Tyrion

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1,231 do 1,245 (z 1,514 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Mistrzostwa Świata- Turcja 2010 #6397
    Tyrion
    Uczestnik

    Dobre z tymi pytaniami na shoutboxie ;)
    Najpierw co do tych potęg- Argentynę bez Gino i kontuzjowanego Nocioniego bym z tego grona wykluczył raczej, bo będą się w dużej mierze opierać na Scoli, a to fajny gracz, ale tytułu jako lider im nie da ;)
    Ogólnie USA skład jaki ma wszyscy wiemy, ale nadal pozwala im on na spokojne ogranie 90% drużyn grających na turnieju samym przygotowaniem fizycznym, obroną i szeroką rotacją, która powoduje, że w drugich połowach są oni bardziej „wypoczęci”, tudzież mniej zmęczeni od swoich odpowiedników, co przy ich mocnym nacisku na wyprowadzających piłkę odbija się na sporej liczbie przechwytów i fast breaków..
    Dużo minut powinien dostać Kevin Love, bo ma największy talent do zbiórek w tym teamie, a dodatkowo potrafi przez swój zasięg rzutowy rozciągać grę w ataku…
    Ale ma ten team jedną słabość- brakuje wysokich potrafiących zdobyć regularnie punkty z gry tyłem do kosza, no i ogólnie warunki graczy frontu USA- Odom na centrze, Durant podstawowym PF, powodują, że taki team jak Hiszpania z Marciem Gasolem, Franem Vasquezem czy Jorge Garbajosą może ten brak centymetrów wykorzystać.. dodatkowo za Hiszpanią przemawia też zgranie ich składu, lepsze przystosowanie do koszykówki europejskiej, a dodatkowo indywidualnie to też nie są słabi goście..
    Drabinka jest tak ustawiona, że te dwa teamy trafiają na siebie prawdopodobnie w półfinale ;)
    Tak podsumowując to dla mnie wygrać to mogą tylko Amerykanie albo Hiszpanie, i bardziej na ten moment skłaniam się ku Hiszpanom, pomimo braku Pau- USA nie wygrało MŚ od 1994, i teraz też wydaje mi się, że tego nie zrobią

    w odpowiedzi na: Charlotte Bobcats #6395
    Tyrion
    Uczestnik

    Augustin talent ma- no doubt, ale czy da radę zastąpić Feltona w pełni to już pewne wątpliwości się u mnie pojawiają..tak patrząc na dotychczasową karierę i produkcję w przeliczeniu na 36 minut, to raczej rewelacyjnie nie wyglądał, do tego to raczej shot first pg.. Tysona Chandlera i jego obrony też może brakować.. Livingston jako back up na pg też wątpliwy, bo nikt nie jest w stanie dać gwarancji jak i czy będzie w stanie zagrać- ostatnio w Wizards grał całkiem nieźle i można sądzić, ze mu się uda wrócić do grania na poziomie i bardzo mu tego życzę :) Tak to jeszcze brakuje im kreatywnych graczy trochę i opcji w graniu tyłem do kosza też… ja się nie podejmuję stwierdzić definitywnie an ten moment, ale idąc tokiem myślenia takim, że wschód się wzmocnił bardzo, a samo Charlotte niespecjalnie,można zakładać, że o awans będzie ciężej niż w zeszłym sezonie, i ja raczej jestem na nie jeśli chodzi o ich szanse ;)

    w odpowiedzi na: Eurobasket 2011- Kwalifikacje #6394
    Tyrion
    Uczestnik
    mucha8 wrote:
    a ja mam jeszcze czwartą opcję: Chłopaka dobrze kryją co jest spowodowane tym że słabo uwalnia się on po zasłonach, albo że mu nie stawiają.

    No to właśnie o to mi chodziło, że Griszczuk nie przygotował gry pod niego:/ Dostaje tylko pojedynczą zasłonę, a to czasem za mało, zwłaszcza w Europie, gdzie pole gry jest węższe..A Kelati w normalnej dyspozycji z normalnym coachem jest w stanie mordować po screenach…
    No ja wierzę, że parę trójek uda mu się przyładować, bo Lampe z Gortatem sami nie wygrają…

    w odpowiedzi na: Futbol Europejski #6393
    Tyrion
    Uczestnik
    mucha8 wrote:
    Oczywiście sukcesu sportowego w tej grupie raczej nie będzie, ale mam nadzieję że w każdym meczy powalczą i przedłużą passę meczy ze straconą max tylko 1 bramką.

    Nie raczej tylko na pewno nie będzie ;) Ale pewnie i tak w żadnej z grup by nie było realnie patrząc, a przynajmniej ciekawi rywale :) A co do tej passy to mogę się założyć, że maks w drugim meczu grupy się skończy..

    w odpowiedzi na: Eurobasket 2011- Kwalifikacje #6391
    Tyrion
    Uczestnik

    no dobrze się to z naszej perspektywy ułożyło, ale nie zapominajmy jak nasi grają w tych eliminacjach na wyjazdach.. bo z taką grą jak w Portugalii, czy przeciwko Bułgarii to nie ma o czym marzyć… musi się obwód bardziej włączyć też, bo tylu punktów z pomalowanego co w Łodzi, to Belgowie u siebie sobie rzucić nie dadzą..no i kurcze zastanawia mnie bardzo co się dzieje z Kelatim- jedna sprawa to to, że Griszczuk nie potrafi go dobrze wykorzystać i nie ma pod niego ułożonych zagrywek w ataku..druga to to, że musi wobec braków na pg grać dużo z piłką, a to nie jest do końca jego bajka..ale jest jest jeszcze trzecia- nie najlepsza dyspozycja fizyczna..mam nadzieję, że się chłopak przełamie, bo grać potrafi, i jego punkty będą potrzebne bardzo

    w odpowiedzi na: Wade = jedyna gwiazda w Miami (?) #6349
    Tyrion
    Uczestnik

    A już się tak o moje wychodzenia z domu nie martw- to nie ja napisałem ponad 1000 postów ;) A właśnie tak BTW śmigam sobie na rowerek :P
    Tak gwoli wyjaśnienia na koniec- ja wiem, że nie jestem ideałem, potrafię dociąć, czy napisać coś ironicznie i nie próbuję nawet uchodzić za okaz spokoju, chodzący ideał..ale umówmy się- jeżeli Ciebie wkurzają moje aluzje do Twojego kibicowania, to mnie chyba też mogą wkurzać Twoje aluzje do kibicowania Lakers? Tak czy nie? prosta odpowiedź…
    Jak już sobie to wyjaśnimy, to będę miał jeszcze jedno/dwa pytania i kończę ;)
    A tego, że obrażałeś Kobego w Jego urodziny i tak Ci nie wybaczę :D
    Btw- off topowo się zrobiło trochę, to nawiążę do tematu- jak sobie ostatnio myślałem o tym nowym Heat, to coraz bardziej wydaje mi się, że to jednak LeBron bardzo szybko może być pierwszą opcją z prostej przyczyny- jego najbardziej można eksploatować, jest młodszy, jest okazem zdrowia i atletycznym wybrykiem, a Bosh i Wade swoje „przygody” już mieli….

    w odpowiedzi na: Wade = jedyna gwiazda w Miami (?) #6347
    Tyrion
    Uczestnik

    chyba jak zwykle mnie nie rozumiesz- tłumaczenie jak dla rybaka widzę konieczne :P
    Po pierwsze- Ty piszesz, że to smutne, że fani Lakers chcą, żeby Miami nie wypaliło bo się ich boją, pomimo, że napisał to jeden Malik
    Po drugie- jak napisałem Ci, że ja już na początku(wcześniej od Ciebie) twierdziłem, że to wypali, to odpowiedziałeś, że fani Lakers wyrobili sobie taką opinię
    Po trzecie- na tej podstawie ja stwierdziłem, że skoro wyrabiasz sobie opinię na mój temat na podstawie opinii innych fanów Lakers, to ja wyrobię sobie opinię na Twój temat na podstawie fanatyka LebronaJa i paru innych fanów ze strony Heat, którzy już wręczyli tytuły za sezony 2011-1016 i są aroganccy w stosunku do Cavs, Lakers i paru innych klubów
    Po czwarte i ostatnie: Dlatego właśnie uważam Cię za takiego jak oni, bo Ty uważasz mnie za takiego jak Malik, który chce, żeby Miami nie wypaliło..
    Zrozumiałeś?

    w odpowiedzi na: Wade = jedyna gwiazda w Miami (?) #6345
    Tyrion
    Uczestnik
    Skejcik wrote:
    Leczyć to ty się możesz…
    A jacy fani piszą na stronie Heat? Tacy co nie kibicują lat X jak Ty? Bo nie wiem o co Ci chodzi? No i co, że kibicuje wielu? Chyba, że Ty mieszkasz w LA i chodzisz na każdy mecz, jesteś bardzo przywiązany do tych barw, klubu graczy.

    Tacy, którzy lekceważą inne zespoły, innych kibiców jeszcze bardziej niż fani Lakers, których się uczepiłeś jak rzep psiego ogona.. czyli stosując Twoją nieomylną i wszechwiedzącą logikę jedynego prawdziwego fana NBA w Polsce,Ty jesteś jeszcze gorszy niż fani Lakers- jak coś źle kombinuję, to wytłumacz mi dlaczego :P[hr]

    Skejcik wrote:
    Tyrion wrote:
    Skejcik wrote:

    Może Ty byłeś ofiarą gwałtu, a może jesteś jego wynikiem skoro tak zareagowałeś…

    Ja jeszcze odnośnie tego fragmentu- zbastuj trochę stary bo w tym momencie obrażasz nie tylko mnie, ale też jakby nie patrzeć trochę moją matkę np, a to już nie jest fajne…

    Tak samo nie było miłe kiedy Ty napisałeś, że ja padłem ofiarą gwałtu… To też było niepotrzebne, tylko widzę, że Kobe to bóg i nie wolno o nim nic złego napisać.

    Wiem- ale sąd żadnego gwałtu tam nie stwierdził, to skądś musiałeś to wiedzieć.. próbowałem tylko dociec skąd..a i tak pisałem tylko i wyłącznie o Tobie
    A dlaczego sądzisz, że nie wolno nic złego napisać o Kobie? po czym to wnioskujesz? Kto Ci zabrania? Sorry ale zachowujesz się jak dziecko, któremu się zabiera zabawkę w tym momencie- jedna prosta puenta, a Ty od razu o Bogu wyjeżdżasz…

    w odpowiedzi na: Wade = jedyna gwiazda w Miami (?) #6343
    Tyrion
    Uczestnik
    Skejcik wrote:

    Może Ty byłeś ofiarą gwałtu, a może jesteś jego wynikiem skoro tak zareagowałeś…

    Ja jeszcze odnośnie tego fragmentu- zbastuj trochę stary bo w tym momencie obrażasz nie tylko mnie, ale też jakby nie patrzeć trochę moją matkę np, a to już nie jest fajne…

    w odpowiedzi na: Wade = jedyna gwiazda w Miami (?) #6341
    Tyrion
    Uczestnik
    Skejcik wrote:
    Tyrion wrote:
    Skejcik wrote:

    Bo taką sobie fani Lakers wyrobili opinię. Właśnie nie jesteś lepszy bo tylko coś nie wg Twojej myśli to już atakujesz jak z avem, filmikiem Morrisona. Może Ty byłeś ofiarą gwałtu, a może jesteś jego wynikiem skoro tak
    Tak Kobe to w ogóle już teraz powinien dostać pierścień bo jest najlepszy i wszystkich pokona:-D

    Jakim kur… filmikiem Morrisona? Jak go zapodałeś to zlewałem że nam motywatora zabraknie na ławce przecież…lecz się chłopaku bo jesteś przewrażliwiony :P
    A co do tego, ze fani Lakers sobie wyrobili jakąś tam opinię to mam to w dupie szczerze i głęboko- ja od dzisiaj oceniam Ciebie na podstawie tego, że na stronie Miami piszą tacy a nie inni fani i mam to w dupie skoro liczy się opinia o ogóle fanów.. no i jak Cię denerwuje to, ze piszę o Twoim kibicowaniu, to weź pod uwagę to, że taką sobie wyrobiłeś opinię, parafrazując Twoją wypowiedź.

    w odpowiedzi na: Wade = jedyna gwiazda w Miami (?) #6339
    Tyrion
    Uczestnik
    Skejcik wrote:
    Fani Lakers są nietykalni czy jak? Przestań mi w koło wytykać moje kibicowanie bo mnie to już osobiście denerwuje. Co by nie napisał na Lakers ty zawsze się musisz odzywać… uderz w stół, a nożyce się odezwą. Że wstawiłem się z tym najeżdżaniem na Lebrona i porównania do Morrisona to nie znaczy, że już jestem jakiś wielkim fanem.
    Z tobą niech będzie moc „gwałciciela dziewczyn w Colorado” :P

    A mnie osobiście denerwuje Twoje wrzucanie kibiców Lakers do jednego wora i czepianie się kibicowania Lakers, więc dopóki Ty będziesz pisał swoje, dopóty ja będę odbijał piłeczkę- Proste? A no i fani Lakers nie są nietykalni, ale to już nie mój problem, ze ciężko Ci zrozumieć, ze jak jeden fan Lakers pisze, że chce żeby Miami „dostało po dupie” to nie pisze tak dlatego, że wszyscy fani lakers tak chcą..Kumasz, czy może wytłumaczyć Ci to na poziomie rybaka, żebyś w końcu zrozumiał?
    A co do tego gwałciciela , to kogo masz na myśli? Byłeś tam, widziałeś, czy może Ciebie tam zgwałcił, że piszesz to z taką pewnością?

    w odpowiedzi na: Wade = jedyna gwiazda w Miami (?) #6333
    Tyrion
    Uczestnik
    Skejcik wrote:
    Co Malik wolałbyś aby Heat odpadli wcześniej bo boisz się, że mogą do finału trafić i zagrozić Lakers. To smutne jak fani Lakers chcą by Miami nie wypaliło bo boją się, że powstał team który może skopać tyłki ich pupilom.

    Jeden fan Lakers a nie fani Lakers! To smutne, że fan prawie wszystkich drużyn, były fan Lakersów, były hater a obecny fan LeBrona ciągle czepia się fanów Lakers. Tak się zastanawiam, czy aby Ty się bardziej nie obawiasz Lakers, niż my Miami, bo jesteś coś znacznie bardziej agresywny ostatnio ;)
    I przypominam Ci wyraźnie- wcześniej od Ciebie napisałem, że Miami wypali, więc nie wkładaj mi w usta( jakkolwiek by to nie brzmiało)jako fanowi Lakers słów , których nie wypowiedziałem..i bardzo chcę żeby Miami wypaliło, bo będzie to swoisty test dla Lakers i samego Kobego, a jak wygrywać to z najlepszymi…
    Niech moc krabiego dryblingu będzie z Tobą :P

    w odpowiedzi na: Denver Nuggets #6326
    Tyrion
    Uczestnik
    ADZIO wrote:
    NIerozumiem juz tego kompletnie. Najpierw mowicice zeby melo zostal w druzynie a teraz wystawiacie go z numerem 1 do tradu…. MOze mi ktos to jasniej wyjasnic?

    A co w tym skomplikowanego? Chcą żeby Carmelo został, bo są fanami Denver i zarazem jego osoby szczególnie, ale coraz więcej „źródeł” mówi o tym, że Melo będzie chciał odejść i wymienił nawet listę życzeń, na które podął kluby do których chciałby ewentualnie odejść.. a chłopaki kombinują, jakby klub z Denver mógł na tym odejściu jak najmniej stracić,bo po sezonie Melo mógłby odejść za darmo, jako free agent..
    Proste? Proste

    w odpowiedzi na: Los Angeles Lakers #6310
    Tyrion
    Uczestnik

    taka ciekawostka na nudy offseasonu:
    Ron Artest zmienia numer na pierwszy z którym grał w NBA, czyli #15
    Podano też numery nowych graczy Lakers:
    Steve Blake: 5
    Matt Barnes: 9
    Theo Ratliff: 50
    Devin Ebanks: 3
    Derrick Caracter: 58

    w odpowiedzi na: Wade = jedyna gwiazda w Miami (?) #6309
    Tyrion
    Uczestnik
    #23 wrote:
    Tyrion twoje statystyki to są kompletnie z księżyca wzięte … Ale ok.
    Tak dla pewności , sam pisałeś że jeden z dwójki zawodników (LeBron , Wade) zaliczy progres jeżeli chodzi o asysty a jeden zaliczy regres lub nie zmieni swojego wcześniejszego wyniku… Więc jak się nie mylę kłócisz się o 2 asysty na mecz ;) Biorąc pod uwagę fakt że ci dwaj zawodnicy nabijali takie cyferki przy o wiele słabszym supporcie niż mają teraz … I również biorąc pod uwagę aktualny zespół Heat…

    Może i są z księżyca, ale taki był ich cel, żeby uświadomić ci, że masz słabe argumenty ;) bo uzasadniam je twoimi…
    A co do dalszej części to po pierwsze piszę że jeden gracz zaliczy progres lub utrzyma dotychczasowy wynik( czytaj LeBron), a drugi zaliczy regres-to jest jednak różnica :>
    A już kompletnie śmieszy mnie twoje ignorowanie faktu, że poprzednio obaj ci gracze mieli piłkę przez 70% czasu gry, co teraz nie będzie mozliwe, a uparłeś się na tej jakości supportu, tudzież obsadzie z jednego punktu widzenia..a orpócz tego, że nie będą w stanie tak monopolizować gry jak do tej pory, to lepszy support powoduje też to, że więcej rzutów moze być bez asysty, bo lepsi gracze sami potrafią też sobie wykreować pozycje do rzutu, a dodatkowo będzie też dobrze podający Mike Miller…
    ogólnie uprzedzam lojalnie, ze wysiadam z tego tematu bo widzę tutaj dziecinne podejscie z gatunku: Wade i LBJ są tak zajebisci, ze moze im się udać wszystko co sobie wymyślą- nie amm ochoty się w to bawić,, zwłąszcza przy bzdurnych argumentach typu; tego nie byo, lepszy support itp..
    Dziękuje dobranoc pozdrawiam :P

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1,231 do 1,245 (z 1,514 w sumie)