Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › Phoenix Suns
- Ten temat ma 180 odpowiedzi, 22 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 4 miesiące temu przez
Skejcik.
-
AutorWpisy
-
2011-03-12 o 06:31 #11145
ADZIO
UczestnikPrzyjscie Brooksa troche odmienilo druzyne i backup dla Steva spisuje sie calkiem przyzwoicie. Ale masz racje Drunx czas Nasha Cartera czy Hilla dobiegl konca niepotrafia zagrac razem dobrego spotkania ( przynajmniej po ostatnich 7-8 meczach to zauwazylem), jeden jak i drugi zawodza w koncowych sekundach meczu, glupie straty, rzuty przez rece kompletnie nieprzygotowane. Trza czekac do FA i draftu…
2011-03-14 o 05:25 #11205ADZIO
UczestnikNo i stało się, Magic rozjechali nas dużym amerykańskim TIR-em bez jakiejkolwiek litości. Pierwsza połowa spotkania była bardzo wyrównana i nic niezapowiadało tak dramatycznego obrotu spraw. Pod nieobecność Nash`a bardzo dobrze spisywał się nasz nowy nabytek Aaron Brooks. Oddawał rzuty z przygotowanych i pewnych pozycji najczęściej wychodząc po zasłonach stawianych przez Gortata. Marcin też dobrze spisywał się zarówno w ataku jak i w obronie. Skutecznie zasłaniał drogę do kosza Howardowi, który na początku spotkania robił z Lopezem co tylko chciał z uśmiechem na twarzy, a po wejściu Marcina na parkiet uśmiech z jego twarzy zniknął, a wyraz jego twarzy przypominał myśl „co mogę zrobić aby on(Gortat) o tym nie wiedział). I faktycznie tak było. Marcin tak przykrył DH12, że ten naprawdę był sfrustrowany. No ale potem nastąpiła 3q wejście Dowdell`a na boisko i nasza gra kompletnie przestała istnieć. Dowdell, który jeszcze za kadencji Dragic`a dobrze spisywał się na boisku wyglądał jak porażony, gubił piłkę, niecelne rzuty, kompletny brak czytania gry. Wejście Lopeza na boisko znowu uskrzydliło Howarda, który jak tylko dostał piłkę pod koszem był natychmiast faulowany przez Lopeza, ten natomiast chyba był przerażony jakimkolwiek kontaktem z DH12. Ogólnie jak 1 połowa była w miare wyrównana to już druga była kompletną porażką i katastrofą w naszym wykonaniu.
2011-03-16 o 09:51 #11294ADZIO
UczestnikDo końca RS zostało nam tylko 16 meczy a dalej jesteśmy o krok od 8 spotu;/. Mecze są rozdzielone równo po połowie, 8 gramy u siebie w Us Airways Center, a kolejne 8 na wyjeździe. I właśnie tam jest pies pogrzebany. Na wyjeździe będziemy grać z :
1). New Orleans Hornets – 16.03.2011 – 30-39, 7 miejsce w Konferencji zachodniej
> L NOH 100 – PHX 95
2). Los Angeles Clippers – 20.03.2011 – 26-42, 13 miejsce w Konferencji zachodniej
> W LAC 99 – PHX 108
3). Los Angeles Lakers – 22.03.2011 – 48-20, 2 miejsce Konferencji zachodniej
> L 3xOT LAL 139 – PHX 137
4). San Antonio Suprs – 03.04.2011 – 54-13, 1 miejsce w Konferencji zachodniej
5). Chicago Bulls – 05.04.2011 – 48-18, 1 miejsce w Konferencji wschodniej
6). Minnesota Timberwolves – 06.04.2011 – 17-51, 14 Konferencji zachodniej
7). New Orleans Hornets – 08.04.2011 – 30-39, 7 miejsce w Konferencji zachodniej
. Dallas Maverics – 10.04.2011 – 47-20, 3 miejsce w Konferencji zachodniej
Z tego co widzicie wyjazdy będą dla nas kluczowe, ale pokonanie takich drużyn jak Mavs, Lakers, Bulls, Spurs przy ich ( i naszej ) obecnej formie graniczy z cudem. Wierze w nasz team chce, żebyśmy wygrywali ale będzie bardzo ciężko i w tej sprawie jakoś nienapawam się zbytnim optymizmem.
Dwa razy gramy na wyjeździe z nieobliczalnymi Hornets. Ta drużyna też może na sporo namieszać w w wyścigu do PO. Chris Paul i spółka tanio skóry nieoddadzą więc będzie ciężko szczególnie gdy Nash ostatnio złapał kontuzje.
Na jakieś zdobycze punktowe licze w potyczkach z Clippers i Twolves. Są to drużyny zdecydowanie w naszym zasięgu i musimy z nimi wygrać niema innego wyjścia.
Sprawa meczy w Us Airways Center ma już się troche lepiej. Mamy 4 mecze u siebie z drużynami poniżej 0.500. Pozostali rywale napewno dadzą nam mocno w kość, ale grając we własnej hali powinniśmy coś ugrać. U siebie będziemy grać z:
1). Golden State Warriors – 18.03.2011 – 30-37, 12 miejsce w Konferencji zachodniej
> W GSW 97 -108 PHX
2). Toronto Raptors – 23.03.2011 – 18-48, 23-44, 13 miejsce w Konferencji wschodniej
> W PHX 114 – TOR 106
3). New Orleans Hornets – 25.03.2011 – 30-39, 7 miejsce w Konferencji zachodniej
> L PHX 100 – NOH 106
4). Dallas Maverics – 27.03.2011 – 47-20, 3 miejsce w Konferencji zachodniej
> L DAL 91 – PHX 83
5). Oklahoma City Thunder – 30.03.2011 – 43-23, 4 miejsce w Konferencji zachodniej
> L OKC 116 – PHX 98
6). Los Angeles Clippers – 01.04.2011 – 26-42, 13 miejsce w Konferencji zachodniej
7). Minnesota Timberwolves – 11.04.2011 – 17-51, 14 Konferencji zachodniej
. San Antonio Spurs – 13.04.2011 – 54-13, 1 miejsce w Konferencji zachodniej
Licze na to, że w grach u siebie zaliczymy dobry win streak i uda się jakimś cudem osiągnąć ten 8 spot. Po kolejnej przegranej już 3 z rzędu znowu spadliśmy na 10 miejsce w konferencji. Toronto, Warriors, Clippers, MInnesota są drużynami do ogrania. Hornets, Mavs czy Thunder też są do ogrania tylko Nash musi wrócić, grać swoje i powinno to się udać. Ostatni mecz RS gramy u siebie z Suprs, którzy mają już w tym momencie zapewniony awans do PO i najprawdopodobniej utrzymają pozycję lidera konferencji. Na ostatni mecz raczej niebędą grać na 100% i tu musimy szukać naszych szans.
Jeżeli tegoroczny awans do PO okaże się lipą, to drużyna powinna zostać przebudowana od podstaw. Pozbyć się należy Hilla, Cartera, Warricka ,Nasha Lopeza. Brooks jako 1 da sobie rade widać, że wpasował się w nasz system gry potrafi współpracować zarówno z zawodnikami podkoszowymi jak i zawodnikami na obwodzie. Jest to młody i bardzo dobrze prospektujący playmaker i wokół niego powinna być budowana drużyna.
2011-03-29 o 04:52 #11579Benek
UczestnikAwans okaże się zapewne lipą, te dwa mecze z NOH były kluczowe, jakby Sunsi je wygrali, mieliby 2 mecze do Memphis i 1 do Nowego Orlanu, ale się nie udało, chociaż obydwa były spokojnie do wygrania.
Co do pozbycia się Hilla i Nasha, to w zespole nie pozostanie wtedy praktycznie nikt wartościowy, taki ruch należało zrobić w połowie tego sezonu, bo jeżeli zrobią to dopiero teraz, to cały następny sezon po prostu stracą i będzie gorzej niż w Cleveland.
Co do reszty (Cartera, Warricka, Lopeza), to chyba tylko Carter może zostać sprzedany/wymieniony na zawodnika do pierwszej piątki, ja bym poczekał do środka następnego sezonu i wtedy dopiero robił roszady w zespole z szansami wtedy na awans do kolejnych PO.A co do Suns z trochę innej strony, to warto zwrócić uwagę na konkurs:
http://www.nba.com/suns/fans/bounce_splash_2011.html
Od 37 godzin kolesie odbijają piłkę i walczą, kto pojeździ sobie z Suns na mecze
wariactwo…
2011-03-29 o 07:02 #1158218
UczestnikZgodzę się z Benkiem jeżeli teraz dokonają wymiany to Suns nie ma już nawet kawałka szansy aby dostać się do play-off i cały następny sezon mogą zagrać gorzej niż w tym sezonie Cavs . No a tu macie linki do skrótów meczów Suns
http://www.youtube.com/watch?v=5Gv5HvmUSfw&feature=player_embedded http://www.youtube.com/watch?v=wwailmePnUM&feature=player_embedded2011-03-29 o 07:15 #11583Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
UczestnikA czemu mieliby mieć sezon z głowy? Oczywiście mówimy tu o innej sytuacji jaka miała miejsce w cavs gdzie zostali bez niczego (nic nie dostali). Tutaj mówimy o wymianach ludzi za ludzi i tak w następnym sezon będzie ostatnim z roku kontraktowego dla:
Cartera/Nasha/Pietrusa/Lopeza/
A więc kluby mogą być zainteresowanego nie tyle co tymi graczami co ich schodzącymi kontraktami. Więc przy bardzo dobrych ruchach mogli by zbudować nową drużynę (młodszą) w okół MArcina
;D2011-03-29 o 08:42 #11590Anonimowy
Gośćwogóle nie rozumiem toku myślenia Benka. Nash nie wiadomo jaki będzie miał następny sezon i może spaść jego wartość. Przecież przebudowę muszą od czegoś zacząć i lepiej zrobią latem, a przynajmniej początek. Mają pozycję centra załatwioną z Gortatem, tylko muszą wykombinować dobrą wymianę z Nashem, a jak wyoptują Cartera z jego 17mln na sezon 11/12 zostanie im tylko 4. Nash, Warrick, Childress za nich coś dostaną na pewno… na Steve’a będzie kilka chętnych drużyn.
2011-03-29 o 09:30 #11591kubakw
UczestnikKontraktu Cartera nie powinni przedłużać mimo posiadania team option. To im zwalnia 17 mln, co pozwoliłoby na podpisanie jakiegoś bardzo przyzwoitego FA. Z Nashem nigdy nie wiadomo, niby dobry zawodnik, ale mając młodszego, znacznie tańszego Brooksa i myśląc przyszłościowo możnaby poszukać jakiejś dobrej wymiany za Kanadyjczyka. Koniecznie powinni się pozbyć Childressa. Robin Lopez, mimo że jest drętwy jak kłoda drewna, mógłby zostać jako backup na pozycji centra(tak dużo w końcu nie zarabia). Channing Frye i Gortat powinni zostać obowiązkowo. Decyzje w sprawie Pietrusa, Warricka, czy Dudleya powinny zależeć od możliwości wymian tych zawodników. Perspektywy na przyszły sezon nie są więc wcale takie złe. Potencjalnie mieliby jakies 15 baniek na wolnego agenta i kolejne kilkanaście(jeżeli nie ponad 20) milionów w wymianach. Możliwości są, kwestia tylko tego, jak władze Phoenix będą się do tego zabierać i jak sprawnie uda im się wymieniać graczy. Przy odrobinie szczęścia mogą już w przyszłym sezonie mieć solidną paczkę.
Aha, i nie zapominałbym o Hillu, którego można przedłużyć za nieduże pieniądze. Moim zdaniem, mimo wieku, cały czas spisuje się dobrze i nie ma za bardzo kłopotów ze zdrowiem.
2011-03-29 o 11:17 #11592Benek
UczestnikBędą mieli sezon stracony, bo stracą cennych zawodników, jak Nash i Hill, prawie za nic. Myślicie, że dobra wymiana Nasha jest możliwe? Przecież to jest zawodnik na 1, góra 2 sezony jeszcze, bez możliwości rozwoju, on raczej może grać już tylko gorzej, więc raczej żadnemu zespołowi nie opłaca się wymiana na młodszego, utalentowanego zawodnika. To, moim zdaniem, trzeba zauważyć, że Nash jest bardzo dobry, ale bardzo nieopłacalny transferowo. Podobnie jest z Hillem, którego przecież niedrogo można zostawić u siebie i mieć bardzo dobrego obrońcę i całkiem niezłego gracza w ofensywie.
Wokół samego Frye’a i Gortata, raczej nie zbuduje się drużyny walczącej o PO, sorry, ale takie moje zdanie, że totalna przebudowa teraz, to strata szans na PO.A dlaczego jestem za przebudową połowie następnego sezonu? Ponieważ grając tak, jak obecnie, zyskując dobrego SG za Cartera, może przy jeszcze 1-2 ruchach transferowych, w połowie następnego sezonu mogą się znaleźć w sytuacji takiej, jak obecnie Nuggetsi, czyli przy drobnym wysiłku mogą wywalczyć PO, mimo oddania, jak się mogło myśleć, kluczowych zawodników.
2011-03-29 o 11:58 #11598Didier Ilunga-Mbenga is my hero!!!
UczestnikTylko że w Denver została paczka zgrana, a tutaj jakby latem mieli wymienić kluczowych zawodników (tak z 3-4) to trochę by im zajęło zgrywanie się i nie wiadomo czy zwycięstwa z początku sezonu pozwoliłyby tej „nowej” drużynie wejść. jednak zmiany w lato mają więcej + niż podane przez Ciebie te za zimą.
Oczywiście Stevem będą zainteresowani. Drużyny które właśnie teraz, właśnie tego roku chcą zdobyć mistrzostwo i tylko to się dla nich liczy, między innymi Orlando które niedługo może pożegnać swoją gwiazdę i zostaną w lekkiej pupie, moim zdaniem.2011-03-29 o 12:03 #11599kubakw
UczestnikŻadnego dobrego SG za Cartera nie dostaną. W tym momencie, za taką kasę, w kontrakt Cartera nie wpakuje się nikt, kto miałby kogoś wartościowego na wymianę. Dlatego właśnie nie wykorzystają team option i go pogonią. Hillowi po tym sezonie kończy się kontrakt. Jeżeli obie strony będą chętne do przedłużenia, to raczej nie po to, żeby potem Hilla oddawać. On się jeszcze przyda. Nasha nie trzeba wymieniać na siłę. Jeżeli ktoś przyjdzie z dobrą ofertą to można ją rozważyć, ale nikt nie odda go za czapkę gruszek, bo to wciąż dobry gracz, a w dodatku legenda organizacji. Nie zarabia znowu aż tak dużo, żeby go wywalać za byle kogo. Mając Gortata, Frye’a, Lopeza, Brooksa, Nasha, Hilla i Pietrusa wciąż wystarczyłoby im kasy na jakiegoś FA w okolicach 15 mln rocznie, a to nie jest mało. Wymieniając np. Warricka, Childressa i Dudleya mogą dostać jakichś przyzwoitych role playerów. W dodatku jeżeli wciąż dostępne będzie MLE to można zakontraktować zawodnika na dobrym poziomie ponad salary cap. Moim zdaniem jeżeli uda im się korzystnie wymienić powyższą trójkę i pozyskać dobrego FA to Play Off za rok jest jak najbardziej możliwe dla nich.
Plus oczywiście to co napisał Mucha. Nash miejsce sobie znajdzie, jeżeli będzie trzeba.
2011-03-29 o 12:27 #11600Anonimowy
GośćKuba jeszcze się wstrzymuj z tym ile by mieli kasy bo nie wiadomo jak będzie wyglądało nowe CBA. A pan Benek to chyba krótko w lidze siedzi skoro nie zna podstaw przebudowy. Czasem trzeba coś poświęcić, aby później mieć lepszy zespół.
2011-03-29 o 13:32 #11605kubakw
UczestnikNo ja wiem, że wisi nad nami lockout i dlatego nawet ciężko coś przewidywać. Wszystkie moje przypuszczenia są oparte na obecnych przepisach.
2011-03-29 o 19:12 #11612ADZIO
UczestnikCiężko pogodzić się z tym iż awans do PO legnął w gruzach. Trener Gentry chyba już sobie uswiadomił, że miejsce Marcina jest w S5 a Lopez powinien siedzieć na deep bench. Niestety każdy uczy się na błędach i AG chyba wkońcu to zroumiał/zrozumie (niepotrzebne skreślić
).Wakacje to będzie czas przebudowy naszej drużyny. Suns będą budowani wokół Gortata i Brooksa takie jest moje zdanie. Nash niestety opuści drużyne, lecz tylko daltego że jeszcze mogą coś za niego wziąć, Carter olał wogóle Suns, a ostatnie mecze w jego wykonaniu to czysta tragedia 26 punktów w 3 meczach w tym z NOH zdobył całe 0. Hill natomiast mógłby zostać moim zdanie, w defensywie gra bardzo dobrze, ofensywnie też się nadaje pomimo wieku osobiście zrobiłbym z niego 6th mana. Można wyrwać jeszcze dobrego rooksa na PG i PF i może coś się będzie działo. I tak idzie lockout więc czas pokaże co czeka naszą ekipe w przyszłości.
2011-03-29 o 19:25 #11613kuba8720
UczestnikNo nie wiem czy oddadza nasha.Sklanialbym sie bardziej do tego,ze nie.On juz tam chyba zapuscil korzenie.Mogliby sprobowac z brooksem na 2 i wymienic cartera,childressa,pietrusa.Postarac sie sciagnac jakiegos pg na lawke i przede wszystkim pf.Tam taki Randolph bylby zbawieniem (o ile by mu sie chcialo grac).Nash,brooks,hill,randolph,gortat,na lawce dudley,frye,lopez,warrick i jakis pg i wyglada to naprawde niezle.Wcale nie trzeba wymieniac pol skladu
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
