Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Tyrion
UczestnikADZIO wrote:Krótko mówiąc pomimo waszzych argumentów i tak mam ikierke nadziei na któraś z nagród dla Marcina.
No to iskierkę jakąś to ja też mam, bo jeszcze jakby nie patrzeć 14 meczów zostało, a to by była wielka sprawa.Ale mieć iskierkę a pisać, że „bez dwóch zdań”, to jednak spora różnica
kubakw wrote:Ale z drugiej strony słowa uznania mu się należą nie jako Polakowi, ale jako dobremu koszykarzowi. Ktokolwiek w USA się nie wypowiada na temat Gortata, robi to z dużym szacunkiem i bardzo pozytywnie, więc to nie jest do końca tak, że jego gra rzuca się w oczy tylko Polakom. JTo fakt- tez zauważyłem wiele pozytywnych reakcji komentatorów, który np w meczu z OKC m.owili o nim „najlepszy rezerwowy drugiej części sezonu” , ale ja nawiązywałem do tego, czy ADZIO by powiedział, że nagroda się należy bez dwóch zdań np Chorwatowi, który by miał średnie za sezon 9/7
Ogólnie- ja nie uważam, żeby samo wymienianie Marcina w gronie kandydatów było podyktowane jakimś fanboyizmem szczególnym, bo sam widzę go nawet przed jednym z moich ulubionych graczów, czyli Lamarem Odomem, który nabił moim zdaniem średnie przez częste występy w s 5, ale juz ten tekst „bez dwóch zdań” sugeruje pewne zaślepienie
Taką mamy trochę Polską mentalność, że stosunkowo mała liczba sukcesów powoduje, ze często przeceniamy klasę tych, którym sie udało, zamiast cieszyć sie ich występami i oceniac ich obiektywnie, a obiektywnie to Marcin jest świetnym rezerwowym, i bardzo ważnym graczem w rotacji Suns, ale nie jest głównym faworytem do sixth manaTyrion
UczestnikNo to czas na pytanko:
Ile razy od momentu wprowadzenia nagrody dla gracza miesiąca zdarzyło się, że nagrodę MVP całego sezonu zdobywał gracz, który nie dostał takiej cząstkowej nagrody chociaż raz w sezonie? Prosił bym też o wymienienie, jacy gracze zdołali tego dokonać
Tyrion
UczestnikPrzejrzałeś mnie kurwa ;]
Ale tym razem już bardziej poważnie pisałem, bo u Szczerkosa większość wysokich gra po 4 mecze, a u mnie żaden, czyli deski przegrywam na bank, bloki tez i fg raczej..Zanosi się na 6-4dla niego, albo 5-5, chociaz będe się starał robić jakieś adjustments jeszcze
Tyrion
UczestnikMój skład już nieaktualny, bo dodałem Kamana zamiast DeAndre i Big Baby zamiast Chucka Hayesa

Patrząc na ilość i proporcję gier, to wygląda na to, że ja przejebię i finał się zapowiada na starcie dwóch kolegów
Tyrion
UczestnikDorell Wright 60 SAVE
J.R Smith 56
Dikembe Mutombo 52
Bill Walton 50
Latrell Sprewell 48
Wilson Chandler 28
Baron Davis 22 KILL
Ben Wallace 24
DJ Augustin 20
Joe Johnson 12Dorell Wright 60 HoF
New player: Andrei KirilenkoAndrei Kirilenko 30
J.R Smith 56
Dikembe Mutombo 52
Bill Walton 50
Latrell Sprewell 48
Wilson Chandler 28
Baron Davis 22
Ben Wallace 24
DJ Augustin 20
Joe Johnson 12 KILLTyrion
UczestnikADZIO wrote:Liczę na to, że włodarze ligi dostrzegą to i dadzą nagrodę Marcinowi należy mu się ona bez dwóch zdań.Bez przesady…
Ten wpis dosyć dobrze oddaje to, co mam na ten temat do powiedzenia:
http://czwarta-kwarta.com/index.php/2011/03/gortat-z-6th-man-award-malo-prawdopodobne-niestety/
Przeczytaj sobie dokładnie- jest historia ostatnich wyborów, i taki Haslem miał z ławki więcej DD niż Marcin, a był 4, bo ta nagrodę zwykle dostają gracze, którzy zdobywają dużo punktów..Lee miał średnią DD za sezon( czyli tez lepiej niż Marcin teraz, a był daleko)..Kolejny link:
http://espn.go.com/nba/awards – aktualizacja na 15 Marca i Gortat na 5 miejscu w sixth manie (ex equo z Big Babym)…
Sezon trwa od października, a nie od 18 grudnia…
Krótkie żołnierskie pytanie- zwrócił byś uwagę na gracza, notującego w sezonie 9 pkt i 7 zbiórek, gdyby nie fakt, że jest on Polakiem? I don’t think so..2011-03-20 o 18:13 w odpowiedzi na: Marcowe Szaleństwo 2011, czyli NBA schodzi na drugi plan ;] #11396Tyrion
UczestnikHarrison Barnes po słabszym początku sezonu, w końcówce się rozkręcił, a sam tournament gra na razie bardzo solidny- najpierw 24/15 i 9/18 fg w meczu drugiej rundy, a teraz w 3 rundzie 22 punkty, 9/20 z gry i 4 trójki.. Trafił ważną trójkę na 78:76, i potem brał grę na siebie w końcówce, ale dwa razy spudłował.. A sam mecz Tar Heels z Huskies to kolejny bardzo wyrównany, stojacy na dobrym poziomie mecz w tym tournamencie.. Po stronie Huskies zawiódł trochę Izajasz Thomas, który miał 8 asyst, ale rzutowo tragedia(5/15), sporo strat, i nie przemyślanych decyzji w ataku..
Tyrion
UczestnikShaggy wrote:Jacy koszykarze, urodzili się na Alasce i są lub byli zawodnikami NBA. Podaj Uniwersytety na jakich grali i z jakim nr. draftu zostali wybrani.na Alasce urodził się Mario Chalmers, grający na University of Kansas i potem wybrany z 34 numerem przez Wilczki
Tyrion
UczestnikADZIO wrote:J – Rich też jak będzie chciał to zacznie zbieraćPierce jak bedzie chciał to też zacznie zbierać, Allen to samo i nawet Davis- ten to jak mu się zechce to dopiero będzie zbierał, a jak i krsticiowi sie zachce to dopiero sie bedzie działo
2011-03-19 o 06:48 w odpowiedzi na: Marcowe Szaleństwo 2011, czyli NBA schodzi na drugi plan ;] #11352Tyrion
UczestnikWczoraj widziałem trochę z tych wcześniejszych meczów- George Mason-Villanova( 61:57), w którym Luke Hancock trafił dla GMU zajebistą trójeczkę po step backu na 59:57, a później widziałem też dość obszerne fragmenty meczu Ariozny z Memphis- kolejny wyrównany mecz, w którym game winning blokiem popisał się typowany do top 5, top 10 draftu Derrick Wiliams,który w całym meczu zaliczył 22 pkt/10 zbiórek, miał 6/11 fg, 1/1 za 3 i 9/9 ft, ale pomimo tych świetnych statów rzutowych nie forsował gry pod siebie, co w sumie nie działało zbytnio na korzyść Zony. Oba mecze mniej więcej reprezentowały to co lubię w NCAA, czyli zajebiste zaangażowanie graczy( swoją drogą podobno nawet Melo jak grał w Syracuse to coś tam bronił, a nie tylko przeszkadzał
), wyrównana walka, i sporo chaosu w momentach, gdy pojawia się większy nacisk w obronie, typu full court press
Tak po za tym to drużyny rozstawione z jedynkami widzę dość pewnie- Duke plus 42, a powracający Kyrie Irving 14 punktów, na 4/8 fg i 4/4 ft- wszystko wskazuje, że jednak zgłosi się do draftu. Kansas State z bliźniakami Morris ( razem 31 pkt/17 zbiórek) plus 19 z Boston University, a mój faworyt( nie lubię kurwa Duke, a Krżyżewskiego toleruję w reprezentacji USA tylko) Ohio State plus 29..
North Carolina rozstawiona z dwójką w najbardziej ofensywnym meczu wygrała 102 do 87, a Harrison Barnes zaliczył 24/15.
Dzisiaj już zaczyna się 3 runda, także emocje stopniowo idą w górę
Tyrion
UczestnikEj to niesprawiedliwe, bo ja teraz nie mam na kogo krzyczeć ;] Przeczytałem i dziękuję- tekst z mineralną jest dobry w chuj

Tyrion
UczestnikNie bardzo rozumiem Twoją sytuacje, bo sam też swoje zainteresowanie datuję na okres lat 90 i jakoś nie mam/nie miałem żadnego problemu z obecną ligą, a nawet mało tego- teraz z racji znacznie lepszej dostępności wciągnąłem się nawet bardziej. Ogólnie uważam, że jak coś jest dla Ciebie istotne/ważne/jest Twoją pasją to nie masz problemu, żeby do tego czegoś wrócić, a jeżeli nie, to żadna, nawet wyjebana w kosmos sugestia z jakiejkolwiek strony Ci nie pomoże..
w sumie drażni mnie tez co raz bardziej częsta postawa, że lata 90 to było to, a obecnie to chujnia itd, itp- moim skromnym zdaniem ta cała magia lat 90 jest/bywa znacznie przeceniana. Zawsze tak będzie, że coś co jest dla nas nowe, jest pierwszą, najczystszą zajawką będziemy wspominać z sentymentem , ale z drugiej strony jest też tak, że w pamięci zapadają nam te lepsze momenty, które implikują postrzeganie „tamtej” ligi jako czegoś zajebistego. Tylko, że wtedy oglądało się jeden mecz w tygodniu( czasem więcej jak ktoś miał też DSF) i siłą rzeczy nie trafiało się na mecz Raptors-Nets, czy coś w ten deseń, a teraz tego typu mecze najczęściej zwykły „niedzielny” kibic może zobaczyć..Jasne- wiele się pozmieniało( techniki z dupy, chujowe sędziowanie, brak hand chekingu, ogólnie zmiany w przepisach na korzyść ataku itp), ale czego tak naprawdę brakuje teraz, a nie było wtedy? Walka o tytuł jest bardzo wyrównana- na teraz można śmiało mówić nawet o 8 kontenderach( chociaż Magic i Thunder trochę na siłę)- nie ma takiej dominacji, jaka była udziałem Bulls.. Gwiazdy były?Gwiazdy są- zmienił się może trochę ich charakter, i pojawiają się „gwiazdki”, mające na wiele rzeczy mówiąc kolokwialnie „wyjebane”, ale dalej są w tej lidze gracze, którzy maja do tej gry serce. Była defensywa Knicks, Bad Boys? Ok- z tym jest trochę gorzej, ale dalej w PO zdarzają się dobre defensywne serie, i np rok temu 7 mecz rozstrzygnięty wynikiem 83-79..Są minusy tej „nowej” ligi, ale są tez plusy- większy atletyzm graczy, większe skupienie talentu w top teamach, wyrównana czołówka- ja nie rozumiem, jak można tej dzisiejszej ligi nie polubić, jeśli lubiło się ją wcześniej..Tyrion
UczestnikNajpierw muszę powiedzieć, że chyba pierwszy raz przeczytałem z zainteresowaniem post, wysmażony przez rybaka- oby tak dalej

W dużym stopniu zgadzam się tutaj z Kubą- Szerszenie to w tym sezonie bardzo dziwny zespół, mający wielkie wahania formy, i ciężko jest ich miarodajnie ocenić, ale ze zdrowym Paulem( a ostatnio gra lepiej, i w takiej formie może spowolnić Weestbrooka), zdrowym Okaforem, Westem( grający przodem do kosza pf to nie jest najlepszy match up dla Ibaki), czy Arizą( na razie nie pokazywał tego zbyt często, ale może być odpowiedzią na KD)- na pewno dałbym im więcej szans niż te 10%, chociaż nie lubię takiego procentowego oceniania nomen omen..
Bardziej ogólnie patrząc, to na pewno najmniej „wygodnym” rywalem, tak jak napisałeś byliby Blazers- oba mecze w tym sezonie były świetnymi, wyrównanymi widowiskami, a Blazers z takim Royem, wzmocnieni G-Forcem potencjalnie matchupują się z Thunder dość dobrze.. Batum,Mathews moga spowalniać Duranta( G-Force też by w sumie mógł go na parę minut przejmować).. Dodatkowo Westbrook nie lubi za bardzo grać z guardami typu Dre, który bierze go często na post up.. Ale w sumie to tą serię bym chciał na Zachodzie zobaczyć najbardziej :>
Denver po trejdzie lubię bardzo, ale na Duranta to oni odpowiedzi za bardzo nie mają, chyba, że puszczą Kenyona, ale on już raczej te czasy, gdy efektywnie bronił sf, ma za sobą..No i nie był bym sobą gdybym się nie przyczepił- powoływanie się w ich przypadku na fakt, że pokonali Celtics jest słaby, bo wtedy Celtics byli po trejdzie i grali w 7,8, z jakimś tam Johnsonem z D-League…
W sumie to życzę powodzenia każdemu rywalowi, który zmierzy się z Thunder w PO bez HCA- pamiętam energię jaka towarzyszyła ich występom w zeszłym roku vs Lakers, a teraz dodając do tego lepszy frontcourt, rozwój Ibaki i doświadczenie zdobyte rok temu czuję, że dopiero będzie ogieeeeńń ;]Tyrion
UczestnikJasna sprawa- Goatman i Freakin Boy’z… Świdra gracze dzisiaj mega chujnia, a dodatkowo siedzi na wyspach i nie wymienił chociażby Gallinariego- takiej straty już nie odrobi, zwłaszcza, że skład Goatmana znacznie lepszy..A Michał sobie spokojnie raczej awansuje, bo u Wrony kontuzjowany Nash, Horford i Jamison jest out for the season, a ten go ciągle trzyma..Także półfinały dosyć jasne, i szykuje się hit- drugi vs trzeci seed

Tyrion
UczestnikCo za głąb zagłosował na mnie? Ja jak coś to nie chce być ani żadnym administratorem ani modem- ja tu tylko sprzątam ;]
-
AutorWpisy
