draft- po raz pierwszy 5 graczy z jednej uczelni(Kentucky) zostało wybranych w pierwszej rundzie

Skejcik- Hayward to jest SF a nie SG – w Butler grał nawet jako PF, ale w NBA ma być niskim skrzydłowym- tak czy inaczej niezłe zaskoczenie- w żadnym z mocków koleś nie był przymierzany do Jazz
sens takiego wyboru będzie jedynie wtedy, jeśli będzie to wstęp do jakichś większych wymian w Jazz. Tak to do 8 picku bez żadnych zaskoczeń.. ciekawe jak sprawdzi się Cole Aldrich wybrany z 11 przez OKC- niby to gracz, którego było im potrzeba(zbierający i blokujący center), ale niektórzy typują go jako bust.. jedno nie podlega dyskusji- Sam Presti to świetny GM 
Może małą zabawa w typowanie „przechwytów”? Ja czekam na to, co pokaże wybrany z 28 przez Grizzlies Greivis Vasquez- bardzo mi się gość podobał w Maryland, ale trochę go na pewno ograniczy wybór numer 12- Xavier henry( tez ciekawy gracz w sumie) Czekam też na to jak sprawdzi się Paterson w Houston.. I ostatni wybór, który mnie zainteresował to James Anderson w Spurs
Dziwić może bardzo niski w stosunku do mocków wybór Withside…Tyrion
Uczestnikno raczej jak zawodnik kończy karierę mając dwa lata kontraktu do wypełnienia, to klub nie musi mu już płacić kasy ;)A w tym przypadku podobno Sheed dogadał się z Celtics, że rezygnuje z kontraktu,czyli nie ma mowy o tym, by Celtics płacili mu kasę.. A karierę kończy podobno głównie z powodów zdrowotnych- Doc coś opowiadał, że podczas ostatniego meczu Sheed przeżywał prawdziwą katorgę, co chwila bolało go tak, że musiał schodzić na ławkę.. Szkoda trochę, bo oprócz świetnej gry, był bardzo barwną postacią, i wkładał w tą grę bardzo dużo serca…Żałuję tylko, że „swoje” jedyne mistrzostwo dane mu było zdobyć akurat przeciwko Lakers
no ale w tamtych finałach to Pistons wygrali zupełnie zasłużenie- trzeba im to oddać…Pamiętam go też ze świetnej serii w barwach PTB vs Lakers w WCF w 2000-w 7 meczu miał 30 punktów, na dobrej skuteczności, ale świetny run Lakers w 4 kwarcie zabrał niesamowitej ekipie ówczesnych Blazers szanse na tytuł.. trochę krwi mi w sumie napsuł podczas swojej kariery, ale bardzo go za podejście do gry szanuję, i życzę powodzenia na emeryturze- oby nie spotkał go los podobny do Antoine Walkera itp 
Tyrion
Uczestnikz tego co czytałem, to Bucks nie dogadali się jeszcze z Nets i negocjacje trwają…ale zgadzam się, że chłopka przyda się w Bucks , jeżeli uda się to sfinalizować

a Raja Bell w Lakers- TAK,TAK i jeszcze raz TAK
niby stracony sezon, ale gość z taką obroną, z dobrą trójką i zdolny do zdobywania w okolicach 10 pkt/mecz bardzo by się w Lakers przydał
tylko, że podobno na jego liście życzeń na pierwszym miejscu są Heat, którzy pewnie będą mogli dać mu więcej kasy..ale ja jestem jak najbardziej za 
-
AutorWpisy
