Chociaż każdy z nich zrobił wiele dla swojego zespołu i z pewnością zostawili sporo zdrowia na parkiecie to wydaje mi się, że Howard i Melo nie zasłużyli na to. Ewentualnie James, za to o czym napisał kubakw. Nie wiem czy pamiętacie, ale podobna sytuacja była z Michaelem Jordanem w 1994 roku kiedy odchodził na emeryturę i Bulls zastrzegło jego numer 23. Po powrocie z emerytury grał przez 1 sezon(w którym swoją drogą doprowadził do mistrzostwa) z numerem #45.
Usunięto reklamę, na takie oferty jest specjalny dział