Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
sovren
UczestnikTyrion wrote:Nie nie sovren- w pytaniu chodzi mi o gościa, który najczęściej znajdowal się w top 5 sezonu pod względem LICZBY ODDANYCH WOLNYCH(FTA)- Nash rzucal zajebiście, ale nie tak często
Diesel? Wiem, że oddał ponad 10k takich rzutów, z czego połowy nie trafił , ale to inna historia..
sovren
UczestnikTyler Hansborough 36 save
Mo Peterson 30
Jordan Farmar 12
Ty Lawson 48
Wilson Chandler 2 kill
Robert Parish 54
Mookie Blaylock 38sovren
UczestnikSteve Nash?
sovren
UczestnikAktualnie się śpieszę, ale jak wrócę za mniej więcej 2 godziny, to edytuję ten post i napiszę parę zdań o Amirze.
*Pomijając już jego występy w Detroit, gdzie był traktowany jako któryś z kolei role-player na pozycje podkoszowe, a miewał naprawdę dobre występy i oddano go w wymianie, to z roku na rok czynił postępy. Ma 24 lata i wg mnie robił w tym sezonie sporą różnicę w meczu na korzyść Toronto, gdy tylko przebywał na parkiecie. Świetnie gra pod koszem, zbiera i blokuje, po prostu jest najlepszym zawodnikiem Kanadyjczyków w obronie. Ma niewątpliwie potencjał, na zostanie w przyszłości jednym z czołowych PF w lidze. Wg PER był 62 ogólnie zawodnikiem w NBA!! Jego problem jest duża ilość fauli – chyba tylko Milsap miał ich więcej, a są one wymuszane przez beznadziejną grę w D Bargnaniego, czy też mijanego Calderona. Gdyby nie ten mankament, grałby więcej i może większa ilość osób zwróciłaby uwagę na jego dobrą grę. Jak pisałem wcześniej, jest młody z obiecującą perspektywą kariery przed sobą, a już od pewnego czasu chodzą pogłoski, że GM Raptors nie jest nim zachwycony i próbuje umieścić w wymianie. Amir był niedoceniany w Pistons skąd go oddano, a teraz to samo szykuje się w obecnym zespole. W mojej opinii wiele teamów powinno go wziąć z pocałowaniem ręki i dać s5, bo na to zasługuje.
*Jeszcze odnośnie samej ankiety, to nie są to zawodnicy anonimowi, ale tacy, którzy zdają się być niedoceniani czy to w zespole, czy też w NBA. To jest wyłącznie moja opinia i chętnie przeczytam wasze, które mogą się nie zgadzać z wymienionymi osobami oraz wskażą zupełnie innego koszykarza, który powinien był się tutaj znaleźć.
sovren
Uczestnikiwczyko wrote:nie grałem, po sieci tylko na oryginałach, ale raz zapomniałem i jak byłem zalogowany to grę tydzień przed premierą odpaliłem hehe
ja teraz pykam online w BF2, wracając do tematu to raczej nie skuszę się na 2k12 i poczekam na „trzynastkę” aż będą większe zmiany, a po części również dlatego, że nie mam tyle kasy, aby co roku kupować nową wersję basketu, a innych tytułów przecież za darmo nie rozdają, chyba że znacie takie miejsca?:hmmm:
sovren
UczestnikT-Mac rok temu nikogo nie zadowalał, a w Detroit pokazał, ze jeszcze daje radę. Morrow nie tyle dobrze broni, co jest po prostu inteligentny i wie jak asekurować, ale zgodzę się że wykonuje dobrą robotę, a jeszcze potrafi wesprzeć trójką. Wg mnie Chicago i Nets to jedyne zespoły, które mogłyby mu dać s5, bo nigdzie indziej jego szansy na to nie widzę. Poza tym temat Bulls często przewijał się w kontekście Detroit i RIPa oraz Tracy’iego właśnie. Drugi jest do wzięcia, a los pierwszego leży w rękach Dumarsa i amnestii, która uratuje niejednego GMa w lidze (Otis.. i więcej dodawać nie trzeba). Ani Deron, ani Rose nie będą grali po 48 minut, a ktoś taki jak McGrady mógłby wnieść do zespołu coś nowego.
W sumie, to niepotrzebna taka ankieta, bo gdzie tak na prawdę miałby być tym nr 1? Dla niego szczyt marzeń w tym momencie, to role-player w liczącym się zespole, aby na koniec kariery chociaż zasmakować gry o misia, co nigdy nie było mu dane gdy był tą największa gwiazdą. Chociaż trzeba mu oddać (w końcu był kiedyś moim najbardziej ulubionym zawodnikiem), że miał strasznego pecha. Gdy był u szczytu i wydawało się, że teraz nic go nie powstrzyma, a do teamu doszedł Grant Hill, to ten ostatni od razu złapał kontuzję, która zniszczyła karierę jemu jak i McGrady’iemu. Później podobna sytuacja z Yao. Szkoda mi go.
sovren
Uczestnik#23 wrote:A Anthonego nie dręczyły kontuzję w trakcie sezonu ? Też miał problemy które dopiero w tym offseason nadrabia. No i piszesz że Indiana nie ma gwiazdy z prawdziwego zdarzenia , więc co ? dla ciebie Granger nie jest tą „gwiazdą” i „liderem” skoro stawiasz go przed Melo który jakby nie patrzeć taką gwiazdą w lidze jest
And answer is:
#23 wrote:Nie zawsze wszystko jest czarne lub białe.Melo nigdy nie był dobrym obrońcą, chociaż były czasy gdy overall stawiano go wyżej od LBJ (przed NBA). Anthony ma zabójczy atak, Granger daje radę na obwodzie i w defensywie, jest team-workerem. Nie jestem jakimś haterem, wręcz przeciwnie, z draftu 2003 własnie jego lubiłem najbardziej, ale uważam że team z Dannym osiągnie więcej i tak, nie jest gwiazdą na miarę zawodnika Knicksów, co też nie znaczy, że musi być od razu od niego gorszy.
sovren
UczestnikBulls też by go mogło przygarnąć i tam to miałby szansę na s5, czy też u Netsów.
sovren
UczestnikTyler Hansborough 32 save
Mo Peterson 30
Jordan Farmar 18 kill
Ty Lawson 50
Wilson Chandler 8
Robert Parish 48
Mookie Blaylock 34sovren
UczestnikJaki zespół jako pierwszy w historii (sprecyzuję, że bierzemy pod uwagę draft od 66′) wybierał 2 lata z rzędu z pierwszym numerem w drafcie?
sovren
UczestnikW tym sezonie dręczyły go kontuzje, więc znacznie obniżył noty w porównaniu do 2 poprzednich lat. Zresztą, Indiana to zespół gdzie nie ma gwiazdy z prawdziwego zdarzenia. Collison, George/Hill, Granger, Hansbrough, Hibbert to ciekawy team składający się z solidnych zawodników, z dużym potencjałem. W tym roku mieli PO i niestety Bullsów.
To że Melo potrafi zrobić wszystko w ataku, to na pewno nikt nie ma wątpliwości, ale i tak nie dam się do niego przekonać. Jest jednym z najlepszych sf w lidze jednak mam paru, których cenię od niego wyżej.
sovren
Uczestnik#23 wrote:John Wall jest lepszy od Derrica Rose’a bo Wall jest lepszy w D …Pomiędzy nimi nie ma aż takiej przepaści w D jak pomiędzy Grangerem, a Melo. Rose zrobił bardzo duże postępy w tym sezonie i prawdopodobnie się jeszcze rozwinie pod tym względem.
#23 wrote:Ofens jaki posiada Melo to skarb, niektórzy zawodnicy nie muszą być defensorami żeby być wielcy , patrz. Dirk Nowizki chociażby
Masz rację, ale Dirk to zawodnik o niebo lepszy psychicznie. W obronie daje z siebie mało, ale gdy Dallas wchodzi do PO to mu jaja nie odpadają.
Poza tym, DG nie jest aż tak niedorozwinięty ofensywnie jak starasz się go przedstawić. Potrafi rzucić z dystansu i fakt, Melo ma świetny offense, ale Danny zdobywa po 25 punktów oraz dzięki dobremu D przeciwnik wrzuca mniej. Anthony to dla mnie zawodnik jednej strony parkietu i bez predyspozycji do bycia leaderem aby pociągnąć zespół. Gość jest w czołówce najlepiej zarabiających zawodników i wg mnie nie zasługuje na to. Od kogoś takiego powinno się wymagać więcej niż wyłącznie umiejętności w ataku, które prezentuje w RS.sovren
UczestnikRalph Sampson?
sovren
UczestnikGranger na pewno nie jest w top 5 nba w obronie i tutaj przesadziłeś. Deng ma dobry defense, ale Danny 2 lata temu gdy był jak na razie u szczytu formy, to pod tym względem zjadał Luola.
Kim jest Granger? To przede wszystkim scorer dysponujący b.db. rzutem za 3. Po przyjściu do NBA mocno pracował na obroną i stał się jednym z czołowych defensorów na tej pozycji. Wyżej od niego cenię tylko 3 zawodników, a są nimi: Wallace , LBJ oraz Rudy Gay. Nie poraża kreatywnością, ale daje z siebie wszystko zarówno pod swoim jak i pod przeciwnym koszem. Miał ostatnio problemy zdrowotne, co miało wpływ na jego dyspozycje, ale jak jest w pełni zdrowy, to jest jednym z najbardziej kompletnych SF w lidze. Są elementy, w których ustępuje Melo, ale właśnie za solidną grę na obu połowach cenię go wyżej.
sovren
Uczestnikodnośnie samego 2k12 to aż tyle zmian wprowadzono, odnośnie wcześniejszej wersji, że opłaca się ją w ogóle kupować?
kiedy się zaczyna liga? jest jakieś losowanie nr w drafcie i czy terminarz jest ustalony z góry czy może trzeba się dogadywać z przeciwnikiem?
-
AutorWpisy
