Denver Nuggets #1

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów – od 901 do 915 (z 1,483 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Jason Kidd #4700

    Triple Double MAchine , świetny defensor i „kontroler ruchu” , nigdy nie był maszyną do punktowania a swoją grę opierał na wysokiej koszykarskiej inteligencji.
    Jeden z najlepszych na swojej pozycji rebounderów i świetny passer będąc przy tym również bardzo kreatywny, gra była zawsze ustawiona pod niego i każdy basket miał w sobie sporą zasługę Jasona ;)
    Wg mnie jego gra nie zmieniła się od czasów Uniwersytetu , gra wciąż to samo i opiera się na tym samym , spadek cyferek to tylko naturalna kolej rzeczy grania w NBA przez tyle lat i przejścia przez tyle kontuzji.
    Offens spokojnie pozwalał mu na 15 pkt w meczu , nigdy nie najszybszy ale za to dobrze zbudowany , punkty w większości przez dobry rzut i grę pół jak i full dystansową a w mniejszości atakowanie kosza.
    Jeden z najlepszych rozgrywających w historii ligi , brak zaangażowania w offens i mniejsza ilość punktów nie powinna przekreślać go w braniu pod uwagę jego osoby jako one of the best;)
    Jego drugim wcieleniem jest Rajon Rondo na którego grę również warto zwrócić uwagę ;];];]

    w odpowiedzi na: WCF 2010: Lakers(1) vs. Suns(3) #4699

    Trzymam kciuki za Suns ale za zwycięzce przewiduje Lakers.
    Nie okłamujmy się panowie fani LAL mają nie zbite argumenty przeważające za ich teamem a nam pozostaje tylko wiara w drużynę i przełom w każdym z tych zawodników , ławka wg mnie nic nie znaczy a już na pewno nie w tak dużym stopniu żeby przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Suns , Odom, Farmar, Powell, Brown oni też dają boosta Lakersom a sam ich team wielu „przyzwoitych” ławkowiczów nie potrzebuje bo jak by to powiedzieć „Lakers dość mało się męczą;]” i taki Lamar, Farmar i Shannon to wystarczająco dużo aby spokojnie i łatwo zarządzać rotacją w meczu :)
    Również marnym argumentem jest to że Suns są teraz na gazie itp itd. , Lakers to nie drużyna która pozwoli na porażkę przez run jakiejś drużyny ;/ zresztą to samo mogą powiedzieć Lakersi bo oni też są na runie ;)
    Również po tych argumentach odnośnie gry JRicha i siły Kobego , przestaje wierzyć w jaki kolwiek x factor po jego stronie:/
    Stat będzie miał ciężko z Gasolem i Bynumem a jedyna nadzieja w Nashu , jeżeli dobrze zarządzi piłką to może znacznie ułatwić grę Jasonowi i Amare z takimi ciężkimi matchupami + jego offense.
    Wiara czyni cuda więc GO SUNS ale rozum mówi swoje i 4:1 , 4:2 dla Lakers :)

    w odpowiedzi na: ECF 2010: Magic (2) vs. Celtics (4) #4698

    Wrzucę swoje 3 grosze do dyskusji Skejcika z pokwa , jestem za Skejcikiem w tym przypadku … oglądałem 3 mecze C’s w 2nd round i tam Rajon praktycznie nie schodził z boiska i nie wyglądało na to aby jakoś specjalnie tego potrzebował a i również Skejcik dobrze zauważył że Mo do najwolniejszych nie należy , ale w sumie to szczegół.
    Rajon to 48min player bo ogranicza swój angaż w atakowanie kosza , penetruje pole na wysokiej skuteczności i gra bardzo wysoki bball IQ , nie pcha się na siłę jak np. Derrick Rose , bo wie że do dyspozycji ma 3 bardzo skutecznych zawodników wokół siebie…
    Jego asysty to w mniejszym stopniu wbieganie na kosz i kick out na open floor , tylko wejście w pół dystans step back i podanie.
    RR również wie że nie jest jego priorytetem zdobywanie pkt, tylko kontrolowanie tempa gry w czym jest perfekcyjny a jego pkt to genialne wykorzystanie luk w obronie przeciwników co ułatwia mu rozwinięty slashing (wysoka skuteczność) i dlatego moim skromnym zdaniem zachowuje sporą część energii:)
    A wracając do samego początku to grzechem jest porównanie tak przeciętnego grajka jakim jest Jameer do drugiego wcielenia Jasona Kidda czyli Rondo ;] panowie Rajon może kontrolować cały mecz nie zdobywając ani jednego punktu , jego angaż w defensywe i niezwykle skuteczne asysty otwierają C’s nie zwykle dużo easy pointów tym bardziej kiedy mają tak dobre pod względem rzutów S5 , w szególności KG który ratuje nie raz grą pół-dystansową;]
    Jameer to scorer a nie playmaker , jego „umiejętności” szybko zostaną przetestowane przez twardy Defense Bostonu i zobaczymy wtedy czy ktoś śmie porównać tych dwóch panów.
    Rondo, Perk i Garnett to świetni defensorzy na swoich pozycjach a żeby zdobyć punkt to Nelly prawdopodobnie będzie musiał pokonać wszystkich tych gości bo RR nie pozwoli na łatwe jumperki ;)
    Nie zgadzam się z stwierdzeniem że Garnett gra słabo przeciw wysokim froncourtom , nie wiem skąd wogóle takie stwierdzenie , KG jest elastycznym PF który zrewolucjonizował tą pozycję jeżeli ciężko gra mu się inside to przechodzi na pół-dystans i wyciąga „wysokich” i wolnych matchupów którzy już tak pewnie się ze swoją obroną nie czuję kawałem dalej od kosza , KG załatwi ich swoim IQ;]
    Jestem za Bostonem który bardzo mi imponuje swoją walką i sercem do gry i jak to już gdzieś Skejcik napisał „Boston udowodnił że jest zespołem na PO” z czym nie można się nie zgodzić ;]
    4:2 , 4:3 dla C’s , GO BIG4 , GO CELTICS , WIN THE TROPHY…:)

    w odpowiedzi na: Atlanta Hawks #4676

    Ale ja nigdzie nie pisałem o Rudym na SG :)
    Wg mnie on powinien być właśnie na SF , a na dwójce niech podpiszą Salmonsa i wtedy taki skład wg mnie więcej winów by miał niż ten z Boshem i z dziurą w postaci Marvina na trójce:)
    PS: My bad , pomyłka z SG Gayem … właśnie zauważyłem ;]

    w odpowiedzi na: Liga Typerów #4665

    Ja niestety odpadam z typera już do końca sezonu ;/ kontuzja net-a mnie do tego zmusiła ;p
    Podzielę los Nuggets i przedwcześnie odpadam z rozgrywek post-season ;] :P

    w odpowiedzi na: Golden State Warriors #4664

    Tylko że Favors nie potrafi grać na C i jest marnym defensorem bodajże taki 2nd comming Amare ;]
    Na dodatek nie wchodzi w grę rotacja na PF a to by się przydało w GSW.
    Cole’a Aldrih to nie ta sama półka co Cousins i jakoś jego gra nikogo nie wprawia w osłupienie.
    Wes Johnson to SF , też by tam fajnie wyglądał bo w Golden State również brakuje porządnej „trójki” ale tak jak mówiłeś najpierw trzeba by było poważnie przemyśleć ruchy na rynku FA i określić się co chą łatać C czy SF , możliwości na poprawę sezonowego bilansu na pewno są bardzo duże ;]
    A tak na marginesie to i tak wolałbym ograniczenia minut Biedrnisa niżeli Azubuike który całkiem fajnie się rozwijał zanim został powstrzymany przez kontuzję, więc wolę aby wybrali DeMarcusa:)
    Nie wiem po co tak koniecznie nie chcesz w GSW Corey’a , gość do run’n’gun pasuje idealnie , all offens all game ;];p a ten sezon dla niego jest bardzo udany patrząc na indywidualne statsy.
    Maggette na PF , Cousins na C … ofens bywa męczący więc na PF przechodzi Cousins a na Centra Biedrnis a pózniej młodzika znowu zmienia Magg ;] wg mnie w coś takiego będą celować GSW i wątpię aby wyjechali z jakimiś odważniejszymi propozycjami niż jedynie wybór prospecta ale to nie zmienia faktu że na pewno wystartują z teoretycznie lepszym teamem niż w ubiegłym sezonie:)

    w odpowiedzi na: Atlanta Hawks #4661
    Skejcik wrote:
    #23 nie wiem jak Ty, ale ja biorę Bosha spokojnie przed Smithem. Bosh wyrósł w końcu na typowego Big mana bo wiemy, że na początku kariery grał bardziej jak wysoka trójka. Chris to top PF w NBA, a Smoove nie jest typową 4, a do tego Bosh lepszy rebounder, wyższe bball IQ, lepsza gra w ataku, a co obrony to nie jest tak źle, na pewno zrobił postęp CB4. Smoove to na pewno spory talent, ale jakbym miał go zmienić na Bosha zrobiłbym to bez wahania.
    Co do JJ’a to najlepiej, aby Hawks powiedzieli mu „bye” lub s’n’t wykombinowali to koleś to dla mnie robi się taki drugi VC, T-Mac świetne statsy, 1 rundy i koniec… gra dla szmalu przede wszystkim, niech dają mu odejść do tych Knicks czy gdzieś indziej i lepiej niech wykorzystają gotówkę. Z pewnością lepiej już tego Gay’a podpisać, a wtedy Marvina wysłać na ławkę.

    Skejcik masz absolutną rację , CB4 jest prawie w każdym aspekcie lepszy od JSmoova i nie ma co się o to kłócić.
    Ale chodzi mi o to że CB4 nie zrobił by dla drużyny z Atlanty tyle różnicy co dobry player na SG typu Gay…
    Powiedzmy że udało by im się podpisać Bosha, a na SF i SG mieli by dziury jak w serze szwajcarskim ;/
    Myślę że z Gayem ,Salmonsem i Smithem Atlanta osiągnęła by spokojnie 11 winów, kiedy z Boshem, Marvinem i Salmonsem walczyli by o poprawę sezonowego rekordu o 5-6 winów.

    w odpowiedzi na: Golden State Warriors #4627

    ja bym picka nie oddawał , jest DeMarcus Cousins który świetnie wzbogacił by GSW , idealny ofensywny Center do run’n’gun Warriorsów.
    Połamaniec Biedrnis pasował by idealnie na jego zmiennika a i w grę wchodziła by również rotacja DeMarcusa na PF którym również bardzo lubi grać;]
    Cousins pójdzie wg mnie z 4spotu a GSW ma kolosalne szansę na min. 4 pick , sporo musiało by się wydarzyć żeby dostali niżej niż „czwórkę”.
    Gdyby dostali pierwszy pick bądz drugi to tylko lepiej Wall i Turner mogli by być świetną kartą przetargową , i to tylko otworzyło im by morze ruchów transferowych w lato , ale o transferach Rooksów będziemy mogli porozmawiać dopiero po Drafcie ;/
    Jest również możliwość pozostanie przy Wall/Turner i wymiana Ellisa który miał coś do GSW na początku sezonu , można by z jego trade’u wyskrobać świetnego Centra a takich sporo z podobnym kontraktem ;]
    GSW ma naprawdę bardzo dużo możliwości , jedyne pytanie to czy GM się w tym wszystkim połapię , jeżeli podejmie odważne decyzje to Golden State może być jedną z najlepiej wzmocnionych drużyn lata;]

    w odpowiedzi na: Tyreke Evans – Rookie Of The Year 2009-10 #4626

    Tylko że widzisz Creative , tutaj trochę było by nierówno bo co ze stealami draftu i late pickami , najlepsi idą do najgorszych a takie Bucks kiedy wybierało Jenningsa aż takie złe jak na przykład Kings nie było, Jennings jak by nie patrzeć miał lepiej bo odszedł do lepszej drużyny przez to że został wybrany pózniej…
    I czy naprawdę z korzyścią dla tych młodych graczy było by branie pod uwagę bilansu drużyny- wg mnie nie ;/

    w odpowiedzi na: Atlanta Hawks #4625

    Bardzo ładny team stworzyłeś Skejcik ;]
    JJ już przed sezonem mówił publicznie o odejściu z Hawks , jak do tej pory nie odezwał się w tej sprawie nic nie wyjaśnił (jak chociażby Booz który po udanym sezonie sprostował przed sezonową wypowiedz i tym razem wyraził głęboką chęć re-assignu) więc ja uważam że nic się nie zmieniło i JJ pójdzie za kasą gdzieś do NYK lub Nets itp.
    Za niego strzałem w 10-tkę jest Salmons , świetne zalepienie luki po JJ , nic dodać nic ująć a w dodatku to wg mnie najlepszy SG dostępny na liście FA po tym sezonie:)
    Jedyne do czego mam wątpliwości to pozycja PF , po co?? po co wymienić znakomitego wręcz na obydwu końcach Josha Smitha pewnie przyszłego All Stara jeżeli utrzyma taką formę na Bosha , czy to naprawdę podniosło by licznik zwycięstw w tak różniący się sposób – wątpię.
    Zgrany już z zespołem Josh powinien zostać i to na długie lata , on już zna grę z Horfordem i Bibbym a w dodatku trade za Bosha nie dał by Hawks tyle ile by oczekiwali.
    Zamiast tego podpisał bym Gaya , Hawks mają kasę na jego kontrakt i z nim na tej najsłabszej pozycji SF Hawks spokojnie finał mieli by w garści;]

    w odpowiedzi na: buty #4624

    Polecam ci te Derrica Rose’a , sam w podobnych wymiatam aktualnie i są idealne na podwórkowy basket , komfort,przyczepność i wytrzymałość na bardzo wysokim poziomie ;]
    A do tego bardzo dobrze się prezentują na nodzę ;]
    Widzę że oscylujesz w dosyć wysokich cenach więc jeżeli mogę polecić to:
    http://www.allegro.pl/item1029623905_nike_zoom_lebron_vi_james_king_the_six_ny_yankees.html
    Moje ulubione buty do kosza , mam do nich wielki sentyment i wg mnie to najlepsze sneakery jakie człowiek stworzył ;p polecam bardzo ;]

    w odpowiedzi na: New York Knicks #4623

    Wg mnie Johnson jak najbardziej do NYK , „Rudemu Gejowi” nie warto dawać oferty bo szkoda minut dla jak to nazwał go D’Antoni „najlepszego strzelca na świecie” <-- akurat nie wiem co do tego , ale wiem że Włoch bardzo szybko i efektywnie się rozwija i nie warto pozbawiać go minut jeżeli nie będą one dla LeBrona.
    Świder Tracy odchodzi i to jest już pewne , już nawet oficjalnie powiedział to Mike i Walsh , taka gadka jak „jeżeli dużo będzie pracował w lato to się zastanowimy” na polski brzmi „pa pa Tracy , szukaj klubu na 2010-11” nie mniej jednak Johnson przewyższa o klasę lub nawet dwie aktualnego Mac’a, i jest z niego świetny SG a na dodatek ALL STAR i wg mnie Walsh dużą uwagę zwraca również na to , sprowadza gwiazdy do swojego rosteru aby nie zawieść publiki i samego siebie (jego słowa w którymś z wywiadów) dlatego też wątpię a nawet jestem pewien że nie przejdzie tam Scola a nawet nie dostanie od nich oferty , Booz pewnie zostanie w Jazz … Walczyć na pewno będą o Amare jeżeli nie przedłużą z Lee , STAT pewnie zwróci uwagę jeżeli przed nim podpisze JJ z NYK kontrakt.
    Do tego wszystkiego Haywood i Playoffy gwarantowane.
    Toney Douglas przy takiej obstawie i systemie Mike’a podniesie również swój licznik asyst i tak jak szybko stał się scorerem tak też będzie niczego sobie playmakerem :D

    w odpowiedzi na: Liga Typerów #4622

    Ja się tym nie przejmuję rybak ;] w Generalce jest tak ciasno że już w następnym tygodniu można objąć prowadzenie a w jeszcze kolejnym spaść na sam dół :D
    Wszystko jeszcze się pozmienia , tego akurat jestem pewien chociaż niekoniecznie lepiej dla mnie ;p

    w odpowiedzi na: ECR2: Cavaliers(1) vs Celtics(4) #4621

    Poniekąd obydwoje panowie macie racje, Creative prawda, JEŻELI Shaq zagrał by na miarę swoich możliwości to żaden wysoki C’s nie miałby z nim szans , a on sam byłby „wielkim” impactem na zwycięstwa Cavaliers.
    Zgadzam się też z tobą Skejcik że Perk w tej serii wykonuje świetną robotę nad Shaqiem , i nie pozwala mu na żadne przełomowe spotkanie w którym Diesel nabrał by pewności i zaczął grac równo w tej serii.
    Panowie skupiliście się na CAVS a ja może powiem trochę o Celtics i co oni muszą zrobić aby pokonać LeCraba i spółkę.
    Po pierwsze Paul Pierce – chłopak musi w końcu przestać zbierać te głupie faule , przez które siada na sporą część spotkania.
    Jest on jeszcze bardziej ważny gdyż to właśnie na jego pozycji ważą się losy spotkania i jest on jedynym Celtem który ma szanse pokryć LeBrona.
    PP musi wprowadzić dużo fizyczności i agresywności w ataku i w obronie na Jamesie , musi wchodzić w nim w kontakt przy każdej możliwej sytuacji tym bardziej że LeBron się tego boi przez doskwierający łokieć.
    PP musi nacisnąć na LBJ’a , nawet bez cieżkiej D LeBron po pierwszej połowie G2 wykręcił zaledwie 8pkt a wyobraźcie sobie panowie agresywnego Paula z czasów 2008r. , The Truht musi cwaniakowac i wykorzystać kontuzje Jamesa , to jedno z większych okienek w CAVS.
    Twarda agresywna gra powinna spokojnie ograniczyć LBJ’a przynajmniej dopóki kiedy gra z bólem.
    Drugą rzeczą jest ławka C’s, a przede wszystkim Wallace , Sheed w G2 pokazał po co został ściągnięty do Bostonu , świetna gra dystansowa i jej rozciąganie , dużo ofensywnej energii z ławki , szczególnie pierwsza polowa była w jego wykonaniu cudowna ,100% skuteczności!!! 5/5FG w tym 3/3 za trzy – nice ;];]
    Tony Allen i Glen Davis to kolejni zawodnicy którzy potrafią zmienić losy spotkania, o ile nie boje się o tego pierwszego bo zawsze coś dorzuci i wprowadzi fizyczność do gry to ten drugi trochę mnie martwi , niby ma możliwości i talent i zawsze coś dorzuci ale spodziewam się do niego znacznie wyższych cyferek niż 5pkt, Glen musi odnaleźć swoją grę i w końcu grac równo, bo jak do tej pory w PO zagrał raptem 2 mecze które mógłbym zaliczyć do tych dobrych, liczę że zrozumie że może być najlepszym lawkowiczem Celtów.
    Kolejną rzeczą którą Boston musi poprawić to Turnovery , w G2 mieliśmy doskonały przykład ich konsekwencji , pierwszy raz w końcówce 2q kiedy CAVS na głupich stratach C’s zdobyli 14 pkt bez odpowiedzi i znowu nawiązali z nimi walkę.
    A drugi raz zdarzył się w 4q kiedy to C’s zamiast grac smart baketball przy 20pkt prowadzeniu zaczęli forsować akcje i mało korzystać z Rondo co doprowadziło do 4 TO z rzędu i kolejnych 14pkt bez odpowiedzi przez Cleveland i lekkiej nerwówki na samym końcu.
    Ostatnią już rzeczą są problemy z faulami , w pierwszym meczu Pierce, Perk ,Glen , Wallace a w drugim Perk, Paul, Tony Allen, Garnett musieli usiąść i stracić trochę czasu , muszą ten element poprawić bo nie wygrają serii z CAVS bez tak ważnych punktów teamu.

    w odpowiedzi na: Lebron i Woda Sodowa #4584
    rybak90 wrote:
    Draft 2004 – nr1 – D Howard —> naczy nie żebym coś do niego miał ale nie specjalnie za nim przepadam

    Co mnie obchodzi czy ty do niego coś masz ?
    To samo czy Greg lub Blake powinien czy nie powinien być „jedynką”
    Miałeś mi wymienić jedynki z naprawdę wk***wiającym charakterkiem skoro napisałeś że PRZEWAZNIE tak sie zdarza , a ty mi wymieniasz wszystkich od draftu 2002 i dopisujesz swoje uczucia odnośnie ich, ich gry i wkładu dla drużyny !WTF!
    Raczej nie o to cię prosiłem.
    PS: Yao chamem również poprosiłbym cię o jakiś przykład ale coś czuję że odp będzie taka jak twoja poprzednia czyli kompletnie nie na temat ;/
    Podobnie Derrick Rose , gość który co do swojego stanowiska w Bulls zachowuje minimalny status celebryta , wg mnie znakomity charakter , bardzo skromny i sympatyczny gość.

Wyświetlanie 15 wpisów – od 901 do 915 (z 1,483 w sumie)