Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Benek
UczestnikMost Valuable Player: Derrick Rose
Most Improved Player: Kevin Love
Coach of the Year: Tom ThibodeauDefensive Player Of The Year: Dwight Howard
trafione przez 7: Benek Tyrion Shaggy Skejcik sałek15 rybak90 #23
nie trafione przez 3: ADZIO, Patryk2224, Świder
Benek Tyrion Shaggy Skejcik sałek15 rybak90 #23 ADZIO Patryk2224 ŚwiderSixth Man of the Year: Lamar Odom
trafione przez 2: Shaggy (2/2), Tyrion (0.5, więc 1.5/2 )
nie trafione przez 8 : Benek Skejcik sałek15 rybak90 #23 ADZIO Patryk2224 ŚwiderMost Improved Player: Kevin Love
trafione przez 9: Shaggy(3/3), Tyrion(2.5), Skejcik(2), sałek15(2), rybak90(2), #23(2), Benek(2), ADZIO(1), Patryk2224(1)
nie trafione przez 1: ŚwiderCoach of the Year: Tom Thibodeau
trafione przez 9: Shaggy(4/4), Tyrion(3.5), Benek(3), ADZIO(2), Patryk2224(2), Skejcik(3), sałek15(3), rybak90(3), #23(3)
nie trafione przez 1: ŚwiderMost Valuable Player: Derrick Rose
trafione przez 8: Shaggy(5/5), Tyrion(4.5), Benek(4), Patryk2224(3), Skejcik(4), sałek15(4), #23(4), Świder(1)
nie trafione przez 2: rybak90 ADZIOShaggy ma 100%

Benek
UczestnikCo do tej pary, to dobrze pisałem wczoraj, że NBA musi pospieszyć się z MVP dla Rose’a, bo niedługo mogą nie mieć okazji mu wręczyć
Dzisiaj już MVP.
Atlanta jest silna, szczególnie Crawford z ławki rządzi. Chicago nie grało źle, ale jestem ciekawy co Rose pokaże, jak Hinrich wróci i będzie go krył o niebo lepiej niż Jeff Teague. Nie należy nie doceniać Atlanty, chociaż nadal uważam, że Chicago wygra serię.Benek
UczestnikNiestety miałeś rację
Mój Terry drugi
Cieszy 9te miejsce Marcina Gortata!Sixth Man of the Year: Lamar Odom
trafione przez: Tyrion (0.5 punkta Ci dam, bo i Terrego obstawiales
, więc 1.5/2 ), Shaggy (2/2)Tyrion, jak już wyniki dalsze znasz, to zapodaj

Benek
UczestnikŻeby Philadelphia ugrała jakiś mecz, Iguodala musi zacząć trafiać i to trafiać na prawdę mocno. Podejrzewam, że 1. mecz, podobnie jak 1. mecz Indiany przeciwko Chicago, to było wszystko, na co stać było te drużyny. Co do obrony Iguodali na Lebrona, to jemu to zupełnie nie wychodzi, zaś w drugą stronę Lebron daje sobie radę bardzo dobrze: 4/15 FG Iguodali w dwumeczu o tym mówi. Ostatnie dwie kwarty, to w sumie była formalność, pozamiatało Miami w pierwszej połowie.
Benek
UczestnikZastanawia mnie, kiedy Steve Nash chce skończyć karierę. Bo jeżeli po tym lub następnym sezonie, to uważam, że może zmienić klub na jakiś lepszy, z mistrzowskimi aspiracjami. Podobnie z Grantem Hillem i w sumie nie wykluczam kolejnej wymiany z Magic. Nie wiem, jakie zarobki mają obaj, ale podejrzewam, że jednak chcieliby walczyć o mistrzostwo wreszcie.
Benek
Uczestnikco ciekawe,na 120 głosów, 114 osób obstawiło Howarda na pierwszym miejscu, 5 na drugim, zaś jedna osoba wcale nie postawiła na Howarda
Jeszcze jeden tytuł i zrówna się w ich ilości z Benem Wallacem i Dikembe Mutombo. Chociaż bardziej wolałbym, żeby po prostu przeszedł do lepszego klubu i zdobył MVP, zamiast jakiejś nagrody pocieszenia 
Benek
UczestnikNo to zaczynają się nagrody:
Defensive Player Of The Year: Dwight Howard
trafione przez: Benek Tyrion Shaggy Skejcik sałek15 rybak90 #23Teraz zauważyłem, że w Coach of the Year, nikt nie podał Popovicha, a szkoda, bo to on może zdobyć, chociaż nadal obstawiam trenera Chicago.
Benek
UczestnikPo obejrzeniu meczu wydaje mi się, że 4:0 wygra Chicago, może Pacers jeden mecz odzyskają, ale po tym, co widziałem, to wątpię. Indiana grała przez cały mecz bardzo dobrze, wręcz wyśmienicie, Chicago natomiast po prostu słabo, a mimo to odzyskali mecz, sądzę, że większej szansy Indiana już w tej serii nie dostanie, w grze Bulls zasadniczo oprócz wymienionych przez Tyriona zbiórek w ofensywie, pogorszyć nie może się nic, zaś Indiana takiego tempa po prostu nie wytrzyma. 4:0 dla Bulls.
Benek
UczestnikSkomentuję rywalizację na świeżo po meczu, dosyć nudnym, niestety. Zacznę od Atlanty, bo niczym specjalnym nie zaskoczyli, w sumie Orlando, poza skutecznością również.
ATLANTA HAWKS:
Widać było, że siłowo na Howarda nie ma w Atlancie mocnych, szybkie 6 fauli Collinsa, łatwe punkty i faule przeciko Pachuli i Horfordowi. Zdecydowanie lepiej idzie J.Johnsonowi i J.Smithowi, głównie przez przechwyty piłek idących do Howarda, ale Howard jak już dostał piłkę, radził sobie znakomicie, ale no właśnie, jak dostał. Dobrze ułożona była Atlanta, poza tym bardzo dobra skuteczność w ofensywie, rzuty z dystansu, bo pod kosz Howard nie dawał nikomu wejść. Hinrich znakomicie zatrzymywał Nelsona (ciekawostka: w 3Q zszedł na 4 minuty i wtedy Nelson rzucił 15 punktów). Znakomity mecz rozegrał Jamal Crawford (moim zdaniem 6th man tego sezonu). W sumie, oprócz Hinricha, którego gra po prostu momentami była genialna, walczył, rzucał się, po prostu widać, że chciał, to Atlanta nie zaskoczyła: Smith, Horford grali swoje, więcej punktów niż zwykle rzucił Crawford i to złożyło się na 103 punkty.ORLANDO MAGIC:
Tutaj sprawa wygląda zgoła inaczej. Fatalna skuteczność czwórki Turkoglu, Bass, Richardson, Anderson – FG 4/23 (17%), to po prostu porażka jest. Zresztą dodajmy do tego wszystkich oprócz Howarda i Nelsona – FG 8/34 (24%), a jak weźmiemy pod uwagę i Nelsona, kiedy kryty był przez Hinricha, to wychodzi – 12/46 (26%), to takiego meczu nie można było wygrać z taką skutecznością, więc to tylko Howarda zasługa, że zbliżyli się na 8 w końcówce. Widać, że ta drużyna bez Howarda nie istnieje, a Howard łapiący głupie faule, jak w tym meczu niczego dobrego nie wróży. Howarda 46 punktów i 19 zbiórek, plus jego walka w całym meczu pokazuje, że jednak chyba on jest najbardziej wartościowym zawodnikiem w NBA obecnie (nie MVP, bo nim jest Rose
). Nie radzili sobie zawodnicy Orlando w ataku zasadniczo wcale, dużo strat, zatrważająca skuteczność, ale mimo wszystko uważam, że co jak co, ale skuteczność się poprawi w następnym meczu, wystarczyłby jeden zawodnik, który wsparły w ataku Howarda, a taki na pewno się w następnym meczu znajdzie, bo do czego to doszło, żeby DH zawyżał średnią zespołu w %FT. Dlatego wydaje mi się, że jednak Orlando Magic wygra rywalizację 4-2 lub 4-3, ale na miejscu menadżera Orlando poważnie pomyślałbym o jakimś klasowym zawodniku, bo dzisiaj Howarda było mi po prostu żal, jak się sam męczy i próbuje coś działać bez żadnego wsparcia.Benek
UczestnikJest możliwość 'posiłować’ się z Wami? Nie do końca wiem, na czym polega Liga Typerów, ale chętnie sam postawiłbym typy i sprawdziłbym się na Waszym tle.
Benek
UczestnikPora chyba odświeżyć temat, nie bardzo wiem, gdzie szukać informacji o stanie dyskusji, nie mówi się o tym dużo, ale pewnie im bliżej finału PO, tym bardziej będzie się mówiło. Chodzi o obniżenie zarobków koszykarzy, ingerencję w zarobki rookies oraz limitowanie podwyżek koszykarzy, więcej nie wiem, szczegółów nie znam.
Z tego co mi wiadomo, co roku, jednak unia koszykarzy poddaje się lidze, więc może w tym roku znowu to się stanie?Benek
Uczestnikhehe, #23, ja też pierwsze słyszałem, ale dodałem, bo taka nagroda jest. Jest jeszcze J.Kennedy Citizenship award, przyznawana za zasługi dla społeczeństwa, w tamtym roku dostał ją Dalembert (za interwencję w sprawie Haiti), ale w tym roku klęsk żywiołowych, związanych z NBA nie było, więc może za jakiś huragan ktoś dostanie
W każdym razie tej nagrody nie dodawałem, a co do Sportmanship napiszę tyle, ile się dowiedziałem:
Sportmanship Award – nagroda przyznawana koszykarzowi, który najlepiej 'ilustruje ideały sportowego współzawodnictwa na parkiecie – zachowanie, fair play, prawość’. A jak to się odbywa? Pod koniec sezonu kazdy zespół typuje jednego swojego koszykarza do tej nagrody: specjalny jury wybiera zwycięzców dywizji, zaś wszyscy zawodnicy NBA wybierają swojego ulubionego i najfajniejszego koszykarza z innego zespołu. I tak tworzona jest nagroda dla najfajniejszego koszykarza
Krótkie podsumowanie dotychczasowych vote’ów:• Most Valuable Player – Derrick Rose (
, Dwight Howard(2)
• Most Improved Player – Kevin Love (
, Kyle Lowry(1), Derrick Rose(1)
• Coach of the Year – Tom Thibodeau (9), Doug Collins (1)
• Rookie of the Year – Blake Griffin (9), John Wall (1)
• Defensive Player of the Year – Dwight Howard(7), Andrew Bogut (2), Andre Iguodala(1)
• Sixth Man of the Year – Jason Terry (7), Lamar Odom (1.5), Thaddeus Young (1), Marci Gortat (0.5)
• Executive of the Year – Sami Presti (5), Pat Riley (4), Masai Ujiri (1)
• Sportsmanship Award – Grant Hill (
, noname(2)Dopiero teraz pomyślałem, ale fajniej by było, jakbykażdy mógł oceniać tak, jak ocenia komisja, czyli wybierałby każdy kilku i punkty za odpowiednie miejsce.
Ale to pod koniec następnego sezonu już
Benek
UczestnikHehe, Tyrion, ale przecież tam jest w rankingu Gortat
właśnie o to mi chodziło 
Nie dostanie nagrody, niestety taki fakt, ale jak ktoś napisał, że 6th man dostanie Harden, to nie spotyka to się z takim nagłym protestem, jak to, że może dostać Gortat, więc ani ja, ani Wy nie jesteśmy obiektywni
Zresztą w wątku o postseason awards, nikt Gortata nie podał, jako zwycięzcy
Po prostu jest w ścisłej czołówce, ale jeszcze nie będzie nagrody
Może w Third-Defensive team będzie 
Benek
UczestnikNie chcę być jedyną osobą, która uważa, że ma szanse, ale jeżeli na stronach amerykańskich o NBA są rankingi z Gortatem, to chłopaki, bez przesady, Wy jesteście osobami, które mówią, że nie ma szans
Nie mówię, że wygra, ale pokazuję jego przewagę nad innymi zawodnikami, już Tyrionowi bodajże pisałem, że MIP nie wygra na pewno, a na 6th man ma szanse i nadal tak uważam, a argumenty, że Odom, który co 2gie spotkanie wychodzi w S5 i ma lepszy %3fg(!) bardziej zasługuje na 6th man, albo obcięcie Marcinowi połowy punktów, bo gra z Nashem uważam za śmieszne po prostu.
Trochę dziwi mnie podejście w stylu: lubię Gortata, ale jest ciota, nie zasługuje na nagrody i nie warto się z nim liczyć, bo to cechuje bardziej Was, niż postronne osoby tworzące statystyki / rozdające nagrody postseason. Ja napisałem, dlaczego może się liczyć, statystyki, które napisałem chyba na poprzedniej stronie świadczą o tym, moje argumenty pokrywają się z argumentami (i kontrargumentami) na stronach w stanach, tylko tutaj jakoś 'obiektywni i trzeźwo myślący znawcy’, czarno widzą to wszystko.Benek
UczestnikDokładnie Vasquez, z ciekawych informacji taka: ze względu na formę brał udział w drafcie, ale (o czym wcześniej zapomniał poinformować
) interesowały go konkretne drużyny, więc wybrany do Magic, nie tyle nie pojawił się, co po prostu nie chciał grac w Orlando, więc spakował walizki i wrócił na boiska europejskie. Tego samego roku, wybrany w drafcie został Marcin Gortat do Phoenix, więc może właśnie dzięki Vasquezowi lub też przez Vasqueza (?) kariera Marcina w NBA ułozyła się tak, a nie inaczej 
Co do jego powrotu do Orlando, byłbym bardzo sceptyczny
Wprawdzie prawa do niego ma Orlando cały czas, ale nie wiem, czy przez 6 lat mu się odmieniło 
Sorry za trochę offtopu, ale pomyślałem, że jak już daję zdjęcie, to wypada się usprawiedliwić, że akurat ten, a nie inny koszykarz
Skejcik, Twoja kolej
-
AutorWpisy
