Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › Washington Wizards
- Ten temat ma 44 odpowiedzi, 12 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 7 miesięcy temu przez
Skejcik.
-
AutorWpisy
-
2009-08-31 o 11:58 #23
Rick Barry FTW!
Uczestnik2009-09-13 o 20:23 #861Denver Nuggets #1
UczestnikWymiana 5th Draft Pick,Songalia,Pecherov,Thomas za Foye,Miller nie była chyba zbyt dobrym posunięciem Wizards,
lepiej było by wybrać Jordana Hill’a lub Stephana Curry’ego(w wiadomej chyba sytuacji nie wymieniam Rubio:P) w drafcie i wtedy próbować ich wymienić (jeżeli koniecznie by tego chciało Wizards) ja osobiście pozostał bym przy składzie:
Gilbert Arenas
Stephan Curry
Caron Butler
Deshawn Stevenson
Antwan Jamison
Brendan Haywood2009-09-29 o 08:59 #904Rick Barry FTW!
Uczestnik2009-10-25 o 18:00 #1309Anonimowy
GośćCzarodzieje z Waszyngtonu na papierze wyglądają dobrze, ale jaka będzie rzeczywistość. Na stan dzisiejszy widzę ich na 7 miejscu EC, ale biorę pod uwagę o to, ze mogą zanotować spadek. Skład może ma 3 graczy all-star lecz oni często łapią urazy. Z pewnością najlepszy ruch tego lata to zatrudnienie Saundersa, będzie zmuszał do obrony jednak czy Wizards tak szybko się przestawią z wesołej koszykówki jaką grali pod trenerką Edka Jordana. Wcześniej myślałem o wymianie 5th pick za Foye’a, Millera za udany jednak po przemyśleniach uważam, że nie był to dobry pomysł. Randy Foye nie spełnił oczekiwań, a Miller to już nie ten sam gracz co za czasów gry w Grizzlies. Foye nieco mi przypomina Arenasa, niby PG lecz ten cały styl podchodzi pod SG.
Bardzo ważne jest czy ekipę Wizards znowu nie dojadą kontuzję, bo wtedy będzie krucho po za tym nie wierzę w liderkę Arenasa. Wizards od 7 do 10 miejsca jednak widzę.2009-10-28 o 09:25 #1366Creative
UczestnikDzisiejszym zwycięstwem w Dallas Wizards potwierdzili, że mogą nieźle namieszać w tym sezonie NBA… Stracili Jamisona…. ale nie poddali się. Arenas zagrał zadziwiająco dobrze (jak na tak długą przerwę), Blatche tak jak pisałem w wątku o Jamisonie dostał więcej minut i godnie go zastąpił… i jeszcze Randy Foyle… ma coś do udowodnienia i wreszcie może pograć o coś więcej… Wizards powinni awandować do P.O. ale nie widze ich dalej niż w 1 rundzie…
2009-11-13 o 17:05 #1605Anonimowy
GośćWizards na razie potwierdzają, że mogą po raz kolejny w PO nie być. Arenas ostatnio 12 strat! to ma być zawodnik za 111mln i lider drużyny!? Od początku wiedziałem, że podpis Arenasa za taką kasę to błąd, on nie poprowadzi tej drużyny do mistrzostwa. Saunders robi to samo co L. Brown, nie wykorzystuje młodych, nie rozumiem czemu Young’a i McGee w nie puszcza bo woli np. grać takim Oberto co notuje 2zb w 20 min, żal. Butler też jakiś wielkich cyferek nie wykręca, póki co dla mnie to gracz na plus to tylko Haywood.
2009-11-16 o 08:51 #1633Denver Nuggets #1
Uczestnikdziwisz się że Arenas miał 12 strat? Ciekawe jak ty byś zagrał kiedy dowiedziałbyś się że laska zdradza cię z innym facetem w dodatku koszykarzem
a ludzie z trybun śmieją się a ty zastanawiasz się czy to nie z ciebie…dużo rzeczy wpływa na grę…co do reszty twojego postu absolutnie się z tobą zgadzam
2009-11-16 o 15:09 #1636Anonimowy
Gość#23 wrote:dziwisz się że Arenas miał 12 strat? Ciekawe jak ty byś zagrał kiedy dowiedziałbyś się że laska zdradza cię zQuote:jakąś przerośniętą małpą
a ludzie z trybun śmieją się a ty zastanawiasz się czy to nie z ciebie…dużo rzeczy wpływa na grę…co do reszty twojego postu absolutnie się z tobą zgadzam

A Ty kim jesteś? Polską małpą?
2009-11-16 o 15:21 #1637Denver Nuggets #1
Uczestniknie żeby ten tekst był jakiś rasistowski,pffffuuu rzeczywiście może tak wyglądać , chodzi mi o to że teraz Arenas pewnie mysli „co on ma ,czego ja nie mam ” i zwymyśla na Shaqa i cała ta sytuacja i stres z nią związany wpływa na jego grę
2009-11-16 o 16:10 #1638Anonimowy
GośćNo to sorry, myślałem, że to ma jakiś podtekst rasistowski. Co do Arenasa, ja nigdy jakoś za nim nie przepadałem. Ja po prostu nie widzę w nim lidera, może ma te fajne cyferki, ale dla mnie przede wszystkim to ballhog, do tego strasznie przepłacony.
2009-11-16 o 16:16 #1640Denver Nuggets #1
UczestnikNieeeee absolutnie:) aż mi teraz głupio że tak pomyślałeś w związku z czym zmienie swojego posta
2009-11-26 o 12:32 #1715jacekwo
UczestnikHej witam to moj pierwszy post na tym forum i mam nadzieje, że nie ostatni:)…
W tym sezonie jak narazie najwięcej meczy widziałem z udziałem Wizards i właśnie od nich zacznę moją przygodę z tym forum (przygoda z NBA trwa już od sezonu 1990/91.
W tamtym roku zespół ze stolicy nie pokazał dla mnie nic szczególnego ten rok i mecze które widziałem tez nie zapowiadają rewelacji…play off?…według mnie chyba moga o tym zapomnieć…
Zacznę od Jamisona dla mnie koleś gra świetny sezon jak narazie mimo kontuzji na początku sezonu 25 pkt i 11 zbiórek na mecz – oby tak dalej.
Później mamy Arenasa raczej bez rewelacji dla mnie sezon w jego wykonaniu jak poprzedni – musi dacz siebie więcej.
Caron Butler?..hmm dla mnie w tym sezonie trochę zbyt samolubnie pogrywa, oddaje więcej rzutów ale nie przekłada się to na punkty w jego wykonaniu.
Blatche to dla mnie koleś który gra dobrze w tym sezonie i mnie zadziwia w porównaniu z poprzednim sezonem – oby tak dalej fajnie jakby dostawał więcej czasu na parkiecie bo Wizards może miecz niego pożytek.
Haywood w tym sezonie ma u mnie plusa za dobrą walke na tablicach podoba mi się to u niego 11 zbiórek na mecz?brawo.
Mike Miller?hmm przyszedł z Minnesoty i dla mnie nie pasuje do Wizards i do stylu gry, podobnie jak Foye nie wiem jak wy uważacie ale dla mnie to nie są wzmocnienia.
McGee?….rozczarowuje mnie gdzieś zgubił tą grę z debiutanckiego seoznu…szkoda , mam nadzieje ze się tam nie zmarnuje. I na koniec totalna porażka dla mnie to ten koleś sprowadzony z San Antonio Oberto!?…co to ma być wogóle!…Center pierwszego skłądu który ma srednie 3pkt, 2zb. 2 as.?!…wybaczcie ale z takimi wzmocnieniami Oberto, Foye, Miller…ten zespół nie poprawi się w porównaniu do poprzedniego sezonu…2009-11-26 o 13:10 #1716Rick Barry FTW!
Uczestnikjacekwo wrote:Hej witam to moj pierwszy post na tym forum i mam nadzieje, że nie ostatni:)…W tym sezonie jak narazie najwięcej meczy widziałem z udziałem Wizards i właśnie od nich zacznę moją przygodę z tym forum (przygoda z NBA trwa już od sezonu 1990/91.
W tamtym roku zespół ze stolicy nie pokazał dla mnie nic szczególnego ten rok i mecze które widziałem tez nie zapowiadają rewelacji…play off?…według mnie chyba moga o tym zapomnieć…
Zacznę od Jamisona dla mnie koleś gra świetny sezon jak narazie mimo kontuzji na początku sezonu 25 pkt i 11 zbiórek na mecz – oby tak dalej.
Później mamy Arenasa raczej bez rewelacji dla mnie sezon w jego wykonaniu jak poprzedni – musi dacz siebie więcej.
Caron Butler?..hmm dla mnie w tym sezonie trochę zbyt samolubnie pogrywa, oddaje więcej rzutów ale nie przekłada się to na punkty w jego wykonaniu.
Blatche to dla mnie koleś który gra dobrze w tym sezonie i mnie zadziwia w porównaniu z poprzednim sezonem – oby tak dalej fajnie jakby dostawał więcej czasu na parkiecie bo Wizards może miecz niego pożytek.
Haywood w tym sezonie ma u mnie plusa za dobrą walke na tablicach podoba mi się to u niego 11 zbiórek na mecz?brawo.
Mike Miller?hmm przyszedł z Minnesoty i dla mnie nie pasuje do Wizards i do stylu gry, podobnie jak Foye nie wiem jak wy uważacie ale dla mnie to nie są wzmocnienia.
McGee?….rozczarowuje mnie gdzieś zgubił tą grę z debiutanckiego seoznu…szkoda , mam nadzieje ze się tam nie zmarnuje. I na koniec totalna porażka dla mnie to ten koleś sprowadzony z San Antonio Oberto!?…co to ma być wogóle!…Center pierwszego skłądu który ma srednie 3pkt, 2zb. 2 as.?!…wybaczcie ale z takimi wzmocnieniami Oberto, Foye, Miller…ten zespół nie poprawi się w porównaniu do poprzedniego sezonu…Witamy na forum:cool:
Zespół ten ma tonę talentu. Problemy u Wizards na dzisiaj to:
*kontuzje,
**brak zgrania,
***brak zaangażowania, wychodząc z założenia iż mecze same się wygrają,
****brak rozgrywającego, przez co Arenas holuje piłkę, co powoduje totalną stagnację w ataku, irytację kolegów, itp,
*****Arenas nie w pełni formy, unikający kontaktu, grający bojaźliwie.Kiedy te czynniki zaczną funkcjonować poprawnie, zespół ten stać na walkę o miejsca 4-6 na wschodzie.
Aha, zaryzykuje stwierdzenie, iż zamiast supastar Gilberta Arenasa, zespół ten z Billupsem byłby contenderem na wschodzie.
Billups
M.Miller
C.Butler
A.Jamison
B.Haywood2009-11-26 o 17:14 #1726Anonimowy
GośćMamy Jacekwo podobne zdanie co wzmocnień Wizards. Co do Oberto, to wg mnie może być jako lider dla młodych, sprzedać im trochę doświadczeń ze Spurs gdzie wygrał z nimi mistrzostwo. Już w SAS pokazywał, że nic wielkiego nie przyniesie mimo tego Saunders woli nim grać niż McGee’m.
Mnie Arenas bardziej pasuje na 2 niż PG, gdyby tam był typowy playmaker zespół funkcjonowałby inaczej, np. z Billuspem jak napisał NBAforum. W Waszyngtonie potrzebne są zmiany.2009-12-22 o 19:58 #2126jacekwo
Uczestnikco do Wizards widzę lekki progres w porównaniu z poprzednim rokiem, ale to i tak słabizna jakich mało na wschodzie…
Gilbert Arenas gra dla mnie wielkie G…od trzech sezonów jest cieniem samego siebie, może jestem zbyt surowy dla niego ale dla graczy takiego formatu którzy w sezonach 2006 i 2007 rzucali prawie 28pkt na mecz trzeba takim byc.
Antawn Jamison znowu kontuzja a szkoda bo gra poprawnie.
Caron Butler nadal fatalna skuteczność niby poprawna gra jak na Washington w tym roku, ale nie wybija sie niczym szczególnym jak koledzy z drużyny ze stolicy.
Brendan Haywood jako jedyny w tym roku u mnie zasługuje na uznanie gra dobry kosz i daje sporo od siebie tej ekipie.
Mike Miller od jakiegos miesiąca gra dobrze zaczyna mi sie podobać, chyba zaczyna się oswajać z tą koszykówką Wizards i wizją Saundersa.
I na koniec Andray Blatche który nadal ponad swój poziom ze wcześniejszych sezonów ale chyba według mnie trochę kondycyjnie upada w porównaniu z początkiem sezonu.
Reasumując Washington według mnie potrzebuję porządnego rozgrywającego i powinni pozbyć się pana Arenasa. -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.


















