Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Tyrion
UczestnikCreative wrote:Walka o 1 miejsce nabiera rumieńców 😎 Mam nadzieję, że Tyrion i Wrona nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa
Gratulacje dla #23 za awans na 8 miejsce – Rybak chyba faktycznie już spasował :hmmm:Nie no co Ty- wiadome, że walka trwa
Ale bez kitu- najgorszy tydzień, a dodatkowo ten się zapowiada na jeszcze gorszy
A Rybaczek zapowiadał, że będzie na podium- widać ikry mu starczyło na pustą zapowiedź, ale jakoś w jego przypadku mnie to nie dziwi zbytnio 
Tyrion
UczestnikDerek Fisher 30
Dorell Wright 48 SAVE
Rudy Gay 46
Josh Smith 38
DeMarcus Cousins 34
Larry Bird 30
John Starks 22
Al Horford 14
Vince Carter 14
Andre Iguodala 0 KILLIggy HoS
New Player- Serge IbakaDerek Fisher 30
Dorell Wright 48
Rudy Gay 46
Josh Smith 38
DeMarcus Cousins 34
Larry Bird 30
John Starks 22
Al Horford 14
Vince Carter 14
Serge Ibaka 30Tyrion
UczestnikSkejcik wrote:Fajny skład, dla mnie może wygrać każdy oprócz Celdicksów.A ja tam bym sie nawet ucieszyl, gdyby wygral Ray- idealny timing by byl ztym pobitym rekordem,tak jak pisalem wczesniej
Natomiast co do Pierce’a to pelna zgoda- ciekawe czy jest mozliwy scenariusz, ze w pierwszej rundzie Truth doznaje kontuzji i przed finalem wyjezdza na wozku 
Dorellowi najbardziej kibicuje, ale malo w sumie wniego wierze, natomiast Rayowi kibicuje mniej, ale za to wierze w jego win bardziej…Tyrion
UczestnikHistoria NBA w 6 minut

[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=jPuH6zlRnzM&feature=player_embedded[/my-youtube][hr]
Definitywnie moj czlowiek
[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=UTKWmMyIpbw[/my-youtube]Tyrion
UczestnikMemphis podpisali z FA Jasona Williamsa, który notabene jest liderem organizacji pod względem liczby asyst(2041)..Kiedyśgdzieś czytałem, że White Choclate konczy karierę, ale jak widać to były tylko plotki.
Beasley natomiast po ponownym urazie swojej lewej kostki w meczu z Hornets powiedział,że „czas pozwolić się kostce leczyć, i ze opuści on parę gier”- spekuluje się, że może odpocząć do all star break, ale to nic pewnego jeszcze..
Brandon Roy dostał w piątek zgodę na full contact trening, i wraca do gry w piątek lub w sobotę, bo chce najpierw trochę potrenować- ma najpierw wchodzić z ławkiTyrion
UczestnikSorki za 3 post in a row,ale ważne pytanie:
Obudziłem się dzisiaj na meczyk suns, ale głownie ogladałem sobie jednak Kings z Jazz i widząc szalejącego Cousinsa naszła mnie taka myśl, aby też zaszaleć/zaryzykować, i podjąłem w obu naszych ligach Brandona Roya..Bez ryzyka nie ma zabawy itd
Ma wrócić w piątek/sobotę i w sumie ni chuja nie ma żadnej gwarancji jak będzie grał, i przede wszystkim ile wytrwa, ale i tak wyglada na to, że w obu ligach POpowinno być, to czas na eksperymenty jeszcze jest…
I w związku z tym eksperymentem rzeczonym mam pytanie do Panów, którzy już grali- czy ten trade end date wyznaczony na 3 Marca oznacza, że po tym dniu nie można dokonywać tylko wymian, czy też jednakże zarazem nie można dokonywać ruchów poprzez add/drop?Tyrion
UczestnikPatryk2224 wrote:Kompletny zespół będzie dopiero gdy powróci Haslem on napewno wzmocni defense
Niekoniecznie- kompletny zespol to bedzie, jak dojdzie tam w koncu jakis srodkowy, ktory nie jest niepelnosprytny, albo nie jest emerytem ;)Chyba, ze chodzi o kompletnosc na ten moment i na to co tam Zar w swym skladzie posiada, to faktycznie bez Haslema to nie to.. Pozostaje wierzyc( fanom Heat rzecz jasna), ze etyka pracy z jakiej Udonis jest znany pomoze mu, zagrac w kilku meczach rs i stac sie dzieki temu pewniejszym czlonkiem rotacji w PO, bo na ten moment juz mozna wysunac pewne spostrzezenia, a mianowicie wiele wskazuje, ze rotacja Heat w P) to bedzie glownie piatka Miller-Wade-James-Bosh-Haslem( nawet Miller i Haslem, jezeli sie odpowiednio wyrehabilituje, powinni liczyc na plus 30 minut w meczu), i ten line up powinien konczyc mecze, a reszta to beda glownie rolesi
Tyrion
Uczestnik#23 wrote:Może rzeczywiście w votingu jest jakaś NIEOFICJALNA kolejność i coache patrzą na ten bilans w pierwszej kolejności ale nie zgadzam się poprostu z tym że dykwalifikują całkowicie zawodnika ze słabej drużyny ,bo jeżeli prezentuje świetny poziom to ma wielkie szanse że zostanie on wybrany.Wiesz co Rafal- ty masz moim zdaniem jeden spory problem, a mianowicie lubisz patrzec na sprawy pomijajac kontekst i zarazem wyolbrzymiasz wypowiedzi innych i ich kontekst takze, jezeli nie pasuja do twojego wyobrazenia…Ja nie napisalem w zadnym miejscu przeca, ze bilans dyskwalifikuje takiego gracza, a tylko i wylacznie tyle, ze ma znaczenie- dokladniej „zawsze liczyl sie bilans”– czy na tej podstawie rozsadnie rozumujacy czlowiek ma prawo wywnioskowac to co ty, jezeli przeanalizuje to na chlodno- i dont think so

No a o tym pomijaniu kontekstu jeszcze- bagatelizujesz role kontuzji,tej szerokiej konkurencji o ktorej mowilem, a to wlasnie jest pdostawowy element powodujacy udzial tych „slabszych blansowo all starow”, bowiem regula jest prosta- w wyborach trenerow od zawsze liczyl sie bilans, ale tez nie byla to 100 procentowo dzialajaca wyrocznia, bo wiadome, ze od kazdej reguly zdarzaja sie wyjatki i beda sie zdarzac, bo na sprawe wplywa tez wiele innych czynnikow, czyli wlasnie rzeczony przeze mnie kontekst, powodujacy, ze na sprawe trzeba spojrzec z szerszej perspektywy. No i takim przykladem jest np tegoroczny dodatkowy wybor Sterna- wg espn-u faworytem byl do tego spotu Nash( co do yahoo, to czytalem na kacu i nie jestem pewien) wlasnie przez ten bilans, ale wokol Kevina Love’a byl wiekszy hype i takie rzeczy tez bierze sie pod uwage, ale to zarazem nie oznacza, ze bilans sie nie liczy- tegoroczne wybory potwierdzaja to tez mysle dosc zdecydowanie.
A te twoje przyklady to sa po prostu wyjatki od reguly, chociaz jak sam widzisz, trzeba historycznego wrecz/prawie sezonu, zeby wybic sie do tego meczu z takiej ciemnej dupy, w jakiej druzynowo znajduje sie Kevin
Odnosnie ogolnie calej dyskusji, ktora wiekszego sensu juz nie ma chyba, to moge tez zadac pytanie z innej perspektywy- czy przypominasz sobie pominiecie goscia robiacego 25 pkt na mecz, grajacego w PO teamie? Bo Monte i Duranta dwa sezony teamu dlatego pomineli, pomimo takich srednich, ze w takim PO teamie nie grali.. Nawet ten twoj przyklad z para Josh-Lee nie jest az tak przejaskrawiony- Lee byl wtedy double-double machine i cyferkami robil roznice na swoja korzysc, ktora pokryla lepszy bilans teamu Josha( cos jak Love obecnie)
Ogolnie mam ostatnio wrazenie, ze zaczynamy przypominac stare malzenstwo, jak czytam te nasze jakze blyskotliwe polemiki

Tyrion
UczestnikSkejcik wrote:Wymieniłem te główniejsze wymiany, a Kahn ma objawy naprawdę na bycie dobrym GM, ale też potrafi, że szybko się zmieni o nim zdanie takimi głupimi trade’ami jak z Cavs czy Jazz.Te dwa ostatnie niebyły aż tak bardzo jednoznacznie głupie, tzn z pozyskaniem Westa chodziło o oszczędność, bo mozna go było zwolnić, za 400 tysięcy, zamiast 4,5 :> A ten z Jazz faktycznie miałby większy sens, gdyby dostali coś więcej,albo gdyby zamierzali wykorzystać to TPE, które dostali, bo sam fakt,że pozbył się Ala, który dublował się z Kevinem, taką mega złą decyzją nie był chyba…
Ale ogólnie z podsumowaniem się zgadzam- nie skreślam go całkowicie,bo wyciągniecie Beasleya było np bardzo dobrym ruchem, a pozostałe często nie byłyby tragedią, gdyby była zachowana większa konsekwenca- nie jest na pewno aż takim żalem, jak to się często mówi, ale jeszcze chętnie zobaczę, jak rozwiąże się sprawa z Rubio
Tyrion
UczestnikNie zachowałeś obiektywizmu, a przynajmniej nie do końca- podajesz staty Lawsona, kiedy gra ponad 30 minut tak, jak by miał to być decydujący wyznacznik, chociaż po pierwsze jest to mała próbka, i nie wiadomo,czy by to utrzymał przy dłuższej grze, w takich warunkach, a po drugie nie zastosowałeś takich samych kryteriów, wobec Wesa, któy na początku grał w PTB mniej, a od kiedy gra jako starter po 30 minut w meczu, to notuje 19,2 pkt, 3,14 zbiórki, i 2,5 asysty,( na 34 takich meczach), a dodatkowo zaliczył w tym sezonie 4 mecze z dorobkiem 30+.barierę 20 punktów w meczu przekroczył 17 razy, i na pewno ma znacznie większy wpływ na wynik swojego teamu, niż Ty na swój- samo to,że w sophomore season gra w s5, i pomaga swojemu teaowi stawia go,przed takim energizerem z ławki, jakim jest Lawson. Nie jest też tak, że Wes jedyne co potrafi to rzut- gra też ponad przecietną obronę, i w meczu, w któym szybko z parkietu zszedł Andre Miller, zaliczył, też 9 asyst. grając jako rozgrywający… A no i to, że Wes gra więcej nie oznacza, że to ma być jego minus przecież
Właśnie dlatego, że Lawson gra mniej, to Matthews jest lepszym pickiem- obiektywnie…Wszelkie analizy cyferek, osiaganych w takich,a nie innych warunkach to już przykład szukania dziury w całym i dorabiania ideologi- ja to bardzo lubię sam uprwiać czasem dlatego nie krytykuję 
Wpływ na grę teamu, większe minuty, jednak lepsze cyferki bez rozróżniania czasu gry, rola startera, ponad 30 punktowe mecze- biorę go w każdym momencie do takiego meczu, bo tym sezonem na to zasługuje, chociaż to,czy de facto będzie lepszym graczem overall niż Lawson jest wątpliweTyrion
UczestnikGrzillies raczej prędko drugi raz się nie dadzą wydymać- a teraz nawet nie mamy już praw do jakiegokolwiek gracza, będącego chociaż połową wartości Gasola Marca, także raczej w to nie wierzę.. chyba, że tam faktycznie do dzisiaj lubią anal

Tyrion
UczestnikOj nieładnie nie ładnie- ktoś tu olał moje pytanie ;] Ale coś czuję, że dla dobra quizu lepiej, żebym ja ich nie zadawał pewnie

Jak coś miało być tak:Theo Ratliff- 85 meczów w sezonie 2003/2004 i James Possey 83 mecze w sezonie 2002/2003Tyrion
UczestnikSorki ze na szybko, ale zaraz jade w góry…Nie obrazam sie- take it easy
Ja nie Skejcik 
Odrzucasz moimz daniem najwazniejszą rzecz, a mianowicie kontekst- negujesz kontuzje, negujesz fakt konkurencji( mnie w zadnymstopniu obie te sprawy nie smieszą)- to jest chujowa metoda prowadzenia dyskusji, bo idziesz w zaparte tylko dlatego, ze pasuje do twojej tezy, gdzie dalej będę uważał, że negujeszcoś oczywistego- jeżeli nawet ci „eksperci” nie są ekspertami dla ciebie, to sam fakt, że piszą tak na 3 blogach, chyba też o czymś świadczy- tzn dla mnie to, ze czytam o tym od 3-4 lat przy każdym glosowaniu, i slyszalem też o tym nawet w dobie przed internetowej powduje, ze poprostu wiem ze tak jest, dlategoprosilem cie, zebys mi pokazal, dlaczego tak nie jest- nie zrobiles tego. Nie znalazles tez em ;]
No i najwazniejsze-Kaman, LEE- oni nie byli wybierani przez trenerów- bilans ma znaczenie w glosowaniu trenerów- to wymien all starow z tak slabych teamow jak Minnesota obecnie, a oto cie prosilem,bo skoro bilans nie ma znaczenia,to nie powinno to byc problemu Stern dodaje sobie czsem slabszych graczy pod presją- vide Love, czy tez po roznych wypadkahc- wtedy blans znaczenie ma mniejsze, a wieksze hype wokól gracza i rózne naciski
Czujesz róznicę między głosowaniem trenerów, a wyborem Sterna, czy to tez zanegujesz,dla zabawy?
Tyrion
UczestnikTu jest tez fajny podcast o NBA(Przerwa na Zadanie), w ktorym panowie z ZP-1 rozmawiaja o typach rezerw i tez wszyscy niby chca Love’a, ale tez mowia o tym, ze bilans jest wazny i premiuje takiego Duncana:
[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=V7YU4fwt6p0[/my-youtube]Tyrion
UczestnikADZIO wrote:„Z pozostałym pełna zgoda i czekam z niecierpliwością na „poważniejsze” sprawdziany dla Marcinka, typu Chandler, Howard etc”Tyrion a Shaq, Perkins, Garnett czy Davis to niebyli powazniejsi rywale dla Marcinka??
Celtics byli w chuj zmęczeni w b2b( przy takich dziadkach to nic dziwnego), co widac chociażby po wyniku…A dodatkowo wtedy jeszcze jednak mógł być stosunkowo niedoceniany( widać to było zwłaszcza w 1 połowie). Teraz dwa ostatnie mecze się ułożyły dla niego szczęsliwie dosyć( kontuzja Emeki i absencja Boguta), ale wiadome, że to tez trzeba było wykorzystać odpowiednio, dlatego nie chcę tu niczego Marcinkowi umniejszać
Teraz już raczej każdy team będzie się z nim liczył, i dlatego wyzwaniem będzie utrzymanie dobrego poziomu( zawsze łatwiej jest wskoczyć na takowy, niż go potem utrzymać) i dlatego też pisałem o poważniejszych sprawdzianach. -
AutorWpisy
