Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › Phoenix Suns
- Ten temat ma 180 odpowiedzi, 22 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 4 miesiące temu przez
Skejcik.
-
AutorWpisy
-
2010-12-19 o 15:14 #9316
Anonimowy
GośćSorry, ale nie widziałem tego wcześniej :]
2010-12-20 o 07:52 #9336Swider
UczestnikTo ja może wypowiem się nieco dzisiejszego meczu z Thunder w którym Suns mi naprawdę zaimponowali wygrywając na ich terenie i tak naprawdę przez więkoszość meczu kontrolowali grę a dysponowali tego wieczoru przecież dość ubogim składem. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to,że słońca wygrały zbiórki:P Co się często nie zdarza i nie chcę pisać bzdur ale wydaje mi się,że w każdym meczu w którym wygrywali zbiórki do tej pory na koniec odnosili sukces,choć być może się mylę
Druga sprawa to GRANT HILL. I na tym by właściwie można było skończyć bo chyba każdy kto chociaż trochę zna sie na baskecie umie docenić to co na ten moment gra 38 latek. To co wczoraj pokazywał na parkiecie było amazing;] 30 pkt,11 zbiórek,Sefolosha,który uważany jest za dobrego defensora momentami chyba nie wiedział co się dzieje,jak Grant mijał go na pierwszym kozle,grając przy tym kilkukrotnie and one. W ogóle cały zespół zagrał dobrze. Lopeza chyba zmobilizowało przyjście Gortata,Nash jak zawsze praktycznie bezbłędny nie licząć kilku strat no ale przy jego ryzykowanych podaniach są one nieuniknione. Bardzo się przydał także Childress,który w kluczowej akcji przechwycił piłkę od Duranta. Ogólnie mecz na duży plus i teraz czekamy na wzmocnienia;)2010-12-20 o 08:24 #9337Tyrion
UczestnikŚwider wrote:Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to,że słońca wygrały zbiórki:P Co się często nie zdarza i nie chcę pisać bzdur ale wydaje mi się,że w każdym meczu w którym wygrywali zbiórki do tej pory na koniec odnosili sukces,choć być może się mylę
Z ciekawości sprawdziłem- był jeden przypadek( konkretnie niedawny mecz u siebie z Blazers), w którym Słońca wygrały deskę, a finalnie przegrały mecz ( 94:101)..Ogólnie 6 razy na razie wygrali deskę, co na 26 gier jest wynikiem marnym.. Ogólnie biorąc pod uwagę procent zebranych piłek na bronionej desce to Suns są w niechlubnym gronie 3 ekip zbierających poniżej 70%- obok GSW i Wizards.. No i tutaj właśnie mamy pierwszy punkt w którym przyda się Gortat- on TRB% z kariery ma znacznie lepszy niż panowie, którzy za to odpowiadali do tej pory w Suns
No i dodatkowo do tej pory Suns mają najchujowszy DRtg z całej stawki- ponad 113 punktów traconych na sto pozycji w ataku- tutaj też Gortat może się przydać, do drobnej poprawy tego wskaźnika.. a atak mają 3 w lidze, więc nie ma się co o to martwić, jak się posiada Stiwiego 
Dzisiaj pewnie srogi wpierdol od Spurs, bo Nash i Hill w b2b z takim rywalem nie ogarną, i nie będzie to nic dziwnego, ale jak medycy Suns odświeżą kolana Vinsanitego( a kto jak nie oni ma to zrobić) to PO będą na bank
2010-12-20 o 08:28 #9338Swider
UczestnikW ogóle w Phoenix powinni zakontraktować Odena,Eddy’ego Curry,Minga,za małe pieniądze a po kilki przepracowanych tygodniach pracy z medykami klubu wszyscy będa jak nowo narodzeni;) To tak żartem oczywiście ale swoją drogą ciekawe w czym tkwi tajemnica takie dyzpocyzji w takim wieku Nasha czy Hilla bo nie sądze,że jest to przypadek albo tylko i wyłącznie zasługa organizmów tych dżentelmenów;)
2010-12-20 o 08:44 #9340Tyrion
UczestnikMoże pustynny klimat pomaga w regeneracji
Chociaż nie zawsze jest tak różowo, vide Robin Lopez :>
No i teraz czekamy na Polski serwis fanów Suns
Już wczoraj widziałem na innym forum takich, którzy żałowali, że w Suns Gortat będzie zarabiał mniej niż w Magic
2010-12-20 o 08:55 #9342Swider
UczestnikNo tak zapewne „kibiców” Suns teraz przybedzie… nie cieszy mnie to oczywiście, bo Ci kibice będą z Suns,dopóki Gortat będzie u nas grał a tacy kibice jednosezonowi mnie denerwuja wybitnie:P Tak czy inaczej wiadomo,że największymi kibicami na Suns na ziemii pozostanę ja i Drunx:D
2010-12-20 o 09:04 #9344Anonimowy
GośćDobrze, że Gortat wybiera sobie takie gorące miasta – nie będzie musiał zmieniać laczków w swojej becie
A tak na poważnie, to myślę, że dobrze się wpasuje w zespół – bardziej doświadczony od Lopeza, lepiej zbudowany, no i fakt treningu z Howardem, czyni go dobrym środkowym.PS. Doszedł kolejny fan Phoenix – ja xD
2010-12-20 o 09:15 #9345Tyrion
UczestnikAnathorn wrote:A tak na poważnie, to myślę, że dobrze się wpasuje w zespół – bardziej doświadczony od Lopeza, lepiej zbudowany, no i fakt treningu z Howardem, czyni go dobrym środkowym.Nie no sam fakt treningów go dobrym środkowym nie czyni- bez jaj
Jak by np Earl Barron potrenował z Howardem, albo np Jason Collins, to też by byli dobrymi środkowymi?
2010-12-20 o 10:23 #9350Anonimowy
GośćUważam Gortata za bardzo ambitnego gracza i wydaje mi się, że jeśli wyciągnął odpowiednie wnioski to jest lepszym graczem, niż gdyby trenował z centrem średniej klasy.
2010-12-20 o 10:51 #9351ADZIO
UczestnikDokładnie Gortat przez same treningi przez te lata w Orlando napewno sporo sie nauczyl od Howarda i Pata Ewinga chociaz grzal lawe to napewno jest duzo lepszym Centrem niz Lopez.
2010-12-20 o 11:19 #9353Anonimowy
GośćMi szkoda że z Suns odszedł Stoudemire Amar’e , Suns pokazało w meczu z Oklahomą że bez niego są dobrą drużyną a z nim.. zresztą było to widać w poprzednim sezonie. Jako jedyni potrafili rzucać po 150 pkt w meczu ;p
2010-12-20 o 11:19 #9354Swider
UczestnikNo tak to bym sie az nie rozpedzal;] Zreszta przynajmniej na poczatku napewno Gortat bedzie zmiennikiem Lopeza. Robin zreszta w zeszłym sezonie miał naprawde solidne mecze w jednym bodajze nawet rzucil +30 punktow przy dobrej skutecznosci. Ogolnie nie jest to jakis wirtuoz basketu,moze nawet czasami sie dosc drewniany wydawac ale gdyby go omijaly kontuzje to moim zdaniem jest on bardziej utalentowanym graczem od Gortata,szczegolnie w ataku.
2010-12-27 o 03:12 #9554Drunx
UczestnikPo wczorajszym meczu widac ze Suns beda grac z Gorttaem w ataku co jest milym plusem po Orlando gdzie byl oststnim rozwiazaniem w ataku. Tutaj widac ze beda pokladac z wnim zaufanie i jezeli bedzie gral polhakami i rzucal z bliska, to bedzie dobrze nawet jedna proba alley-oopa nie udana ale mysle ze w koncu nawet takie zagrywki beda mu wychodzic. Tylko oby nie probowal rzucac z poldystansu bo niestety wczoraj chyba nic nie trafil na 4 czy 5 prob. Pietrus rozkreca sie tez, szkoda tylko ze VC ma cos z tym kolanem i nie wiem czy nie lepiej byloby go wyslac juz na ta operacje niz zwlekac z tym jego debiutem bo na jedno wyjdzie zagra raz, pozniej moze znowu byc odpoczynek kilka meczow pozniej znowu gra i odpoczynek. CHyba nie o to chodzi a tak miesiac bez niego da rade i mam nadzieje ze juz nasteppnego gry wygrane beda. Szkoda braku stablinosci formy u zawodnikow Dudley po meczu gdzie zdobyl 30 punktow znikl wogole. Nash w koncu zaczal trafiac. Bedzie dobrze jeszcze troche wiecej gry z soba nowych z Suns i bedzie wogole dobrze. Czekam na lepsza gre obronna bo poki co dalej zalama i Gortata na tablicach chcialo by sie widziec.
2010-12-27 o 08:04 #9562salek15
UczestnikPóki co Suns grają słabo co utwierdziła wczorajsza porażka z LAC,plusem jest to że Gortat gra więcej ale nie najlepiej(mało doświadczenia),myślę że gdzieś za 3-4 miesiące Gortat będzie lepszy na tyle żeby trafiać z półdystansu co do VC w pełni zgadzam się z przedmówcą niech zrobią tą operacje i niech zagra bo to wyjdzie Sunsom na lepsze
2010-12-30 o 10:44 #9686eMViPi <3
UczestnikOglądałem tylko dwie pierwsze kwarty spotkania z Philą, ale już po tak krótkim obrazie gry mogę stwierdzić i chyba to każdy zauważył, że Suns mają kłopoty. Nie chcę już po raz kolejny ich tłumaczyć tym Trade z Magic, czy kwestią zgrania koszykarzy (choć może akurat w tym tkwi problem), ale „Słońca” grają po prostu słabo. Steve jak zwykle co spotkanie trzyma odpowiedni poziom, ale np. Vinsanity czy Pietrus nie grają jeszcze tego czego w Phoenix się od nich oczekuje. Wczoraj zabrakło trójek VC oraz słaba skuteczność za dwa (40%). Oczywiście jeśli już jestem w temacie PHX muszę coś powiedzieć o #4
– 13 „oczek”, 5/7 FGM, 2 asysty i 2 bloki. Nie jest to może najbardziej udany występ Marcina, ale „coś” według mnie się rusza do przodu. Cieszy mnie bardzo to, że udało się Polakowi skończyć spotkanie bez żadnego PF, gdzie jego „przeciwnik” na tej samej pozycji Lopez złapał szybko 3 przewinienia. Teraz chwila odpoczynku i mecz u siebie z pewniejszymi siebie Pistonsami. Liczę na zwycięstwo „Słońc”. -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
