Genetically Different

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 14 wpisów – od 1 do 14 (z 14 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Offseason 2010 #6649

    Może i A.I by kogoś nauczył, ale zacznijmy od tego czy On chce kogoś uczyć. Na pewno marzy mu się drużyna taka jak w Miami – czyli wygrać jak najszybciej już ten tytuł bo za wiele czasu mu jednak nie pozostało… takie jest moje zdanie ;P

    w odpowiedzi na: Lubiane i nielubiane zespoły 🙂 #6614
    Quote:
    Samolubny gracz to taki ,który robi to czego drużyna nie potrzebuje, nie robi tego co chce od niego drużyna i trener.

    Jeden z moich pierwszych postów – nic Ci to nie mówi?:hmmm:

    w odpowiedzi na: Offseason 2010 #6603

    Dokładnie :D tylko AI pewnie by chciał startować w pierwszej piątce a o to raczej będzie ciężko ;p

    w odpowiedzi na: Offseason 2010 #6598

    Na nba.com wyszedł niedawno link z workout’em Bosha w czasie offseason, wiec jak ktoś chce zobaczyć to daje link:
    http://www.nba.com/heat/video/2010/09/03/Boshworkoutmov-1406061/index.html?ls=iref:nbahpt1

    Trening LeBrona też tam jest jako następny filmik ;)

    w odpowiedzi na: Lubiane i nielubiane zespoły 🙂 #6596

    A ty z drugiej strony oceniasz Duranta ,że jest graczem niedojrzałym za mało podaje i jesteś święcie przekonany o tym ,że jak zacznie podawać to wszyscy w drużynie będą szczęśliwi i wszystko będzie się lepiej układać styl gry OKC mi imponuje ponieważ są to młodzi zawodnicy z ogromnym potencjałem i niesamowitą energią. I tak w ostatnim sezonie odnieśli sukces i ten system u nich się sprawdza. Doskonale wiem o co Ci chodzi, i przestań zadawać mi to pytanie skoro już dawno Ci na nie odpowiedziałem. Nie wiem czemu tak się czepiasz słów ale śmieszy mnie to :D

    Aha i jeszcze jedno po co pytasz mnie o to jak mogę to oceniać jak sam już to dawno zrobiłeś

    Quote:
    No to po pierwsze nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że Duran to jeden z najbardziej „samolubnych” graczy w całej lidze? Ponad 20 rzutów z gry i tylko 2,8 asysty.. w ostatnimsezonie

    Popierając statystykami oczywiście

    w odpowiedzi na: Lubiane i nielubiane zespoły 🙂 #6594
    Quote:
    Jak oceniasz czy gracz jest samolubny? Bo napisałeś, że ja nie mogę tego wiedzieć, bo nie znam założeń trenera, więc jak Ty możesz to oceniać?

    Nikt tego do końca nie wie, stąd cała ta dyskusja. Jednak styl gry Duranta w ogóle nie przypomina mi gracza, który martwi się tylko o to ile zdobędzie punktów. Nie podoba mi się również jak oceniacie gracza po jego statystykach, oglądałem sporo meczów KD i widziałem jak podaje. Nie każde podanie od niego musi równać się z asystą. Jest On zdecydowanie liderem punktującym w drużynie. Rzuca z dosyć dobrych pozycji, nie są to akcje w kilka sekund = podanie do KD i On rzuca tutaj jak ktoś tu już wspomniał jak robot, który widzi tylko piłkę i kosz

    w odpowiedzi na: Lubiane i nielubiane zespoły 🙂 #6580
    Quote:
    A co ma samolubność i team playing do bball IQ i shot managing skills ??
    To powiedzmy że Durant by więcej podawał i czy to by mu zagwarantowało że będzie miał lepsze pozucje do oddania strzału ? raczej nie.
    Zresztą 48% FG jak na trójkę to jest bardzo dobry wynik a i sam Durantula nie ma wielu meczy w których próbuje się się przełamywać

    Zgadzam się co do tego w 100% Tyrion jakbyś czytał dokładniej to może znalazłbyś uzasadnienie. Pozdrawiam

    w odpowiedzi na: Lubiane i nielubiane zespoły 🙂 #6563

    z tym team chemistry chodziło mi o to ,że jak ktoś wie co ma robić w zespole ogólnie gra się lepiej i zawodnicy lepiej się rozumią, po drugie nie wiem czemu opierasz tezę samolubności Duranta ilościa zdobytych pkt w karierze w ostatnim sezonie miał 48% skuteczności ,które nie jest od razu taka tragiczna. Nie twierdze ,że powinniście patrzeć na NBA moim punktem widzenia ani nie chciałem nikogo atakować. Rozczarowało mnie w PO to ,że odpadli. Fakt mój błąd Shaq i Mo nie są gwiazdami ale Jamison w Wizards był gwiazdą jednak do Cavs w ogóle nie pasował i wcale się temu nie dziwię.

    w odpowiedzi na: Lubiane i nielubiane zespoły 🙂 #6551

    Samolubny gracz to taki ,który robi to czego drużyna nie potrzebuje, nie robi tego co chce od niego drużyna i trener. Mówisz to tak jak byś był pewien na 100% tego ,że Durant nie podaje bo woli sam rzucać i chce pokazać jaki to on nie jest zajebisty. Kobe rzucał bo musiał tyle rzucać, miał tak słabą drużynę po tym jak mistrzowski team się rozpadł ,że nie było innego sposobu. Durant robi to co założył trener i nie można całkowicie zrzucać na niego winę, co do tego że ma jeszcze czas oczywiście masz rację. Występy Duranta w PO mnie również rozczarowały ale od początku było wiadomo ,że Lakersów będzie bardzo trudno pokonać w końcu OKC to bardzo młoda drużyna a doświadczenie w PO ma jednak ogromne znaczenie. Oklahoma robi ogromne postępy wszyscy się odnajdują w zespole. Na pewno ciężko gra się przeciwko Artestowi, ale myślę że gdyby Thunders mieli więcej veteranów i większe doświadczenie to mogliby być prawdziwym przeciwnikiem dla LA.
    Lider wcale nie musi tyle rzucać, jednak często zmuszony jest do tego przez zespół lub trenera. A co Mo Williamsa, Jamisona, Shaqa nie nazwiesz gwiazdami?? masz oczy w ogóle? Bo chyba nie patrzysz na NBA tak jak powinieneś patrzeć

    w odpowiedzi na: Lubiane i nielubiane zespoły 🙂 #6548

    Po pierwsze Durant nie jest graczem samolubnym a zawodnikiem ,który w decydujących momentach a nawet w całych meczach musi prowadzić drużynę punktowo. Ma potencjał i dlatego większość akcji ustawionych jest pod Duranta i wszyscy o tym doskonale wiedzą Są ludzie od zdobywania pkt, są od zbierania i są od podawania – to się nazywa team chemistry, każdy zna swoje miejsce w drużynie. Granica między graczem samolubnym a graczem ,który musi być w drużynie liderem i ciągnąć zespół jest bardzo cienka. Z Miami może masz rację trochę przesadziłem ale scenariusz może być nieco podobny. Nie wystarczy mieć jak to nazwałeś „Big 3 in his prime” trzeba również umieć kierować takim zespołem co na pewno nie jest łatwe. A porównanie Heat i Cavs wzięło się z tego ,że sytuacja z poprzednich lat znowu się powtarza tylko ,że tym razem LBJ przenosi się do gwiazd a nie przenosi gwiazdy do siebie jeśli wiesz co mam na myśli. Mam nadzieje ,ze teraz wiesz o co mi chodziło ;). Pozdrawiam

    w odpowiedzi na: George Karl ponownie zdiagnozowany z rakiem #6544

    Szkoda bo George Karl to jeden z najlepszych trenerów w lidze, jego jednym z największych atutów to pasja do koszykówki mam nadzieje ,że szybko wyzdrowieje i powróci na ławkę trenerską !

    w odpowiedzi na: Zawodnicy na przyszłość… #6543

    W przyszłości
    1. Kevin Durant
    2. John Wall
    3. Brandon Jennings
    4. Derrick Rose
    5. Rudy Gay

    w odpowiedzi na: Lubiane i nielubiane zespoły 🙂 #6542

    Lubię:
    Oklahoma City – Duet Kevina Duranta i Westbrook’a, młoda drużyna i szybka zespołowa gra energia wisi w powietrzu. Lubię ich za wole walki i brak samolubnych gwiazdorów
    Lakers – za ich grę w trójkącie i Phila Jacksona

    Nie lubię:
    Boston Celtics – za ich chamską gre, uważają że zawsze im się coś należy
    Cleveland – chociaż jak teraz LBJ odszedł może będę ich nawet lubić, nie lubiłem ich za te wszystkie popisy przedmeczowe i wygłupy. Naściągali sobie gwiazd a i tak dosyć szybko odpadli a to o czymś świadczy
    Miami – Lubiłem ich do tego lata, zapewne będzie to jedna z najbardziej efektownych i efektywnych ekip, ale popieram tutaj Jordana i Barkley’a. Poszli na łatwiznę i tyle… takie drugie Cleveland

    w odpowiedzi na: Jak oglądacie mecze NBA? #6541

    Na canal+ w nocy, albo na atdhe.net ;)

Wyświetlanie 14 wpisów – od 1 do 14 (z 14 w sumie)