Strona główna › Fora › NBA › Aktualności › Sixers i frekwencja fanów
- Ten temat ma 7 odpowiedzi, 5 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 2 miesiące temu przez
Creative.
-
AutorWpisy
-
2009-11-13 o 10:58 #179
Rick Barry FTW!
UczestnikPhiladelphia 76ers mają poważny problem. Są to puste czerwone siedzenia w Wachovia Center. Pomimo faktu przyjazdu Boston Celtics czy Phoenix Suns w dwóch z 4 pierwszych meczów u siebie, Sixers są na ostatnim miejscu we frekwencji fanów.
Na mecze Sixers przychodzi średnio 11,537 fanów (Philadelphia liczy ponad 1,4 mln mieszkańców), a dla przykładu na mecze następnej drużyny w kolejce – Sacramento Kings, przychodzi o 1050 fanów więcej.
Philadelphia rozgrywa mecze przy hali zajętej w 56,8 procentach, pomimo iż żaden z pozostałych zespołów w NBA nie schodzi poniżej pułapu 70,6 %.
Rewelacja, jak widać fani mówią stop, i nie dziwie im się.
Oglądanie Sixers jest jak kara2009-11-13 o 11:28 #1596Anonimowy
Gośćjak w większości kibiców na świecie, drużyna przegrywa to kibiców nie ma. Też mnie bardzo dziwiła taka mała frekwencja na meczach. Cóż tu poradzić od odejścia Iversona brakuje widowiskowej gwiazdy w mieście braterskiej miłości. Mimo wszytko największym problemem są w Memphis i Charlotte najmniej ludzi przychodzi, ale akurat tych kibiców rozumiem.
2009-11-13 o 18:37 #1610Creative
UczestnikTo samo przechodzili Hornets kilka lat temu… chyba 3 lub 4… tylko, że tam problemem były pieniądze kibiców,a raczej ich brak… w Philadelphi nie ma chyba tego problemu, więc pomimo złej gry 76ers troszkę można być zdziwionym…
2009-12-04 o 12:59 #1823Denver Nuggets #1
UczestnikPanowie problem już chyba rozwiązany:)
Oprócz tego że Lou doznał kontuzji i musiał go ktoś zastąpić , wydaje mi się że zatrudnienie AI’a miało rozwiązać puste miejsca w Wachovia Center,co jest strzałem w 10…bo kto by nie chciał zobaczyć Come backu legendy NBA i prawdopodobnie jego ostatnich meczów w karierze.
W Poniedziałkowym meczu przeciwko DN , chyba nikt nie ma wątpliwości że hala będzie wypełniona aż po sam dach:)
I podobnie w nast. spotkaniach , przecież AI to ikona 762009-12-10 o 13:34 #1902Rick Barry FTW!
UczestnikPo euforii w pierwszym meczu Iversona (sell-out, ponad 20 tysięcy), wczoraj z Detroit frekwencja wróciła „do normy” (12 tysięcy)
…2009-12-10 o 13:37 #1903Anonimowy
GośćA co się tu dziwić. Ludzie nie chcą wydawać pieniędzy aby oglądać same porażki. Po za tym Ci ludzie nie zarabiają kokosów jak gracze NBA więc też nie wydają kasy na darmo.
2009-12-10 o 13:46 #1904Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestnikkryzys kryzys kryzys ;p zobaczymy jak będzie jak zaczną wygrywać.Szkoda dzisiejszego meczu z Detroit
2009-12-10 o 14:00 #1905Creative
Uczestnik76ers sami mogą sobie pomóc. Potrzeba im tylko 3-4 zwycięstw z rzędu – zaraz zapełnią się trybuny dopingujące swoją drużynę i swoją gwiazdę (Iverson). Po przyjściu (a raczej „powrocie”) AI 76ers grają z większym zaangażowaniem i większą pasją – mam nadzieję, że zaskocza szybciutko ponieważ P.O. powoli się od nich oddalają… te 20 tys. w meczu z Denver o których pisał NBAForum pokazują, że możliwości są – trzeba je tylko dobrze wykorzystać…
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
