Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikSmutna informacja dla fanów Misfits (wiem, że Świder serial ogląda) Nathan nie pojawi się w trzecim sezonie serialu. Zrezygnował z roli na rzecz podboju kina. Za niego ma się pojawić nowa postać-Rudy (castingi nadal trwają). Przed rozpoczęciem 3 serii w internecie ma pojawić się odcinek pożegnalny, który wprowadzi nową postać, a pożegnać Nathana. Świder chciał, żeby było więcej odcinków i tak faktycznie będzie, bo aż 8
. Premiera jesienią.Purp & Yellow LA Lakers
Uczestnikja na PG w Lakers, pierwszy sezon, narazie zostałem graczem miesiąca, debiutantem miesiąca już 5 Triple-Double. Wiadomo w Lakers nie ma dobrego PG, więc niemal od początku byłem w S5, a w drafcie wybrali mnie Raptors.
Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikTeż tak kiedyś miałem, musiał powstać jakiś błąd przy zapisie gry. Ja musiałem swoją postać skasować.
Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikGame 3 już za nami. Gra Lakers dziś wyglądała nieźle. Zawieszonego Rona zastąpił Odom, który razem z Bynum’em rozegrał fantastyczne spotkanie. Lakers na parkiecie mieli 3 nominalnych podkoszowych i ta gra nie wyglądała źle. Z dobrej strony pokazał się Brown i Blake, dorzucili swoje punkty, a Blake zagrał niezły mecz w defensywie. Wiele się mówiło o grze KB, który forsował rzuty itd., a dziś zagrał mądrze i do połowy 4 kwarty utrzymywał jak dla niego bardzo dobrą skuteczność. Miał 5 asyst i miał wsparcie od wyżej LO i AB. Przejęcie Andrzeja pod koniec II kwarty dało znać drużynie, że dziś ten mecz są w stanie wygrać. I faktycznie do połowy 4 kwarty tak było. Mavs zaczęło cisnąć, rzuty za 3, które wchodziły, nieudane rzuty KB, nieudany wjazd pod kosz Lamara, rzuty za 3 Nowitzkiego, Stojakovica, Terry’ego i Lakers już po raz drugi w tej serii przegrali 4 kwartę, a przy okazji cały mecz. Gdyby Lakers utrzymywali przewagę w ostatniej odsłonie gry przewagę, którą sobie wcześniej wypracowali dziś wygrywaliby 2-1, ale to jest tylko gdybanie. Mówi się, że Gasol’a rzuciła narzeczona, zresztą za namową jednej z żon koszykarzy, teraz Pau jest z nim bardzo skłócony i dlatego tak słabo gra w tych PO. Zresztą dziś było widać, jak Phil krzyczał i motywował Gasola, lecz nie przyniosło to długotrwałego efektu. Toczyłem ze Skejcikiem dyskusję na ten temat, więc nie będą już w tym poście pisał mojego zdania na ten temat, jak coś zapraszam do archiwum SB. Lakers przegrywają w tej serii 3-0, a w NBA jeszcze żadna drużyna nie wyszła na 3-4. Jako kibic Lakers nadal wierzę w Lakers i tylko oni potrafią wyjść z takiej sytuacji zwycięsko, ale patrząc obiektywnym okiem to Lakers powoli będą musieli robić rezerwację na dobry kuter rybacki (choć jest możliwość przekazania rezerwacji Dirkowi
). W Niedzielę o 21.30 mecz o honor, Mistrzom NBA nie przystoi przegrać 4-0, więc po raz kolejny zapowiada się ciekawe widowisko.Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikNiestety za głupi faul Artesta liga ukarała go na Game 3. W pierwszej piątce zastąpi go Barnes, który znany jest z zaciętości w obronie, więc jest szansa, że uzupełni lukę w obronie po Ronie.
Quote:Oczywiście, że mamy kłopoty ze wzajemnym zaufaniem. Jeśli nie spotkamy się i nie omówimy razem tego wszystkiego, nic się nie zmieni. To powinno być oczywiste dla każdego, kto widział nasze mecze. Chwile wahania się przy podaniach. Nie pomaganie kolegom z drużyny, ponieważ oni nie pomogli wcześniej tobie. Tego typu sprawy.Są to słowa Bynum’a. PO to nie jest czas na kłopoty z zaufaniem. Sprawa ta powinna być bardzo szybko rozstrzygnięta, żeby takie sprawy nie zatrzymały nas w drodze do Finału. W weekend odbędzie się bardzo ważny Game 3 dla finalistów zeszłorocznych finałów.
Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikOczywiście finał Lakers-Heat byłby niesamowicie medialnym wydarzeniem i ABC marzy, aby taki finał był. Ja jednak chętnie widział finał Bulls-Lakers. Jednak w typowania finału nie mam zamiaru się bawić, tym bardziej, że nie znamy jeszcze finalistów konferencji.
Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikDla kibiców Lakers nastał smutny dzień (kuba pewnie się niesamowicie cieszy). Choć w pierwszej połowie ta gra jakoś wyglądała i Jeziorowcy potrafili iść równo z Dallas, to druga część to po prostu Konie zdeptały Lakers, obejrzały się za siebie i pobiegły do Dallas na Game 3 i 4. Kobe oddał tylko 9 rzutów w II połowie. Zarzucano mu, że nie podaje kolegom i na siłę rzuca. Dziś podawał i mamy tego efekty. Trzeba jasno powiedzieć, że Kobe w tej serii ma małe wsparcie kolegów. Na szczęście Bynum dziś grał solidnie i został 2 strzelcem zespołu w dzisiejszym meczu. Gasol jest SOFT, nie radzi sobie z Nowitzkim, a od gracza podkoszowego wymaga się więcej niż 41% z gry. Ja jako kibic Lakers wierzę w zespół, kiedy piłka w grze wszystko się może zdarzyć.
Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikNo właśnie Kuba LICZY SIĘ WYNIK CAŁEGO ZESPOŁU. Gdyby zespół pomógł KB w II połowie, to dziś zapewne nie mówiłbyś o przestrzelonym rzucie KB i o przewróceniu się pod koniec meczu. W I połowie wszyscy z drużyny oprócz Bryanta rzucili 38 punktów, a już w II połowie tylko dołożyli punktów 20. To jest wynik gorszy o niemal połowę, więc jak już oceniamy to oceńmy cały zespół, a nie tylko Bryanta. Bo gdyby nie on to dziś zapewne cieszyłbyś się z niemocy strzeleckiej KB, a nie z przestrzelonego rzutu w ostatnich sekundach.
Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikCracc wrote:Mi najbardziej odpowiadałby finał Suns – Orlando
Taa tym bardziej, że te drużyny już swój sezon zakończyły i piszesz to w temacie o serii Lakers-Mavs. :wall:
lebron18 wrote:Ja też się cieszę z przegranej Lakersów. I ten rzut nietrafiony Bryanta
:D:D. W końcu niech inne drużyny wejdą dalej, a nie tylko Lakers, Bulls, Celtics. Czas na coś nowego
:D. Ja jestem za finałem Mavericks – Heat
😀 GO MIAMI GO!!!Tak, a te 36 punktów oczywiście o niczym nie świadczą. To nie wina KB, że w II połowie jego koledzy z drużyny nie trafiali. Faktycznie masz rację Bulls w ostatnich latach bywali tyle razy w finale, że ta drużyna już się nudzi. :wall: Nowy to byłby finał Atlanta-Memphis, a nie Mavericks-Heat.
Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikPierwszy mecz za nami i to Lakers ten mecz przegrali. Początek meczu to popis strzelecki Bryanta i Nowitzkiego. Gasol, także aktywnie brał udział w tej kwarcie, nawet Fisher dorzucił trójeczkę. Po stronie Mavs tą pierwszą kwartę do udanych mógł zaliczyć Terry, który trafiał z dystansu i półdystansu i w I kwarcie uzbierał 5 punktów. W II kwarcie kilkoma fajnymi asystami popisał się Gasol, dzięki głupim faulom i technikowi w 0.7 sek Lakers rzucili 4 pkt. i schodzili na przerwę z 9 punktową przewagą. Na samym początku III kwarty Lakers udało się podwyższyć na 60-44, jednak Nowitzki i spółka po stratach Lakers i niezłej obronie doszli nas nawet do 3 punktów. W tej kwarcie udało się jednak zachować prowadzenie i przed ostatnią kwartą było 7 punktów przewagi LAL. Niestety rzut za trzy Nowitzkiego i dobra kwarta Mavs zapewniła im 1 punktowe zwycięstwo. Gasol zawinił przy wyrzucie z autu gdy sfaulował Dirka, a KB przewrócił się, gdy miał przejąć piłkę od Pau’a w ostatnich sekundach meczu, przykłady te mówią o braku szczęścia Lakers w 4 kwarcie, ale gdyby utrzymali przewagę z początku III kwarty to teraz o nieszczęściu bym nie pisał. KB rozegrał bardzo dobry mecz i widać było, że w Mavs nie radzą sobie z bronieniem Black Mamby. Szkoda, że to była jedyna pewna opcja ofensywna gdyż reszta niestety w II połowie pudłowała. Bynum ten występ nie może zaliczyć do udanych i w tym pierwszym meczu do Chandler wygrał w tym matchup’ie. W następnych meczach jak tylko się da trzeba ograniczyć Nowitzkiego i cóż zabawa w tym półfinale dopiero się rozpoczęła.
Purp & Yellow LA Lakers
Uczestniksałek15 wrote:Będzie para kluczowych match-upów np Jason Kidd vs Fishrer Jason Kidd ma dotychczas szczęście w tych playoffs, trafiając na starszych rozgrywających.Raczej na starszych od siebie PG Kidd już nie trafi
. Akurat ten matchup nie będzie aż taki kluczowy. Gasol-Nowitzki zapowiada się dużo ciekawiej, a to jest pierwszy lepszy przykład. Widzę, że kolega znów sugerował się ZP1.Quote:Jason Kidd ma dotychczas szczęście w tych playoffs, trafiając na starszych rozgrywających,Zdanie wprost z zapowiedzi na blogu ZP1, które znalazło się też w poście sałka.
Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikPierwszy mecz tej bardzo ciekawej serii za nami. Boston I połowy zapewne nie będzie mile wspominał. Słaba gra Pierce’a, który zdobył tylko 2 punkty oraz w I kwarcie 2 razy pogubił się przy kozłowaniu. Sytuacje te nie napawały optymizmem. Faule po stronie Bostonu w tej kwarcie zaliczyli Rondo i JO co też miało wpływ na grę Celtics. Tu jednak na ratunek przyszedł Allen, który rzucił 8 pkt. W pierwszej ćwiartce Heat i C’s rzucali na słabej skuteczności co odbiło się na wyniku. II kwarta to popis rzutów za 3 Jones’a. W tej kwarcie trafił on 4 rzuty z dystansu i przyczynił się do wielkiej ucieczki Miami. Bardzo dobrze zagrał Wade, który po I połowie zdobył 23 punkty, a starterzy C’s 21. Początek III kwarty zdecydowanie dla Bostonu, którzy zaczynali odrabiać straty i zanotowali run 10-0. Trzeba napisać o interesującej walce Kevina z Bosh’em. Obaj nie zdobyli w tym meczu pow. 10 pkt i widocznie skoncentrowali się na bronieniu siebie nawzajem. W tym pojedynku dla mnie narazie wygrywa Garnett, próbował on rzucać z półdystansu, ale nawet z wide open nie zawsze mu się to udawało. Nie jest tajemnicą, że Bosh nie radzi sobie z mocniejszymi obrońcami i niech się Miami cieszy, że w Game 1 w świetnej dyspozycji był Wade, James i Jones. CB nie trafiał dziś z półdystansu i notował air ball’e. II połowa była już dużo lepsza w wykonaniu Paul’a, który dołożył 17 punktów zanim został wyrzucony z parkietu. Moim zdaniem sędziowie nie powinni podejmować takiej decyzji tym bardziej, że Boston doganiał Miami, a Pierce nie zrobił nic nadzwyczajnego. Ray Allen nie zdołał sam dogonić Miami, choć jego trójka z rogu w biegu-amazing. Boston zanotował pod koniec meczu 2 straty przy wyniku 90-82. SF Miami (Jones i James) trafili dziś łącznie 47 punktów. Dziś Wade chciał się poczuć jak gwiazda Rocka i pod koniec meczu pięknie wleciał w publikę dobrze, że nic mu się nie stało. Seria jak narazie 1-0 dla Miami, ale Boston „łatwo skóry nie sprzeda”. Beat Miami xD
Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikWitamy na pokładzie i także nie ma się czego bać, udzielaj się często

Purp & Yellow LA Lakers
UczestnikKluczowy dla losów rywalizacji obu zespołów Game 5 zdecydowanie wygrali Lakers, choć po pierwszej kwarcie nie zapowiadało się tak złoto i purpurowo. Bryant zdobył w tej ćwiartce tylko 1 punkt, na szczęście rzutami za 3 popisali się Fisher i Artest. Widoczna, także była niezła gra Bynuma (Gasol w pierwszych minutach podał piłkę na własną połowę) choć i jego trzeba w końcu pochwalić. W przeciągu 4 min Belinelli i Okafor dostali w twarz i gracze LAL chcieli pewnie pokazać, że dziś „łatwo skóry nie sprzedadzą”. Po stronie Hornets po raz kolejny ze świetnej strony pokazał się Ariza, który rzucał za 3, wchodził pod kosz i jego gra mogła się podobać. Świetna skuteczność Hornets zapewniła im zwycięstwo w I kwarcie i przewagę 9 punktową nad Lakers. W II kwarcie Shannon „SuperDunk” Brown szybko zdobył 6 punktów co pozwoliło dogonić Hornets. KB wkońcu się obudził, dołożył 12 punktów i pokazał, że z kostką wszystko ok (ahh dunk jak za młodych lat). Kwartę wyraźnie wygrali Lakers, lecz sprawa wyniku „teoretycznie” była otwarta. Następne kwarty to kolejny dunk KB, rzuty za 3 Fishera, a już w 4 kwarcie powiększenie przewagi przez Los Angeles. Gasol zagrał dobry mecz i mam nadzieję, że już w II rundzie (jeżeli oczywiście LAL awansują
) nawiąże swoją grą do tego co wyrabiał w RS. Landry dziś przegrał z nim rywalizację, nawet udało się trochę ograniczyć Paul’a. Ostatnia deska ratunku dla NOH już jutro. Mam nadzieję jednak, że Lakers skończą już tą serię. -
AutorWpisy
