Swider

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów – od 331 do 345 (z 496 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Finały NBA: Lakers vs. Celtics #4908
    Swider
    Uczestnik

    Co do Davis’a to faktycznie powinien dostawać więcej minut moim zdaniem bo Perk jest centrem dobrym jeśli ma być stoperem dla np. Howarda czy innych najlepszych centrów w lidze natomiast w ataku jest słaby,na tablicach jakimś postrachem nie jest co w sumie daje moim zdaniem wizerunek przeciętnego centra jak na warunki NBA,takie moje zdanie. Natomiast Big Baby dużo więcej energii daje w ataku,walczy na deskach z tym,że często ta jego agresja przeradza się w faule i to one nie raz ograniczają jego minuty. A co do Robinsona to jest moim zdaniem jasne,że dostaje za mało minut bo naprawdę chlopak potrafi dac wielką energię z ławki i mimo,że jest dośc chimeryczny w ataku to jest według mnie nie docenianym obrońcom,bo na zasłonach przeciska się świetnie. Nie wiem czemu Doc na siłę chce z niego zrobić tylko i wyłącznie zmiennika Rondo jeśli równie dobrze Nate może zagrać jako Sg przy tak dysponowanym Allenie jak w ostatnim meczu,zresztą uważam,że w ogóle naturalną pozycja dla Robinsona to SG.

    w odpowiedzi na: Witam! #4901
    Swider
    Uczestnik

    …i zachęcamy do częstego udzielania się:P

    w odpowiedzi na: Finały NBA: Lakers vs. Celtics #4892
    Swider
    Uczestnik

    Brawo dla Celtics za zmienienie swojej gry o 180 stopni w porównaniu do pierwszego meczu:P Byli agresywni,szybcy,waleczni. Przez pierwszą kwartę a może i polowe w ataku grali niczym Suns 7up a swietnie tego typu akcje napędzal Rajon. Swoją droga nie wiem czemu ale mimo wszystko nie porwała mnie wczoraj gra Rondo:P Niewiem dlaczego,może po prostu mam aż za duże wymagania wobec niego bo jak tu może nie zachywać koleś robiacy w NBA Finals Triple Double w Staples;] No widać jednak może:P Sugar Ray w 1 polowie wiadomo klasa dla samego siebie i Lakers do przerwy powinni byc więcej do tyłu gdyby nie proste straty C’s w końcówce. Znów dobra energia z ławki Sheed’a i Robinsona,chociaż wprowadzenie Nate’a dopiero w q4 uważam,że było nieco ryzykowne. Kluczem tez była obrona na Brynacie i tutaj rownież Ray zrobił swietną robote,mase razy Kobe probował Allena nabrać na pump fake’y jedna bezskutecznie:P W Lakers in + Bynum i znów Gasol a in- Kobe mimo wszystko no i Ron ron,ktorego akcja w końcówce meczu gdzie przez kilkanascie seknd kozlowal pilke,bezcenna :D Teraz przenosimy się do TD i jedziemy z Lakersami dalej:P

    w odpowiedzi na: Finały NBA: Lakers vs. Celtics #4874
    Swider
    Uczestnik

    Ja też uważam,że raczej Derek do Hall of fame nie pasuje chociaż nie piszę tego złośliwie bo jest to jedyny chyba gracz Lakers którego lubie:P Co do meczu toze strony Celtics zero walki,zero zaangażowania,zero wiary w wygraną, zero czegokolwiek i jeśli nic zmienią swojej gry w kolejnych meczach będzie po prostu sweep ot co. Rondo był dzisiaj najzwyczajniej słaby,jakby ospały w ataku,nie wiem z czego to wynikało,zresztą Rondo był najbardziej na minusie ze wszystkich Celtów gdyż drużyna była -17 jak on był na parkiecie jednak Rivers uparcie go trzymał a tym czasem Robinson nie dający co prawda wczoraj nic w ataku w drużynie oprócz kreowania partnerów był +10 w nieco ponad 13 minut, może to świadczy o tym,że jednak warto trochę bardziej odciążyć Rondo i wtedy może uda mu sie jeszcze złapac trochę świeżości w tych finałach bo patrzac na ten mecz to sądze,że Suns w Stapels stawiali Lakersom wiekszy opór;] W lakers dobry mecz Gasola i Bryant’a więc norma,dobrze w D,cierpliwie w ataku i to wystarczyło bo żadnych fajerwerków nie grali jednak pry żenująco słabych Celtics była to i tak różnica conajmniej klasy.

    w odpowiedzi na: Finały NBA: Lakers vs. Celtics #4860
    Swider
    Uczestnik

    Dobra dziś zaczynami zabawę,więc czas coś od siebie napisać:P Na PG na pewno przewaga Celtics,jednak nie uważam,że to może zaważyć na wyniku serii chociaż wiadomo Rondo może zagrać jakiś genialny mecz z tym że tak naprawdę każdy zespół w tegorocznych PO miał przewage na jedynce nas Lakers. Pod koszem może być różnie.. Bynum jeśli będzie grał jak z Suns to na pewno Perk nie będzie miał z nim problemów w D,natomiast Gasol zapewne dorzuci swoje,jednak za Celtics przemawia to ze w PO naprawdę świetnie gra Sheed a i Big Baby daje dobrą energię z ławki. Idąc dalej w ławkę C’s to nie wiadomo tak naprawdę jak będzie wyglądała dalsza rotacja,bo Doc nie specjalnie lubi chyba pokazywac swoją głębie składu… Na pewno minuty dostanie T.Allen,mam nadzieję też,że bo ostatnim dobrym meczu Nate będzie miał swoje kilka minut a wracającego do zdrowia Daniels’a w razie potrzeby wykorzystywałbym jako stopera dla Bryant’a,pare punktów może dorzucić też weteran Finley. Co do ławki Lakers to moim zdaniem wyglądam jednak ona słabiej… Jest Odom,który może napsuć krwi na tablicach no i w ataku Celtics jednak pozniej jest już różnie gdyż Brown i Farmar to są zawodnicy dość chimeryczni moim zdaniem… Więcej minut powinien na pewno grac Walton,lecz wątpie aby Phil mu je dał. Ewentualne pojawienia się na parkiecie Vujacica moim zdaniem długie nie będą gdyż Rondo szybk odbierze mu chęć do gry,bo Słoweniec jest po prostu słaby moim zdaniem i tyle. Wiadomo przewaga Lakers to Kobe i Artest w D,jednak Ron nie radził sobie jakoś rewelacyjnie z J-Richem a Pierce to jednak lepszy grać choć może nieco mniej energetyczny niż Jason. Co ciekawe czytałem,że Celtics ćwiczą strefe… Czyżby Gentry wskazał sposób jak można ograc Lakers?:P Nie mam nic przeciwko i oby wygrał lepszy, Celtics oczywiscie;)

    w odpowiedzi na: ECF 2010: Magic (2) vs. Celtics (4) #4838
    Swider
    Uczestnik

    Jeff van Gundy,jest zdecydowanie lepszy jak dla mnie;] Pat Riley jest lepszym trenerem chociaż wiadomo,on nigdzie się nie ruszy:P Rudy Tomjanovich niech wróci z emeryturki :D Brown z Cavs choć czy on jest lepszy to nie wiem,na moje to porównywalny poziom. Swoją drogą czytałem ostatnio,że Lenny Wilkens czeka na oferty;]

    w odpowiedzi na: Offseason 2010 #4834
    Swider
    Uczestnik

    Ciekawe bo nie tak dawno jeszcze czytałem,że podoba mu sie wszystko w Toronto;] Swoją drogą po słabym mimo wszystko sezonie i przy wysokim kontrakcie może się stać dla Raptors balastem niczym Brand dla Philly.

    w odpowiedzi na: WCF 2010: Lakers(1) vs. Suns(3) #4826
    Swider
    Uczestnik

    Ja tam jestem dumny z Suns mimo wszystko aczkolwiek szkoda porazki no i mimo nie korzystnego wyniku tej serii dla nas póki co to Skejcik chyba jednak nie doceniales tegorocznych Suns?:P Bo łatwa seria dla LA to na pewno nie jest;)

    w odpowiedzi na: WCF 2010: Lakers(1) vs. Suns(3) #4820
    Swider
    Uczestnik

    To wynik tylko i wyłącznie ciągłego wbijania się w trumnę Stat’a i innych graczy słońc;) Wiadomo Skejcik każda drużyna ma swojego idola (no może prawie każda bo np kto może być idolem w Timberwolves?:p) i każdy kibic tejże drużyny będzie bronił jego jak i samych zespołów to normalne;p A tym czasem czekam z niecierpliwością na dzisiejszy mecz a może akurat dojdzie do jakiejś niespodzianki;] Oby.

    w odpowiedzi na: WCF 2010: Lakers(1) vs. Suns(3) #4811
    Swider
    Uczestnik

    Tak samo jak Fakers traktują jak Boga Bryanta,więc to działa w dwie strony Skejcik;]]] Co by nie było Fakers nie moga sobie poradzić z Suns odkąd zone happens;] Jak wiadomo najlepszym sposobem na rozbicie strefy sa rzuty za trzy który w ostatnich dwóch meczach zupełnie nie wpadaly LA… W Stapels może być nieco inaczej ale najwyżej wrócimy do US Airways Center again;]

    w odpowiedzi na: WCF 2010: Lakers(1) vs. Suns(3) #4806
    Swider
    Uczestnik

    Mucha co do gwizdków sędziów to wiadomo zawsze ten komu kibicujesz jest przez Ciebie inaczej postrzegany i nie widziałem jakiś kontrowersyjnych gwizdków pod gospodarzy w tym meczu ale równiez mogę napisac,że moim zdaniem w game 1 sędziowie gwizdali pod LAL. Co do meczu to niespodziewałem się takiego powrotu Suns do serii naprawdę:P Suns wygrali ten mecz ławką-fakt,ale dla mnie w oczy się rzucała agresja w Suns,ta pozytywna, walczyli o każdą piłkę jakby od tego miał zależec końcowy wynik,atakowali deskę po swoich nie celnych rzutach kiedy wydawało się,że już piłka stracone i spokojnie wpadnie w ręce Gasol’a czy Odom’a. Kolejna sprawa to team spirit,którym Suns bili na głowę Lakersów, naprawdę miałem wrażenie,że przy energii Suns, Los Angeles byli wolniejsi,jacyś tacy zmuleni:P To wyglądało jakby po prostu Phoenix chcieli bardziej wygrać ten mecz. No to nic teraz wracamy do LA i zaczynami serię od nowa z tym,że gramu do dwóch;]

    w odpowiedzi na: WCF 2010: Lakers(1) vs. Suns(3) #4795
    Swider
    Uczestnik

    Tak jest;] Warto było czekać do 5 aby iść spać zadowolonym,choć nie powiem miałem chwile zwątpienia w tym meczu w koncu Lakers przy końcu q1 byli 75% z gry… Ale po kolei… Świetny mecz Amar’e,jego power move jest najlepszy w lidze i ogrywał wczoraj Gasol’a jak chcial i kiedy chciał,zresztą o dziwo to samo robił Robin Lopez;o I nawet jum shoot’y trafiał. J-Rich super ważne trójki trafiał w tym meczu i jedna z nich odebrała w końcówce q4 chęć do gry LA. Ławka tym razem marnie,jednka i Dudley i Dragic mimo srednich statystyk naprawde byli przydatni i dawali dobrą energię na parkiecie. Steve cały mecz dobry w końcówce spowalniał grę co oczywiscie nie pasowało zbytnio Suns,bo nie mogli grac swojej koszykówki no ale dali rade na szczescie;) Co do obrony to okazało się,że strefa z duża iloscia podwojen jest sposobem na Fakers i tym samym w q2 nie rzucili nam 20 pkt a w q4 nie wiele ponad;) Oczywiscie,zostawal momentami Fish w rogu i odpalal trojki,czy tez Artest,który notorycznie nie trafial,jednak aby sie przekonac,że Lakers jednak nie mieli sposobu na kombinowaną strefe wystarczy popatrzec na ilosc oddanych trojek w tym spotkaniu po ich stronie. Co do Fakers, na pewno dobrze zagral znow Kobe i Gasol i co do Kobe’go tak jak mowilem, niech chlopak rzuca jego i tak sie nei zatrzyma jak ma dzien a warto sie skoncentrowac aby lepiej bronic reszte bo sam meczu nie wygra;) Suns dzięki wbijaniu sie pod kosz od poczatku spotkania szybko wyłączyli z gry bezproduktywnego Bynuma, po czym to samo zrobili ze słabiutkim tego dnia Odom’em. Co do spraw poza boiskowych to zapamiętać można grzeczną prowokacje Robina Lopeza po czym BEAT LA nabrało siły i aż dobrze się tego słuchało jak 18 tysięcy skanduje to znane haslo w US Airways Center;] Swoją drogą,gdyby nie gracze Phoenix to możliwe,że Fish wyleciał by z parkietu bo to słońca powstrzymały go od rzucenia się na idącego tyłem do niego Lopez’a. Tak czy inaczej słońca stay alive i nie będzie sweepu:P Let’s Go Phoenix!

    w odpowiedzi na: Philadelphia 76ers #4786
    Swider
    Uczestnik

    Nie wiem tego,nikt nie wie,wiadomo jest to pewne ryzyko ale jednak wysokie picki w drafcie w większości przypadków sprawdzają się a patrząc na bilans z tego sezonu philly i tak zbyt dużo nie ryzykują. Co do Dalamberta to ja bym nawet powiedział,że życzył bym sobie zastąpienia go kimś innym;]

    w odpowiedzi na: Polecane Mixtape’y i Highlight’y #4784
    Swider
    Uczestnik

    http://www.youtube.com/watch?v=h42PnXSMwjE Swietna nuta,swietny teledysk ;)

    w odpowiedzi na: Philadelphia 76ers #4783
    Swider
    Uczestnik

    Ciekawi mnie to,że Sixers chcą oddać Pick 2 w drafcie+ nie wygodny kontrakt Branda,przynajmniej takie plotki chodza:P No ale jesli by tak sie stalo to za kogo? No i kto by chcial wziąć Branda… Moim zdaniem powinni brac w ciemno Turnera,bo w Philly potrzeba kogos takiego,kto przyciągnie widownie do Wachovii jak kiedyś AI a za niedlugi czas może to być Turner… Oczywiscie przydalo by sie tez nieco poluzowac w salary bo z Brandem nei ma praktycznie zadnych ruchowewentualnie jakieś wymiany z tymże za kogo.

Wyświetlanie 15 wpisów – od 331 do 345 (z 496 w sumie)