Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › WCR1: Lakers(1) vs Thunder(8)
- Ten temat ma 58 odpowiedzi, 11 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 15 lat, 9 miesięcy temu przez
Creative.
-
AutorWpisy
-
2010-04-19 o 17:19 #4284
Denver Nuggets #1
UczestnikMiko wrote:Ładny mecz, właśnie ściągam sobie cały z torrentów. Bardzo ładnie grał Bynum (myślałęm że zagra gorzej). Myślę, że Lakersi wygrają tą serię 4:1, tak jak już niektórzy z was mówili. Ale najlepiej zagrał Durant, ile on tam miał chyba 24 punkty (jak nie , to mnie poprawcie) na taką młodą gniewna gwiazdę to niby nie dużo, ale przeciwko murze LAL to jednak coś.Durant dla mnie kompletna kicha , całkowicie ograniczony przez Ron Ron , ten dziad jest świetny w D i powoli zaczynam sie go bać , Melo to inna bajka lepsza budowa ciała itp. ale mimo wszystko gość gra tak agresywnie że przez jego dzikie ruchy nie raz podskoczyłem z fotela:P
Bardzo ładnie zagrało LAL w pierwszej q , oglądałem i byłem pod wrażeniem ball movmentu , wszystko idealnie zgrane i obliczone , po prostu finezja było to tym bardziej widoczne ponieważ od razu gdy pózniej OKC dostało piłkę to grali tak chaotycznie że brak słów podanie do C (którego jak wiadomo nie mają) a stamtąd już po prostu kompetna improwizacja.
Trochę coś się u was popsuło w drugiej połowie , OKC w końcu jumperkami was kładło i Westbrook się obudził.
Co jeszcze chciałbym dodac że nie widać śladu po kontuzji Bynuma , chłop dał niezły statement w wczorajszym meczu , ostro w środku i ogólnie mieliście dobrą grę frontcouru i pewnie nie będziecie się już o to musieli martwić.
Trochę Kobe zbyt mało aktywny ale najważniejsze jest to że nie grał jakoś głupio i na siłę nie próbował oddawać tought shootów:)2010-04-19 o 17:44 #4287Anonimowy
GośćDurex słabo zagrał, najlepiej z Thunder wypadł Westbrook. Można powiedzieć, że to było nieco wymęczone zwycięstwo Lakers, KB też się nie popisał. LA zagrali dobrze w obronie natomiast w ataku o wiele gorzej. Mam nadzieje, że w G2 będą lepiej grali. Go Lakers!
2010-04-19 o 18:02 #4290Creative
UczestnikW połowie II kwarty myślałem, że Lakers rozniosą OKC… Artest zagrał genialnie przeciwko Durantowi, o czym może świadczyć 7/24 z gry Kevina…. Bynum po kontuzji faktycznie wyglądał nieźle, to jest tylko i wyłącznie dobra wiadomość dla fanów ekipy z L.A. Szacunek dla Thunder, że zagrali do końca meczu. Zgadzam się ze Skejcikiem – Lakers troszkę wymęczyli to zwycięstwo, chociaż ponoć wygranych się nie osądza…
2010-04-19 o 19:28 #4295Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
UczestnikA więc Ci co oglądali to wiedzą że Derek od jakiegoś czasu się nie goli a to za sprawą PO.
„Nie podam żadnych nazwisk. Powiem tylko numer – 18. Zawarliśmy pakt, że będziemy hodować brody podczas playoffs i zobaczymy jak wiele osób uda nam się do tego namówić i co? Po dwóch dniach zgolił brodę. Wyglądam jak niechluj ale mam zamiar wytrwać i mam nadzieję, że ktoś się do mnie przyłączy.”
a więc się nie gole
2010-04-19 o 21:21 #4299Clippers4life
UczestnikJa jeszcze napisze co do 1 meczu.Oklahoma nic wielkiego nie pokazała , Durant nie zagral nic wielkiego.Westbrook jak juz ktos napisał prezentował sie chyba najlepiej.Będzie cieżko Thunder ukraść nawet 1 mecz jeżeli tak będą grać.To tak w wielkim skrócie.
2010-04-21 o 06:41 #4326Rick Barry FTW!
UczestnikKoszmarny błąd Brooksa, trzymając cała 4 kwartę Sefoloshę na ławce, czego wynikiem było 14 punktów Bryanta rzuconych w ostatniej odsłonie, przy biernej postawie obronnej, oraz zerowym wkładzie w ofensywę Greena.
W takim wypadku wynik serii wygląda na rozstrzygnięty, 4-1:shit:2010-04-21 o 07:03 #4328Ociep
Uczestnikteż się dziwiłem że Tabo na ławie- z Greenem Kobe radził sobie o niebo lepiej- nawet komentatorzy się śmiali, jak dał się Jeff nabrać na pump fake, że przy Sefoloshy było by to znacznie trudniejsze
Kobe pokazał że jednak trochę paliwa w baku mu zostało- skuteczność może nie rewelacyjna, ale w porównaniu do ostatnich meczów jednak znaczna poprawa. Martwi mnie słaba postawa pozostałych starterów poza KB i Pau- ci dwaj mieli 20/42 FG, a pozostała trójka 7/29
No i to blok party graczy Oklahomy dzisiaj robiło wrażenie, a Ibaka to jest przekot
Bardzo mnie przed najbliższymi meczami ciekawi match up Duranta z Ronem- obawiam się że nastąpi szybkie wyfaulowanie Artesta, przy tak agresywnej obronie jaką pokazuje w Staples.Po za tym Drew i Pau nie mogą się tak łatwo dawać wypychać z pomalowanego, a Artesta z Fisherem proponowałbym wysłać do Oklahomy już teraz i zamknąć w hali, niech na starość przypomną sobie jak się kur… trójki rzuca
2010-04-21 o 07:23 #4330Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestnik
myślę że to mógł być ten mecz w którym OKC miała szanse odebrać nam zwycięstwo, ale nie wykorzystała tego…
Myśmy grali sobie w niektórych akcjach w koszykówkę a Oklahoma w siatkówkę
i tak naprawdę na tym 1 zdaniu można by zaprzestać nom ale dzisiaj postanowiłem że zrobię coś niepodobnego do mnie i się rozpisze
zobaczymy co z tego wyjdzie i właśnie nabijam wyrazy
😀Sam początek wydawało się że będzie to zacięty mecz przez prawie pierwsze 8min była gra kosz za kosz, a największe prowadzenie wynosiło 3pkt ze stanu po 15pkt polecieliśmy świetnym runem do przodu i zakończyliśmy ćwiartkę przy stanie 18- 26 . Myśleliśmy wszyscy że teraz jeszcze im odskoczymy, a później zacznie się kontrola spotkanie niestety wszyscy fani Lakers się mylili. 2q oczywiście najgorsza (prawie jak zawsze) w naszym wykonaniu, straciliśmy największe prowadzenie w tym meczu 11punktowe i musieliśmy się udać do szatni z -2pkt na koncie. 3q to odrobienie naszych strat, wyjście na prowadzenie i odpowiedz na nasze punkty, punktami dla drużyny gości. I tu znowu skutecznie nie potrafiliśmy im odjechać i dlatego nasza przewaga nie rosła tak jakbym sobie to widział (max. 6pkt). Ostatnia odsłona to zacięta walka o każdy centymetr boiska, każdą piłkę, każdą deskę i każdy gwizdek sędziów. I tutaj nasi gracze wykazali się swoim doświadczeniem chociaż mogło się to skończyć zdecydowanie inaczej, gdyby tylko Durant miał większe doświadczenie i był już starym wyjadaczem w decydujących momentach, a tak to nie popisał się. Najpierw próbując uciec przed Ron Ronem wyrósł przednim Gasol na którego wpadł a sędziowie odgwizdali offensive foul, później został wystealowany przez Artesta, a na 7sek przed końcem chybiając 3 która wyprowadziła by Grzmoty na 1pkt prowadzenie.
Na szczęście mecz skończył się wynikiem jakim się skończył. Zastanawia mnie mała ilość podań do Andrzeja?Niby 9 razy oddawał rzuty, ale znaczna większość były to dobitki po zbiórce w ataku. I teraz coś co dobitnie pokazuje z czym jest problem i co zmieniamy po sezonie:
Derek Fisher -12
Jordan Farmar +10
Shannon Brown +112010-04-21 o 07:33 #4331Ociep
UczestnikMała ilość podań do Drew wynikała z tego, że dawał się wypychać z pomalowanego, i nie zajmował pozycji na low poście..ogólnie nasi podkoszowi nie grali agresywnie tyłem do kosza, co z taką przewagą wzrostu powinno się bardziej uwidaczniać-fajnie że chociaż na zbiórce różnicę widać, bo przy 30 defensywnych zbiórkach obu teamów, 19-7 w zbiórkach w ataku robi różnicę- dzięki temu udało się zniwelować to, co Thunder nadrobili swoimi blokami..tak BTW to wysokim najbardziej chyba paradoksalnie utrudniają grę Ron z Derekiem- przy takiej ich „dyspozycji” za trzy gracze Thunder mogą śmiało podwajać niewiele naprawdę ryzykując.Brakuje mi też gry pomiędzy wysokimi, jak to np zademonstrował świetnym, prawie siatkarskim podaniem Drew w jednej akcji
2010-04-21 o 11:01 #4339Anonimowy
GośćDziś Thunder pokazali w końcu klasę w porównaniu do ubiegłego meczu. OKC jak chce to potrafią bronić… jednak jak piszecie, było pomyłką trzymanie Sefoloshy na ławce. Dziś Bynum słabo, ale podajże kilka zbiórek i asyst zaliczył. Artest daje sporo w obronie, mimo wszystko lepiej jego mieć niż Arizę. Odom, Fisher, Farmar muszą bardziej wspierać Gasola i Bryant bo to oni głównie ciągną ten wózek. To teraz jedziemy do Oklahomy, a łatwo nie będzie po tym co pokazali dziś Thunder.. własna hala motywuje. Jednak wierzę, że lepiej zagrają Lakers i będzie 3:0.
GO LAL!!!2010-04-21 o 18:10 #4356OKC fan since 2009 & Portland TB
Uczestnikojoj Durant. 12-26 FG. Popraw się gościu
ale każdy ma słabszy dzień
Ja wszystko jestem w stanie zrozumieć ale jak mi wytłumaczycie że Thunder mieli tylko 9 zbiórek !!! ale to wina chyba tego że Sefolosha nie grał za dużo (4 reb)
No a Artest świetnie w defense. Widzieliści tą obranę Rona na Durancie ?! amazing.
Oklahoma z tego co widziałem w highlists to na 15 sekunk przed końcową syreną wciąż miała szanse na wygranie.
Moim zdaniem w decydujących akcjach (końcowe akcje) zbyt dużo (w zasadzie to wszystkie) piłek idzie do Duranta. I zawsze na trójki. Muszą coś zmienić aby choć jeden mecz urwać Jeziorowcą2010-04-21 o 18:23 #4359Ociep
Uczestnikrybak90 wrote:ojoj Durant. 12-26 FG. Popraw się gościu
ale każdy ma słabszy dzień
Ja wszystko jestem w stanie zrozumieć ale jak mi wytłumaczycie że Thunder mieli tylko 9 zbiórek !!! ale to wina chyba tego że Sefolosha nie grał za dużo (4 reb)
No a Artest świetnie w defense. Widzieliści tą obranę Rona na Durancie ?! amazing.
Oklahoma z tego co widziałem w highlists to na 15 sekunk przed końcową syreną wciąż miała szanse na wygranie.
Moim zdaniem w decydujących akcjach (końcowe akcje) zbyt dużo (w zasadzie to wszystkie) piłek idzie do Duranta. I zawsze na trójki. Muszą coś zmienić aby choć jeden mecz urwać JeziorowcąParę uwag Rybak: Thunder 9 to mieli ale przechwytów, a zbiórek mieli 37( coś Ci się pokiełbasilo
) już pomijając fakt, że akurat Thabo akurat za zbiórki nie odpowiada zbytnio jako SG..Po drugie to pisze się JEZIOROWCOM a nie Jeziorowcą
a po trzecie dzisiaj piłka poszła na trójkę dlatego, że Thunder byli na minus 2 i walczyli o pełną pulę
a swoją droga druga piła poszła do Greena, i to już nie pierwszy raz oddawał on clutch shot, więc nie do końca też tak jest, że zawsze piła idzie do Durantuli
2010-04-22 o 07:26 #4368OKC fan since 2009 & Portland TB
UczestnikŁe no rzeczywiście. Ale na szybko to pisałem i statystyki z pamięci
No to ta jedna do Greena poszła raz na 20 meczów.2010-04-22 o 07:36 #4369Ociep
Uczestnikwłaśnie nie
przypomnij sobie kto rzucał za trzy w końcówkach w Utah i w Nowym Jorku, jak też Green rzucał dwie trójki w clutch time- to tak z pamięci na szybko
2010-04-23 o 05:24 #4400Anonimowy
GośćPrzegrana Lakers… Bryant w 4q nic nie trafiał, widać brak KB to już nie ma jak wygrać. Bynum swoje zrobił czyli przede wszystkim Zb i Ast. Gasol zaczął lepiej grać w 2 połowie… Artest dobrze bronił Durexa, jednak podajże dwiema trójkami się zrewanżował. Westbrook wykorzystał starego Fishera… Więcej później napisze jeszcze, bo trzeba się zdrzemnąć. Wracamy do LA.
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
