Tyrion

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1,261 do 1,275 (z 1,512 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Offseason 2010 #6195
    Tyrion
    Uczestnik

    ja mam jak widzę całkowicie inne podejście…Murphy na rok, to dobry ruch, bo po pierwsze szansa na zadziałanie magii contract year, a po drugie rzecz jasna spadnie im kontrakt po sezonie, no i po 3- za rok będzie już bardziej ograny Favors.. A na sf mają Outlawa, i szansę może dostać Terrence Williams, wymiennie z Morrowem, co do którego sam się upierałeś, ze może być sf ;) Nie zgodzę się, że był to głupi ruch, bo akurat pozycja pf najbardziej wymagała u nich uzupełnienia to raz, a dwa to że, Ariza akurat nie byłby tym, co byłoby im najbardziej potrzebne…ogólnie ta wymiana jest dla mnie dobra dla każdej uczestniczącej w niej strony…Hosuton nie tylko oszczędzą kasę w dłuższej perspektywie, ale spadli poniżej poziomu luxury…

    w odpowiedzi na: Offseason 2010 #6184
    Tyrion
    Uczestnik
    #23 wrote:
    Mnie bardziej dziwi ten cały ruch Nets , dlaczego nie składają bezpośredniej propozycji Rakietom Lee za Arizę skoro ten pierwszy ma trade Exp , wydaje mi się że kontraktem Lee dobrze by się handlowało a w dodatku Ariza a Murphy to różnica klas , a pozycja SF nie wydaje się być nie wiadomo jak silna w Nets , więc po co angażują się w trade z udziałem 4 teamów ? ; /

    Po pierwsze brakuje im jednego pf do pełnej obsady frontu, a po drugie, Martin ma spadający kontrakt, i jest elementem czyszczenia salary przed 2011 ;) Rusek liczy, że w tym sezonie wygrają więcej meczów, i ktoś może będzie chciał przyjść, zwłaszcza, że proces zmiany nazwy, a co za tym idzie siedziby klubu na Brooklyn już się rozpoczął…
    A dla Rockets, to wiadome, że ruch typowo oszczędnościowy, ale jest też tak, że po pozyskaniu Martina na sg, mieli na trójce Arizę i Battiera, a teraz spokojnie mogą na trójkę postawić tego drugiego, a dodatkowo oszczędzają dość sporo kasy, bo Trevor miał jeszcze sporo do zarobienia…

    w odpowiedzi na: Offseason 2010 #6176
    Tyrion
    Uczestnik

    tylko, że właśnie Murphy to inny typ skrzydłowego niż Favors się wydaje być…korzystniej byłoby, gdyby dostał jakiegoś typowego weterana na PF,który gra bliżej kosza, a nie na pół dystansie.. stąd moje wątpliwości.. ale w ostateczności Murphy chociaż w jednym elemencie jest dobry-w zbiórkach w obronie, i to się Nets przyda ;)A co do tego George’a to podobno są plany, żeby grał obok Grangera na dwójce nawet, ale wiadome, że to wyjdzie w praniu ;)

    w odpowiedzi na: Offseason 2010 #6174
    Tyrion
    Uczestnik
    Skejcik wrote:
    Tyrion ty chyba lubisz prowokować?

    Uwielbiam…
    A Ty uwielbiasz się czepiać i narzucać innym swoje zdanie..
    Pisałem Ci w innym wątku, że jak nie walczą o nic, to są nudni, a teraz doceniam, że zrobili wreszcie ruch, który coś zmienia, ale nazywaj sobie to jak chcesz
    Ciekawi mnie bardzo, jak Colison sobie poradzi, jako podstawowy pg, ale te mecze w zeszłym sezonie, gdy grał duże minuty pokazują, że powinien dać radę..
    Murphy’ego Nets biorą też pewnie dlatego, że brakowało im jednego konkretnego pf, a wygasający kontrakt swoją drogą też swoje zrobił :) Ciekawe, jak to wpłynie na rozwój Favorsa

    w odpowiedzi na: Offseason 2010 #6172
    Tyrion
    Uczestnik
    Skejcik wrote:
    najlepiej wypada w tym trejdzie Indiana – Collison i Posey nice… jak to wypali to Indiana może powalczy o 8 miejsce :]

    No i może wreszcie przestanie być tak „nudna” ;) Chociaż jeden gracz, na którego będę mógł zwrócić uwagę..
    Na pewno też gracz potrafiący zarówno rzucić z dystansu, zaatakować kosz, jak i przyzwoicie broniący w osobie Arizy przyda się w Nowym Orleanie..

    w odpowiedzi na: Eurobasket 2011- Kwalifikacje #6170
    Tyrion
    Uczestnik

    podobno przerwa może potrwać nawet do 8 miesięcy, a to już jest masakra:/ a jeszcze zdarzyło się w meczu, który spokojnie został wygrany…a jeżeli to się potwierdzi, to straci tez szansę na grę z Europejska czołówką, którą miałby dzięki kontraktowi z Prokomem. A liczyłem, ze to będzie dla niego przełomowy sezon…Chanas, który został powołany za niego, totalnie nie nadaje się do grania PG..

    w odpowiedzi na: Miami Heat #6169
    Tyrion
    Uczestnik

    No Joel wg wszelkich przesłanek, powinien być startowym centrem, z prostej przyczyny- najlepiej broni ;) A to, że jest trochę nazwijmy to „ułomny”w ataku jeszcze, to przy takiej starting five nie problem.. a przy rezerwowych w drugiej kwarcie, może się już przydać bardziej Z, bo tam będzie potrzebny ktoś, kto sam coś rzuci ;) Ogólnie, jakby tak się przyjrzeć możliwościom, jakie mają Heat, pod względem wystawiania różnorodnych, potencjalnie efektywnych line upów, to robi to wrażenie…

    w odpowiedzi na: Offseason 2010 #6165
    Tyrion
    Uczestnik

    Shaq podpisał, T-Mac się dogadał, teraz czas na Iversona ;) Tylko coś cichuuutko o nim…
    Celtics podpisali kontrakt ze swoim drugorundowym wyborem- Harnagodym, a na ostatnie miejsce w rosterze nadal przymierzany jest Larry”Budowniczy” Huges ;)

    w odpowiedzi na: Miami Heat #6161
    Tyrion
    Uczestnik

    niezbyt lubi i niezbyt się nadaje mimo tego, że przybrał na masie…dalej gracze jak Howard, czy Bynum, są dla niego udręką..ale w RS pewnie w starciach z większością ligi, taki lineup może spędzać na parkiecie stosunkowo dużo minut..i ofensywnie będzie taka piątka miażdzyć ;)

    w odpowiedzi na: League Pass Broadband #6155
    Tyrion
    Uczestnik

    z tego co wiem, to w zeszłym sezonie podstawowy pakiet kosztował 89$ na sezon, ale obejmował tylko RS.. PO trzeba było dokupić

    w odpowiedzi na: Memphis Grizzlies #6153
    Tyrion
    Uczestnik

    Ja tam myślę, że bardziej „wina” leży po stronie włodarzy klubu..to nie jest przypadek, że jedyni dwaj zawodnicy, którzy mają problem z podpisaniem debiutanckiego kontaktu to akurat rookie Niedźwiadków… dla takiego młodego gracza akurat kasa jest bardzo ważna, i ja się nie dziwię, że się kłóci, bo dlaczego klub ma oszczędzać akurat na nim, jak zwyczajowo daje się graczowi wybranemu z takim pickiem, maksymalny wzrost wynagrodzenia w kontrakcie… a tym bardziej dziwi mnie robienie problemu ze strony klubu, w sytuacji, gdy daleko im do poziomu luxury..

    w odpowiedzi na: co w RS ? #6139
    Tyrion
    Uczestnik

    tytuł tematu rządzi zdecydowanie :P mogłeś się bardziej wysilić ;)
    A co do odpowiedzi to:
    1.NIE
    2.LeBron
    3. Timbervolwes
    4.mecz w Staples , czyli Kobe
    5.nie
    6.nie
    7.nie
    8.Durant
    9.tak
    10.tak

    w odpowiedzi na: Polecane Mixtape’y i Highlight’y #6135
    Tyrion
    Uczestnik

    Mega paczka moim skromnym zdaniem przynajmniej ;)
    [my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=afrvQbFpPsg&playnext=1&videos=Uw2hf8ehzaI&feature=recentf[/my-youtube]

    w odpowiedzi na: Eurobasket 2011- Kwalifikacje #6134
    Tyrion
    Uczestnik

    ja się teraz zastanawiam, jak w tym naszym chorym kraju ma być lepiej z zainteresowaniem koszykówką, jak ważny mecz eliminacyjny z Bułgarią, na żywo będzie pokazany tylko i wyłącznie wtedy, jak z powodu warunków atmosferycznych zostanie odwołany mecz żużlowy…

    w odpowiedzi na: Smile ;D #6133
    Tyrion
    Uczestnik

    Lech Kaczyński umarł. Jego dusza powędrowała do bram nieba, gdzie czekał na niego św. Piotr. Piotr zatrzymuje Lecha i mówi:
    – Słuchaj, stary. Z kimś takim jak ty nie mamy do czynienia na co dzień, mamy więc specjalną procedurę dla takich przypadków. Szef każe ci spędzić jeden dzień w piekle, i jeden w niebie, żebyś mógł sobie sam wybrać miejsce zamieszkania. Tam, gdzie wybierzesz, spędzisz wieczność.
    Uśmiechnięty Kaczyński odpowiada:
    – Ale ja już wybrałem, chce do nieba!
    Na to Piotr:
    – Przykro mi, takie są zasady.
    Więc Lech wsiadł najpierw do windy prowadzącej do piekła. Winda się zatrzymała, drzwi się otwierają. Widok wprawia pasażera w zaskoczenie.
    Przed nim jest zielone pole golfowe, obok widać pawilon klubowy. Siedzą tam wszyscy jego nieżyjący przyjaciele, rodzina, elegancko ubrani. Na jego widok biegną z otwartymi ramionami i witają go radośnie, a następnie zapraszają na wytrawną kolację z szampanem i kawiorem. Przy kolacji odwiedza ich diabeł, tak samo elegancko ubrany, czysty, ogolony itd. Przynosi im lody.
    Gdy Lech kończy piąty kieliszek szampana, diabeł mówi:
    – Śmiało, Leszku, wypij następny.
    – No, nie wiem czy to wypada…
    – Spoko, tu jest piekło i wszystko wolno!
    **
    Po 24 godzinach spędzonych w piekle Lech zaczyna się poważnie zastanawiać. „W sumie diabeł to fajny gość, kulturalny, opowiada śmieszne dowcipy. Nie jest tak źle, ale zobaczymy, jak będzie w niebie.”
    Przyszła kolej na wizytę w niebie. Co prawda czysto, ładnie, wokół sami mili ludzie i oczywiście Szef. Lech czuje się troszkę nieswojo, zwłaszcza że zamiast dobrego klubu jest zwyczajna jadłodajnia, nikt nie opowie świńskiego dowcipu ani wulgarnie nie zażartuje. W dodatku wszyscy ciągle powtarzają o „wieczystym pokoju” i generalnie jest miło, ale nieciekawie.
    Gdy przyszedł czas na wybór, Kaczyński przychodzi do św. Piotra i mówi:
    – Widzisz, Piotrze… niebo niewątpliwie też ma zalety itd, ale chyba jednak wolałbym pójść do piekła…
    Piotr oczywiście nie kwestionował wyboru. Nagle Kaczyński poczuł, że traci grunt pod nogami i po krótkim locie twardo wylądował na spalonej, ognistej ziemi. Rozejrzał się wokół i z przerażeniem stwierdził, że piekło już nie jest wspaniałą sielanką. Przed nim była tylko smoła, sadza i unosił się smród palonych zwłok. Ujrzał swoich przyjaciół poddawanych okrutnym torturom, skutych łańcuchami. Nagle poczuł kudłatą, śmierdzącą łapę diabła na swoim garniturze. Przestraszony, spytał:
    – Kolego diable, a gdzie się podziało pole golfowe, klub i szampan? Czemu nie jest już tak pięknie, jak było tu wczoraj?
    Na to diabeł z uśmiechem:
    – Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą. Dziś, synku, zagłosowałeś na nas.

    No i kawał czytany na własną odpowiedzialność czytającego- uprzedzam, ze jest bez sensu ;)

    Było sobie państwo, w tym państwie był sobie król, który miał na wydaniu córkę.. Po spotkaniu ze swoimi doradcami, postanowił, że zorganizuje turniej, i ten waleczny mąż, który wygra ten turniej, dostanie rękę księżniczki i połowę królestwa. Wieść o turnieju i jego stawce rozeszła się błyskawicznie, i na turniej zjechali się rycerze z całego kraju, w tym jeden wielki, niesamowicie umięśniony Murzyn. Po 3 dniach bardzo ciężkich zmagań, okazało się, że to właśnie ten murzyn wygrał.. Zapadła konsternacja.. wszyscy ukradkiem szeptali, że jak to Murzyn ma być naszym władcą? Wyznaczono specjalne spotkanie rady..Rada królewska zebrała się na specjalne obrady i ustaliła, że to nie przystoi, żeby wydać księżniczkę za Murzyna, ale jak już wygrał ten turniej, to trzeba dać mu chociaż szansę.. Król wezwał Go przed swoje oblicze, i oznajmił Mu, że dostanie rękę księżniczki i połowę królestwa jeśli wypełni 3 ciężkie zadania dodatkowe, postawione przed nim..
    Pierwszym zadaniem było zabicie smoka, który panoszył się na granicy państwa, i przyniesienie jego głowy do stóp króla, a że Murzyn silny, to i z zadaniem sobie poradził…
    Rada zebrała się ponownie, wezwano mędrców z całego kraju, i po burzliwych obradach drugie zadanie brzmiało: masz wyrwać dąb, rosnący na najwyższej górze na granicy, i przynieść go pod bramy zamku- a że Murzyn silny, to i z zadaniem sobie poradził..
    Obrady przed kolejnym zadaniem trwały ponad dwa tygodnie.. zadanie było niełatwe, bo Murzyn wydawał się kpić sobie wszelkich przeciwności losu, trzeba było wymyślić coś, żeby się Czarnego pozbyć.. w końcu jakiś sprowadzony mnich, wymyślił prawdziwą mision imposible- kazali Murzynowi znaleźć mityczne rajskie jabłko, które zgodnie z legendą rosło gdzieś w granicach kraju i było jedynym takim jabłkiem.. Murzyn ochoczo wziął się do dzieła. Przeszedł kraj wzdłuż, wszerz i na ukos, ale po 10 latach poszukiwań, zostały mu już tylko niedostępne bagna.. Ciężko było, ale cały czas napędzała go myśl o księżniczce i połowie królestwa…szedł po nich, zapadał się coraz bardziej, aż w końcu zobaczył upragnione jabłko.. problem był tylko taki, że nie mógł do niego podejść, tak głęboko zanurzył się już w bagnie.. nagle na gałęzi obok jabłka zobaczył sowę i woła do niej:
    Sowo- pomóż mi!!, muszę zdobyć to jabłko.. sowa nie reagowała.. w końcu już topiąc się krzyknął: sowo spierdalaj! I umarł… a na to sowa: jak to spierdalaj?- całe życie tu mieszkam..
    :)

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1,261 do 1,275 (z 1,512 w sumie)