Kingpin

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów – od 16 do 30 (z 50 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • Kingpin
    Uczestnik

    Nie chce tutaj robić jakiegoś syfu, ale muszę się z Tobą zgodzić i nie ;)

    Niestety muszę się pogodzić ze zmianą „jakości” nowych PG. Szybkość, atletyczność są teraz podstawą. Światełko nadziej daje jak na razie Rubio, który nie ma ciśnienia na punkty.

    Co do Kidda to oczywiście się nie zgodzę. W PO grał jak przystało na rozgrywającego starej szkoły, dzięki czemu mają po części mistrza. Zauważ, że nie oddawał nie potrzebnych rzutów, tylko robił dodatkowe podanie do kogoś kto ma te punkty zdobywać jak Terry czy Nowitzki. Ale tym co najbardziej rzuciło mi się w oczy była jego reakcje na chamskie faule. Przypomnę tylko Bynum’a nokautującego Bareae. Jako jedyny wówczas podszedł do Nowitzkiego, by odciągnąć go od zamieszania. Wiedział, że mogą posypać się techniczne, i chciał uchronić zespół przed głupią stratą najlepszego zawodnika. To samo było z faulem Odoma na Dirku.

    Zatem dla mnie po mimo wieku jest on najlepszym PG w lidze. Nawet nie chcę tak żartować, ale pomyśl co by się stało gdyby teraz dołączył do Miami? Kontratak wypracowują sami Wade i królewna bo jest oparty na szybkości więc by nie nadążył. Ale akcje statyczne oraz umiejętność dostrzegania ludzi na wolnych pozycjach i dostarczanie im piłki mogły by go przybliżyć do Stocktona na wiadomej liście ;)

    Kingpin
    Uczestnik
    Shaggy wrote:
    Jak sama nazwa wskazuje rozgrywający to zawodnik, który musi przede wszystkim podawać do kolegów, ale gdy jest potrzeba, także rzucić za 3 lub z półdystansu.

    O to to!

    zatem zgodnie z tą definicją nie wymienieni w ankiecie playmakerzy: Kidd oraz Nash :)

    w odpowiedzi na: Z boiskowym IQ na bakier #14678
    Kingpin
    Uczestnik
    Raf85 wrote:
    Wara od Westbrooka :P, jeszcze się wyrobi :>. Mimo wszystko i tak jeden z lepszych PG w lidze.

    lol

    Szkoda, że czasy Kiddów, Nashów czy Stocktonów już minęły. teraz to tylko jakieś combo guardy, które liczą bardziej na wbicie pod kosz, niż dobre rozegranie i łatwe asysty.

    Oczywiście głos poszedł na Westbrooka. Tylko dzięki ogarniętej reszcie drużyny mają 4-0. Oglądałem ich mecz z Minnesotą. Widać, że miał coś do J.J Bareai. fikał, fikał a gdy J.J złapał go na 2 proste faule w ataku, jakoś uśmiech zniknął z jego twarzy. I ta sprawa z wydarciem się na Sefoloshe.

    w odpowiedzi na: Najgorszym zespołem rs będzie? #14677
    Kingpin
    Uczestnik

    Moim zdaniem, żadna z tych ekip. Kroi się niemiła niespodzianka, takie mam przeczucie. ale jak miałbym wskazać kogoś z podanych to Pistons lub Wizards. Wizards zgubi ich młodzieńcze ego, natomiast Pistons to jak wspomniał Patryk2224.

    w odpowiedzi na: Dallas Mavericks #14620
    Kingpin
    Uczestnik

    Żal dupę ściska, ale co poradzić? Kilka słów trzeba naskrobać.

    Nawet chyba w PZPN wiedzą, że mistrzowskiej drużyny się rozbija. Widocznie wizjoner Cubam ma inne podejście.

    O tych co odeszli:

    J.J. Barea: Doskonale wiedział, że Kidd za rok odwiesi buty na kołku i zasiądzie w Hall of Fame. Wówczas jego miejsce w S5 było pewne. Jednak gdy głośno mówiło się o sprowadzeniu Williamsa, musiał podjąć jakieś kroki. Niech mu się wiedzie w Minnesocie. Wywalczy tam S5, a razem z Rubio mogą stworzyć fajny duet. Często grał kratkę, jednak gdy miał dzień potrafił sam wygrywać mecze. I właśnie tych niespodziewanych wjazdów pod kosz oraz celnych 3 będzie brakować.

    Tyson Chandler: nie podpisanie go od razu po finałach było dla niego ciosem. Nie ma co się dziwić. Był jednym który najbardziej przyczynili się do tego mistrzostwa,a został potraktowany jak gość z głębi składu. Jego nieobecność jest widoczna gołym okiem, Dampier tzn. Haywood jak na razie nawet w 1/4 nie potrafi go zastąpić. Dzięki temu treadowi NY ma chyba najlepszy frontcour w lidze. Czy polowanie na Howarda było tego warte panie Cuban?

    DeShawn Stevenson: cichy zabójca zwłaszcza z linii za 3 oraz dobry obrońca. Jak mogli zatrudnić dziadzia Cartera lub ponownie podpisać Cardinala a jego nie? Do teraz tego nie ogarniam.

    Caron Butler: zdrowie oraz pieniądze zaważyły. Gdy będzie zdrowy będzie nieocenioną pomocą dla LAC

    Corey Brewer/Rudy Fernandez: za tych panów powinni wyrwać więcej niż pick w drafice.

    O tych co przybyli:

    Lamar Odom: coś trzeba pisać? mieć w składzie 2 pretendentów do nagrody six-mana, to szczęście dla trenera. Może grać od PG do nawet C. Dodatkowo cieszy pozyskanie go prawie za darmo.

    Delonte West: lepszy obrońca od J.J, jednak bardziej nieobliczalny. Stanowi dla mnie zagadkę, jednak widać, że się stara.

    Vince Carter: wiązałem z nim nadzieje. Może przypomniał by sobie lata spędzone z Kiddem w NJ. Coś na modłę 2 młodości. Po meczu z Denver, gdzie gonił przez całe boisko bodajże Gallinariego wszelkie nadziej uleciały jak jego oddech.

    Brandan Wright/Andy Rautins: składowe zapchaj dziury, jak się mylę to mnie poprawcie. Dla mnie totalnie noname.

    Cienko widzę obronę tytułu, ba! nawet martwię się o awans do PO. Zostali sami weterani, którym ten intensywny sezon nie będzie służyć. O ile Kidda jest komu zastąpić (nadzieja w młodym i atletycznym Beaubois oraz Wescie) na 2-3-4 też sobie dadzą jakoś rade (Odom i Terry) to na C jest taka wielka dziura, że aż głowa mała. O Brendzie szkoda pisać. W Mahinmim pokładałem nadzieje, jednak chyba nic z tego nie będzie.

    Mam nadzieję, że te 2 pierwsze spotkania to tylko początkowy falstart i Jim Carrey ;) to jakoś poskłada. Zobaczymy

    Pomimo wszystko GO MAVS!

    w odpowiedzi na: Sezon 2011/2012 #14587
    Kingpin
    Uczestnik

    W NY bardzo fajny mecz. Dziadki z Bostonu coś tam udowodniły i to bez Piercea
    Dallas wiadomo.
    Chicago z problemami, ale pokonało osłabione LAL. Mam nadzieję, że się rozkręcą i nie będą serwować takich thrillerów ;)
    OCT z Orlando tylko pierwszą kwartę. Za specjalnie mnie to nie obeszło.
    LAC z GSW dziś rano elegancko z działającego LP. Pięknie rozbili psychicznie Jordana tymi rzutami osobistymi :D Ale w końcówce „uśpiony” Pail ustawił wynik na korzyść Lob City.

    Dziś oczywiście Dallas – Denver ;)

    w odpowiedzi na: Jak oglądacie mecze NBA? #14575
    Kingpin
    Uczestnik

    Dzięki za info. Jak naprawią to zapewne jutro obejrzę ;)

    w odpowiedzi na: Jak oglądacie mecze NBA? #14573
    Kingpin
    Uczestnik

    Oby na mecz Dallas to odpalili.

    Jak nie będzie mi się chciało czekać do meczu LAC to na tym darmowym LP będzie można obejrzeć później, czy tylko na płatnej opcji?

    w odpowiedzi na: Plotki, transfery w sezonie 2011 – 2012 #14557
    Kingpin
    Uczestnik
    Raf85 wrote:
    – DeShawn Stevenson w Nets.

    Nawet jego nie zatrzymali? lepszy on niż Carter. Co siedzi w głowie Cubana?

    w odpowiedzi na: Los Angeles Clippers #14484
    Kingpin
    Uczestnik

    Moim zdaniem jak coś pójdzie nie tak przez 2 sezony to winę za wszystko poniesie Del Negro. Na papierze prezentują się znakomicie, ale jak to trener poukłada to już inna historia. Życzę im sukcesów.

    w odpowiedzi na: Plotki, transfery w sezonie 2011 – 2012 #14429
    Kingpin
    Uczestnik

    Dallas oddało Rudyego Fernandeza i Coreya Brewera do Denver za wybór w drugiej rundzie draftu.

    w odpowiedzi na: Plotki, transfery w sezonie 2011 – 2012 #14390
    Kingpin
    Uczestnik

    Czyżby Dallas po cichu polowało na Howarda?

    w odpowiedzi na: WCSF: Lakers-Mavs #12317
    Kingpin
    Uczestnik

    Może to dziwne, ale mniej się martwię o ich potyczkę z L.A a niżeli z Portland. Co prawda mam świadomość, że tu może zakończyć się droga Dallas do mistrzostwa, jednak liczę na 4-3 dla Kidda i spółki. Where Amazing Happens ;)

    w odpowiedzi na: 2runda: Miami Heat vs Boston Celtics #12316
    Kingpin
    Uczestnik

    Nic mnie tak nie ucieszy (no może poza wygraniem Mavs z L.A) jak widok odpadającego Bronka z PO po raz kolejny. Mam nadzieję, że doświadczenie Bostonu pozwoli im zakończyć tą rywalizację 4-1 dla Bostonu.

    BEAT MIAMI HEAT!

    w odpowiedzi na: Marcin Gortat #11434
    Kingpin
    Uczestnik
    Howi12 wrote:
    a mi się MarSZin podoba ;p co prawda nie jest to Howi czy Bogut i nie będzie ;p

    Masz racje, Gortat nigdy nie dostaje migren przed meczem :)

    Zyskał na transferze, wyszedł z z cienia Howarda i bardzo mnie cieszy jego rozwój. W następnym sezonie powinien mieć swoje miejsce w s5, o ile zostanie w Phoenix.

Wyświetlanie 15 wpisów – od 16 do 30 (z 50 w sumie)