sovren

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 7 wpisów – od 106 do 112 (z 112 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Detroit Pistons #13401
    sovren
    Uczestnik

    O wielu koszykarzach, którzy przychodzą do NBA mówi się o kiepskich warunkach fizycznych, chociażby Boozer czy LBJ o ile dobrze pamiętam. Poza tym będziemy mieli sezon wznowiony z opóźnieniem, to może przykoksił przez ten czas. Na plus zdecydowanie ma uczelnię, bo z Duke nie wychodzą zawodnicy bez basketballowego IQ i jakąś rolę na pewno będzie miał do odegrania w teamie, może nie na miarę Jerebko z debiutanckiego sezonu, ale mógłby skraść minuty Villanuevie (o ile nie zostanie wcześniej oddany i tak, wiem że to jest PF, ale zdarzało mu się nad wyraz często pojawiać na trójce) oraz Summersowi. Daye jeszcze jakoś dawał radę (w porównaniu do reszty Tłoków) i zasługuje na kolejną szansę.

    Terrico White złapał kontuzję w meczach przedsezonowych jak Jerebko. W sumie od tamtej pory nic o nim nie słyszałem. Pewnie pracuje nad formą po rehabilitacji i może zostanie uwzględniony w Pistons 2k12.

    w odpowiedzi na: Wasze ulubione seriale #13390
    sovren
    Uczestnik

    @Świder
    Oglądam amerykańską wersję, ponoć lepsza od brytyjskiej i po części nie chce oglądać tego samego z innymi aktorami. Wysłałem Ci link na pw, bo nie wiem czy można takowe tutaj umieszczać.


    @Shaggy

    Jak lubisz komedie i Neila Patricka Harrisa, to polecam „Dr. Horrible’s Sing-Along Blog” o ile jeszcze nie widziałeś. Również Howard Wolowitz się tam pojawia :)
    Breaking Bad widziałem tylko pierwszy sezon parę lat temu (jeden z najlepszych seriali jakie widziałem) i zamierzam od tamtej pory do niego wrócić, ale nie mogę się przełamać aby go ściągnąć. Za dużo innych rzeczy już oglądam i za bardzo się wciągam, a 3 sezony się już nazbierały. Odnośnie reszty, to „Playboy Club” na pewno będzie anulowany, włożyli dużo kasy na aktorów i nie ma szans aby im się to zwróciło przy słabych recenzjach za pierwsze odcinki. „Pacyfik” był ok, ale nic więcej. Bardziej mi się podobała „Kompania Braci” oraz „Generation Kill”.

    w odpowiedzi na: Wasze ulubione seriale #13376
    sovren
    Uczestnik
    Tyrion wrote:
    A polecam i to szczerze całe Pieśni Lodu i Ognia jak tylko można- mega wciągająca akcja, ciekawe postacie, intrygi i klimat- świetnie się czyta..

    Serial i książka sporo się różnią, jeżeli chodzi o przedstawianie wydarzeń. Najbardziej nudnawe fragmenty były z Murem i HBO zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie w tej kwestii. Następnie skopali wg mnie akcję w Królewskiej Przystani, a Daenerys i tu, i tu mnie odrzucała. Na „+” oczywiście Tyrion.
    Serial jest na pewno inny i ciężki. Mi się podobał, ale uważam że książka jest lepsza. Z samym zakupem kolejnych części sagi miałem spore problemy, bo w merlinie czy empiku były często niedostępne. Aktualnie czekam na „Taniec ze smokami”.

    Co do innych seriali, to polecam komediowy „The League” oraz dramatyczny „Shameless”. Pierwszy opowiada o fantasy football league (nie ma napisów), a drugi przedstawia losy pięcioosobowej rodziny, która próbuje sobie radzić bez matki i ojcem alkoholikiem.

    w odpowiedzi na: Witam! #13371
    sovren
    Uczestnik

    Witam,
    Filip, 21 lat, jestem uzależniony od jedzenia (na szczęście nie widać :P), poza NBA, gdzie kibicuję Tłokom jestem na bieżąco również z piłką nożną (Manchester United) i wszelkimi serialami oraz filmami, na forum trafiłem przypadkiem

    w odpowiedzi na: Koniec Lockout-u ?? #13359
    sovren
    Uczestnik
    w odpowiedzi na: Detroit Pistons #13358
    sovren
    Uczestnik

    Tłoki z nowym właścicielem, który pragnie przywrócić już dawno nieobecnego ducha walki w Detroit.

    NBA zainteresowałem się na dobre w 2002 roku, gdy miałem okazję zobaczyć Lakersów i Shaq’a w akcji, ale to nie klub z L.A. mnie urzekł, a właśnie Pistons. Pamiętam, że wtedy każdy mój znajomy się zachwycał grą Bryanta, jednak ja szukałem czegoś innego w baskecie. Jakoś trafiłem na spotkanie Detroit w PO. Spodobała mi się ich twarda gra, nie ustępowali przeciwnikowi do samego końca i zawsze starali się mu uprzykrzyć jak tylko mogli. To była najbardziej denerwująca „koszykówka” jaką kiedykolwiek wcześniej widziałem i za to ich polubiłem. Niestety, już dawno nie miałem okazji zobaczyć tego ponownie. Co prawda Tłoki w ostatnich sezonach nadal wnerwiały, ale najbardziej fanów. Kuester jakby odrzucił historię na bok i nieudolnie próbował narzucić zupełnie inny styl gry. Ni to ostra gra, ani radosne dla oka wydanie koszykówki, do którego zdawał się dążyć. Cały skład grał nierówno i nie było chyba zawodnika za wyjątkiem Stuckey’a, który spełniłby pokładane w nim przed sezonem nadzieje. Jeszcze Prince zdawał się nie schodzić poniżej pewnego poziomu, ale nie jest graczem formatu LBJ aby samotnie wprowadzić team do play-offów. Jerebko posypał się jeszcze w preseason, a RIP został odsunięty na boczny tor i przywrócony dopiero po głośnych żądaniach kibiców. Zaczęto również więcej pisać o wewnętrznych problemach pomiędzy zawodnikami i trenerami, niż o samych spotkaniach. Częste podważania decyzji trenera na pewno nie wpływało pozytywnie na ducha zespołu i wyniki. W pewnym momencie złapałem się na tym, że nie interesował mnie już wynik meczu (w końcu ile razy można patrzeć na nieudolną grę obronną i swobodnie rzucane punkty przeciwników), a to jak prezentowali się weterani. Wspomniany RIP, Ben czy T-Mac. Poza zaskakująco dobrą grą Rodney’a, możliwość obejrzenia występów tej trójki zawodników i zarazem powrót do przeszłości, była dla mnie jedynym plusem zakończonego już w kwietniu dla Tłoków sezonu. Resztę zespołu, po prostu lepiej będzie przemilczeć.

    W tym roku, nowy początek dla Pistons zaczął się nie w dniu draftu, a już przed nim – w maju. Klub został wykupiony przez firmę na czele, której stoi Tom Gores. Został on ciepło przyjęty przez kibiców, a sam upatruję w nim szansę na lepszą przyszłość i powrót do dawnej chwały. Czasów, w których Tłoki wzbudzały strach u przeciwników.
    Pomimo tego jak bardzo nie podobają mi się ruchy Dumarsa (chociażby ostatnie – Villanueva, Gordon, Kuester.. oraz w zasadzie brak trade’ów wzmacniających zespół), to trzeba mu oddać, że zrobił kawał dobre roboty w drafcie. Zamiast cudaczyć jak w 2003 (Darko..) wybrał najlepiej jak mógł – z 8 nr Brandon Knight, aż dziw bierze, że taki zawodnik nie poszedł co najmniej parę numerów wcześniej. Mam nadzieję, że wskoczy na jedynkę i pomimo dobrego sezonu Stuckey pójdzie na wymianę. Z 33 nr do składu dołączył również Kyle Singler, skrzydłowy z Duke (Coach K. :)). Czytałem kilka wypowiedzi na jego temat i wiele osób uważa, że może być jedną z perełek drugiej rundy. Papiery na grę ma, ale NBA to jednak poziom, który dla wielu okazał się nie do osiągnięcia. Trzymam za niego kciuki. Może w końcu szczęście się do Tłoków uśmiechnie.
    Najważniejszym jak na razie rozporządzeniem nowego właściciela było zatrudnienie Lawrence’a Franka w roli trenera. Jak dla mnie, nie tyle najlepszy (co się jeszcze okaże), co najciekawszy wybór. Coach, dla którego najważniejsza jest obrona i jest znany z twardej ręki. Biorąc pod uwagę wydarzenia z ubiegłego sezonu, jego wybór jest jak najbardziej uzasadniony.. Chociaż jego ostatnia przygoda jako head coacha nie była udana (0-16 w Netsach), na pewno wyniósł z tego jakieś wnioski i ma doświadczenie w prowadzeniu drużyny również na szczeblu PO. Czekam teraz na wznowienie NBA i zezwolenie na trade’y, po cichu licząc na solidnych grajków nie profanujących historii Detroit Pistons. Może Iggy będzie do wyciągnięcia z 76s i RIP z Benem zostaną na kolejny sezon. Monroe od Wallece’a może się jeszcze wiele nauczyć w defensywie.

    „Bad boys, bad boys, whatcha gonna do?
    Whatcha gonna do, when they come for you?”

    w odpowiedzi na: Yahoo Fantasy Basketball – Liga NBAForum.pl #13342
    sovren
    Uczestnik

    też bym się chętnie zapisał do takiej ligi, o ile można

    przy okazji mam pytanie odnośnie wymian, jak będą wyglądać? są automatycznie zatwierdzane czy wszystkie muszą przejść głosowanie?

Wyświetlanie 7 wpisów – od 106 do 112 (z 112 w sumie)