WCR1: Suns(3) vs Blazers(6)

Strona główna Fora NBA Aktualności WCR1: Suns(3) vs Blazers(6)

Wyświetlanie 4 wpisów – od 16 do 19 (z 19 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #4371
    Ociep
    Uczestnik
    Świder wrote:
    Quote:
    Wracając do ataku to mimo wszystko i tak do finału konfy nie dojdą zwłaszcza z Jarronem Collinsem w S5

    Podobno,że problemy z plecami Lopez’a mijają i ma wrócić najpozniej na drugą rundę PO,oby:P

    Quote:
    Dużo zaleźy od krycia Dre Milera- jeżeli Suns uda się im ograniczyć go tak jak dzisiaj to mają szansę na wyrwanie jednego meczu, przy założeni, ze uda im się trochę swoje tempo gry narzucić, i że Amare nie przegra match upu z LaMarcussem…

    Piszesz o obronie w wykonaniu Suns,jednak nawet mnie jako ich fanowi trudno jej się doszukać:P Suns wygrywają mecze tym,że rzucają dużo pkt i nie jednokrotnie nawet ta „D” w wykonaniu słonc wystarcza jeśli nie dadzą sobie rzucic powiedzmy więcej niż 105-110;] A co do pojedynku Aldrige’a z Amar’e to nie wygląda to optymistycznie póki co,gdyż w pierwszym meczu Stoudemire był cieniem samego siebie z RS i w znacznej części jego bym obwiniał za porażke w pierwszym spotkaniu. Drugiego meczu co prawda nie oglądałem ze wzgledu na pracę,ale statystycznie też rewelacji nie zagrał więc jeśli się nie przebudzi może być nie łatwo a wręcz ciężko;)

    jak to z Lopezem się potwierdzi, to będzie świetna wiadomość dla fanów Słońc- porównanie Lopeza z Collinsem to no contest na korzyć Robina:)
    Co do tej jak piszesz obrony Suns- nie pisałem o OBRONIE Suns jako o większej całości,tylko o ograniczeniu Millera jako kluczowego match upu- wiadome że trafia na upośledzonego defensywnie Nasha, dlatego ważne jest, aby jako najbardziej kreatywnego gracza PTB po wypadnięciu Roya trochę go spowolnić. No i jak nie widziałeś meczu numer dwa to polecam obejrzeć highlitsy i pracę jaką na Andre wykonał Grant Hill- o tym właśnie pisałem mając na myśli jego ograniczenie ;) bo chyba sam przyznasz, że 31 pkt w pierwszym meczu, a bodajże 14 wq drugim jest znaczną różnicą :)

    #4372
    Swider
    Uczestnik

    Oczywiscie,ze jest różnicą z tym że nie raz jak zawodnik ma dzień to choćby po parkiecie biegalo pięciu Artestów to nic się nie wiele zrobi:P o nie zmienia faktu,że obrona na Millerze kulała. I tak swoją drogą to szybko w pierwszym spotknaniu Gentry zrezygnował z krycia Andre przez Nash’a i w pozniejszych fazach meczu kryli go na przemian Barbosa i J-Rich,jednak z równie marnym skutkiem:P

    #4402
    Drunx
    Uczestnik

    A jednak sie doczekalem. Pierwszy mecz w ktorym J-Rich zagral tak jak sie od niego oczekuje a nawet lepiej. Mr Offense w koncu sie przebudzil byle tak wiecej.

    #4480
    Tristania78
    Uczestnik

    No i Blazers raczej popłyną,nie wierzę już raczej w możliwość pokonania Phoenix po dzisiejszym meczu :( ,pozostaje czekać z nadzieją na nowy sezon,muszą jednak zajść w zespole zmiany

Wyświetlanie 4 wpisów – od 16 do 19 (z 19 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.