Swider

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów – od 346 do 360 (z 496 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: WCF 2010: Lakers(1) vs. Suns(3) #4777
    Swider
    Uczestnik

    Ja powiem inaczej… Jeśli nie wygramy game 3 to będzie sweep:P

    w odpowiedzi na: WCF 2010: Lakers(1) vs. Suns(3) #4768
    Swider
    Uczestnik

    Dobra widzę,że nici z finału:P Bo mimo,że Grant Hill wicąż gra jak 10 lat młodszy,mimo że Stat wciaż gra na swoim poziomie z tegorocznych PO,mimo że Steve rozdaje 15 asysty,mimo że Dudley wciąż jest najlepszym role player’em w lidze,to i tak Lakers są mocniejsi od nas;) Teraz liczę tylko na te 4:1/2 co by sweepu nie było;) Tak jak mówiłem,ten sezon dla Suns i tak jest świetny i każdy mecz,który teraz wygrają to taki bonus. Chociaż to dopiero/aż 2:0 dla Lakers to wydaję mi się,że nie uda nam się wrócić do 2:2 w Arizonie a co najwyżej będzie 3:1. Także,moim zdaniem Lakers w finale a ja trzymam już kciuki za C’s;)

    w odpowiedzi na: ECF 2010: Magic (2) vs. Celtics (4) #4765
    Swider
    Uczestnik
    Quote:
    A jak za rok np. Orlando spotkałoby sie z Oklahomą w której gra Marcin w PO to Magic męczyliby sie 4-3 a może Thunder 4-3 by wygrali nawet…

    Co najwyżej w finale NBA mogli by się spotkać:P Co do samego game 2 to nie oglądałem meczu z powodu pracy lecz zaczyna to wyglądać naprawdę nie ciekawie i teraz typuje 4:1 dla C’s… Chyba,że nagle w Magic wszyscy zaczną grac tak jak grali dotychczas z tym,że wątpie aby tak doświadczeni gracze w szeregach Celtics pozwolili sobie odebrac taką zaliczkę. No ale cóż to w końcu NBA-Where Amazing Happens;)

    w odpowiedzi na: Philadelphia 76ers #4764
    Swider
    Uczestnik

    No może dzięki szczęśliwemu losowaniu coś się w Philly ruszy do przodu. Pewnie wezmą kogoś z dwójki Turner/Favors..Lepszy zawodnikiem już na teraz wydaję się być Turner z tym,że Favors jest aż 3 lata młodszy,rocznik 91… Teraz pytanie kogo Sixers bardziej potrzebują. Ja bym chyba jednak brał Turnera bo na PF mają idącego do przodu Speights’a a na C mam nadzieję,że kogoś dokupią o ile salary pozwoli… Holiday-Turner-Iguodala-Young-? rez.Lou,Meeks,Speights. Oczywiście mega luka pod koszem no i jeszcze kogoś wartościowego na ławkę by sie przydało ale byłby to dośc perspektywiczny,młody team mogący nawet już zrobić nie jedną niespodziankę w lidze.

    w odpowiedzi na: Minnesota Timberwolves #4762
    Swider
    Uczestnik

    DraftExpress typuje,że Wolves wezmą Cousins’a z nr.4,natomiast z nr.16 Damiona James’a i według mnie na chwilę obecną to on chyba nawet byłby bardziej w Minnesocie przydatny, zresztą chodzą słuchy,że Cousins może być niewypałem na miare Kwame Brown’a w NBA:P Ja na NCAA się specjalnie nie znam więc mowie tylko co słyszałem:p Lepiej,żeby w Minnesocie trafili z wyborem bo się udupią w ligowym marazmie na długie lata w innym razie;p

    w odpowiedzi na: Minnesota Timberwolves #4757
    Swider
    Uczestnik

    Timberwolves muszą w drafcie wybrać jakiegoś strzelca z za łuku bo kogoś takiego u nich brakuje. Właściwie to wszystkiego u nich brakuje:P No ale to chyba najbardziej rzuca się w oczy;) Jest Flynn,który moim zdaniem za sezon-dwa będzie dobrym starterem,Ellington też może zrobić postępy a w tegorocznym drafcie Minnesota może tak naprawdę wyłowić i dwóch ciekawych graczy… Swoją drogą ciekawe czy Rubio zdecyduję się kiedyś zawitać wśród wilków:P

    w odpowiedzi na: NBA Dratf Lottery/ NBA DRAFT 2010 #4743
    Swider
    Uczestnik

    I co panowie Bóg jest kibicem Wizards? :D John Wall PG,Gilbert Arenas SG i mamy back-court jakiego niema nikt w lidze… Oczywiście po pierwsze to nie wiadomo jeszcze czy Wall’a wybiorą ale chyba nie wtopią jak z Kwame Brown’em:P A po drugie nie wiadomo jak Wall sprawdzi się w NBA,ale jeśli się sprawdzi to siła obwodu Wizards wydaję się być prze kozacka i grubę latamogą wrócić do stolicy:P Cieszy mnie drugie miejsce Sixers,bo dzięku temu na pewno mogą pozyskać kogoś wartościowego i też zacząć się piąć w górę z młodym Holiday’em na PG i nr. 2 w drafcie 10, Philly będą przyszłością ligi(oby). Natomiast rozczarowanie pewnie w szeregach Nets,wszyscy już praktycznie przypisywali im Wall’a do składu a tutaj jednak ni będzie tak wesoło i ciekawe kogo wybiorą z trzecim numerem i na ile on okaże się mocny…

    w odpowiedzi na: F1 #4732
    Swider
    Uczestnik

    TYLKO WISEŁKA!:D A co by off topu nie robic to widziałem z tego wyścigu jakieś pierwsze połtora okrążenia więc dyskusji z wami nie podejme,lecz na pewno kolejne podium Roberta cieszy:P

    w odpowiedzi na: ECF 2010: Magic (2) vs. Celtics (4) #4731
    Swider
    Uczestnik
    Quote:
    Poza tym walkowany watek Nelson vs Rondo dwaj skarjnie inni PG. Rondo mozg druzyny, Nelson raczej taki Terry wiecej rzuca mniej podaje.

    Dla mnie tak jak mówiłem już wielokrotnie Nelson nie jest rozgrywającym:P To zdecydowanie combo guard z nastawieniem na combo,zresztą wczorajsze dwie asysty bodajże przez tak długi okres gry mówią wszystko… Nelson biega wszerz i wzdłuż parkietu szukając dogodnej pozycji do rzutu,natomiast Rondo biega,aby kreować partnerów więc porównywanie tych zawodników moim zdaniem nie ma trochę sensu bo są skrajnie innymi PG.

    w odpowiedzi na: ECF 2010: Magic (2) vs. Celtics (4) #4724
    Swider
    Uczestnik

    No i game one za nami:P Niespodziewałem się wygranej C’s w pierwszym meczu od razu no ale zaskoczyli po raz kolejny w tegorocznych PO. Świetna D przede wszystkim i to tym głównie wygrali mecz. Oprócz tego bardzo cierpliwa gra w ataku i nie raz konczenie akcji prawie równo z syreną. Wyeliminowanie Howard’a to kolejny czynnik dzięki któremu Boston wygrali to spotkanie,świetna obrona i przede wszystkim czysta Perka, po zmianie Sheed również znalazł sposób na Dwight’a i robił to w czym jest najlepszy czyli brudna gra:p Tu pociągnął tu uszczypał i to też zrobiło swoje,oprócz tego też bardzo dobre zmiany baby davisa i Tony Allen’a,warto podkreślić też ,że w tym spotkaniu Celtics grali praktycznie ósemką graczy,nie licząc epizodu Finley’a. Co do Magic… Zaczne od tego,że prawdopodobnie to był ich najgorszy mecz w tej serii i właśnie dlatego nie ma ich co przekreślac,bo mogą odrobić ten mecz w game 3 lub 4,pod warunkiem oczywiście,że wygrają game 2 w Orlando;) Potwierdzają się moje przypuszczenia,iż Howard nie dorósł do bycia liderem, albo nawet nigdy do tego nie dorośnie lecz moge sie mylić. Pierwszy zryw Magic w tym meczu mieli dzięki Gortatowi,który świetnie wprowadził się do gry lecz w pozniejszej fazie meczu zamroził go na ławce van Gundy i tutaj potwierdzają się moje kolejne przypuszczenia dotyczące tego,że Stan jest co najwyżej przeciętnym trenerem,bo dlaczego trzymał gorącą głowe Howarda przez prawie całą q3 wie chyba tylko on sam, oprócz tego więcej bym pograł Twin Towers,bo grając nimi z minute czy dwie nie wiadomo tak naprawdę jaki ta opcja przynosi skutek. W Magic zawodziło to wszystko co było ich mocną stroną przez cały sezon, Słaby Howard,słaby swing,słaba gra inside-outside, jedynym,który nie zawiódł wydaje się być Vince Carter,który od początku meczu był naładowany pozytywną energią i widać było,że mu zależy na wygranej na maxa,oprócz tego pokazał,że ma coś jeszcze z air Canady:P Warto też podkreślić,iż ławka Orlando oprócz Redicka i Gortata zagrała słabiutki mecz a ustawianie akcji,która miała pozwolić im wrócić do meczu na mega cienkiego tego dnia Lewis’a to jakieś nieporozumienie moim zdaniem. Aha, i jeszcze raz słowa uznania dla Sheeda,bo przez większośc RS był cieniem samego siebie lecz od drugiej rundy Po jest najważniejszym rezerwowym w C’s i wywiązuje się z tej roli super i za to zdecydowanie szacunek dla niego. No to nic teraz czekamy na game 2 i ja mimo wszystko typuję 4:3 dla Magic,co by Marcin zdobył pierścień:D

    w odpowiedzi na: ECF 2010: Magic (2) vs. Celtics (4) #4709
    Swider
    Uczestnik

    Ja właściwie sam nie wiem komu kibicować w tej serii,więc będe po prostu kibicował dobremu basketowi:P Z jednej strony bardzo lubię Sheeda,Robinson’a i KG lecz z drugiej Carter’a no i fajnie było by gdyby nasz rodzynek w NBA miał znów szanse na mistrzowski tytuł;) Faworytem serii wydają się byc Magic,lecz Cavaliers też byli faworytem serii z Boston,więc do tego zbytniej wagi nie można przykładać… C’s na pewno maja plusa w postaci Rondo,odświeżonego KG oraz tego,że wydają się teraz być pełni wiary w swoje umiejętności po wyeliminowaniu murowanych kandydatów do tytułu. Aha no i maja Perka,który potrafi zatrzymac Howard’a. Natomiast Magic,mają świetną ławke jak już wcześniej pisaliście, mają Howard’a z tym,ze on może zagrac ta jak w pierwszej rundzie jak i tak jak w drugiej więc tutaj rodzi sie pytanie którego Dwight’a zobaczymy w serii z Celtics. Za Magic przemawia tez to,że gdy Howardowi jednak nie idzie w ataku to potrafi odegrac na obwód po czym Orlando włącza swój super swing i trójkami niszczą rywali. Tak czy inaczej może w końcu doczekamy się świetnej serii,oby. No i niech wygra lepszy;)

    w odpowiedzi na: WCF 2010: Lakers(1) vs. Suns(3) #4689
    Swider
    Uczestnik

    Mucha napisałeś,że mamy run 'n gun,które skazuje nas na porazke, z tym że czy to samo run 'n gun nie skazywało nas już na porażkę w serii ze Spurs,którzy to też potrafili bronić podobno?:P A co do ograniczenia naszej ławki to hm… Śmiem twierdzić,że jeśli Dragić/Leo/Frye/Dudley mają dzień konia to nie powstrzyma się ich i wtedy musiscie się skupić na powstrzymaniu reszty aby nie dorzucali punktów do zdobyczy x factora po stronie Suns danego dnia;] Skejcik- co do Frye’a to Gasol nie będzie miał wyjścia bo Channing po prostu gra na dystansie i będzie musial i Pau tam być no chyba ,że będzie na niego jakoś inaczej ustawione krycie. A co do tego,że Hill będzie krył Bryant’a to jestem tego pewien na 99% i też Grant nie wyglądał na Millero stopera jak i Ginobilo stopera a jednak;] Stawiam 4-2 dla Suns ze względu takiego,że tak podpowiada serce:P A jak Phoenix nie da rady to cóż… I tak osiągnęli wiele w tych rozgrywkach teraz każdy wygrany mecz więcej będzie super bonusem to tego sezonu. Go Suns!

    w odpowiedzi na: Joe Johnson #4681
    Swider
    Uczestnik

    JJ zawiódł zdecydowanie w serii z Magic.Skutecznośc,decyzyjność wszystko na słabiutkim poziomie i jeśli on ma być liderem Hawks to chyba coś nie tak i być może nie jest nadaje się on na lidera drużyny a na solidną opcję numer dwa,chociaż z drugiej strony też nie można go skreślać po jednych nie udanych Play Offach… Ciekawi mnie co teraz z Johnsonem. Jeśli odejdzie to ja bym go chętnie zobaczył w Knicks,gdzie myśle mógłby sie dobrze wkomponowac w zespół i dodając jeszcze do tego Bosha/Stata mogło by być ciekawie w Big Apple.

    w odpowiedzi na: Steve Nash #4680
    Swider
    Uczestnik

    Ahhh ten niezniszczalny Steve:P Jeden z najlepszych rozgrywających w lidze i to rozgrywających przez wielkie R bo on naprawdę kreuje grę drużyny i nie jest pseudo jedynką typu Nelson;] Świetny chociaż dość nie typowy rzut,duży przegląd sytuacji na boisku,mądrość w podejmowaniu decyzji,chociaż nie jednokrotnie jego podania są na granicy ryzyka a nawet już poza nią. Świetny w pick 'n roll’ach,bardzo dobry taki wyciągnięty rzut kelnerski praktycznie nie do zablokowania i ogólnie Steve jest jak wino normalnie:P

    w odpowiedzi na: Caron Butler #4679
    Swider
    Uczestnik

    Co do Butlera to mam mieszane uczicia… W niektórych meczach potrafi zagrac jak kozak rzucając lekko 30 pkt by w kolejnym byc przykładowo 3/15 z gry i zawalając mecz. Tak więc na pewno gracz chimeryczny i tak naprawdę nie wiem na ile okazał się wzmocnieniem Mavs po przejściu,bo nie ujmując nic Caron’owi ale nie uważam go za zawodnika,który może być częścią mistrzowskiej drużyny a na pewno nie będac jej drugą opcją… takie moje zdanie,może się myle;)

Wyświetlanie 15 wpisów – od 346 do 360 (z 496 w sumie)