Swider

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów – od 436 do 450 (z 496 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Allen Iverson #3679
    Swider
    Uczestnik

    O Allenie na tym forum dużo słów już padło,jedne pozytywne,jedne negatywne jednak dla mnie AI zawszę będzie wielki i niestety nie jednokrotnie nie umiem się wypowiedzieć obiektywnie na temat zawodnika,którego tak szanuję. Na parkiecie za najlepszych lat nie do powstrzymania,filigranowy zawodnik, nie bojący sie wejść w kontakt z rywalem co często niestety przypłacał kontuzjami co w pozniejszym etapie kariery,na przykład w tym sezonie i poprzednich kończyło się powolnym spadaniem wartości gry Answera. Jednak jestem pewien a przynajmniej chcę być pewien,że przy dużym zaangażowaniu w treningi i zapomnieniu i problemach pozasportowych Allen byłby w stanie być naprawde jeszcze pierwszą może drugą opcją nie jednej drużyny w NBA. Ten sezon na pewno nie był dla AI dobry… najpierw nie umiał się pogodzić z rolą 6th man’a w Grizzlies po czym po powrocie do Philly miał zaledwie parę spotkań gdzie grał tak jak od niego oczekiwano. Szczególnie w pamięc zapadło mi spotkanie przeciwko Lakers w Wachovia Center gdzię poszedł na wymiane ciosów z Kobe i sam zrobił runa 11-2 na Lakersach aż Jackson desygnował Bryanta do obrony AI. Nie zmienia to faktu jedna,że nie grał tak jakby mógł,lecz i tak Philly mieli lepszy bilans w składzie z Iversonem niż bez niego a to chyba jednak o czymś świadczy. Kolejne rozstanie w tym sezonie z NBA było chyba jeszcze bardziej nie miłe dla fanów Answer’a niż to z Memphis,wiele pisało się najpierw o chorobie córeczki,pozniej depresji żony oraz jej pozew o rozwód,mówiono również o problemach z alkoholem i hazardem. Sam Allen zaprzeczał tym słowom twierdząc,że niema żadnych problemów ze soba. Ostatnio na stronie Iverson’a pojawiły się słowa anonimowego kolegi/kolegów z drużyny 76ers,którzy twierdzą że problemy AI są wymyślone przez jednego z redaktorów,który co dziwne uważa się za przyjaciela Allena;| Zawodnicy z Philly podkreślali też,że AI wnosił do szatni zawsze super atmosferę,rozweselał kolegów i zawsze służył pomocą. Podsumowując chciałbym wierzyć w to,że koledzy Iverson’a z parkietów oraz sam AI mówią prawde,lecz jestem zdanie,że coś w tych informacjach o problemach AI musi być z tym,że jestem prawie pewien, iż zostało to w pewnym stopniu podkolorowane aby zrobić z tego sensację. Niestety nie zanosi się na to aby Answer miał wrócić na parkiety NBA,lecz ja będe na to czekał bo dla mnie jest przyjemnościa oglądanie go na parkiecie nawet jeśli miałby grac jak w tym sezonie w barwach Sixers. Dla mnie on zawsze był,jest i będzie wielki a zapewne jeszcze nie jedno pokolenie młodych koszykarzy będzie się chciało wzorowac na jego stylu gry.

    w odpowiedzi na: Tracy McGrady #3678
    Swider
    Uczestnik

    Pisałem już o T-Macu z #23 w innym wątku no ale jest karta,więc dyskusję można przenieść tutaj;) Tak jak pisałem Tracy jest jeszcze jak najbardziej do odkurzenia…Co prawda odkąd pojawił się w New York gra w kratkę i lepsze mecze przeplata z gorszymi ale właściwie tak jak cały zespół Knicks. Że swoich wartości nie zatracił pokazał najlepiej w pierwszym meczu po przenosinach w Rockets,rzut dystansowy wciąż na niezłym poziomie a i nie zapomniał jak skutecznie wbijać się pod kosz kończąc akcje and one. Tracy ma dopiero/już 30 lat więc myślę,że jeszcze może i z 5 sezonów gry na niezłym poziomie,oczywiście jeśli będą go omijać kontuzję i przetrenuje cały okres przedsezonowy. tak czy inaczej wydaje mi się, że Knicks pozyskując jakąs gwiazdę przed nadchodzącym sezonem powinni za wszelką cenę starać się utrzymać T-Maca,który będzie fajną alternatywą potrafiącą myśle rzucić te 15 PPG.

    w odpowiedzi na: Mike Bibby #3677
    Swider
    Uczestnik

    Oglądając wczorajszy mecz Hawks-Spurs doszedłem do wniosku, że Bibby jest wciąż PG na naprawdę niezłym poziomie i do tej stosunkowo młodej drużyny Hawks wnosi troszke doświadczenia i uspokoja grę od czasu do czasu. Jedyne co mnie dziwi to dlaczego we wczorajszym meczu grał zaledwie 20 minut… Rzucał na naprawdę niezłej skuteczności z tego co pamiętam,rozgrywał rozważnie, niby bodajże tylko 1 asysta ale wczoraj od podawania był JJ:P natomiast w crunch time był całkowicie zapomniany i wypadł z rotacji,pojawił się na chyba ostatnie 30 sekund meczu w dogrywce. Moim zdaniem taki zawodnik jak Bibby właśnie w dogrywcę by sie przydał na parkiecie wprowadzając troche rozwagi do gry Hawks,którzy grają mega żywiołową koszykówkę. Może Mike jest oszczędzany nieco na PO, bo już w końcu swoje lata ma? A może po prostu coach Hawks wie co robi bo w końcu wczorajsze spotkanie skończyło się wygraną Hawks po dogrywce z SAS,którzy swoją drogą nie mieli żadnej opcji w końcówce oprócz TD i Manu.

    w odpowiedzi na: Amar’e Stoudemire #3667
    Swider
    Uczestnik

    No niestety z obrona średnio i tak jak Skejcik napisał ze zbiórkami również… A może to trochę w sumie dziwić bo jak na PF naprawdę ma niezłe warunki do tego nie przeciętny atletyzm. Ten sezon Amare zaczął moim zdaniem słabiej niż wszyscy się spodziewali lecz wyniki Suns wcale na tym nie cierpiały, bo pojawiły sie fajne opcje z ławki. Z miesiąca na miesiąc jednak Stat rozkręcał się coraz bardziej i teraz gra na naprawde dobrym poziomie i mnie jako fana Suns ciekawi gdzie mogą zajśc w PO… Grając run 'n gun bez obrony raczej nie wróżę im niestety nic więcej niż 2 runda, no ale przecież where amazing happens;]

    w odpowiedzi na: Karty zawodników #3620
    Swider
    Uczestnik

    2agjejs.jpg

    Imię: Amar’e Carsares
    Nazwisko: Stoudemire
    Miejsce ur.: Lake Walles
    Narodowość:USA
    Waga: 112kg
    Wzrost: 209cm
    Nagrody: NBA Rookie of the Year:2003,All NBA First Team:2007,NBA All-Star:2005,2007,2008,2009,2010

    Rekordy życiowe:

    Pkt: 50
    FGM: 20
    FGA: 28
    Przechwyty: 6
    Bloki: 10
    3PTM: 2
    3PTA: 2
    FTM: 20
    FTA: 23
    of.zbiórki: 11
    def.zbiórki: 17
    zbiórki: 23
    Asysty: 8
    Minuty: 50

    Bio: Amar’e jest jednym z najbardziej utalentowanych grających silnych skrzydłowych (4) ligi NBA. Obecnie Stoudemire występuje w drużynie z Arizony – Phoenix Suns. Może grać zarówno na skrzydle, jak i na środku. Znakomite parametry łączy z dużą siłą, szybkością i sprawnością, dzięki czemu jest jednym z najefektowniej grających graczy podkoszowych w NBA, szczególnie charakterystyczne są wykonywane przez niego z ogromną energią wsady. W sezonie 2005-2006 z powodu kontuzji zagrał zaledwie w trzech spotkaniach. Znamienna jest ewolucja Stoudemire’a jako koszykarza – w dwóch pierwszych sezonach w lidze NBA miał przeciętną, szczególnie jak na zawodnika podkoszowego, często wykonującego wsady, skuteczność rzutów z gry – odpowiednio 0.472 w debiutanckim sezonie 02-03 i 0.475 w sezonie 03-04. Natomiast od sezonu 04-05 regularnie notuje celność rzutów z gry powyżej 50 procent, osiągając nawet skuteczność na poziomie 0.590 w sezonie 07-08. Amar’e staje się graczem coraz dojrzalszym i częste dawniej, nieprzygotowane rzuty z półdystansu zastępuje próbami mijania przeciwnika i wymuszania przewinień. Wraz z rozgrywającym Steve’em Nashem tworzy duet stanowiący w ostatnich latach w znacznej mierze o sile Phoenix Suns.

    Statystyki Stat’a:

    statg.png

    [my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=AcbdYFOwNOk[/my-youtube]

    w odpowiedzi na: Philadelphia 76ers #3611
    Swider
    Uczestnik

    Jest kilka czynników,które irytują mnie momentami niemiłosiernie w grze Sixers w tym roku:p Po pierwsze jak Brand lub Sami dostaną piłke jest niemożliwością,żeby zagrali cos inside-outside tylko łupia te rzuty przez ręce… O ile Brand może kiedys by te rzuty trafial to Sami tytanem ataku nie jest,wręcz wiekszosc takich jego akcji konczy sie zbiórką przeciwnika… Kolejny gracz to Kapono,który w tym sezonie zdaje się,że zatracił jedyne co miał czyli rzut trzy punktowy,który już nie jest tak imponujący jak w poprzednich sezonach… koleś jak ma wejśc w kozioł to go chyba paraliż łapie i śmiem twierdzić,iż ballhanding to ja mam lepszy:P Po drugie za mało minut dostaje Jodie Meeks… Sezon stracony, a chłopak ma potencjał strzelecki więc co szkodzi Jordanowi dawac mu po te kilkanaście minut w meczu? Może na tym jedynie zyskać kreując sobie fajna opcje z rezerwy na kolejne sezony… Po trzecie co mnie irytuje to Pan Jordan właśnie:P oglądałem wiele meczów Philly w tym sezonie i jego decyzje nie jednokrotnie mnie rozbrajały… wiele meczów 76ers przegraliw samej końcowce i mysle, że spora zasluga w tym trenera, bo jak widziałem, że w końcówce jednego z meczów robi go to guy’a ze Speights’a to pobladłem:P Chłopak napewno tez ze sporym potencjałem ale nie przesadzajmy… Nie gra jeszcze na tak równym i wysokim poziomie aby robić z niego gwiazdę. Przykładów podobnych było wiele na przykład Iggy,który miał w meczu 0/5 za 3 dostaje piłke w ostatniej sekundzie gdzie Philly przegrywają trzema i do dogrywki trzeba rzucić własnie trojke… No cóz mam nadzieje,że kolejne sezony dla Sixers będa lepsze,chociaż szczerze mowiąc jakis super perspektyw na przyszłośc póki co nie jestem w stanie zauważyc…

    w odpowiedzi na: New York Knicks #3610
    Swider
    Uczestnik

    Tak jak pisał #23, T-Mac na pewno ma jeszcze w sobie na tyle energii aby pograć na naprawde niezłym poziomie co udowodnił chociażby w debiucie w Knicks. Rzut dystansowy ma dalej a i nie zapomniał jak się wbijać pod kosz no i atletycznośc wydaję sie być również ta sama;) Jeśli będą go omijały już kontuzje zatrzymanie go w NYK powinno byc jednym z priorytetów klubu. House moim zdaniem nieco zawodzi… Po pierwszy kilku fajnych meczach teraz cieniuje,gra bardzo nie skutecznie. Bill Walker napewno na plus i chyba nikt nie spodziewał sie, że jest w nim taki potencjał. Toney Douglas w ostatnich meczach klasa;] Już dawno mowiłem,że w tym chłopaku jest potencjal i fajnie, że wreszcie dostaje minuty, mam nadzieje,że dzieki temu rozwinie się jeszcze bardziej;) Co do Stata:P Jeśli ma odejść z Suns to oby to jego nowym klubem byli właśnie Knicks bo chociaż nie wypadnie poza okrąg „moich” klubów;) tak czy inaczej przyszły sezon wreszcie zapowiada się dla fanów NYK,ale co z tego wyjdzie zobaczymy;)

    w odpowiedzi na: Boston Celtics #3609
    Swider
    Uczestnik

    No Finley zaskakuje na pewno in plus i rusza się jakby miał przynajmniej z 5 lat mniej. Nate tak jak napisałeś w kratkę i to bardzo,chociaż jego skuteczność w rzutach za 3 i tak jest świetna… Napewno dodaje sporo pozytywnej energii i j osobiście takich zawodników bardzo lubie. Skejcik co do McDyess’a to on tez raczej w Spurs lubi grac na półdystansie podobnie do KG choć byc może byłby bardziej efektywny niż Wallace,jednak wole Sheeda,gdyż takich bad boys lubię również:P Zobaczymy jak to będzie,póki co zbyt optymistycznie to nie wygląda ale mam nadzieję, że na PO C’s wykrzesza z siebie jeszcze tyle energii na ile mają i powalczą o cos więcej bo są moją drugą opcją w walce o tytuł zaraz po Nuggets,którym kibicuje bardziej;)

    w odpowiedzi na: Iverson na życiowym zakręcie… #3558
    Swider
    Uczestnik

    Ociep napisałeś, że są ciekawsze tematy niż pisanie o życiu podupadłego gwiazdora, z tym, że ten gwiazdor jest dla niektórych (np.mnie) kimś przez kogo w dużej części pokochałem NBA,basket, jest kimś kim dla Ciebie pewnie Kobe czy całe LAL. Nie wiadomo jak Kobe skończy (nie życzę mu nic złego) lecz gdyby odpukać popadł w problemy nie kibicowałbyś mu nawet poza grą aby sobie z tym poradził, wybiegł po raz kolejny na parkiet i rzucił fadeaway’a przez ręce w ostatniej sekundzie?;) Zdaje sobie sprawę, że Iverson ma już lata chwały raczej za sobą i nawet gdyby wrócił jeszcze do gry czego mu z całego serca życzę dla mnie będzie przyjemnością zobaczyć te jego crossover’y,penetracje choć wiem, że to wszystko już nie będzie takie jak kiedyś, będzie w spowolnionym tempie,nie tak dynamiczne lecz dlaczego nie am być skuteczne. Potrafi Stockhause wrocic do Bucks i grac naprawdę przyzwoicie to dlaczego nie miał by wrócić AI jak wszystko sobie poukłada i rzucać te choćby 15 PPG. To nie pierwsze problemy w życiu AI i mam nadzieje, że wyjdzie z nich tak jak ze wszystkich do tej pory bo jak sami pisaliście wcześniej,ma tendencje do pakowania się w kłopoty,lecz też nie przechodzi obojętnie obok kłopotów innych ludzi. No cóż tak jak pisałem wcześniej pewnie nie jestem do końca obiektywny, co nie zmienia fakty, że mocno wierze w to, że Answer odpowie jeszcze na niejedne punkty rywala na parkietach NBA;)

    w odpowiedzi na: Iverson na życiowym zakręcie… #3507
    Swider
    Uczestnik

    To co Ociep w chorobe córki też nie wierzysz? Czy coś zle zrozumialem bo raczej w co jak w co ale nie wierze by AI zmyslal w sprawach zdrowia swoich dzieci… Pewnie w tych wszystkich „plotkach” jak to zwykle bywa jest troche prawde, ale jest i też kilka spraw podkolorowano abyśmy na przyklad mogli toczyć o tych sprawach dyskusje na tym forum;] Swoją drogą około 2 tygodnie wczesniej na stronie Iversona pisało , że jego żona podobno popadła w depresje przez chorobe córki no i ogolne problemy rodzinne, moze to sposób na alimenty i ustawienie chociaż swojego życia tejże kobiety?:P I na koniec zastrzegam sobie, iz moje posty w tym temacie mogą nie być do końca obiektywne gdyż jestem wielkim fanem AI i na zawszę nim pozostanę.

    w odpowiedzi na: Iverson na życiowym zakręcie… #3501
    Swider
    Uczestnik
    Quote:
    „Allen Iverson wydał pierwsze oświadczenie od czasu ujawnienia jego problemów rodzinnych i opuszczenia Philadelphii 76ers. Na swoim Twitterze zawodnik kierując się wprost do swoich fanów, napisał: „Wszyscy wiecie, że życie nie jest doskonałe. W tej chwili przechodzę przez bardzo trudne chwile, tak jak zapewne każdy z nas od czasu do czasu. Jednakże nie ugnę się, jak zawsze pozostanę twardy i będę żył dalej”. Iverson dodał również, komentując zapewne informacje o jego problemach z hazardem i alkoholem, że plotki na temat jego życia są nieprawdziwe: „Mimo, że przywykłem już słyszeć ludzi mówiących o mnie rzeczy, które mijają się z prawdą, to ciągle boli. Zachęcam was do udzielania mi dalszego wsparcia i chcę, żebyście wierzyli, że to kolejna przeszkoda w moim życiu, którą z pomocą Boga przezwyciężę”.”

    No oby słowa AI były prawdzie i te wszystkie problemy to był tylko wymysł mediów, oczywiście mówie o hazardzie i alkoholu bo szkoda by mi było gdyby mój ulubiony zawodnik w taki sposob został zapamiętany przez fanów NBA… A tak… Zawsze była by jeszcze nadzieja,że wszystko sobie poukłada i w kolejnym sezonie zobaczymy go na parkietach NBA, nie wazne gdzie, byle by był…

    w odpowiedzi na: New York Knicks #3473
    Swider
    Uczestnik

    Hm… za to ja bardziej bym mógł o terazniejszych jako popisac bo niby ogladalem mecze NYk i znalem druzyne z nowego Jorku po latach 90 lecz zanika mi to troche w pamieci:p

    w odpowiedzi na: T-Mac do LeBrona – „widzimy się za rok w NY” #3438
    Swider
    Uczestnik

    No oczywiście jest ryzyko, ale kto nie ryzykuje ten nie wgrywa?:P Bo może być tak, że odpukać TMac złapie szybko kontuzje i będzie ktoś mial konkretna luke w skladzie a moze rowniez jakis team wygrac po calosci kontraktujac TMaca;) no coz poki co pozostaje tylko czekac jednak ja mu zycze jak najlepiej;)

    w odpowiedzi na: Dallas Mavericks #3436
    Swider
    Uczestnik

    Cisza w tym temacie a tym czasem Mavs wygrali 9 z 10 ostatnich spotkan i wyglada na to ze wymiany Cuban’a moga przyniesc efekt, nie wiem oczywiscie na jaka miare no ale Mavs ostatnimi czasy wygladaja naprawde niezle…

    w odpowiedzi na: T-Mac do LeBrona – „widzimy się za rok w NY” #3435
    Swider
    Uczestnik

    Dokładnie nie ma jeszcze co przekreślac TMaca, dziadkiem to on jeszcze nie jest a biorac pod uwage to, ze dlugi okres byl bez treningow z powodu kontuzji a gdy po niej wrocil to byl praktycznie bez gry w Rockets to prezentuje sie naprawde nie najgorzej i jezeli zdrowie dopisze w przyszlym sezonie mysle ze na to 17-18 PPG go spokojnie stać. Wiadomo to juz nie ten zawodnik mimo wszystko na podstawie ktorego mozna by budowac sklad,lecz napewno moze byc cennym dodatkiem jakiejs mocnej ekipy za rok i nie mial bym nic przeciwko gdyby to bylo wlasnie NYK:P

Wyświetlanie 15 wpisów – od 436 do 450 (z 496 w sumie)