Kibiców nowojorskich na pewno zainteresuje fakt, że Stephon Marbury bierze sobie rok wolnego. Chce odpocząć, jak Michael Jordan. I potem wrócić – też jak Michael Jordan. Za rok. „I’m resting, doing what Michael Jordan did, enjoy life, do things I haven’t done in 16 years, keep building my empire.” – rzecze Stephon.
Marbury wybiera się na pierwszy mecz Knicks w sezonie ale dziwi się innym, którzy też się na ten mecz wybierają: „I’m just talking as a fan and New Yorker who grew up loving the Knicks: Why would I give you my money to watch them? This is atrocious. Guys coming down court, just raising up 3-pointers from anywhere. The coaching is horrible. What kind of coaching is this?” 
Stephon chyba za dużo wyjarał w tej swojej śmiesznej TV 