Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Tyrion
UczestnikDorell Wright 46 SAVE
Manu Ginobili 42
Kevin Garnett 42
Al Horford 36
Rudy Gay 34
John Starks 32
Josh Smith 32
Andre Iguodala 24
Vince Carter 12 KILL
Ron Harper 10Tyrion
UczestnikWylosowali nam grupe na Eurobaskecie- wychodza 3 druzyny a gramy z Hiszpania, Litwa,Turcja, Wielka Brytania i druzyna z kwalifikacji dodatkowych: Wegry,Portugalia, lub Finlandia.. juz po turnieju raczej na samym starcie

Tyrion
UczestnikSkejcik wrote:Tyrion wrote:Skejcik wrote:. Nie chce mi się uzasadniać.Rezerwy wschodu:
*Jameer Nelson
A w tym miejscu to by jednak poprosil, jesli Cie to za bardzo nie „zmeczy”

Tak dałem od siebie bo nie lubię Rondo, ale niestety to on będzie pewnie. Jednak mimo wszystko czy ma to znaczenie kogo wpiszę skoro nie ma to wpływu na to czy ten ktoś zagra w ASG.
Czyli jezeli to nie ma znaczenia, to jaki jest sens takiego pisania? Ja moge sobie wypisac Stephena Curryego bo go lubie w chuj np

Rafal- a propos Chandlera- nie jestem za nim jakos specjalnie, bo wymieniam go w 3 kolejnosci po Gasolu i Nene, a z Zachodu ze srodkowych typowych na tym 3 miejscu imo jest.. Gasol Marc moze sie tam znalezc, ale Chandler na razie chyba lepszy, mimo tych srednich 9/9, a dodatkowo liga( trenerzy) lubia nagradzac bilans teamu. A Tysona bym nagrodzil przed Gasolem czy Bynumem, jakby sie uparto na typowa 5 – tyle i tylko tyle..Nene, Pau w akzdym momecie przed nim, nawet jakby z Love’a zrobili falszywa piatke
Tyrion
UczestnikSkejcik wrote:Jak ktoś pisze głupoty to trudno się nie wkurzyć. Właśnie Jacekwo napisał, mimo tego, że Cousins to rookie to jest na „nie”. Chyba właśnie powinien to uwzględnić, że młokosowi nie zawsze jest łatwo przestawić się na grę z NCAA na ligę zawodową, gdzie się mierzysz z najlepszymi koszykarzami świata.Dokladnie- zwlaszcza, ze Couisns ma kurwa 19 lat..To nie jest rookie juz bardziej uksztaltowany jak Turner, a jemu nawet daje sie wiecej czasu.. No a dodatkowo kto by chcial wywalic rookiego, ktory per 36 notuje 18,3/10,5/2,4/1,1/1,1, no pytam sie kto poza Jacusiem? Dodatkowo ten „rookie do wyjebania mimo ze jest rookie”, ma szeroki wachlarz zagran w ofensywie- manewry pod koszem, jumperki( do poprawy selekcja rzutowa, bo za duzo ich oddaje, ale bez tragedii), gra przodem do kosza, swietne passing skills-kiedys widzialem jak w meczu z Denver przejal pilke, wyprowadil kontre i rozrzucil pileczke na poldyche tak, ze nie jeden rasowy pg, by sie zawstydzil, a Pooh Jetter mial w tej akcji czas na opierdolenie czipsow i popicie browarkiem, tyle mu Cousins wyrobil miejsca- zostalem wtedy rozbity..Wczorja tez np w meczu z Lakers zagral mega swietnego entry bounce passa do casspiego- malo ktory wysoki w tej lidze to potrafi
Ale Jacus by go wywalil bo malo zbiera- 7,5 zbiorki w 26 minut jak na rookiego to faktycznie w chuj malo…
Tristania to dobrze podsumowal:Tristania78 wrote:jacekwo zdecydowanie przesada,chcesz wywalić tych którzy są przyszłością Kings(Evans,Cousins) a budować zespół w oparciu o gościa który już lepszy nie będzie czyli Udriha,temu zespołowi jest własnie potrzebny jakiś lepszy PG od Udriha+1
Tyrion
UczestnikSkejcik wrote:. Nie chce mi się uzasadniać.Rezerwy wschodu:
*Jameer Nelson
A w tym miejscu to by jednak poprosil, jesli Cie to za bardzo nie „zmeczy”

No wiec po kolei- Pau wydaje sie byc dobrym kandydatem do miejsca w s5 na centrze, bo byl trzeci w glosowaniu, gra bardzo dobry sezon( na pewno lepszy niz „typowi” centrzy Zachodu), chociaz zgadzam sie ze Skejcikiem pod takim wzgledem, ze jezeli liga chciala by dac na ta pozycje kogos z typowych centrow, to raczej Nene, a ewentualnie Chandler…A pisze tak dlatego, ze widzialem sporo glosow mowiacych o tym, zeby to miejsce przyznac Drew, ktory byl drugi w glosowaniu- ja sie z tym nie zgadzam- gral za malo

Na Zachodzie dalbym tak( zakladajac Pau w s5 hipotetycznie) (Najbardziej bym chcial, zeby Lamar ten jeden raz sie doczekal- gra dobry sezon, a mecz w Staples, Khardasianowie na trybunach
, ale wiem, ze raczej nie przejdzie)
G : Rusell Westbrook
G: Deron Williams- ostatnio Jazz cieniuja, ale nie mozna nie docenic tego, co robi w tym sezonie
G: Manu Ginobili- ktos ze Spurs byc musi- taki bilans musi byc doceniony i basta- Manu nadaje sie najlepiej
F: Dirk- musi byc, bo przed kontuzja gral na MVP Level
F: Griffin- kwalifikuje sie juz w pierwszym sezonie gry swoim wplywem na lige, no i ten styl…oby tylko za swoj charakter nie dorobil sie w pierwszym meczu ASG problemow jak Shaq, czy MJ..
F: Love-20/15- zasluguje w chuj
F/C: LaMarcus Aldridge/Nene- tutaj sie nie moge zdecydowac, bo Aldridge tez gra swietny sezon, i to glownie dzieki niemu Blazers trzymaja sie na powierzchni mimo swego fatum i tez byloby mi szkoda, gdyby zabraklo go w tym meczu, ale czuje, ze jakis typowy center musi sie pojawic, a wtedy docenil bym Nene, ktory gra w sumie carrer season( 15 pkt, 64% z gry)Wschod-:tutaj wychodzi mi dziwna sytuacja, bo albo 4 Celtow, albo 3 Hawks tudziez 3 Heat..
G: Rondo- raczej bezdyskusyjnie- lidera asyst nie moze zabraknac
G: JJ/Ray/Felton- musi byc raczej 3 guardow( zwykle chyba tylu bywa), a tez nie chce Raya, chociaz ciezko to uargumentowac, bo gra w tym sezonie na swietny procencie z gry i za 3, dodatkowo zdobywa te 17 pkt, i bilans Celtics dodajac moglby sie smialo znalezc.. natomiast JJ po slabszym poczatku( urazy itd) ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji i mysle, ze na miejsce zasluguje.. I sytuacja sie troche sprowadza do wyboru( 4 Celtow, czy 3 z Hawks..)
F: The Truth- podobnie jak Rafal- mam do niego negatywne odczucia, ale zasluguje i co zrobic…
F: Josh- kiedys musi w koncu zagrac, a kiedy jak nie teraz
F: Horford/Garnett/Bosh- ciezko sie zdecydowac- sportowo bralbym Ala, ale ci dwaj Panowie moga sie pojwic za zaslugi
C: Bogut- bezdyskusyjnie jak dla mnie powinien sie pojawic
No i pewnie dlatego, ze wychodzi taki misz masz 3 ekip, moga sie pojawic inni gracze, typu Granger, Boozer..Tyrion
UczestnikDorell Wright 44 SAVE
Manu Ginobili 42
Kevin Garnett 40
Al Horford 38
Rudy Gay 34
John Starks 32
Josh Smith 32
Andre Iguodala 26
Vince Carter 12 KILL
Ron Harper 10Tyrion
Uczestnik#23 wrote:A w przypadku MVP to od takiego zawodnika oczekuje się że jego osoba pomoże w czynienu lepszymi swoich kolegów i team dlatego jest to uwzględnione.A dla mnie w przypadku MIP czy ROTY to tez maly plusik i chuj- od zawsze jakos bardziej przemawialy do mnie cyferki przekladajace sie na cos konkretnego i nie przekonasz mnie ze jest inaczej, a ja ciebie widze tez ;]
Np jezeli to co panowie graja teraz by utrzymali i Bobcats by awansowali do PO, a Minny skonczyla w dole Zachodu, to Augustin by byl dla mnie faworytemTyrion
Uczestnik#23 wrote:I też nie zgodziłbym się że ciężej o postęp w dobrym towarzystwie, rywalizacja w zespole pomaga napewno, mentalność drużyny walczącej o coś to też jest motywator do lepszej gry, lepsze towarzystwo = lepsze granie, więcej okazji do zdobycia pkt, więc możliwości asystowania, czyli + do statystyk , nie koniecznie w drużynie słabej , o nic nie walczącej jest łatwo nabijać coś
Albo inaczej- lepsze towarzystwo to wiecej ludzi, ktorzy sami potrafia zdobyc punkty, wykreowac sobie akcje itd- mozna na to roznie spojrzec.. Np Gordon ma w teamie Barona i Bledsoe,ktorzy odpowiadaja w duzej mierze za prowadzenie gry, wiec ciezej mu o postep w asystach, niz Kevinowi o postep w kategorii zbiorek.. Zreszta piszesz, ze w lepszym teamie automatycznie masz wiecej okazji do asystowania, a ja np twierdze ze niekoniecznie- moze byc tak, ze wiecej ludzi potrafi wykreowac partnera :>W sumie takie wspomniane przez ciebie zastrzezenie bilansu przy MVP z nikad sie nie wzielo- skoro eksperci w Stanach uwazaja, ze w slabszym teamie jest latwiej o cyferki to cos w tym musi byc :>
BTW- pierwszy z brzegu- DJ.Augustin:+8,6 pkt, fg z 38,6 na 44,4, trojki bez zmian przy wiekszej ilosci prob, ft z 78 na 91,7%, reb +1,5, ast +4 – tez niezle

Tyrion
Uczestnik#23 wrote:Tylko Tyrion, w tych całych „definicjach” nagrody MIP czy też Rookie of The Year nie ma wzmianek o plsuikach za wejście do Playoffs, wiem o co ci chodzi ,ale pierwszorzędną sprawą jest różnica indywidualnych statystyk względem ostatniego i aktualnego sezonu, i na maxa musiałaby być extremalnie wyrównana rywalizacja żeby liga „of the record” wzięła pod uwagę Playoffs.No bo w sumie nie ma czegos takiego jak definicje na maksa wyczerpujace temat tych nagrod, ale na logike- masz goscia, ktory poprawia sie w chuj i jako jeden z dwoch liderow wprowadza team do PO i drugiego, ktory nastukuje cyferki w slabszym teamie, i nie przeklada sie to na bilans- kogo wybierasz? Na moje to trudniej o postep w dobrym towarzystwie, a jedna z definicji postepu gracza jest tez ciagniecie za soba teamu, inaczej mowiac wplyw na gre zespolu..I oczywiscie masz racje co do kolejnosci wplywu, ale „rywalizacja” nie musialaby byc wcale tak ekstremalna moim zdaniem..
A no i to, ze wyniki zespolu jednak sie licza to nie jest zadna tajemnica- nie dostaniesz zadnej nagrody w teamie takim jak New Jersey rok temu
Tyrion
UczestnikLamar Odom na trading block- potrzeba mi w zamian kogos kto trafi czasem trojke i niezle podaje( pg or sg najchetniej)- jak ktos ma problem ze zbiorkami to zapraszam

Tyrion
Uczestnikjacekwo wrote:Z tego trzonu zostawiłbym tylko Udriha i resztę wywalił włącznie z Evansem…LOL
Widze Panowie ze sie oburzacie troche, ale naprawde nie warto- ja juz rozkminilem sprawe i wiem, ze kolega tylko pisze o tym, ze oglada mecze, a tak to te wszystkie jego rewolucyjne tezy sa w oparciu o zwykly boksskor- wiec skad on ma wiedziec o potencjale Cousinsa(BTW Jacus sprawdz sobie dzisiejszy mecz Kings z Lakers
), czy tez o tym, ze Reke gral spora czesc sezonu z urazami..Tyrion
UczestnikDorell Wright 44 SAVE
Al Horford 36
Manu Ginobili 42
John Starks 32
Rudy Gay 32
Josh Smith 32
Kevin Garnett 34
Vince Carter 18 KILL
Andre Iguodala 26
Ron Harper 14Tyrion
Uczestnik#23 wrote:Ale tak nawiązując do tego MIP to Playoffs nie mają żadnego znaczenia przy tej nagrodzie , chodzi tylko o wyniki indywidualne i postępy w osiąganych statystykach , wyniki zespołowe są bez znaczenia , bo to by trochę odbiegało z ideą tej nagrody, drużyny bogatsze w lato które zakupiły kilka graczy miały by łatwiej aby wypromować takiego zawodnika do nagrody, i co wtedy taki Love, BeEasy i Young w ciemnej dupie ?
Podobnie ROY , bo było by nie sprawiedliwe aby liczyły się do tej nagrody wyniki zespołu bo steale by były swojego rodzaju faworyzowane, więc w tym wypadku to co Landry Fields Rookie of the year ?
<--- Pierwszy lepszy luźny przykładSorki za brak polskich znaczkow, ale na szybko dorwalem tylko angielskiego windowsa, po malej awarii :>
Sie nie zgadzam z tym zbytnio
Nie maja PO decydujacego znaczenia, ale jezeli taki powiedzmy Eric Gordon przy podobnej/bardzo podobnej skali postepu mial by niewatpliwie maly plusik, gdyby dzieki jego postepowi(ale tez dzieki Griffinowi rzecz jasna) Clipps weszli do PO na tej zasadzie, ze teoretycznie „trudniej” jest taki postep zanotowac w lepszej, bardziej wypelnionej dobrymi graczami druzynie, czyli nie chodzi mnie o to, ze huraaa Eric Gordon awansowal do PO( abstrahujac), to dajmy mu MIP i chuj, ze Love jebnie 20/20 co dwie noce np..Tak do tego podchodzac nie zgodze sie z tym, ze nie maja wyniki zadnego znaczenia 
No i podobna sytacuacja w kategorii rookie- Fields jest zajebisty i go uwielbiam doslownie, ale jest miesiace swietlne za Griffinem jesli chodzi o osiagniecia, wiec samo PO tego nie zrownowazy, ale zakladajac sytuacje, ze Griffin ma 24/15/4 a Wall po zajebistej drugiej czesci sezonu 21/6/11/2,5 to awans do PO dzialalby na korzysc BG, chociaz akurat w tej materii sprawa jest juz chyba jasna
Podsumowujac raz jeszcze- my point is : PO maja znaczenie, aczkolwiek nie decydujace i tylko w specyficznych warunkach wyrownanej konkurencji miedzy graczami…Tyrion
UczestnikŚwider wrote:Co do Feltona to świetnie zaczął ten sezon,w ogóle się po nim takich występów nie spodziewałem ale w ostatnich meczach zdecydowanie spuchł tak jak cały zespół zresztą. Chandler po swietnym kilku wystepach ostatnio też nie najlepiej a do tego cały sezon z różnymi kontuzjami zmaga się Douglas i gdyby w tym zespole był jakiś zmiennik dla Felton to jestem pewien,że Toney by sobie odpoczął jakiś czas aby wszystko doleczyć a tak to chłopak musi zaciskac zęby i biegać od kosza do kosza co by Felton nie musiał grac po 48 minut.No i właśnie ta krótka rotacja odpowiada za fakt tego grania falami o którym piszesz dalej- Felton i Chandler bardzo czxęsto grają po około 40 minut w kilku meczch z rzędu, i wtedy siłą rzeczy jakieś wahania formy muszą przyjść,tym bardziej, że nie są to jeszcze gracze, którzy stale grają na takim wysokim poziomie,a bardziej gracze „rozwijający się” i nie mają tej formy ustabilizowanej..No i oczywiście sam fakt grania up tempo przez 40 minut wq meczu też nie pomaga w regeneracji..Np po Wilsonie Chandlerze widać oznaki takiego przemęczenia- ostatnio tylko w meczu z Wizards zagrał dobrze, a tak to wcześiej 3 słąbsze mecze i teraz z Heat też bez szału..
Aaa co do amchania rękami przez Timo- widziałem jak ktoś porównał go do ” rannej sarny na autostradzie”- myslę, że dobry komentarz
Tyrion
UczestnikDorell Wright 44 SAVE
Al Horford 38
Manu Ginobili 40
John Starks 32
Rudy Gay 32
Josh Smith 34
Kevin Garnett 30
Vince Carter 20 KILL
Andre Iguodala 28
Ron Harper 12 -
AutorWpisy
