WCR1: Lakers(1) vs Thunder(8)

Strona główna Fora NBA Aktualności WCR1: Lakers(1) vs Thunder(8)

Wyświetlanie 15 wpisów – od 31 do 45 (z 59 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #4401
    Ociep
    Uczestnik

    kurcze taki start- szybkie 10-0, 7/7 z gry, i potem wpierdziel w second half:/Masakryczna przewaga Thunder w trzech elementach-plus 17 w punktach z ft( 0 ft Kobego), plus 14 w zbiórkach(19 zbiórek KD!), i w energii z ławki- Harden z Ibaką dzisiaj pobili naszych bench na łeb na szyję.Moim zdaniem Kobe za wcześnie zszedł w 3 kwarcie jak mu jeszcze w miarę szło- wtedy zaczął się na dobre run OKC, a dodatkowo Kobe po powrocie nie mógł się wstrzelić, i za bardzo chciał się przełamać:/ jak Lakers wrócili do rozważnej, przestrzennej gry(trafienia LO,Fisha, Rona-ciekawe jak to jest że mega long two trafia, a wide open three kawałek dalej już ni ch…) to zaczęło to przynosić efekty, ale było już za późno.Cieszy poprawa skuteczności Fisha( trochę oddał to co zawalił w D, ale tego faulu i and 1 Russela w końcówce, gdy p trójce LO było -3 mu nie zapomnę ;)) oraz Rona. Bardzo martwi za to nieobecność w tej serii Lamara- musi się trochę przebudzić, bo będzie ciężko.

    #4409

    aaaaaaaaaaaa a nie mówiłem ?! Super. A po dzisiejszym meczu wreszcie przekonałem się do Westbrooka. Świetny, efektowny i bardzo efektywny mecz w jego wykonaniu. I aż 14 więcej zbiórek po stronie mojej Oklahomy. A o Durancie się nie chce już wypowiadać bo mi słów brak…;)
    Typuje tak: next match wygrają Lakers. Następnie w w piątym meczu wygra OKC a w ostatnim górą będą kobe i spółka i skończy się na dobrze rokującym na następny sezon wyniku dla Thunder, 4-2

    #4410
    Anonimowy
    Gość

    Właśnie Ociep niech Odom weźmie się do gry bo jeszcze Kuptchak go gdzieś wytransferuje. Nasza ławka słabo, ale nie wiem czemu choć na chwilę Jax nie wpuści Morrisona czy DJ’a. Przecież Morrison przed przyjściem do NBA był podajże jednym z lepiej rzucających młodych w US… porównywali go nawet do Bird’a, a MbBenga coś zawsze do obrony by wniósł i jest podajże rodakiem Ibaki. Teraz powrót na nasz parkiet i liczę na ostry rewanż w tym sporo punktów ze strony Bryanta.
    edit. po dzisiejszej porażce uważam, że Lakers już nie dadzą sobie wyrwać meczu i seria skończy się 4-1. Rybak KD ma problemy bo kryje go Artest, a Westbrook ma przeciw sobie starego Fishera… Mimo tego Durex chyba troszkę jest jakby speszony czy coś…

    #4413

    Skejcik Adam nie grał bo chłopak nie nadaje się do NBA…Powinien zagrać Powell gdy LO nie szło…a więc tak:
    Błędy błędy i jeszcze raz błędy szczególnie Phila. Za długie trzymanie na ławce Pau, Andrzeja i później tak jak wspomniał Ociep przy runie Oklahomy Kobego…Ojjja miało być tak pięknie ;) z soboty na niedziele jeszcze 1 i później wracamy do Staples Center aby zapewnić se wyjście w 5 grach.

    Jeszcze jedna uwaga której nikt nie przytoczył: To co zrobili kibice to miazga!!!PTB i inne miasta mogą się schować :D

    #4414

    w perspektywie następnych meczy (myśle ty o jeszcze trzech meczach:D) martwi mnie trochę to że Durancik już po raz drugi z kolei ma fatalną wręcz skuteczność z gry i za trzy. Wiem już że to wina tylko i wyłącznie Artesta. Ale jak tak to ja się pytam czemu to właśnie Howard zostałe Defensive Player of the year a nie Ron ? (pewnie bierze doping;)) Bo trochę to mnie to dziwi… aż tak się chłopak zmotywował na PO?. A swoje lata już ma… W takim razie licze teraz na Westbrooka bo Fish wyraźnie za nim nie nadąża :P

    #4429

    Pierwszy raz w meczu Thunder widziełem wielki potencjał, wole walki, i chęć zwycięstwa.
    Coś mi mówi że skończy się na 4-3 dla Lakers. I ciekawe czy to chwilowy zastój Fakersów czy rzeczywiście coś ich dopadło, może zmęczenie? Ale coś mocno mi się zdaje że to nie OKC wygrało mecz lecz LA go przegrało…:(
    Ze statystyk wynika że już pomijając to że Kobe miał marne 12 pkt to jeszcze dochodzi to że prawie wogóle nie rzucał. Może skupił się na obronie ? Jeśli tak to coś mu nie wyszło za bardzo:D
    Dopiero pobieram mecz więc po obejrzeniu coś więcej może napisze

    #4430

    A ja wysuwam tezę że Kobe chciał coś pokazać (przynajmniej w moim odczuciu). Chciał dać wszystkim do zrozumienia że musi rzucać i nie ważne jak forsować! Jeśli się nie mylę i dobrze pamiętam przez pierwsze 24 min oddał 3 rzuty (dwa za 3, jeden siedział drugi nie), przez pierwsze 12min ani jednego. Kobe postanowił nie zdobywać pkt i mamy wynik jaki mamy, dodając powiedzmy te 20pkt do jego dorobku robi nam się zacięta końcówka, a nie pogrom :/ to teraz do nas i mam nadzieję że kibice nasi czegoś się nauczyli od Thunderczyków ;)

    #4438
    Creative
    Uczestnik

    Pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu, gdy powstawał klub w OKC wszyscy śmialiśmy się z jego nazwy, maskotki i zawodników… teraz chłopaki są rewelacją NBA i narażają ciągle aktualnych mistrzów NBA na falę krytyki już w I rundzie playoffs… Strach pomyśleć co by się stało gdyby Durant udźwignął ten ciężar i wyeliminował Lakers z playoffs :D Let’s go Thunder! :)

    kevin_durant_main.jpg

    #4440
    Anonimowy
    Gość

    Kilka lat temu… za ledwie 2 lata jak są Thunder ;]. Kto się śmiał to się śmiał, ale ja nie bo zawsze mi się podobały stroje, które większości nie.
    Durant jak na razie jedną kwartę miał na poziomie w tych PO, głównie to Westbrook ciągnie ten zespół i coaching Brooksa. Poczekajmy na kolejne mecze…

    #4442
    Rick Barry FTW!
    Uczestnik
    Creative wrote:
    Pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu, gdy powstawał klub w OKC wszyscy śmialiśmy się z jego nazwy, maskotki i zawodników… teraz chłopaki są rewelacją NBA i narażają ciągle aktualnych mistrzów NBA na falę krytyki już w I rundzie playoffs… Strach pomyśleć co by się stało gdyby Durant udźwignął ten ciężar i wyeliminował Lakers z playoffs :D Let’s go Thunder! :)

    Jestem za, tylko z tego co widzę, chłopaki z LA dostali zadyszki, potrzebowali takiego blowoutu żeby wypocząć.
    To nie te lata, żeby Kob 4 gry z rzędu, rywalizował po 40+ minut w spotkaniu z młodymi, żądnymi krwi gwiazdami (do tego w 1 rundzie)… czuję jednak że na rutynie, wygrają następne dwa spotkania:thumbsdown:

    #4491

    A więc jak przewidywałem: mecz będzie taki jak ostatni w OKC tylko że na naszą korzyść i już od początku wiedzieliśmy jak to spotkanie będzie wyglądać. Szybkie prowadzenie i odjechanie Grzmotą na parę pkt, później kontrola i powiększanie przewagi, mieliśmy też okazję zobaczyć showtime w pewnych momentach :D a wszystko zaczęło się od tego że Kobe przykrył Westbooka, a bez niego atak OKC szwankuje jeśli nie mogą grać z kontry (pierwsze 2 pkt z kontry były z tego co się nie mylę w 3q po stealu na Fisherze). KB znowu nie forsował rzutów i dzielił się gałą gdy tylko miał okazję. Prosta gra pod kosz i są efekty od razu i na nic zdały się już trójki pod koniec 3q i spokojnie Kobe mógł odpoczywać całą 4q a po chwili do niego dołączyli pozostali i na 9min przed końcem mogliśmy oglądać Adama biegającego po boisku i tylko DJ szkoda :/

    To teraz to samo za 3dni i czekamy na Utah (?)

    #4492
    Anonimowy
    Gość

    Lakers pokazali czadu od samego początku. Bryant na Westbrooks zamiast Fishera i po ataku Grzmotów. Durex oczywiście parę akcji dobrych miał, ale nic rewelacyjnego nie zagrał. Gasol, Bynum rządzili w pomalowanym Ibaka, Collison nie umieli zbytnio dać im rady. Ładnie krążyła piłka, fajnie wsadził piłkę do kosza Artest… W końcu true LAL, teraz w OKC wygramy i po serii.

    #4493
    mucha8 wrote:
    A więc jak przewidywałem: mecz będzie taki jak ostatni w OKC tylko że na naszą korzyść

    Odbiegając już od dyskusji na temat serii to jestem prawie pewien że rzuciłeś takim textem na SB ale po pierwszej porażce Lakers :D:D:D a nie po drugiej ;]
    A teraz już tak na poważnie , jeżeli Utah to uwierzcie mi że łatwo nie będziecie mieli , Booz i Will to drugie wcielenie Mailmana i Stoctona , ale nie będę offtopował , poprostu jeżeli zagrają do końca PO tak jak w pierwszej rundzie z Nuggs to nie tylko LAL ale i reszta drużyn nie ma z nimi szans ;];];]
    PS: ale i tak Nuggets w 2nd round :D

    #4494

    Wiesz może i gorzej dla nas bo wasi podkoszowi kompletnie bez formy tak samo billups a na antonego mielibyśmy stopera, tylko że przeciwko nam zazwyczaj są carrer highty albo sezon :D a znając nasze szczęście billups by się obudził a podkoszowi nagle zaczęli grać :P ta wiem że lekko nie będzie, ale…
    hmmm mi się zdaję że po 2 bo mówiłem że blowout będzie ale teraz w drugą stronę ;)

    #4498
    Anonimowy
    Gość

    Kto nie ma szans z Jazz… my? Poczekajmy z takim osądami, bo Fesenko i Boozer to chyba nieco mało na Gasol, Bynum. Btw Boozer nie lubi zbytnio grać przeciw wysokim PF, a wątpię aby Gasol się go bał tak samo Bynum tego ruska. D-Will największe zagrożenie, ale pewnie jego będzie bronił KB, a nie Fisher bo wiadomo, że byłaby powtórka z Westbrookiem. Kev-D nie daje rady przy obronie Artesta co dopiero jakiś CJ Miles. Może Denver się uda wygrać, ale jakoś ich też się nie boję… sorry ;]

Wyświetlanie 15 wpisów – od 31 do 45 (z 59 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.