Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
Alonzo
UczestnikRaczej małe szanse na miejsce lepsze niż nr5
Ale właśnie to 5 miejsce moze być dobre. Trafiamy wtedy na Hawks, lub drużynę, która miała pod górkę w drugiej części sezonu (teoretycznie).Richardson jest akurat ważnym graczem w tym składzie. Jego trójki przy słabszej grze JJa i Cooka dają drużynie spacing. Do tego dobrze broni w obronie zespołowej. Przy tym sporo zbiera.
Rozegrał nam się niespodziewanie Dorell Wright, który wnosi sporo energii z ławki. Świetnym pomysłem jest gra Arroyo, nawet kosztem Chalmersa w pierwszej piątce. Mamy dwóch solidnych rozgrywających, którzy muszą rywalizować o minuty na boisku.
Wade nie musi rzucać już w każdym meczu po 40pkt. Gra może dla niektórych mniej widowiskowo niż w poprzednim sezonie, ale idea była taka, żeby więcej możliwości wykazania się mieli jego koledzy z drużyny.
Świetnie gra po niemrawym początku Beasley. Chwilami sam w meczu potrafi ciągnąć drużynę w ataku, do tego poprawił obronę zespołową.
Niby czemu Wade miałby odejść?
Słabo w sezon wszedł Cook, rzucał na tragicznej skuteczności. Mam nadzieję, ze w którymś momencie się obudzi i zacznie grać tak jak przed rokiem, bo wiemy już, ze to potrafi. Może po ASW się przełamie.
JO gra solidnie. Nie zgadzam się, że zawodzi. Nikt po nim już nie oczekiwał gry na takim poziomie jak w Indianie z Artestem i Reggie Millerem. Jest solidnym centrem i to wystarcza.
Na ławce jest Anthony, który gra swój najlepszy sezon i solidny Magloire, który jeszcze się przyda w meczach o stawkę.Zawodzi James Jones i jak dla mnie to spokojniemożna go sprzedać za jakiś spadający kontrakt razem z Quinnem.
Alonzo
UczestnikTo nie tak, ze Riley żałuje
zdaje się, ze mieli dogadane podczas draftu z Hornets, zeby ci brali Thorntona za dwie przyszłe drugie rundy draftu.
Heat nie mieli ponoć w planie wybierania Thorntona, bo zwyczajnie nie byłoby dla niego minut na boisku, bo jest przecież Cook.
Zresztą ostatnimi czasy coś trafiamy w drafcie na graczy dla których nie mamy miejsca na boisku:dodgy:Alonzo
Uczestnik7-2:cool:
Dwie ładne akcje Dwyanea- ta nad tym flopujacym Brazylijczykiem z Cavs i uratowanie drużyny przed kompromitacja w Triple A czyli buzzer beater z Nets.Udonis jest niesamowity. zdegradowali go na ławkę, więc odpowiedział w jedyny profesjonalny sposób, czyli jest najlepszym rezerwowym Heat i do tego jeszcze można go spokojnie nazwać Drugą Opcją Heat. jestem pewien, ze tego gracza Riley nigdzie nie puści. To idealne uzupełnienie dla każdej mistrzowskiej drużyny. UD po prostu nie schodzi z pewnego poziomu.
Zaczynają się mikrourazy – byle to nic poważnego – na razie jest to obolałe biodro JO i ramie Chalmersa. Obaj maja niby dziś już grać z Durexami.
James Jones out
Dorell in
Mamy prawdziwe bogactwo na trójce i padło na Jonesa. Od trójek są Cook i Richardson, który zadomowił się już w pierwszej piątce. Przede wszystkim QRich broni i zbiera a do tego oddał już w dotychczasowych meczach parę ważnych trójek. Na kontuzji Cooka najlepiej wypadł Wright, który ładnie pokazał się chociażby przeciwko Bronowi (broniąc naturalnie)Arroyo jest naszym najlepszym back upem na PG od czasu zakończenia kariery przez Paytona.
Zawodzi mimo wszystko Beasley. Spodziewałem się po nim dużo więcej już od pierwszych meczy.
Zakładam, ze po kazdym meczu Heat-Cavs, czy Heat-Raptors będziemy mieli nawiązanie do Free Agents Anno Domini 2010, ale wcale nie wykluczam Jamesa, czy Bosha w Heat. Jeżeli Cavs znów frajersko polegną w playoffs, to moze faktycznie Mario Chalmers będzie musiał oddać swój nr6 na koszulce Jamesowi :blush:
Kalendarz na kolejne mecze dla Heat już nie jest taki superextra, ale tankowanie nam raczej nie grozi.
Riley nie ściągnął Jacksona, a pewnie za Jonesa i Wrighta by go wyciągnął, patrząc na to kogo oddali Bobcats. Znaczy Pat jest konsekwentny w swoich postanowieniach co do nowych kontraktów. 😎
Alonzo
UczestnikChyba leżycie Creative w tym sezonie..
Na zachodzie jest parę klubów, które powalczą o po
Wypada Paul na miesiąc. Kto ich teraz pociągnie coby straty nie były za dużej? Jeżeli Thornton (ostatnio go oglądałem w akcji i był naprawdę niezły) jest ich podstawowym strzelcem to źle to wróży Twojej drużynie w tym sezonie.
Wywalenie Scotta po oddaniu za friko Rasuala to kolejny głupi pomysł.Plotka o Okaforze za Thomasa też nie jest najszczęśliwsza. Nawet jeżeli było to tylko na zasadzie monitoringu co Kings na to. Szkoda Hornets w tym sezonie, ale może uda się jakis sensowny transfer przeprowadzić.
Głowa do góry:rolleyes:
Jakby Hornets nie grali nie są w stanie odstawić takiej chały jak Heat gdy dołowali by w drafcie wybrać Beasleya i Chalmersa.Zresztą dopiero połowa listopada, wiec wszystko możliwe – jeden transfer, czy Thornton grajacy niczym Jennings przeciwko Golden St. :shy:
Alonzo
Uczestnik5-1
Wreszcie potrafiliśmy wygrać z Nuggets na własnym terenie, co nam się dawno nie zdarzyło. W tym roku nie płaciliśmy na początku sezonu frycowego za debiutantów na boisku (Beasley i Chalmers) oraz na ławce (Spoelstra) więc i start był duużo lepszy. Dobrze spisuje się na początku sezonu defensywa Heat. Szkoda ostatniej kwarty z Suns bo wtedy golilibyśmy wszystkich na czysto, ale nie ma co narzekać. :rolleyes:Gramy bez Cooka, a Wade jak do tej pory nie musi specjalnie wygrywać w pojedynkę dzięki wsparciu kolegów. Udonis jest rewelacyjny jak zawsze – pomimo zesłania na ławkę robi świetną robotę. Do tego QRich wkomponował się w drużynę i stanowi naprawdę solidne wsparcie jak dotychczas.
Spo gra praktycznie 9tką zawodników. W rotacji jest Dorell ale tylko dlatego, że nie może korzystać chwilowo z Cooka, który ma już wrócić na najbliższy mecz. Jones nie gra, bo zwyczajnie brakuje dla niego minut na parkiecie dzięki świetnej grze Richardsona.
na espnie pojawiła się plotka, że niby do Heat mógłby trafić Stephen Jackson. Niby burzy to projekt 2010 ale czy ja wiem..
Gdybyśmy oddali za niego Jonesa, dorzucili Dorella Wrighta i Quinnego a Warriors by na to poszli to czemu nie. Zakładając, ze Jonesa byśmy zachowali w składzie na przyszły sezon, to zarabiałby wtedy jakieś 4,5mln$ czyli tylko/aż 4mln większy budżet byśmy mieli przed polowaniem na Bosha. Czy utrudniłoby to Heat pozycję wyjściową w walce o drugą gwiazdę? Wątpię. Zawsze przecież Wade moze nieznacznie obniżyć swoje wymagania finansowe jak zrobił to Arenas a pomimo trudnosci jakie sprawia Jackson mielibyśmy jednego z lepszych role players na trójce w lidze (Artest, Marion). Pewnie nic z tego nie wypali, ale jak cena bardzo dobrego gracza leci na łeb na szyję, to dlaczego Riley miałby przynajmniej nie spróbować z tego nie skorzystać?Nie, zeby Jackson miał być tym brakującym elementem drużyny mistrzowskiej, ale Wielka Trójka na Wschodzie z pewnością nie miałaby łatwo z Heat wtedy w playoffs.
Alonzo
UczestnikSzkoda słabego startu Hornets, ale widać, że faktycznie nie mają tam za dobrej atmosfery.. Z drugiej strony tacy Spurs dokładnie rok temu też mieli beznadziejny start, a jakoś się rozkręcili. Scott to jednak nie Pop.
Błędem było oddanie Butlera, do tego Mo jest beznadziejny, a Posey coś słabo rozpoczął ten sezon. Może trza tego Thortona zacząć wpuszczać, to będzie można ocenić czy Heat popełnili faktycznie błąd oddając go (inna sprawa, że w Miami nie byłoby dla niego minut pewnie, bo mamy Cooka).
To pierwsze mecze, wiec może się rozkręcą, ale jak sobie przypomnę ich tragiczny atak w poprzednich po i aktualny falstart to mi to dużo poważniej wygląda niestety.
Alonzo
Uczestnik3-0:shy:
ale miło, że obstawiasz że z Suns dziś też wygrają.Heat mają Wadea – jednego z najlepszych graczy w tej lidze. Chociażby to zakładając zdrowie Dwyanea walczącego o nowy kontrakt zapewnia im już sam awans.
Do tego jest grupa solidnych role players i parę młodych rozwijających się talentów. No chyba, że ktoś ich stawia na tej samej półce co Milwaukee i New Jersey.
Przeciwnicy nie byli trudni ale tylko teoretycznie. Knicks nie mają pojęcia co to obrona, ale Pacers na swoim parkiecie są zawsze groźni – szczególnie dla Heat (jak pisałem wyżej), a Bulls ponoć mają być wyżej/lepsi od Heat
JO będzie można ocenić bardziej po jakimś miesiącu, obaczymy jak tam jego kolana przy tak dużej intensywności.
Cook ma znów problem z ramieniem, jeżeli to coś poważniejszego będzie, to Heat mogą stracić siłę szybkiego reagowania z ławki.
UD jest w ostatnim roku swojego kontraktu i zakładam, że będzie grał swoje mimo, że z ławki te 10pkt i 8zb. drużynie da co mecz.
Beasley powinien rozkręcać się w miarę trwania sezonu. :dodgy:Wade jako pierwszy gracz Heat zdobył dla drużyny 10tyś. punktów.
Wiem, że LeBron ma 13tyś. ale LeBron nie stracił przez kontuzję barku półtora sezonu, a poza tym obaj zaczynali z zupełnie innych półek.Alonzo
Uczestnik2-0 i pierwsza wygrana w Indianapolis od 2001r. po 14 porażkach. Wade też pierwszy raz tam wygrał.
JO jak do tej pory w obu meczach po 22pkt i 12zb.
Jest zmiana w pierwszej piątce – za Haslema na czwórce gra Beasley, a na trójce rozpoczyna Richardson. Możliwe, że tak to już będzie wyglądało cały sezon.
Heat dobrze wystartowali i mają sprzyjający im kalendarz w pierwszym miesiącu sezonu, co może pomóc zbudować odpowiednią atmosferę w zespole.
Beasley gra więcej i to już widać.
Byle tak dalej
Go Heat!Alonzo
UczestnikMiami w sumie to ma kogo oddać za Gortata – JJ, QRich i balasty w postaci Quinna i draftów. Zdaje się też że Dorell może być na wylocie jak nie załapie się do rotacji do końca roku kalendarzowego.
Jednak wszystko będzie zależało od tego jak będzie wyglądała sytuacja ze zdrowiem JO.Heat powinni teoretycznie grać lepiej niż przed rokiem.
Beasley i Cook wręcz są skazani na lepsze statsy i nie zdziwię się jak to oni będą drugą i trzecią opcją Heat w tym sezonie.Dyspozycja JO to znak zapytania i wróżenie z fusów. Heat potrzebują jednak jego bloków i solidnej obrony, a te 10-12pkt. srednio to powinien dorzucić jakoś. Natomiast musi poprawić zbiórkę, bo to jest kluczowe. 8zb. i 2bl. – na to powinno go być jakoś stać.
Ciekawi mnie jak Spo pogodzi na parkiecie grę trójki – Cook, Jones i Richardson. grając smallball Richardsona spokojnie można wystawiać na trójce, a z takimi Suns, Warriors czy Knicks nawet na czwórce. QRich poza dobrym rzutem z dystansu świetnie zbiera, co trza mu oddać.
Jednak nie oszukujmy się – 80% sukcesów Heat zależy od jednego gracza – tego z nr3 :shy:
Alonzo
UczestnikClippersi powinni mieć stanowczy zakaz wybierania wysoko w drafcie, bo tyle ile się u nich talentu już zmarnowało, to szkoda gadać..
Griffin nie ma szans na Roty w Clippers, sorki ale nie w tym klubie.
Ktoś jeszcze ma złudzenia że Ci Gorsi z LA znów nie będą w playoffs?
Alonzo
UczestnikNowe forum

Witam wszystkich!Przygotowania do sezonu z wolna dobiegają końca.
Ruszamy za tydzień
Jak będą prezentowali się Heat?
Na razie wiadomo, że Anthony nauczył się łapać piłki, przez co będzie nominalnie zmiennikiem JO i może liczyć na sporo minut. W obronie jest świetny, jak teraz zacznie coś dorzucać w ataku, to ciekawy zawodnik się Heat szykuje.Miami przynajmniej teoretycznie powinno wymiatać za trzy – Cook, JJ i QRich. Zawsze któryś z nich powinien mieć dzień.
Dorell Wright znów prezentuje się słabo, więc ma czas do lutego, jak coś się nie zmieni, to Dorell leci do Minnesoty, lub Oklahoma City za paczkę chipsów z II rundy draftu A.D. 2050
Mario Chalmers ma wreszcie zmiennika, który potrafi kreować kolegów.
Portorykańczyk nie jest moze czołowym rozgrywającym Ligi, ale ma doświadczenie kilkuletnie na tej pozycji i jest Latynosem (podobnie jak 3/4 fanów na trybunach) więc z miejsca dołącza do ulubieńców publiki.Spoelstra experymentował sporo w preseason. Żadna pierwsze piątka nie powtórzyła się w żadnym z meczy. Ostatnio nawet Beasley se odpoczął. Spo wyszedł ze słusznego założenia, ze każdy z graczy potrzebuje przynajmniej kwadrans by wejść w mecz, więc zawężał rotację grając mniejszą ilością graczy w danych meczach.
Szkoda że na dniach bedzie trza wywalić młodego Lucasa, bo dobrze się zaprezentował i mógłby się ostać jako trzeci rozgrywający, ale trza by wtedy Quinnego gdzieś spuścić, a nie wiadomo, czy Boston go będzie chciał (poza Scalabrenem, Quinn to chyba jedyny prawdziwy Celt w lidze:D)
Drużyna nieznacznie, ale się wzmocniła. Przyszli Richardson i Arroyo, którzy będą solidnym wsparciem z ławki, odszedł Moon (fakt, szkoda) i bezużyteczny Blant.
Alonzo
UczestnikMiami wzmocniło się co prawda symbolicznie, ale za to odpowiednimi ludzmi – QRich i ten Portorykaniec dzięki czemu latynoska część publiki miejscowej ma teraz swojego pupila.
Ja ich na 4-5 miejscu na wschodzie widzę.
Wade będzie grał tak samo jak przed rokiem
Beasley się rozkręca, nawet Anthony nauczył się w te wakacje łapać piłkę. -
AutorWpisy
