Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Tyrion
UczestnikShawn Kemp 54
Rudy Gay 34
John Starks 36
Dorrel Wright 28 SAVE
Gilbert Arenas 30 KILL
Al Horford 30
Chauncey Billups 28
Rashard Lewis 26
Jeff Hornacek 22
Ron Harper 20Tyrion
Uczestnik#23 wrote:Ja tam nie oglądam meczy Suns w tym sezonie , ale jakoś ostatnie zdanie mnie bardzo zaciekawiło bo słyszałem o tym lineupie który wystawił Gentry , może i rzeczywiście popełnił błąd , albo próbuje coś tam kombinować w tym silnym składzie
ale żeby od razu skreślać go ?To jest coś więcej niż kombinowanie- to wygląda tak jak napisał Drunx na tracenie głowy jednak- nie ma stałej rotacji- przeciwko Lakers wychodzą z dwoma wieżami, a już jeden mecz później bez ani jednego z nich- to jest przecież bez sensu… Nie można się tylko im wyłącznie próbować dostosowywać do przeciwników, trzeba grac swoim stylem i próbować narzucać go rywalom, i ewentualnie wprowadzać pewne adjustments odpowiednie do rywala, z którym się gra, ale nie dokonując przy tym totalnej rewolucji..
Gortat musi grac regularnie spore minuty- on naprawdę daje tej drużynie sporo, i jak będzie tak, że raz zagra 35 minut, a raz 11, to nie nabędzie tej pewności siebie, która jest niezbędna, aby grać na dobrym poziomie..
Ogólnie znaczną obniżkę formy mają w tym momencie/sezonie Lopez i Dragić, z rotacji praktycznie wypadł Warrick, który dostał 18 baniek, i niektórzy tu pisali, że był dobrym ruchem.. Nie wykorzystywany jest też Childress, Frye ma w obronie wyjebane bardziej niż Nash- źle się dzieje w państwie arizońskim..
Ja na ich miejscu bym testował, co można za Nasha dostać- to dobry moment na początek rebuildu moim zdaniemTyrion
Uczestnik#23 wrote:No i oczywiście na sam koniec Josh Smith który w tym charakterze jest chyba lepszy od nich wszystkich , kontry w jego wykonaniu wyglądają świetnie i mają bardzo szybkie tępo...
Chyba tempo :>
A na serio to o Joshu trochę zapomniałem, ale i tak uważam, że Lamar wykazuje większą łatwość i płynność z piłką, ale do Blake’a spokojnie można go porównać- niedopatrzenie z mojej strony
Durant to na początku kariery grał nawet na dwójce, więc to, że parę minut zagra teraz na 4 nie powoduje, że powinniśmy go w takim kontekście rozważać..
A co do Amare- dla mnie Blake jest z piłką lepszy od niego- a co do jego ballhandlingu to raczej więcej z tego wychodzi start niż dobrych efektownych akcji.. tzn nie przeczę, że jakis tam potencjał w tej materii Stat posiada, ale nie ta liga imo :>
A co do samego Blake’a- ostatnio miałem wrażenie, że jego jumperek wygląda już lepiej, ale patrzę w staty żeby to potwierdzić, a tu nadal 36% z 10-15 feet, i 30% z 16-23- to jednak by wymagało lekiej poprawy
Tyrion
UczestnikFaktycznie dobre wejście- liczę na kontynuację na równie dobrym poziomie-s tronka wędruje do ulubionych

Tyrion
UczestnikBlake Griffin i wszystko jasne

[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=WaJHOUV1DTk[/my-youtube]Tyrion
UczestnikShawn Kemp 44
Dorrel Wright 34 SAVE
Rudy Gay 32
Chauncey Billups 30 KILL
John Starks 34
Jeff Hornacek 24
Al Horford 30
Gilbert Arenas 30
Rashard Lewis 30
Ron Harper 20Tyrion
Uczestnik#23 wrote:Tylko że Kobe to jeden gracz który oczywiście musi mieć dwa nr zastrzeżone, a ja mówię o trzech graczach i każdy standardowo jeden numerek , więc trochę nietrafione to porównanie
No ale w 8 grał więcej sezonów niż BIG 3 w swoich numerkach
Wiadome, że porównanie nie najwyższych lotów, ale moim zdaniem można to potraktować podobnie- Celtics mają np więcej numerów zastrzeżonych niż Lakers, czyli tam się numerki skończą szybciej
#23 wrote:Więc rozumiem o co ci chodzi, nie zgadzam się tylko co do tego że KG jest bardziej zasłużonym zawodnikiem niż Ray Ray i jest na lepszej od niego drodze do tego osiągnięcia
Po przemyśleniu już przyznałem wcześniej rację- faktycznie to było hmm głupie z mojej strony
#23 wrote:Trzeba wziąść też ten fakt że Boston i jego Big3 jeszcze nie wygasło i kto wie ile jeszcze będą grali i co zdobędą bo patrząc np na ten sezon to jak dla mnie są głównym faworytem do zdobycia tytułu jeżeli kontuzje ich oszczędzą i wróci Perk, ale wszystko się z czasem wyjaśni, napewno drzwi nie są dla nich jeszcze zamknięte
To jest fakt- ja zakładałem, że skończą po sezonie 2011/2012, ale faktycznie to może potrwać dłużej- wtedy się zobaczy

Tyrion
UczestnikŚwider wrote:Komentatorzy tez się wczoraj nad tym zastanawiali ale nic genialnego nie wymyślili,jeden z nich stwierdził,że poszli za bardzo w stronę ataku czyli teoria,która i Rybak przy dobrym dniu mógłby wystawić

No ale jednak się za nim trochę stęskniłem
Wracając do tematu- Thunder jakoś właśnie specjalnie nie poszli w stronę ataku- tempo gry mają praktycznie identyczne jak rok temu, efektywność ataku też, zdobywają trochę więcej punktów( 102,9, a rok temu 101,5), ale nie jest to jakaś zmiana, która mogłaby wskazywać na zmianę nastawienia teamu..Bardziej na razie mi się wydaje wynika z faktu lepszej skuteczności z linii osobistych( Thunder przewodzą lidze w tym względzie)Tyrion
UczestnikNo w zasadzie masz trochę racji- ani KG, ani Ray nie zasługują na ten zaszczyt w obliczu faktu, że grają tam po prostu za krótko.. no i rekord trójek Raya nie powinien mieć na to wpływu, bo tylko część z tych trójek trafił w zielonych barwach..
Tak patrząc przez pryzmat innych zastrzeżonych numerów: Robert Parish 14 sezonów, Dennis Johnson 7( to w sumie wyjdzie podobnie, ale mniej sezonów grał poza Celtami)), Bill Russell 13 sezonów, Jo Jo White 9,5 sezonu, Bob Cousy 13 sezonów,Tom Heinsohn 9 sezonów( cała kariera w barwach Celtics), Tom Sanders 13 sezonów( też cała kariera w barwach Celtów),John Havlicek- 16 sezonów w barwach Celtów( cała kariera), Dave Cowens- 10 sezonów w barwach Celtics- nie chce mi się dalej sprawdzać, ale to są sami goście, którzy najwięcej sezonów grali w Celtics, praktycznie wszyscy wybrani w drafcie- ta organizacja jest tak zasłużona, że raczej docenia tych graczy, którzy są od początku do końca, albo wystarczająco długo- w tym świetle trochę by mnie powieszenie 5 i 20 zdziwiło..I drobna korekta- „Boston Celtics 07- ..”

A tak BTW to dziwi mnie trochę, że nie przeszkadza Ci fakt, że przy takim tempie zastrzegania numerów niedługo ich nie zabraknie- w dyskusji o Kobem to był standardowy argument z tego co pamiętam ;]Tyrion
UczestnikWidzę, że trochę przewagi się udało wyrobić- dobrze, bo ten tydzień na razie koszmarny wręcz

Tyrion
UczestnikSkusiłem się z rana, na meczyk Kings-Nuggets, a dokładniej na jego drugą połowę..Wstałem, patrzę, do przerwy 69:55 dla Queens ekhm KIngs- myślę- Denver znowu przemienia się w Enver..No ale do rzeczy- w 3 kwarcie Nuggets przejęli na większą częśc czasu mecz- solidna gra w obronie, chociaz też dużo błędów Kings, typu kroki Cousinsa, strata Garcii, a w ataku konsekwentna gra na Melo, który po 8 mnutach kwarty miał 12 punktów, a wynik brzmiał 79:79, czyli Nuggets zaliczyli runa 24:10..ale potem nagła odmiana akcji- Queens zamieniają się w Kings, a Denver ponownie w Enver,a dodatkowo Melo idzie na łąwkę i siada ofensywa totalnie- skutek to run Kings 12:2 i plus 10 przed startem 4Q.. No ale najgorsze z perspektywy Nuggets nastąpiło na początku 4 kwarty- przez pierwsze 5,5 minuty zdobyli jedynie 4 punkty z osobowych BirdMana, a Kings zdobywali punkty na przeróżne sposoby-Cousins, Jetter po kontrze zapoczątkowanej przechwytem Cousinsa i przez niego rozegranej do końca( nice highlits), dunk Caspiego po świetnym bounce pass Evansa( nice highlits again) etc.. zrobiło się 103:84 i dopiero wtedy Melo trafił pierwszego fg Nuggets, ale było już po meczu
BTW- właśnie podali, że absencja Dirka w 5 ostatnich meczach, to najdłuższa przerwa w jego karierze..Tyrion
UczestnikMnie się wydaje, że nie wszystkie te numery zostaną zastrzeżone- Pierce no doubt, Rondo jak zostanie i pobije wszystkie rekordy asyst to prawdopodobnie ma spore szanse, ale już np Ray Alllen raczej w obliczu przebogatej historii organizacji na taki zaszczyt sobie nie zasłużył..Fakt, że ten rekord trójek raczej pobije w barwach Celtics, i może jeszcze trochę zmienić w tej materii jakimiś kilkoma występami na podobieństwo game 2 z ostatnich Finałów, ale raczej jego nie widzę w tym gronie…KG prędzej

Tyrion
UczestnikBill Russell 56
Shawn Kemp 40
Rudy Gay 30
Chauncey Billups 34 KILL
Jeff Hornacek 32
John Starks 32
Gilbert Arenas 30
Dorrel Wright 34 SAVE
Al Horford 30
Ron Harper 20Tyrion
Uczestnik#23 wrote:Tyrion wrote:W sumie pójść może też np kontrakt Carona gdzieś :>No właśnie Tyrion , to nie jest czasami tak że z powodu kontuzji , Dallas nie może obracać Butlerem na rynku transferowym ?? :hmmm:
Nie ma takiego ograniczenia- Hosuton przecież chcą handlować Yao np
A o Bucks i kontrakcie Redda też się spekulowało swego czasu :>
Jak jakiś team by chciał czyścić salary, to może łyknąć kontrakt Carona bez żadnych problemów
A tak to się zgadzam- Mavs pograją pewnie z Marionem i zobaczą, czy i jak im ta gra będzie się układać, i trochę poczekamy na decyzję. To ogólnie jest ciężka decyzja- ja bym Haywooda zostawił raczej, ale to już zależy od ewentualnych możliwości- jak by mieli opcję wyciągnąć jaką trójkę plus jakiegokolwiek kołka lepszego niż Mahinmi, to wchodził bym w ciemno..Tyrion
UczestnikMalecZKS wrote:bo np. DeRozan był piekielnie słaby, grał prawie 30 minut i często nie trafiał, ponadto zanotował najgorszy Eval w drużynie (-16), później został zmieniony na dłużej.
Ogólnie nie spodziewałem się tylu emocji po tym meczu, ale co z tego jeśli Cavaliers chcą chyba przystąpić do Draftu z pierwszej pozycji?No to po pierwsze DeRozna nie miał evalu -16, tylko net point – 16- to jest znacząca różnica- Evalu na poziomie -16 to jak żyję nie widziałem

A po drugie- nie chyba, tylko na pewno Cavs się nastawiają na loterię, ale w ostatnich latach rzadko team z najgorszym bilansem tą jedynkę potem dostawał( vide np Nets rok temu), także mogą się rozczarować
-
AutorWpisy
