Denver Nuggets #1

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1,051 do 1,065 (z 1,483 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Brandon Jennings #3717

    BJ jest bardzo dynamicznym i szybkim zawodnikiem ofensywnym , niezwykle atletyczny i kreatywny dzieciak , jest to kolejny gracz który podstawę swojej gry umacnia w Streetballu , bardzo nowoczesny i efektowny styl gry który można porównać do tego który prezentuje Derrick Rose czy Allen Iverson.
    Najbardziej u niego podoba mi się nie zwracanie uwagi na statystyki lecz tym samym nie bycie ballhogiem , Jennings może spudłować pierwsze 5 swoich rzutów a i tak nie będzie na to patrzył i będzie kontynuował swoją grę nie tracąc przy tym pewności- w pozytywnym tego słowa znaczeniu , dobrze wiedząc że jest w stanie oddać następne pięć celnych.
    Brandon ma bardzo rozwinięty ball handling jak przystało na zawodnika o takim stylu gry, podobnie jak AI nie jest i raczej nigdy nie będzie orłem jeżeli chodzi o FG% lecz to nie przekreśla szansy na bogatą karierę , Jennings nie gra zbyt równo ale jest Rookie więc nie zawieszajmy poprzeczki zbyt wysoko , jest scorerem w Bucks miał już wiele meczy z bardzo dużym dorobkiem punktowym (30+ , 50+) w przyszłości dzięki swojej odwadze i nie przejmowaniu się ilością chybień może być w czołówce zawodników jeżeli chodzi o dorobek punktowy (podobnie jak Iverson).
    Nie boi się kontaktu i lubi w niego wchodzić , mimo niezbyt dużej budowy ciała osiąga zdumiewające wyniki jeżeli chodzi o zdobywanie punktów przez frontowy atak na kosz.
    Jennings również bardzo dobrze dostrzega kolegów na boisku , będąc jednym z najlepszych asystujących w lidze już jako Rooks, umie podać w bardzo kreatywny sposób ubarwiając tym samym swoją grę, musi jednak popracować nad swoim koszykarskim IQ ponieważ jego ratio asyst/TO trochę cierpi , często BJ przekłada efektowność ponad efektywność co prowadzi do przechwytów ze strony przeciwnika, daje mu lekki kredyt zaufania ze względu na wiek jeszcze dużo przed nim i jeżeli włoży dużo pracy w treningi to już za parę lat może być TOP zawodnikiem na tej pozycji.
    Wg mnie BJ jest dojrzałym zawodnikiem udowodnił to rezygnując z możliwości wcześniejszego pojawienia się w NBA i podpisania kontraktu w Europie , gra w Rzymie na pewno dała mu więcej rozeznania , ograł się trochę w profesjonalnej lidze , zdobył doświadczenie i w jakimś stopniu ukształtował swój koszykarski charakter…
    Brandon musi również popracować nad elementami defensywy w których dosyć często się gubi i nad swoim rzutem który na pewno jest w stanie poprawić przynajmniej o te 15% , taka poprawa z pewnością ułatwi mu zdobywanie osiągnięć na swojej pozycji.
    Jedyne co mnie martwi u BJennings’a to jego język , słowa takie jak ” gdyby Bucks weszło do PO , wtedy to ja powinienem zostać Rookie of the Year” lub ostre słowa na Ricky Rubio (którego sam nie lubię;]) trochę przypominają inną ghetto gwiazdę o dokładniej Stephona Marburego który podobnie przesadzał ze swoimi umiejętnościami wyjeżdżając przy każdej możliwej okazji z textem „jestem najlepszym rozgrywającym w lidze” …
    BJ’owi jeszcze daleko aby linczować go tak jak Marbsa lub porównywać do niego, ale musi trochę przytępić swój język i zerknąć nieco w karty historii NBA bo jeżeli będzie postępował tak dalej to skończy jak Stephon wcinając wazelinę i płacząc przy romantycznych piosenkach we własnym „programie” internetowym.

    w odpowiedzi na: Dwyane Wade #3706

    Wade to niesamowity zawodnik na boisku , ma bardzo dobry rzut z pół-dystansu i świetny hoop dzięki któremu już nie raz wprawiał nas w osłupienie wykonując niesamowite dunki i kolorując ligę.
    Dwyane jest bardzo kreatywnym zawodnikiem , jego najsilniejszą bronią jest crossover a dokładniej zwykły cross z prawej do lewej, ile razy widzieliśmy jak łamał matchupy tym właśnie z pozoru zwykłym i standardowym ruchem , dzięki swojej niesamowitej dynamice, szybkości i ball handlingowi wprowadził ten ruch w zupełnie inny wymiar siejąc strach w oczach matchupów ;]
    Wg mnie jego ulubione miejsce ataku na kosz to baseline z której właśnie bardzo często wchodzi do środka , często można jeszcze zobaczyć go nadchodzącego ze środka ale wydaje mi się że o wiele bardziej lubi ten pierwszy spot na boisku.
    DW#3 cechuje również ogromna pewność siebie już od pierwszych lat , pamiętacie jak swoim Rookie seson grał w PO przeciwko NOH i oddał game winner’a- to było coś ,już w pierwszych meczach to on oddawał cluth buckety i brał ciężar gry na swoje barki, na przestrzeni lat było pewne że Wade zdominuje dzięki temu ligę i właśnie tak się dzieję teraz , Dwyane nie boi się oddawać ważnych rzutów wie że zespół polega właśnie na nim i od niego ludzie oczekują ostatniego rzutu.
    Wade jest również bardzo dobrym zawodnikiem w defensywie , świetna gra one on one i bardzo mądre ustawienia przy kryciu + jego niesamowity jump pozwalają na łatwe blokowanie zawodników co daje mu pierwsze miejsce pod względem bloków na pozycji PG i SG.
    Pamiętam kiedy Heat zasilił Shaq , razem z Wade’em tworzyli niesamowity duet który rozumiał się bez słów , oglądanie ich meczy to była dla mnie czysta przyjemność wówczas Wade grał na jedynce a Shaq na C i wg mnie był to jeden z najlepszych jak nie najlepszy duet pomiędzy tymi pozycjami który po prostu wymiatał na parkietach, i to właśnie oni dali nam takie piękne finały z Dallas Mavs ;]
    DW jest hardworkerem spędza wiele czasu na siłowni i na sali zostając długo po odejściu swoich kolegów z drużyny , ciężka praca i poprawa swoich umiejętności którą można dostrzec z sezonu na sezon da Wade’owi miejsce w najlepszych SG którzy kiedykolwiek wkroczyli do tej ligi.
    Przez wszystkie te sezony Wade również wzmocnił się fizycznie , podczas pierwszych lat w NBA był chudym dzieciakiem który pomimo szybkich ruchów trochę obrywał w grze z big boyami , teraz jest to bardzo twardy matchup o dużej budowie ciała i sile w mieszance z dynamiką i szybkością jest bardzo trudny do zgubienia i tylko najlepsi mogą próbować się z nim one on one.
    Dzięki twardszej budowie Wade stał sie bardziej odważniejszy , o wiele częściej niż za początków jego kariery atakuje kosz i stwarza kontakt.
    Poza boiskiem DWade jest niesamowitym człowiekiem , skromny , sympatyczny , ceniący rodzinę na pierwszym miejscu zawsze podkreśla że jest najzwyczajniejszym człowiekiem na świecie i każdego stać na to o czym marzy , co sam udowodnił spełniając swoje marzenie z najwcześniejszych lat dzieciństwa czyli grze w NBA.
    Problemem Wade’a jest napewno rzut za trzy który w jego przypadku i pozycji na jakiej gra bardzo by mu się przydał, z tym dużym plusem mógłby na pewno walczyć o TOP3 SG wszech czasów i wyprzedzić w lidze Bryanta pod względem skilla ;]
    Ciężka praca od której nie ucieka a wręcz przeciwnie z pewnością znajdzie odzwierciedlenie na jego „triple” i w ciągu sezonu , dwóch DW drastycznie poprawi ten aspekt gry;]

    w odpowiedzi na: Carmelo Anthony #3703

    to jakiegoś typu żart czy mówisz na poważnie ?
    Crossoverem łamię się kostki niby od czego nazwa ankle breakers.

    w odpowiedzi na: Carmelo Anthony #3691

    Melo jest jednym z najszybszych i najsilniejszych zarazem 6’8ft w lidze których nie ma tak dużo.
    Ma niesamowity crossover którym nie raz już łamał kostki, świetny ball handling i bardzo dobrą grę low post.
    Jest bardzo trudnym matchupem dla wszystkich zawodników w NBA , dlatego że jest bardzo uniwersalnym zawodnikiem , do budowy swojego matchupa wybiera sposób w jaki będzie próbował go przejść , może użyć prędkości i crossovera przez którego dużo big menów zaczyna się gubić i zostawać w tyle a i może użyć swojej siły postu i gry back to back którą doskonali z roku na rok i w której wg mnie jest najlepszy ze wszystkich SF w NBA.
    Najbardziej co u niego mi się podoba to właśnie gra low post, wszystkim zapadają w pamięci jego dunki i niesamowite wejścia pod kosz , ale back to back to wg mnie jego najsilniejsza broń postuje swojego matchupa w pierwszych fazach używa swojej siły a wiadomo że wśród SF Melo jest bardzo dobrze zbudowanym playerem i mało kto daje mu radę back to back ,w drugiej fazie używa prędkości , szybko przechodzi oponenta spinem bądz rożnego rodzaju fake’iem i atakuje obręcz bądz oddaje rzut.
    Low Post’u używa również w defensywie , w której jest bardzo dobry dzięki swojej budowie , mądrze czyta grę i nie daje przejść się oponentowi.
    Mądre Połączenie szybkości i siły to mieszanka wybuchowa ,nie wielu w NBA może pochwalić się takimi atrybutami ,a jeszcze mniejsza ilość która tak dobrze je wykorzystuje.
    Do wielu plusów należy również bardzo dobry rzut z pół-dystansu , w połączeniu z crossem jednym z najlepszych wśród SF daje maszynkę do nabijania pkt.
    Kolejnym plusem jest jego zdolność do penetracji i odwaga w atakowaniu kosza , ile razy mieliśmy okazję zobaczyć go faulowanego i odnotującego and1 , jest jednym z najczęściej faulowanych zawodników ligi , swoje statystyki punktowe nabija właśnie na tym elemencie gry dlatego właśnie bardzo duży nacisk na początku swojej kariery położył właśnie na wykonywanie wolnych.
    Co do jego trójki to jestem zdania że akurat ten element gry nie jest mu najbardziej potrzebny , potrafi wziąć na siebie ciężar gry nawet kiedy jest zza linią ale częściej widać u niego wchodzenie do środka lub gra inside w której jest mistrzem, w zaciętch końcówkach stara się nie ryzykować i nie odpala trójek , ale ma odwagę rzucić taką kiedy jest na otwartej pozycji co jest jego dużym + .
    Niestety nie ma idealnego zawodnika , Melo gra mądrze i nie oddaje głupich trójek w bliskich pojedynkach od tego właśnie mamy Mr.Big Shota , Afflallo który jest wśród liderów jeżeli chodzi o 3PT% i J.R. który nie ma problemu z rzutem ale z decyzjami kiedy go odda.

    w odpowiedzi na: Tracy McGrady #3686

    Prawda:) Mac nie jest taki stary , ma bogatą karierę ze względu na przejście do NBA prosto ze szkoły średniej …
    Już w wielu meczach można było dostrzec „młodego” TMac’a , co najbardziej cieszy to fakt że Tracy po kontuzji nie stracił bardzo dobrego rzutu , jego dynamika, atletyczność i odwaga przy atakowaniu kosza też stoi na bardzo dobrym poziomie.
    Konieczne jest w jego przypadku dłuższe ogranie , kontuzja odebrała mu troszkę pewność siebie i Mac lubi dosyć często rozstawać się z piłką mimo że miał by wiele sposobów na oddanie w miarę pewnego rzutu, mam nadzieję że do końca sezonu będzie można zauważyć poprawę pod tym względem.
    Również zgadzam się że priorytetem Knicks powinno być przedłużenie kontraktu z Knicks co nie powinno być problemem gdyż McGrady czuję się w Nowym Jorku jak ryba w wodzie i sam wiele razy podkreślał że problemy finansowe nie będą napewno problemem i łatwo będzie się dogadać z działaczami Knicks w kwestii nowego kontraktu.
    Tracy jest podwójnym królem strzelców i ma na swoim koncie wiele niesamowitych akcji , takiego czegoś nie da się zapomnieć a już na pewno nie do takiego stopnia żeby nie być wartościowym playerem w teamie , bardzo dobra dwójka fizyczny i bardzo dobra ofensywa , będzie na pewno pomocą dla jakiegoś All Stara który mam nadzieję że pojawi się w Knicks;]
    Grę w kratkę uzasadniam tym że po takiej długiej przerwie z NBA to rzecz normalna że wkręcenie się na obroty może sprawić wiele trudności , tym bardziej w nowej drużynie w której się aklimatyzuje , dodatkowo Mac musi poczuć atmosferę walki o PO i to może go dopiero rozkręcić , niestety tego już w tym sezonie nie zobaczymy;/

    w odpowiedzi na: Charlotte Bobcats #3685

    Charlotte Bobbcats w ostanich meczach sezonu będzie miało ciekawy wyścig o szósty spot na wschodzie – robi on różnicę bo mecz z Orlando będzie o niebo cięższy niż mecz z C’s bądz Hawks.
    Jedno jest pewne że drużyny nie chcą walczyć z nami w pierwszej rundzie , jesteśmy bardzo twardą drużyną i możemy namieszać w PO , nie mówię zaraz o finale lub miśku ale o twardej i zaciętej walce nawet w drugiej rundzie.
    Powodem dla jakiego wzbudzamy strach jako potencjalny first round matchup to nasza twarda i bardzo skuteczna obrona a pod tym względem jesteśmy najlepsi w lidze pozwalając na zaledwie 94ppg dla przeciwnika.
    SJax wniósł wiele do naszej ekipy przede wszystkim podniósł średnie PPG , wniósł do naszego zespołu spory bagaż doświadczenia co napewno przyda się w PO i jeszcze pokazał jak grać twardą i nieustępliwą defensywę w której tak dobrze się czuję.
    Tyson Chandler gra słaby sezon ale wydaje mi się że bardzo przyda nam się w PO , jego talent do zbierania na atakowanym koszu, niesamowite umiejętności blokowania i dobry defense dadzą napewno sporego boosta wg mnie Tyson jest bardzo wartościowym graczem na bronionej połowie ale przez to że przyszedł do NBA prosto ze szkoły średniej to nie zdążył odpowiednio rozwinąć swoich umiejętności w ofensywie dlatego też jestem wielkim przeciwnikiem takich deklaracji młodych zawodników którzy poprostu marnują swój talent przez swoją niecierpliwość.
    Raymond Felton gra z meczu na mecz coraz lepiej i oceniając cały sezon to grał w nim na całkiem dobrym poziomie bez jakiś większych rewelacji , jest bardzo dobrze zbudowany jak na PG i dzięki temu jest twardym matchupem one on one , mimo że jest mniej dynamiczny i szybki to i tak gra bardzo dobrą D.
    Najbardziej mi szkoda Augustin’a , koleś był określany jako jeden z najlepszych młodych PG kiedy wkraczał do ligi , posiada bardzo dobry ballhandling i kozioł , cechuje go szybkość i dynamiczność czego nie można za bardzo powiedzieć o Feltonie, stwarza spory zamęt u przeciwników , ostatnio słyszałem że Bobcats myślą o miejscu w S5 dla D.J’a w przyszłym sezonie , trochę to dziwne skoro nie widać żadnych zmian jeżeli chodzi o liczbę spędzonych minut na boisku;/
    Diaw to wg mnie przykład bardzo dobrze wydanych pieniędzy w Free Agency , ten team o wiele lepiej wygląda i gra kiedy na trójce jest właśnie Boris niż jak było wcześniej Stephen Jackson , napędza defensywę , angażuje się w walkę na tablicach i zawsze dorzuci trochę punktów.
    W ostatnich 10 meczach wygraliśmy 7 razy , zostało nam 14 meczy w czym 8 u nas w domu , optymistycznie nastawia mnie fakt że mamy bardzo dobry stadion i fanów notując na Time Warner Cable Arena 25-8, lecz wyścig z Miami nie będzie taki łatwy ponieważ im zostało 13 meczy z czego 8 mają z drużynami które nie zakwalifikowały się do Playoffs , więc może być ciężko o 6 seed.
    Dobrze nastawia mnie fakt że Michael Jordan jest większościowym posiadaczem Bobcats , swoją obecnością i zaangażowaniem przypomina mi Marka Cubana GM’a Dallas Mavs , napewno MJ będzie angażował się w playtime i rotację w Charlotte i to właśnie mnie cieszy jakoś bardziej ufam Jordanowi jeżeli chodzi o dostrzeganie talentów w teamie.
    Co nas może zgubić w PO to częste tzw. Game of Runs które z takimi drużynami jak Hawks , Magic lub C’s nie wyjdą za bardzo na naszą korzyść , musimy zacząć grać jakiś bardziej przemyślany basket a nie poddawać się frustracji i atakować za każdym razem kosz bez żadnego ball movment’u ani próby rozegrania defensywy przeciwnika, pózniej jest chwila opamiętania po Time Outie i próba gonienia przeciwnika , doświadczenie i defensywa takich drużyn jak C’s i Magic nam poprostu na to nie pozwolą , raz kiedy stworzą 15-2 run to już nigdy nie oddadzą nam prowadzenia.

    w odpowiedzi na: Chris Paul #3676

    Co jeszcze cechuje CP3 to jego charakter , który jest idealnym dla sportowca…
    Ma mentalność zwycięzcy taką jaką miał Michael Jordan , wyznacza sobie najcięższe cele do zdobycia i nie spoczywa na laurach kiedy je zdobędzie , na boisku jest wojownikiem chyba największym z całej ligi, nigdy się nie poddaje i nie zna słowa „niemożliwe” , gra z niesamowitą pasją i miłością do tej gry którą zaszczepił mu jego dziadek.
    Jestem pewien że Chris jest najlepszym rozgrywającym całej ligi teraz i ostatnich lat a po zakończeniu kariery będzie znajdował się w czołówce Best PG of All Time być może nawet na pierwszym spocie , jestem również pewien że ten zawodnik zdobędzie pierścień mistrzowski , jest czystą definicją słowa mistrz NBA.
    Jednym z jego największych plusów to nieustanna praca w rozwijanie swoich umiejętności , nawet kiedy jest okrzyknięty najlepszym w lidze to i tak można zauważyć robione przez niego postępy z meczu na mecz ,to właśnie da mu wiele nagród i osiągnięć które jestem pewien że zdobędzie i również właśnie dzięki temu ma szanse na bycie najlepszym PG jaki kiedykolwiek biegał po parkietach NBA , jego aspirację sięgają znacznie dalej niż tylko bycie najlepszym za swojej kariery .
    Co do jego gry to jest to niesamowicie szybki i dynamiczny zawodnik , genialnie zarządza piłką w ofensywie i rozgryza defense przeciwników, niezwykły drybler który nie raz łamał kostki swoim matchupom, świetny ball handling piłka jest poprostu częścią jego ciała.
    Urodzony lider który jest dokładnie tam gdzie powinien być , wydaje mi się że kibice New Orleans Hornets nie muszą się obawiać o jego odejście z Hornets , z tą drużyną spędzi całą karierę , jest za bardzo dumny żeby odejść do lepszego teamu jego cechy charakteru nie pozwolą na rozstanie z Nowym Orleanem, będzie walczył w NOH i z nimi zdobędzie misia.

    w odpowiedzi na: Nets najgorszą drużyną w historii NBA ?? #3666

    Głos na tak!
    Nie życzę im tego ale jeżeli przez cały sezon zwyciężali na takiej regularności to nie wiem dlaczego teraz miało by to się zmienić , wg mnie spodziewać się możemy jeszcze max 2 winów …
    Co do ich przyszłości to jedno jest pewne – mogą zrobić wszystko ale potrzebny jest pierwszy All Star który przejdzie to tej drużyny aby rozświetlić ten roster i zachęcić innych , napewno wielu nie będzie nawet rozważać podpisania z nimi kontraktu przez właśnie ten sezon …
    Ktoś musi zapoczątkować szał zatrudniania w lato 10.

    w odpowiedzi na: Jaki film widziałeś ostatnio? #3627

    W tematyce basketu polecam film Through the fire Sebastian Telfair , film opowiada o Sebku za czasów gry w szkole średniej ,o szacunku jakim darzyli go ludzie na Coney Island, Sebastian opowie o swoim młodym życiu na biednych ulicach NYC i miłości jaką darzy rodzinę, dokument przedstawi nam skutki decyzji i same decyzje jakie podjął Telfair przez nacisk mediów i drastycznie przyśpieszającą karierę w szkole średniej którą napędzało TV …
    Film również przybliży nam historię brata Telfair’a Jamela Thomasa , który był notowany w czołowej 20 draftu 98′ i ku zdziwieniu wielu ludzi nie dostał się do NBA.
    Dokument jest zrobiony bardzo podobnie jak głośne More Than a Game.
    Polecam:)

    w odpowiedzi na: Golden State Warriors #3623

    Ostatnio trochę sobie oglądałem tego przyjemnego dla oka basketu GSW pozbawionego obrony , i muszę powiedzieć że jestem pod wielkim wrażeniem gry Monty Ellis’a chłopak gra najlepszy sezon swojej kariery i bardzo się wyróżnia na tle poprzednich, zdobywa najwięcej punktów ze wszystkich PG w lidze, i gra niesamowicie efektowną koszykówkę porównałbym ją do Allena Iversona za najlepszych lat z ulepszonym czynnikiem % rzutów z pola;] naprawdę warto obejrzeć kilka meczy Wojowników chociażby z jego powodu.
    Nie można też nie wspomnieć o czołowym kandydacie o Rookie of the Year w tym roku – Stephen Curry jest jak dla mnie stealem tego draftu , ostatnie gwizdki w lidze a on wymienia się na pozycji lidera z Reke’ Evansem w wyścigu o tytuł, co prawda ROTY już raczej do niego nie powędruje ale napewno będzie z niego niesamowity player , światowej klasy.
    Chłopak ma naprawdę niezłą smykałkę do dziurawienia koszy , często można spotkać fajną rotację między nim a Ellisem , fantastyczna gra outside i bardzo dobre zarządzanie atakiem GSW kiedy jest na jedynce.
    Kolejny zawodnik którego obecny sezon jest wyróżniający się od poprzednich to Corey Maggette , bardzo dobra gra ofensywna o dużej skuteczności jednak jego defense pozostawia wiele do życzenia, mało zaangażowania w grze na tablicach i mimo dobrych warunków nie zauważyłem u niego twardej gry fizycznej na bronionej połówce;/
    C.J Watson i drugoroczniak Anthony Morrow to kolejni zawodnicy którzy zrobili nie mały progress w tym sezonie lecz w takim teamie który kieruje się głównie run n gun jest to tylko progres ofensywny.
    Watson dobrze zmienia się z Ellisem i Currym dając sporego boosta z ławki i pozostawiając backcourt świeżym a Morrow jest bardzo dobry i skuteczny na wykończeniach i rzutach z pół dystansu.
    Don Nelson jak już wcześniej mówił powinien być coach of the year ale w D League , ściągnął już wielu graczy z zaplecza NBA którzy bardzo wzbogacają grę GSW z ławki , fajny i zabawny trener ale jak widać jego interpretacja koszykówki nie przydaje się GSW , mimo paru bardzo dobrych zawodników i dobrych warunków fizycznych są okrzyknięci najgorszą defensywą w NBA , widocznie ten run n gun nie jest dla nich najlepszym rozwiązaniem , a basketem bez defensu nic się nie osiągnie co doskonale odzwierciedla tabela w której są trzecią od końca drużyną ligi , szkoda bo ten team ma potencjał.

    w odpowiedzi na: Najlepszy obrońca… #3608

    Głos na DH12 , sonda mogła być robiona w większości wśród backcourtu stąd mogły być takie a nie inne wyniki ;]
    A wg mnie Howard to bestia jeżeli chodzi o defensywę , w lidze jest tylko paru graczy którzy są w stanie go OGRANICZYĆ na obydwu końcach boiska…Bloki, zbiórki , Post up to jego najsilniejsze punktu w których nie ma sobie równych
    Wg mnie back to back defensive player of the year :)

    w odpowiedzi na: New York Knicks #3607

    W ostatnich kilku meczach Knicks pokazali jaki talent drzemie w ich zespole…
    Pierwsza zmiana na + to wykluczenie z rotacji Chris Duhona który pokazywał mało pewności w zdobywaniu punktów a i dużo na nich mu nie zależało , absolutnie się nie nadawał do gry w Knicks S5 .
    Duhon został zastąpiony Rooksem z Florydy Toney’em Douglas’em który jest bardzo dobrym i odważnym scorerem o świetnym rzucie i umiejętności wchodzenia pod kosz, w ostatnich 4 meczach ponad 19ppg , do tego potrafi odnajdywać swoich kolegów na boisku i gra na przyzwoitym poziomie jeżeli chodzi o defensywę.
    Z dobrej strony ostatnio również pokazuje się Bill Walker którego otrzymaliśmy z trade’u z Bostonem , chłopak który nie był znany ze swojej gry outside w Celtics, u nas rzuca trójkę za trójką i daje niesamowitego boosta ofensywnego z ławki ,co martwi mnie w jego grze to zbyt małe zaangażowanie w defense ale jeszcze dużo czasu przed nim i mam nadzieję że ten aspekt gry szybko u niego będzie poprawiony.
    Trade McGrady’ego był wg mnie strzałem w 10-tke , odświeżył ten team i powoli można już dostrzec The Old TMac;] Nadal jest bardzo dynamiczny i atletyczny , jego rzut wciąż stoi na bardzo wysokim poziomie i nadal może twardo wejść w kontakt pod koszem zdobywając and1 , narazie gra trochę nierówno ale trzeba mieć na uwadze to że Mac opuścił wiele meczy z powodu kontuzji a teraz można powiedzieć że się aklimatyzuje.
    Gdyby nie tak słabe wyniki Knicks to Al Harrington był by napewno jednym z najpoważniejszych kandydatów do 6th mena w tym roku , wchodzi z ławki i notuje 19 pkt i zbieraja 5 piłek , w dużym stopniu rozwinął swoją „trójkę” która niegdyś była mało znana lecz teraz jest to jedna z jego najgroźniejszych broni i używa jej kiedy tylko się da, oprócz tego gra również dobry defense i udziela się na tablicach.
    Największą Gwiazdą naszego rosteru jest zdecydowanie David Lee który wg mnie jest 3 Centrem w lidze , bardzo dobry rzut z półdystansu znacznie wzbogaca jego grę do tego fizyczny pod koszem o dużej skuteczności oraz bardzo dobrze zbierający piłki, mam nadzieję że Knicks nie zawaha się w przedłużeniu jego kontraktu.
    Knicks mają bardzo dużo $ na wydanie w lato 10 , oczekuje że przyjdzie do nas jakiś All Star ostatnie plotki o wymianie Amare dobrze wróżą na lato , może zechce zasilić nasz froncourt ;]
    Jestem pewien że LBJ do nas nie zawita , tym bardziej teraz kiedy ma drugi lub najlepszy team w lidze, nie będzie ryzykował kolejnego re buildu i lat z tym związanych zanim będzie miał okazję walki o pierścien.
    Gay ostatnio mówił że nie wyklucza podpisania kontraktu z Nets , więc skoro jest tak otwarty na propozycje to wydaje mi się że kiedy Knicks złożą mu przyzwoitą ofertę to będzie naprawdę ciężko komuś ją przebić;]
    Jeżeli nie uda się z Rudym to bardzo mile widziany jest JJ z Hawks , lecz trochę niepokoi to że jeszcze przed tym sezonem mówił otwarcie że zależy mu na walce o pierścień co w przypadku Knicks nie będzie takie prędkie;/
    Nie mniej jednak uważam że za rok zanotujemy pojawienie się w PO i będziemy powoli wracać do sławy i siły dawnego Knicks :)

    w odpowiedzi na: Philadelphia 76ers #3605

    Szóstki są narazie w niezłym dołku notując serię sześciu porażek z rzędu , co prawda dla nich sezon dobiegł już końca ale walka o lepszy bilans i końcówka sezonu rozegrana z honorem to coś na co powinni położyć nacisk.
    Najbardziej rozczarowujący jak dla mnie jest Elton Brand , kiedy wkraczał do 76 był gwiazdą i miałem nadzieję że będzie jakimś punktem zwrotnym dla Sixers , teraz ciężko o nim tak pomyśleć, strasznie obniżył loty w tym klubie , bardzo słaba ofensywa szczególnie w końcówce sezonu i jak na big mena minimalna walka na tablicach.
    Jeżeli chodzi o końcówkę to ostatnio ze swoją skutecznością osłabł Iggy , rzuca sporo głupich piłek typu deep threes itp. co nie jest szczególnie jego mocną stroną , a jego umiejętność wchodzenia do środka i stwarzania kontaktu ograniczył do minimum ,rozegranie pełnego sezonu daje się we znaki…
    Z Sixers wypadł na parę meczy pierwszy rozgrywając Williams i trochę osłabiło ich to w ofensywie bo Lou niezle sobie radził w nabijaniu pkt, ale dzięki temu możemy w pełni zobaczyć umiejętności Rooksa Jrue Holiday’a który ten miesiąc gra zaje*** szczególnie jeżeli chodzi o dziurawienie koszy, najpierw carrer high 23 przeciwko Magic pózniej Raptors z dorobkiem 21, NYK-18 , Miami-12 ;] na dodatek jak już kiedyś Świder o tym wspominał gra bardzo twardą obronę i nieźle utrudnia grę swoim matchupom ale z tego właśnie słyną produkty UCLA…
    Z Sammego da się jeszcze coś wycisnąć daje nizłego kopa na tablicach po dwóch stronach boiska, lecz wykończenia pod koszem u niego trochę kuleją;/
    76ers brakuje lidera z prawdziwego zdarzenia , Iggy nie jest typem takiego gracza a Brand przy takim sezonie nie może ubiegać się o to stanowisko , przed szóstkami nie jest najgorsza przyszłość mają sporo młodych graczy którzy bardzo szybko się rozwijają: Holiday, Williams, Teddy Young, Iggy … obawiam się tylko że będą próbowali po sezonie na siłę oddać tego ostatniego a dostaną za niego worek kartofli , ich poczynania w tego rocznym okienku nie są do końca zrozumiała , w końcu kto by się chciał pozbywać jednego z najlepszych SG w lidze potrafiących grać na trójce w dodatku młodego i wciąż prosperującego, oby się opamiętali z tym tradem.

    w odpowiedzi na: Liga Typerów #3603

    Damn;p teraz będę musiał nieco przyśpieszyć ;]
    Ociep gratuluje zwycięstwa ale również pobicia rekordu typera który jak dotąd wynosił 41 (Drunx,Creative,#23) Nowe Season-High należy do ciebie ;)
    PS: Mucha chyba się zapominasz bo rybak jest już bardzo blisko twojej pozycji ;]

    w odpowiedzi na: Karty zawodników #3598

    gforcebobcats.jpg
    Imię:Gerald Jermaine
    Nazwisko:Wallace
    Miejsce ur.:Sylacauga, Alabama
    Narodowość:USA
    Waga:100kg
    Wzrost:2.01m
    Nagrody:2000 Naismith Prep Player of the Year , 2010 NBA All-Star
    Rekordy życiowe:

    Pkt: 42
    FGM: 17
    FGA: 30
    Przechwyty: 8
    Bloki: 6
    3PTM: 5
    3PTA:8
    FTM: 16
    FTA: 22
    of.zbiórki: 8
    def.zbiórki: 17
    zbiórki: 20
    Asysty: 10
    Minuty: 55

    Bio:Wallace uczęszczał do szkoły średniej Childersburg, Alabama gdzie miał bardzo udaną karierę.
    Podczas jego ostatniego roku w szkole , otrzymał nagrodę Naismith Prep Player of the Year którą dostaje najlepszy zawodnik ze wszystkich szkół średnich w stanach.
    W collegu grał przez jeden sezon na University of Alabama, zanim zdecydował się wstąpić do NBA.
    Zdobył tytuł południowo wschodniego najlepszego pierwszoroczniaka sezonu po tym jak osiągał 10pkt,6zb,1.5as,1.2przechwytów i 22.9 minut na mec.
    Zdobywał wyniki dwucyfrowe 16 razy z czego meczy z 20 pkt lub więcej miał 4, wliczając jego rekord 27 punktów… Chwytał 10 lub więcej zbiórek trzy razy, wraz z jego najlepszym wynikiem 17 zbiórek w meczu przeciwko Wofford.
    Kiedy został draftowany przez Sacramento Kings miał 19 lat , ta selekcja uczyniła go najmłodszym w historii Sacramento Kings-Royals zawodnikiem .
    Rozegrał 138 meczy w ciągu 3 sezonów z Sacto , notując 3.4ppg,2.1rpg i osiągając 44 FG%…
    Wziął udział w 15 meczach playoff na przestrzeni swoich pierwszych trzech sezonów w lidze.
    Zajął drugie miejsce w NBA Slam Dunk Contest podczas weekendu gwiazd rozgrywanym w Filadelfii w 2002r przegrywając zaledwie z Jasonem Richardsonem.
    W swoim trzecim roku gry w Sacramento zdobył 74 zbiórki z czego 35 było ofensywnych(43%), dwa razy zdobył więcej niż 10 pkt i raz miał double double.
    W 2004 roku , Wallace został zatrudniony przez Charlotte Bobcats którzy rozgrywali swój pierwszy sezon w NBA, Wallace odnotował znakomity sezon porównując do poprzednich osiągając 11pkt, 5.5 zb, 1.7przechwytów i 1.3 bloków na mecz.
    Swój szybki rozwój kontynuował w sezonie 2005-06 , zanim doznał kontuzji w styczniu osiągał imponujące 14.5pkt , 7zb na mecz i miał swoje miejsce w NBA Top 10 pod względem FG% – 54%.
    Oprócz tego notował również 2.19 bloków i 2.44 przechwytów na mecz ,od momentu w którym NBA zaczęło liczyć bloki jako statystyka w 73′ , tylko dwóch innych zawodników ( David Robinson i Hakeem Olajuwon ) w historii ligi notowało ponad 2.0 bloków i 2.0 przechwytów na mecz w jednym sezonie.
    Wallace znany jest ze swojej odważnej gry na boisku która doprowadziła do wielu kontuzji.
    Właśnie z tego względu otrzymał przydomek „Crash”. Opuścił łącznie 39 meczy w jego pierwszych dwóch latach w Bobcats, ale jego energiczne i czasami niebezpieczne zachowanie które może spowodować kontuzję również zostało odzwierciedlone w jego defensywnych statystykach.
    Trener Bernie Bickerstaff powiedział o Wallace: „Gerald może grać jedynie w jeden sposób aby być efektywnym. Energia to jego gra”.
    W 2006r. Wallace próbował poprawić swoją grę aby zmniejszyć ryzyko bycia kontuzjowanym lecz ucierpiały na tym jego statystyki, w pierwszym miesiącu sezonu Wallace miał zaledwie 5 bloków i jego średnie drastycznie spadły patrząc na poprzedni sezon.
    Wallace poprawił swoją grę w drugim miesiącu sezonu , lecz to zaowocowało kontuzją ramienia w grudnowym meczu przeciwko Pacers.
    Kiedy Wallace powrócił na parkiet po kontuzji kontynuował swoją świetną grę kończąc sezon z 18pkt , 7.2 zb , 2.6 as , 2 przechwytami i 1 blokiem podczas 72 meczy.
    W 2008r. Gerald Wallace pojawił się obok Tim Duncana w marcowym wydaniu magazynu SLAM.
    23 lutego, 2008r. Po przypadkowym uderzeniu łokciem w twarz przez Mikki Moora’a , Crash doznał 3 stopnia wstrząśnienia mózgu, nie była wiadomo kiedy Gerald wróci do gry.
    Specjaliści z American Association of Neurological Surgeons powiedzieli „wiąż się z pourazową amnezją na więcej niż 24 godziny albo nieprzytomność na więcej niż pięć minut. Gracze, którzy podtrzymują ten stopień urazu mózgowego powinni zostać odsunięci na bok na co najmniej jeden miesiąc, po którym mogą systematycznie wracać do gry pod warunkiem że są bezobjawowi przez jeden tydzień.”
    Wallace wbrew ekspertom szybko wrócił do gry w tym samym sezonie , kończąc go z nowymi rekordami statystycznymi w kategoriach punktów, asyst i minut.
    Od czasu przeniesienia Emeki Okafora , Wallace został kapitanem Bobcats.
    Jest jedynym w historii rysiów który kiedykolwiek osiągnął więcej niż 30pkt i 10 zbiórek w dwóch meczach z rzędu.
    28 Stycznia, 2010r. GWallace został wybrany do gry w Meczu gwiazd który odbył się w Dallas, tym samym został pierwszym zawodnikiem Charlotte Bobcats który tego dokonał.
    Wallace również został wybrany do uczestniczenia w konkursie wsadów.
    10 Lutego, 2010r. Wallace został zawodnikiem męskiej drużyny koszykarskiej USA na lata 2010-2012 , którą będzie reprezentował w Mistrzostwach Świata FIBA w 2010r. i na Igrzyskach Olimpijskich w 2012r.

    Statystyki Crasha
    wallacestats.png

    [my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=Ud07L4TOZ0k&feature=fvst[/my-youtube]

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1,051 do 1,065 (z 1,483 w sumie)