Wstawiłem dzisiaj w jednym działów filmik ukazujący Rodneya trafiającego 3 trójeczki w ciągu 9 sekund… wtedy przypomniała Mi się jego tragedia… nie wiem czy wszyscy o niej wiedzą i czy o niej pamiętają…
Rogers grał w NBA przez 12 lat, w sezonie 1999/2000 wygrał nawet nagrodę dla najlepszego rezerwowego. W Drafcie wybrali go Denver Nuggets z 9 numerem, później grał jeszcze w Los Angeles Clippers, Phoenix Suns, Boston Celtics, New Jersey Nets, New Orleans Hornets oraz Philadelphi 76ers. Właśnie z tą ostatnią drużyną doszedł do Finały Ligi, gdzie przegrał z L.A. Lakers. Przez cały okres koszykarskiej kariery zdobywał średnio 10.9 punktu i 4.5 zbiórki. Niezwykle silny i atletyczny gracz, który również potrafił rzucić za 3 pkt…
Po zakończeniu kariery wrócił do rodzinnego miasta Durnham. Miło dużej ilości $$$ lubił pracować na ciężkich maszynach i właśnie jako operator jednej z nich podjął pracę… trenował nawet koszykarską drużynę dziewcząt…
Wszystko układało się pięknie do grudnia 2008 roku – wtedy miał ciężki wypadek na quadzie w lasach Vance County, w Północnej Karolinie. Wypadek był ciężki i skończył się paraliżem Rodneya od szyi w dół i skręconym karkiem. Rodzina otacza go wielkim ciepłem i miłością – w dzisiejszych czasach jest to bezcenne. Rodneya odwiedził jakiś czas temu Chris Webber z którym grał w 76ers… materiał jest wzruszający i warty obejrzenia…
Chris Webber with Rodney Rogers