Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
sovren
UczestnikNie mogę wyżej cenić Grangera od Melo i uważać że to od Duranta powinno się budować zespół? Anthony jest top 5 i niczym więcej nie będzie, do HoF też nie wejdzie. Jest nowojorczykiem pełną gębą, ale lepiej by zrobił wybierając chociażby Bullsów. Co do defensorów, to nie zgodzę się że Deng lepiej broni od Grangera, LBJ to czołg i nie ma rzeczy, której by nie potrafił, Wallace to jeden z najlepszych obrońców w ogóle w lidze, a Iggy częściej pojawiał się w roli SG niż SF, ale przyznam że jest b.db. Gwiazda Indiany miała teraz bardzo słaby sezon za sobą (a weszli do PO), ale w poprzednich 2 latach, mało kto był na jego pozycji lepszy.
sovren
UczestnikMelo mógł mimo wszystko wybrać o wiele lepiej niż NY i Amar’e, bo kto tam jest poza nim? U Billupsa widać już spadek, a lepszy na pewno nie będzie, więc co najwyżej im tam jeszcze Fields został. PO prawdopodobnie będzie, ale na 1 rundzie się skończy. Z Melo się trudno gra w defensywie, a Stoudemire nie jest w stanie obronić kosz w walce z paroma przeciwnikami na raz. Jak napisałeś, za duże braki pod koszem i jeszcze dodam, że w zaangażowaniu Anthony’ego. Zawodnik na pewno klasy All-Star, ale jego braki widać wyraźniej niż u innych, poprzez ich większy wpływ na grę i wyniki zespołu. Wyżej od niego cenię Grangera, który potrafi zostawić serce na parkiecie i jest jednym z lepszych obrońców na tej pozycji.
sovren
UczestnikOddałem głos na Duranta.
Mimo młodego wieku mogliśmy go oglądać teraz w WCF. Ma jeszcze wiele lat gry przed sobą i przy coraz bardziej obwodowym stylu gry może się obyć bez poważniejszego urazu. Gra o wiele lepiej w PO od Melo i lepiej od niego broni. Jest również lepszym leaderem na parkiecie i nie ma takiego problemu z grą na całej długości. W ogóle jak można wybrać gościa, który specjalnie idzie do NY, bo ma parcie na flesze? Anthony przez wszystkie lata na parkiecie udowodnił, że jest zajebistym strzelcem (w Knicksach cisnął ładnie na obwodzie) i… niestety nic poza tym. Wg mnie gość się już nie rozwinie aby samemu ciągnąć zespół i gra tylko z Amar’e (i vice versa) nie przyniesie mu pierścienia.sovren
Uczestnikmógłbyś opisać o co tam chodzi? pełny sezon przeciwko sobie z normalnymi składami?
poza tym, mam zawsze problemy z defense i delikatnie mówiąc wkurza mnie jak przeciwnik się chami jednym zawodnikiem i typu LBJ penetruje non-stop
sovren
UczestnikTyler Hansborough 30
Jordan Farmar 22 kill
Ty Lawson 52
Ben Wallace 58 save
Wilson Chandler 8
Robert Parish 48
Mookie Blaylock 32sovren
UczestnikCV ma tylko o 4 mln mniejszą, ale uważam że mogą znaleźć się chętne zespoły na Gordona, które będą przede wszystkim szukać wzmocnień na startowych pozycjach, nie patrząc na salary i konsekwencje jego podpisu na przedłużeniu. W innym wypadku Pistons z nim, RIPem i Villanuevą byliby udupieni na najbliższe 2-3 lata.. a reszta zawodników również nie prezentuje jakieś oszałamiającej wartości na rynku. Wyjątkami są jedynie Stuckey i Monroe. Niby można by wcisnąć, któregoś z nich z Gordonem bądź CV, ale co dalej? Duże osłabienie się aby obniżyć salary do minimum jest usprawiedliwione wyłącznie gdy jest szansa na darmowego All-Stara. Nie widzę szans aby Howard zechciał zamienić Orlando na Detroit, a nikogo innego – kto nie blokowałby Knighta, nie ma.
Amnestia to jedyna rzecz, która zdaje się być w stanie podreperować Tłoki, ale Dumars tak podpisał umowy z zawodnikami, że trudno wybrać jednogłośnie jednego, będącego największym obciążeniem. Jeszcze do niedawna było tak w NY i ile czasu zajęło im wygrzebanie się z bagna w jakie wrzucił je Thomas? NY miał znacznie łatwiej. Jest to miasto stwarzające największe możliwości w NBA do podniesienia swojej marki, a kończące się umowy najpierw Amar’e i rok później Melo okazały się wybawieniem. Detroit to inna bajka i dla wielu taka, która zamiast w wieczorynce powinna pojawić się w opowieściach z krypty. Dumars nie jest chyba w stanie tego wszystkiego ogarnąć i powinien się pożegnać z robotą. Coś mi mówi, że jeszcze wywali RIPa i podpisze umowę na maxa z wolnym zawodnikiem, a takiego który na to zasługuje można ze świecą szukać.
sovren
UczestnikKnight jest właśnie wysoki jak na PG i wskaźnik asyst pewnie będzie miał na poziomie Rose, ani Rondo ani Nash, to on nie jest, ale może się rozwinie w tą stronę, bo na razie czarował przede wszystkim dobrym scoringiem.
Nie będę pewnie odkrywczy stwierdzając, że walka o „RotY” rozstrzygnie się pomiędzy rozgrywającymi.
Kemba Walker jest trudny do ocenienia. Nie wiem jaką rolę ma przewidzianą w zespole, ale wydaje mi się że miałby największe szanse na wprowadzenie zespołu do PO, a to moim zdaniem powinno się przełożyć na szansę w sięgnięciu po nagrodę dla najlepszego debiutanta, chociaż przypadek BJ z Bucks mówi co innego. Poza tym, u MJ mało co trybi, a i skład ciekawie prezentuje się wyłącznie na papierze. Augustin poczynił jakieś postępy na co przełożyło się na pewno zwiększenie minut i musiałby zostać wymieniony aby Kemba był w stanie pokazać w pełni swoje umiejętności, a tym samym włączyć się do walki z resztą rookies. DJ by mu znacznie ograniczył minuty na parkiecie, bo nie wyobrażam sobie aby któryś z nich grał na SG..Ogólnie trudno wybrać kogoś z trójki Kemba, Knight czy Irving, ale pozostanę przy tym ostatnim. Będzie pierwszoplanową gwiazdą w teamie i wyciągał świetne średnie, a szczerze mówiąc nie wiem czy sukcesy drużyny są aż tak bardzo brane pod uwagę, aby skreślać Kyrie z tej listy, bo kto wierzy, że Cavs zakończą sezon z więcej niż 20 zwycięstwami łapka w górę.
sovren
UczestnikRaf85 wrote:Weest wrote:Co do dwójki graczy za 55 mln, to nie widzę szans by ktoś był chętny.ekhm, CV nie jest graczem za żadne 55mln tyko 35. Tą pierwszą sumę dostał tylko Benek.
Chodziło mu o zarobki tych dwóch graczy łącznie. Do końca kontraktów wyciągną jeszcze 55-60 mln z kasy Detroit.
Odnośnie RIPa, to za następny, a zarazem ostatni sezon otrzyma $12,6 mln. W tym samym czasie kończą się umowy takim zawodnikom jak CP3, Howard, Deron W., Kaman, Felton oraz masie weteranów jak KG, Vince Carter czy Billups. Dumars kilka razy podkreślał, że nie wiąże nadziei z Hamiltonem, a pozbycie się go teraz da mu pole manewru w trade’ach i szansę na zakontraktowanie jakiejś gwiazdy w 2012. Gordon ma umowę na poziomie RIPa, ale jest koszykarzem młodszym i będzie łatwiej go wymienić, podobnie zresztą jak CV, którego nie lubię.
Dla mnie ma to sens. Dumars zakończył pewną epokę pozbywając się Billupsa i zmieniając styl gry zespołu. Przebudowa mu nie wyszła, ale nie ma już odwrotu, więc psuje zespół jeszcze bardziej i zatrudnia gównianego coacha. Kibice w ramach „przeprosin” otrzymali Brandona Knighta z 8 nr, a rok wcześniej Grega Monroe z bodajże 7 nr. Teraz trzeba skończyć, to co zaczął i optymistycznie śledzić rozwój wydarzeń w NO oraz Orlando, a nuż się uda i ściągnie obu. Na poważnie, taki scenariusz pisze się sam patrząc na jego poczynania i wypowiedzi Paula czy Howarda, ale szanse na powodzenie są strasznie małe. Prędzej bym obstawiał, że Bobcast podpiszą umowę z Darko M. a’ka „WTF?” podobną do tej, którą otrzymał Joe Johnson, bo w końcu MJ znany jest w NBA z rozrzutności..
sovren
UczestnikPrince może dostać o wiele lepszą ofertę od Detroit chociażby na misia od Heatów, ale wydaje mi się że Dumars powinien go zrobić priorytetem. Nie ma lepszego SF w zespole, a na FA jest może kilku dobrych graczy, ale ilu z nich w zasięgu Tłoków? Caron Butler czy Shane Battier raczej nie są klasy All-Star, aby dostać super oferty i znacznie wzmocnić zespół, a Austin nie nadaje się moim zdaniem na s5. Jerebko nie ma takiego przebicia aby grać na SF. Poza tym, grając dwójka Stuckey/Knight przydałby się ktoś dobrze punktujący za 3 w zespole, albo będziemy na prawdę sporadycznie rzucać z obwodu. Ta, wiem że Daye wyciąga 40%, ale to zawodnik klasy Korvera, a nie pierwszoplanowej trójki, co najwyżej wróżę mu ławkę z 20 minutami.
@Weest
Widzę, że pominąłeś paru zawodników w swojej wizji. Z tego co wiem, to z amnestii można skorzystać na jednym zawodniku i zgadzam się, że CV to spory problem dla Detroit, ale wydaje mi się, że to niestety RIP poleci. White w sumie jest na razie niewiadomą, a Gordon (pomijając ostatni sezon) jakieś papiery na grę ma i pewnie zostanie. Ogólnie skład jest beznadziejny i zaczynam powątpiewać aby trade’ach udało się coś z niego wycisnąć.sovren
UczestnikWolałbym aby RIP został, ale przy amnestii to on pójdzie na pierwszy ogień. Dumars próbował się go już pozbyć, ale właśnie wysoki kontrakt odstraszał potencjalnych nabywców. Gordona i Villanueve to jeszcze może uda się wymienić. Maxiell też obniżył noty, wartość jeszcze ma, a przy powrocie Jerebko nie wiadomo jaką pozycję uda mu się wygryźć u nowego coacha. Lubię Szweda za wolę walki jaką prezentował rok temu i może przy Franku się jeszcze rozwinie w obronie, stając się tym samym lekarstwem na beznadziejną grę z tyłu.
Odnośnie Knighta i Stuckey’a, może to wypalić, ale jestem do tego pesymistycznie nastawiony. Stuckey musiałby całkowicie przejąć rolę SG. Ma mało urozmaiconych rzutów, a to żaden zawodnik obwodowy przy słabej skuteczności za 3 i 9/10 razy próbuje penetrować. Do tego w ostatnim sezonie znacznie widać spadek % ilości rzutów oddanych przy obwodzie. Wydaje mi się, że Dumars będzie próbował stworzyć uboższą wersję GSW gdzie razem grają Curry i Monta (chociaż ich GM nie wydaje się z tego faktu zadowolony niby próbując co roku wymienić Montę).
sovren
UczestnikW ramach amnestii na pewno pójdzie RIP, ma za duży kontrakt i nie ma szans na s5. Gordon pewnie zostanie, a Villanueva może pójdzie na wymianę (trzymam kciuki). Ja jakoś sobie nie wyobrażam aby Knight grał razem z Rodney’em i mam nadzieję, że Frank przemówi do rozsądku Dumarsowi. Poza tym, naprawdę nie ma nikogo w miarę ogarniętego na nowego GM, że ten się jeszcze trzyma? W ciągu ostatnich lat zanotował multum wpadek i widać że nie ma pomysłu jak to wszystko poskładać.
Detroit jest potrzebny PF na wsparcie Monroe’a/Big Bena, który nie będzie lamił pod koszem oraz SG z dobrym rzutem i w miarę przyzwoitym defense, więc mogliby poszukać kogoś na te pozycje. Ta, wiem że wymagam dużo, ale nie wyobrażam sobie kolejnego beznadziejnego sezonu. Nie ma też raczej szans na ściągnięcie jakiejś gwiazdy, bo Charlotte oddało już wszystko co miało, więc.. może dzięki amnestii będzie ktoś sensowny za małe pieniądze. Nie wiem co z „Księciem” i czy uda się go zatrzymać. Dużo się będzie działo na rynku po wznowieniu sezonu.
sovren
UczestnikWydaje mi się, że LBJ nieźle się wziął za siebie po drafcie, ale dobra. Trzeba mu oddać, że razem z Howardem uchodzą teraz za wzór atletyzmu. Poza nim mamy jeszcze Boozera i powiedz, kto by się spodziewał, że po kilku latach od dołączenia do Cavs, stanie się jedną z kluczowych postaci drużyny walczącej o misia (Bulls)? W 2 rundzie często zdarzają się All-Starowe perełki i wiem, że Singler takową nie będzie, ale uważam że może się stać solidnym zawodnikiem, który być może zasłuży sobie w ciągu paru lat o role playera. Poza tym, zawsze będą odmienne opinie o rookies i dopiero w trakcie sezonu będzie można zweryfikować kto miał rację, bo jeżeli myślałeś że Jerebko będzie grał przez cały sezon w s5, to uznaj mnie za swego padawana i pozwól czerpać swoją wiedzę. Poważnie. Wiele talentów było blokowanych przez „weteranów” (76s, Utah), ale w Pistons takiego problemu raczej nie będzie. Dojdzie na pewno do kilku wymian, ale Singler otrzyma swoje przysłowiowe 5 minut aby pokazać na co go stać.
Jeszcze odnośnie Knighta, to czytałem że Dumars chce go w s5 u boku Stuckey’a, to było by na pewno ciekawe..
sovren
UczestnikMisfits od 11 listopada i bez najlepszego „bohatera”, co do ostatniego sezonu, to mam mieszane uczucia.
Persons Unknown przestałem oglądać po 6 odcinkach, podobnie jak V.
Z najnowszych, które pojawiły się w zeszłym miesiącu, to oglądam Terra Nova i na razie też szału nie ma. Coś ciężko trafić na serial, który wciągnie od pierwszych minut jak było z Prisonem (od pierwszego sezonu drastyczny spadek w dół) czy Lostem (tam też było różnie po 2 sezonie). Ostatnio tylko Shameless mnie od razu wciągnął, a parę lat temu jeszcze Generation Kill. Sons of Anarchy również jest mocno przeplatane słabymi jak i naprawdę świetnymi odcinkami. Spartakus miał swój klimat i ciekawe jak się zaprezentuje nowy aktor w tytułowej roli.sovren
UczestnikMam kumpla, który waży o prawie 15 kilo mniej ode mnie i ma normalnie brzuch, więc.. na razie korzystam i jem co się da
Najwyżej później przyjdzie czas na siłkę i zmiany, aby za kilka lat nie prezentować się jak George R.R. Martinsovren
UczestnikTyler Hansborough 30
Jordan Farmar 26 Kill
Ty Lawson 50
Ben Wallace 56 Save
Wilson Chandler 16
Robert Parish 42
Mookie Blaylock 30 -
AutorWpisy
