Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Swider
UczestnikNo nie wiem ja na to patrze jakoś mniej optymistycznie;) Collison ok,wciąż młody rozwijający się PG,natomiast Granger wiadomo niezły poziom prezentuje,jednak ja bym porównał do do Joe Johnsona pod względem umiejętności i w obydwu przypadkach uważam,że Ci zawodnicy są nieco zbyt słabi jak na pierwsza opcję w zespole a taką ma rozumiem być ewentualnie Granger. Aha no i nie zapominajmy,że jak na razie to nikt o Collisonie nie pisał a jedynie o Grangerze. A tak mają równie rozwijającego się i już raczej nie sprawiającego klopotów,wszechstronnego Beasley’a,Rubio-który moim zdaniem jest przeceniany,no ale niech prakiet to zweryfikuje,oraz drugi pick w drafcie,prawdopodobnie,głupota lekką było by pchanie się w Williamsa ale kogoś innego ciekawego do wyboru ciągle będą mieli i na tym już spokojnie mogą budować niezła ekipę,chociaż moim zdaniem zmiana Rumbisa,też by się tej drużynie przydała;]
Swider
UczestnikJeśli Kahn na to pójdzie to tylko potwierdzi,że jest idiotą…
Swider
UczestnikQuote:Hill jest napewno lepszym obrońcą niż Iggy.No way. Również lubię Hilla i jest jak dla mnie w ogóle kozakime pod wieloma względami,jest też oczywiście dobrym obrońcą,ale na pewno na ten moment nie lepszym od Andre,już prędzej jest kilka innych ogniw w tych piątkach słabszych od Hilla,lecz oni niestety mają w nich miejsce pewne z urzedu;]
Swider
UczestnikNo to szał 8 to przecież w chuj;/ I w ogóle dramat bo Nathan był tam najlepszą postacią,nie licząc urody czarnulki ofkors:P A ja tym czasem jestem w trakcie oglądania serialu Shamless US;] Polecam.
Swider
UczestnikWitamy;) Jak widzę kibic Suns a do tego Wojtek,więc masz dwa plusy na starcie z mojej strony:D
Swider
UczestnikWitamy na pokładzie;) Była już chyba kiedyś jakaś kobieta jedna tutaj o ile się nie mylę?
Ale jakoś przepadła nie wiadomo gdzie:P W każdym razie standardowe udzielaj się często,bo gorszych postów niż nijaki Rybak pisać nie będziesz więc nie ma się co bać
Swider
UczestnikA czy ja gdziekolwiek napisałem,że Philly wygra tą serie?
Ja napisałem tylko,że w Wells Fargo mecze na pewno będą wyrównane i blowout z wczoraj się nie powtórzy a opisując tą serie w pierwszym poście sam obstawiłem wynik 4:1 dla Heat;]Swider
UczestnikBullshit;) Oczywiście Iggy powinien zagrać lepiej w ataku i ułatwiło by to zwycięstwo w którymś z meczów tej serii,jednak Iggy jest takim ofensywny zerem w tym sezonie,że Sixers nie jednokrotnie wygrywali przy właśnie takiej jego postawie w ataku. To,że w pierwszych meczach było tylko stać na walkę to też nie prawda,gdyż Pacers wczoraj już pokazali,że łatwo odpuszczać nie będą a co do Philly to w Wells Fargo na pewno będzie wyrównany mecz,może nawet zwycięski. Co do obrony… Iguodala był w tym sezonie jak dla mnie najlepszym star stopperem w lidze co pokazuje nie jedna statystyka tego sezonu a to,że LBJ rzucił z 29 pkt to nie świadczy koniecznie o słabej obronie Iguodali,lecz potwierdza to klase zawodników typu LeBron,że jak mają dzień to po prostu nikt ich nie zatrzyma a co do obrony Iguodali to Andre wystarczająco sam w tym sezonie lubi sobie utrzudnić najprosztą wydawać by się mogło akcję w ataku więc tutaj obrońca momentami wydaje sie w ogóle zbędny;) Jednym plusem wczorajszego meczu jest to,że w odstawkę poszedł Nocioni a Evan dostał większe minuty,które bardzo dobrze wykorzystał.
Swider
UczestnikDramat w ten sposób przegrać mecz;/ Już pomijam kontrowersyjne decyzje sędziowskie,bo też bodajże w q4 raz odgwizdano faul Garnetta bądz Westa (sam nie wiem),którego moim zdaniem za chuj nie było mimo,że jestem fanem Knicks,oczywiście inna sprawa,że to nie była przed ostatnia akcja meczu no ale cóż. Co do samych Knicks to Amar’e potwór. To reverse 360 lay up a zaraz po tym dunk nad wielkim dzieckiem to magia,nie spodziewałbym się takich akcji po Stacie. Oczywiście w przekroju całego meczu wypadł najlepiej wśród Knicksów a nie poprzez pryzmat tych dwóch efektownych akcji,natomiast w obronie ofkors baletnica i mam wrażenie,że taki Wałujew to by go drivem pod kosz ojebał izi. Cząsi oprócz tej ważnej trójki w q4 też przeszedł obok meczu a do tego selekcja rzutowa d r a m a t y c z n a no a od tak doświadczonego zawodnika w tym momencie sezonu wymaga się „trochę” więcej. Melo kosmiczna druga kwarta a oprócz tego jedno wielkie nic-główny winny porażki? Być może a przynajmniej spora część winy na pewno powinna spaść na niego. In plus zaskoczył mnie Turiaf,który niezle o dziwo kończył akcje w ofensywie a i w defensywie miał kilka czap i w ogóle robił dużo sztucznego szumu-nie raz skutecznie. No i na koniec Landry „ile jeszcze kurwa do końca sezonu” Fields. Tak jak nas do tego przyzwyczaił bo Melotransferze nijaki,mało agresywny,mało zdecydowany,oczywiście też nie zawalający nic ale musi coś z siebie jednak dać więcej w kolejnych meczach. Co do rezerwowych to świetna q1 Walkera,oraz świetną trójkę trafił szalony Toney na kilkadziesiąt sekund do końca meczu,jednak to nie wystarczyło a dalszą część ławkowiczów Knicks pozwolę sobie przemilczeć. W C’s wyróżnił się naturalnie Ray,oprócz tego wszyscy równo,bez większych szaleństw jednak na wczoraj to wystarczyło. Tak czy inaczej jeszcze będzie w tej serii ciekawie;)
Swider
UczestnikTrochę pozno no ale trzeba napisać coś o tym meczu;) Przede wszystkim gratulacje dla Hornets bo to nie Lakers przegrali wczorajszy mecz a Nowy Orlean go wygrał. Świetny CP3,świetna cała ławka rezerwowych na czele z Gray’em (;o),dobry Landry,dobry Belinelli,przeciętni Okafor i Ariza jeśli chodzi o NOH. Aha,no i bardzo duża zasługa we wczorajszej wygranej również Williamsa,bo nie zagotował ławkowiczów jak to się czasem zdarza,tylko dał im pograć te powiedzmy 5 minut na super poziomie po czym wracał do podstawowych graczy w większości. Nie raz widziałem mecze,kiedy z ławki szedł dobry impuls i drużyna robiła runa,po czym chwilę pózniej rywale odpowiadali tym samym,trzeba wiedzieć ile ławka może dać od siebie maksimum w danym dniu,żeby nie przesadzić i tą rotacją balansował wczoraj świetnie Monty. Co do LA to wiadomo Gasolincia dała dupy konkretnie i to on jest chyba głównym winowajcą po stronie LA,Bynum też bez wyrazu ogólnie in plus jedynie Kobe i RonRon. Oczywiście można dyskutować czy Kobe utrzymując cały mecz w grze LA,również w crunch timie nie chciał być zbyt clutch no ale patrząc na dyspozycje jego kolegów tego dnia,to nie ma się co dziwić i nawet dzielenie się piłka w końcówce przez niego niewiele by zmieniło. Następny mecz Lakers pewnie wygrają co nie zmienia faktu,że Hornets u siebie zagrają pierwszy mecz z ciekawym wynikiem i zobaczymy co z tego dalej wyniknie.
Swider
UczestnikBiorąc pod uwagę,że masz w chuju streamy przez cały sezon i o nic nie musisz się martwić to LP nie jest znów taką drogą zabawką;p
A co do streamów to w sumie rzadko mi przycinają,czy to z atdhe czy to z firstrow,czy z jeszcze innego zródła,a najlepiej chyba ogarniają sprawę streamy z Zonein,nie licząc Veetle ofkors.
Swider
UczestnikJa rozumiem Tyrion ja też jako fan Philly nie specjalnie wierzę w wygraną,ale to nie było kierowane do Ciebie,nie było nawet do Patryka tylko po prostu na podstawie tak napisanego zdania przez Patryka odniosłem sie do tego jak jeszcze spora część fanów NBA zapatruje się na drużynę z Philadelphii,poprzez pryzmat poprzednich lat nie wiedząc co prezentują obecnie. Dużo w tym co napisałeś Tyrion jest racji,jednak ten spacing nie jest aż taki tragiczny,bo oprócz Jrue mamy też wysokiego Andre,który umie dobrze podać w różnych sytuacjach. Jedyna nadziej Philly na wygranie meczu to maksymalnie dobra defensywa,co zresztą potrafia robić a pokazali to w pierwszej polowie ostatniego meczu z Miami w RS,oraz szybkie przejście z obrony do ataku. Skejcik co do Turnera to naprawdę chłopak jest ogarnięty w obronie,nie nabiera sie na jakies śmieszne pump fake’y a przy tym jest szybki na nogach,przykładowo wczorajszej nocy nikt oprócz niego nie mógł nadążyć stopami za Stuckeyem a Evan kilka razy mu ustał,jednka wiadomo to są Play Offy to jest jego pierwszy raz jak i pierwszy raz wiekszości zawodników z Philadelphii.
Swider
UczestnikA ja tam jestem nieco innego zdania i spodziewam się powtórki z rozrywki,czyli Hawks urwą Magic jeden mecz przy korzystnych wiatrach tak więc ja typuje 4:1 dla Orlando. Oglądalem w tym sezonie ładne kilka meczów Hawks i nie pamiętam spotkania w którym by mnie zachwycili. Jak dla mnie ten zespół kierowany przez Larrego Drew zrobił krok w tył w porównaniu z poprzednim sezonem,kiedy przed Play Offami wyglądał lepiej w moim odczuciu a teraz z drużynami z dodatnim bilansem w ostatnim czasie nie potrafili nawet podjąć walki,jednak nie wiem z czego to wynika,przecież skład oprócz dojścia Hinricha i Powella,który i tak prawie nie jest wykorzystywany pozostał bez zmian a bolączką dla tej organizacji jest to,że mogą być w tym składzie udupieni na kilka kolejnych sezonów bez specjalnych perspektyw walczenia o coś więcej niż ta 1-2 runda PO. Kiedyś oglądając jeden z meczów Atlanty,jeden z komentatorów stwierdził,że słabsza postawa Hawks może wynikać po części z tego,iż Josh Smith dużo więcej gra na dalekim półdystansie i dystansie niż w poprzednim sezonie,przez co pod koszem w ataku Horford ma małe wsparcie bo i przecież ani JJ,ani Hinrich,ani Marvin Williams nie są typami slasherów i swoimi akcjami nie zawężają obrony rywali a walenie z mid range czy z za łuku przez ręce to nie jest sposób na wygrywanie meczów. Jeszcze raz powtarzam 4-1 a może i nawet 4-0 dla Magic.
Swider
UczestnikQuote:Dobrze że Miami wywalczyło 2 miejsce grając z Phily w pierwszej rundzie mogą rozbujać się dzięki temu na dobre.To jest właśnie to,że od początku sezonu Philly jest drużyną nie docenianą i nie wiem ludzie chyba ciągle myślą,że tam trenerem jest Eddie Jordan a nasz bilans zwycięstw to 300% a na grę w PO kupiliśmy dziką kartę
Prawda jest taka,że z Philly każda drużyna tej ligi powinna się już liczyć. Pokonali Bulls u siebie i na wyjezdzie,pokonali Spurs dając sobie wrzucić nie wiele ponad 70 punktów,pokonali Celtics,nie pokonali bodajże Lakers mimo,że dwukrotnie było tego bardzo blisko,co prawda nie pokonali tez Heat ale dwukrotnie napędzili im stracha a w ostatniej ich konfrontacji prowadzili nawet bodajże 23 punktami. Nie piszę tego w kontekście wygrania całej serii ale po prostu chcę uświadomić niektórym ludziom,że Philly to wybitnie nie wygodny przeciwnik,mający świetnych obrońców na pozycjach 1-2-3 ze średnią wieku pewnie z 22 lata,do tego są drugą drużyną w lidze tracącą najmniej piłek w meczu i są też w czołówce drużyn,które zdobywają najwięcej punktów z kontry a ich transition offense jest naprawdę świetny. Tym bardziej jestem pełen optymizmu,że będzie to ciekawa seria,że Iggy wrócił do zdrowia a Snow i Zumoff mówili wczoraj,że jest duża szanse,że i Lou zagra już w pierwszym meczu. Jestem też podbudowany wczorajszym dobrym meczem Nocioniego i Turnera i mam nadzieje,że te minuty,które dostaną od Collinsa w PO wykorzystają równie dobrze. Let’s Go Sixers!Swider
UczestnikWłaśnie to jest ciekawe w tej parze,że można się spodziewać jakiejś niespodzianki. Knicks mogą wcielić się w rolę Suns z zeszłegro roku,gdzie też niby bardziej doświadczeni i niezli w defensywie Spurs mieli nie dać szansy ofensywnym Suns. Wiadomo w Suns sytuacja wyglądała nieco inaczej,co prawda był też Stat,jednak tam liderem ofensywnym był Nash i to od niego zależało jak zakończy się dana akcja. Najbardziej się boje,że Billups będzie nie miłosiernie objeżdżany przez Rondo,no ale w tym rola Toneya,który naprawdę w tej serii może być takim kluczem Knicks to zwycięstw w kolejnych spotkaniach,bo im bardziej ograniczy Rondo tym trudniej C’s będzie wygrać mecz. Po cichutku liczę tak jak pisałem na niespodziankę,jednak rozum podpowiada coś innego no ale zobaczymy,ja się już nie mogę doczekać

-
AutorWpisy
