Strona główna › Fora › NBA › Dyskusje, pogaduchy › Pięciu wspaniałych
- Ten temat ma 18 odpowiedzi, 15 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 4 miesiące temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2009-10-20 o 16:54 #132
Evil Heat Fan
UczestnikW temacie wymieńcie pięć najlepszych według was gwiazd w historii ligi NBA
Jak możecie uzasadnicie swoje wybory.1)Michael Jordan – człowiek legenda przez prawie 12 lat niepokonany na boisku w barwach Chicago Bulls.
2)Dwayne Wade – nieugięty człowiek kontuzje mu nie przeszkadzają
a na parkiecie istny szatan:).
3)Allen Iverson – jak na 13 lat w lidze trzyma się dzielnie.4)Shaquille O`Neal – za łamanie obręczy koszy rozbijanie tablic i wywracanie całości oraz za to że jest koleś nie do przejścia.
5)Dennis Rodman – za doskonałą obrone i za to że był lekko szurnięty.
PS bylo sie czasem z czego pośmiać.
2009-10-20 o 17:13 #1177Anonimowy
Gość1) Michael Jordan – mentalność zwycięscy. Potrafił wiele na parkiecie, legenda koszykówki
2) Bill Russell – 11 pierścieni mistrzowskich, jedna z legend Boston Celtics oraz jeden z najlepszych centrów w historii NBA
3) Hakeem Olajuwon – jego gra to sztuka.
4) Tim Duncan – lider, jako osoba po za parkietem też spoko. 4-krotny mistrz NBA, jeden z najlepszych graczy, a także Power Fowardów w NBA.
5) Chris Mullin – za czasy w Warriors
2009-11-03 o 23:15 #1481Rick Barry FTW!
UczestnikKevin Garnett, Hakeem Olajuwon, Magic Johnson, Wilt Chamberlain, Michael Jordan.:cool:
2009-11-04 o 09:08 #1487Ociep
UczestnikSię dołączam do zabawy- wymieniam tylko graczy, których było mi dane widzieć na żywo :
1)Michael- wiadomo
ale najbardziej za Finały z Utah, które można było oglądać w TV
2)Stockton- za niesamowitą inteligencję boiskową i umiejętność kreowania partnerów- uwielbiałem oglądać gościa
3)Shaq- uwielbiam go za czasy gry w Lakers- głównie finały z czasów 3-peatu,
4)Kevin Garnett- za to że praktycznie od zawsze grał dla zespołu, nawet w czasach Minnesoty, gdzie spokojnie myślę byłby wstanie wykręcać znacznie lepsze cyferki, gdyby mu bardziej na sobie zależało, i za tą niesamowitą wolę zwycięstwa widoczną w PO 2008
5) tu będę jedyny- Kobe Bryant
– za to, że jak jako 18 latek doszedł do Lakers, którym kibicowałem już dwa lata wcześniej, to sprawił, ze zostałem z tą drużyną do teraz
pomimo wzlotów i upadków mój ulubiony koszykarz i tyle
2009-11-04 o 09:27 #1489Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
Uczestnikha Ociep nie jest sam ;pp
nigdy nie lubiłem oglądać starych meczy więc wybiorę tych z dzisiejszych grających, bo ich grę kojarze:
1) Kobe
2) Parker- niby gra w drużynie którą większość z was uważa za nudną, ale jak tu nie lubić jego wiazdów pod kosz z piwotami ;pp nom i za żonę
3) Steve Nash( wiem że nie lecę pozycjami ;pp ) za to co ten „Staruszek” 35 letni wyprawia…nikt nie ma takich asyst jak on z obecnie grających pg
4) Gasol Gasol Gasol
5) Shaq- nie ma to tamto co by się nie działo w przeszłości na linii Kobe-Shaq to był wymarzony duet. nawet rozgrywający im nie potrzebny ;pp2009-11-10 o 19:03 #1568Creative
UczestnikAaaaa se też pykne kilka nazwisk…

1) Michael Jordan – za serie z Jazz i za genialne zagrania, za to że każdą swoją słabostkę próbował zamienić na swoją mocną stronę… tak było np z jego rzutami z dystansu i obroną… każdy wie jak pod koniec jego kariery wyglądały te 2 aspekty…
2) Shaquille O`Neal – za jego 4 mistrzostwa, za show które daje nam co roku i za pukanie żony Arenasa na boku

3) Chris Paul – geniusz na pozycji rozgrywającego… straszne jest to, że z roku na rok jest coraz lepszy
Oby jak najdłużej grał dla Hornets…4) Larry Bird & Magic Johnson – ich rywalizacja była wisieńką na torcie NBA… super sprawa…
5) Glen Rice – Kochałem gościa gdy grał dla Hornets… rzucając 20 pkt w jednej z kwart All-Star Game przyćmił nawet samego MJ… fajnie było widzieć go zdobywającego pierścień w LA….
2010-01-26 o 20:07 #2583Denver Nuggets #1
Uczestnik1) Michael Jordan
2) Kareem Abdul Jabbar
3) Wilt Chamberlein
4) LeBron James
5) Kobe Bryant – co nie znaczy że go lubię;p2010-07-10 o 22:07 #5496Kobe and Lakers
UczestnikWilt Chambarlain – kosmiczne statystyki
Magic – za usmiech i magie
Kobe – za 81 62 i inne
Wade – caloksztalt
Iverson – serce do gry2010-07-11 o 16:16 #5521Malik11
UczestnikBardzo dużo z was nie wymieniło Kobe’go, dziwi mnie to tym bardziej że jest on drugim najlepszym w historii NBA koszykarzem, zaraz po Jordanie. Poprzednio numerem 2, był Magic Johnson, ale gdy już wiadomo kto jest najlepszym Lakerem w historii to jasne jest chyba że to właśnie Kobe wskakuje na drugie miejsce

1) Michael Jordan – większego nie tylko koszykarza ale i sportowca już chyba nie będzie (przynajmiej jak dotąd nie było)
2) Kobe Bryant – Za wszystko co zrobił dla LA Lakers, za wszystko co zrobił dla koszykówki, podobnie jak w przypadku Jordana, the best w tym co robi, najlepszy mid range shooter w historii koszykówki, jeden z najlepszych liderów w historii tego sportu. Najlepszy obecny koszykarz świata

3) Magic Johnson – najlepszy rozgrywający w historii koszykówki, za serce do gry i wolę walki, za wieczny uśmiech na jego twarzy

4) Wilt Chamberlain – Za 100 pkt i 55 zbiórek, za jego dominację pod koszem, najlepszy podkoszowy w historii koszykówki
5) Bill Russell – Za 11 tytułów mistrzowskich, za dominację w tamtych czasach, jeden z najlepszych w historii podkoszowych, w sumie to drugi w historii tego sportu, zaraz po „The Stilcie”

Coach: Phil „Zen Master” Jackson – Największy trener w historii sportu, 11 tytułów mistrzowskich jako trener, 2 jak zawodnik (NYK), co razem daje 13 pierścieni mistrzowskich, następny wpadnie w tym roku po wygranym finale z Miami Heat 4-2

On deklasuje wszystkich, wykreował takich zawodników jak Jordan czy Bryant (dwóch najlepszych w historii), co świadczy o jego geniuszu, ogarnął Rodmana, Pippena, Artesta. Jest to mistrz wszystkich mistrzów
2010-07-11 o 16:40 #5524OKC fan since 2009 & Portland TB
UczestnikQuote:Bardzo dużo z was nie wymieniło Kobe’go, dziwi mnie to tym bardziej że jest on drugim najlepszym w historii NBA koszykarzem, zaraz po Jordanie. Poprzednio numerem 2, był Magic Johnson, ale gdy już wiadomo kto jest najlepszym Lakerem w historii to jasne jest chyba że to właśnie Kobe wskakuje na drugie miejsce GrinDla mnie nie jest to takie oczywiste
2010-07-13 o 15:11 #5587Malik11
UczestnikNo tak, fan Bostonu
. Ja nienawidzę Celtów ale potrafię przyznać że są zajebiści (pod względem gry) i mają (mieli) jednych z najlepszych zawodników
2010-07-14 o 12:27 #5623OKC fan since 2009 & Portland TB
UczestnikJa też potrafię docenić Kobego… chociaż na to nie wygląda
POrtafię docenić jego grę dla zespołu i tak dalej ale już niekoniecznie pod względem osobowości2010-07-14 o 13:45 #5630Clippers4life
Uczestnik1. MJ – po co pisać jak wiadomo
?
2. Chamberlain – masakryczne cyferki , kontrowersyjny , a tamtych latach bardzo barwa postać NBA.
3. Shaq – najlepszy center w NBA w histori , nie ma lepszego i nie będzie
4. Lebron – sam ciągnie zespół od 03 , co rok zapewnia PO , zdobędzie misia jeszcze ,ale w Cavs nie miał za bardzo z kim , bo z Shaqiem i MoWillem nie zdobędzie napewno
5. Kobe – zawodnik z największym BB IQ2010-07-16 o 12:32 #5699Beat L.A.!!
UczestnikPięciu wspaniałych bez oczywistej oczywistości (MJ)
1. Hakeem Olajuwon- za dominacje nad Robinsonem, ciężką drogę po tytuł w karierze, prace nad sobą i qudruple double
2. Lary Bird- wszechstronność, czytanie gry, za całokształt
3. Steve Nash- za kosmiczne asysty
4. Kevin Garnett- za emocje w grze, za duszę wojownika, za największy „trash talking” w nba
5. Manute Bol- za życiorys i postawę w życiu2010-07-16 o 15:32 #5703Tristania78
UczestnikNapiszę o tych co miałem przyjemność widzieć

1.Michael Jordan(osobiście za nim nie przepadałem ale klasa to klasa i najlepszy koszykarz jakiego widziałem)
2.Hakeem Olajuwon(dla mnie najlepiej wyszkolony center jakiego miałem przyjemność oglądać,w swoich czasach rywalizował z naprawdę świetnymi C i był dla mnie najlepszy)
3.Clyde Drexler(nikt tak nie potrafił szybować jak on,poza tym szalenie sympatyczny i potrafił docenić ze ktoś był jeszcze lepszy,bardzo się ciesze że mu sie udało w końcu zdobyć pierścień,trochę szkoda że nie z PTB)
4.Kobe Bryant(podobnie jak z Jordanem osobiście nie muszę lubić żeby doceniać wielką klasę,umiejętności i osiągnięcia zawodnika,zresztą zauważyłem w nim zmianę na lepsze,stał się mniejszym samolubem i egoistą na boisku)
5.Tim Duncan(nigdy nie przepadałem za Spurs ale klasy Duncana nie sposób nie docenić i jego wpływu na mistrzostwa dla SAS,szkoda ze już powoli schyłek kariery się zbliża)Oczywiście jest jeszcze wielu no ale miało być 5 to 5

-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
