Oklahoma City Thunder

Strona główna Fora NBA Zespoły Oklahoma City Thunder

Wyświetlanie 15 wpisów – od 46 do 60 (z 95 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #11279

    #23, zwracam honor, może troszeczkę się zagalopowałem ;)

    Kuba, ja widzę przewagę pod koszem… może niezbyt dużą ale widzę. Ibaka równoważy Okafora. Davida Andersena Mohammed. Nam zostaje Perk a Wam Mbenga i Gray… Chyba zczailiście o co mi chodzi ;)

    #11280
    kuba8720
    Uczestnik
    rybak90 wrote:
    #23, zwracam honor, może troszeczkę się zagalopowałem ;)

    Kuba, ja widzę przewagę pod koszem… może niezbyt dużą ale widzę. Ibaka równoważy Okafora. Davida Andersena Mohammed. Nam zostaje Perk a Wam Mbenga i Gray… Chyba zczailiście o co mi chodzi ;)

    A westa liczysz?Bo widze ze pf thunder bierzesz pod uwage a pf hornets juz nie.Zreszta dyskusja narazie jest bezsensowna bo nie widze hornets na 5 miejscu

    #11281

    W sumie racja. Szerszeni na 5 miejscu nie widzę… i raczej nie zobaczę już w tym roku… ;) o Weście zapomniałem, faktycznie. W sumie to na PF macie przewagę bo wątpliwe aby Collison mu sprostał

    #11746

    Jeśli nie obserwujecie tegorocznej walki Thunder o jak najlepszą pozycję w playoffs, popełniacie duży błąd.

    Obrońca Los Angeles Lakers, Kobe Bryant wypowiedział się ostatnio, iż Thunder wraz z Chicago Bulls są aktualnie najlepszymi zespołami w lidze: „W tej chwili Chicago gra na swoim maksymalnym poziomie. Jednak z jakiegoś powodu, Oklahoma ciągle jest jest na radarze opinii publicznej”

    Według relacji różnych zawodników z LA, to właśnie Thunder mogą najbardziej namieszać w playoffach, i to właśnie ich Lakers obawiają się najbardziej. W ciągu ostatnich 12 miesięcy, w Oklahomie widać stały postęp, a na dodatek mają tam dwóch zawodników wysokiej klasy All-Stars – Kevina Duranta i Russella Westbrooka.

    Największym atutem Thunder jest ofensywa. Po pierwsze, znajdują się w pierwszej piątce w całej lidze pod względem wydajności. Po drugie, mają lidera strzelców NBA w postaci Duranta (27,8 ppg). Po trzecie, mają solidny bench scoring w postaci Jamesa Hardena (12 ppg w 26 mpg).

    Fenomen Duranta leży w jego uniwersalności, zasięgu ramion i łatwości w dostawaniu się na linię rzutów wolnych. Te aspekty gry dają mu przewagę nad chociażby Derrick’iem Rose’m czy LeBronem Jamesem. Kevin zdobywa w tym sezonie średnio 27,8 punktu i najprawdopodobniej po raz drugi z rzędu zostanie królem strzelców NBA. W sezonie 2009-2010 lider Thunder notował średnio 30,1 punktu, jednak jego potencjał wydaje się być dużo większy.

    Siła Thunder nie opiera się jednak tylko na Durancie. Westbrook również dokonał wielkich postępów. Z zeszłorocznego średniaka stał się niemal równorzędnym rywalem dla takich tuz na pozycji rozgrywających jak Chris Paul czy Derrick Rose. W porównaniu z zeszłym rokiem, podniósł swoje średnie punktowe o aż sześć oczek. Poprawił również skuteczność z linii wolnych i rzut dystansowy. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, iż zasługuje na nagrodę Most Improved Player (MIP). Oprócz 22 ppg, Russell notuje także zadowalające 8,3 asysty i 4,7 zbiórki.

    Wersja Thunder 2011 jest dużo groźniejsza od tej z 2010 roku. Niewiele zespołów w historii NBA, nie mówiąc już o tym sezonie, mogą poszczycić się tak skutecznym, jak i konsekwentnym duetem. Ta dwójka jest w stanie sprawić kłopoty każdemu, nawet najbardziej doświadczonemu rywalowi – Westbrook ze względu na swoją szybkość, wytrzymałość oraz skoczność a Durant ze względu na uniwersalność i zdolność zdobywania punktów na przeróżne sposoby. Według mnie aktualnie istnieją tylko trzy zespoły z podobną parą gwiazd. Są to oczywiście ww. Thunder, Miami Heat z LeBron’em James’em i Dwyane’m Wade’m i Los Angeles Lakers z Bryant’em i Pau’em Gasol’em.

    Wokół tych dwóch kawałków kamienia węgielnego, generalny manager Thunder, Sam Presti zebrał resztę ludzi do wypełnienia swojego wielkiego planu. Zespół budowany jest według ściśle określonego projektu i podejmowania ostrożnych decyzji. Presti zebrał grupę 8-10 ludzi idealnie nadawających się do walki o najwyższe cele, a trener Scott Brooks trafnie rozdzielił między nich minuty gry. Na efekty nie było trzeba długo czekać. Już teraz mają siedem zwycięstw więcej w porównaniu do poprzedniego roku. Niedawne pozyskanie środkowego, Kendricka Perkinsa z Boston Celtics pozwoli wypełnić przestrzeń w pomalowanym, zapewni odporność obronną, i da cenne doświadczenie. Obok Perkinsa, na pozycji silnego skrzydłowego jest Serge Ibaka. Jego główną domeną są bloki, jednak w tym roku podniósł swoje średnie zarówno w punktach jak i w zbiórkach. Nick Collison jak zawsze odgrywa rolę gościa od czarnej roboty, Drugoroczniak, James Harden stale się rozwija a Thabo Sefolosha wypełnia obwód, jednak główną rolę odgrywa w defensywie, a Eric Maynor udanie zastępuje Westbrooka.

    Łącznie w tej grupie nie ma większych słabości i luk. Jest wielkość, wszechstronność, obrona low-post, obrona obwodowa, umiejętności przywódcze, doświadczenie i scoring najwyższej klasy. Każdy gracz jest potrzebny, przynajmniej w tym sezonie. To nie przypadek, że ta grupa jest nakierowana tylko i wyłącznie na wygrywanie najbardziej od 14 lat, czyli od czasów kiedy Seattle Supersonics brali udział w finale NBA 1996.

    Dobry sezon regularny w wykonaniu Thunder zaowocował czwartą pozycją na Zachodzie i pierwszym miejscem w Northwest Division. Ich rywalami w pierwszej rudzie playoffs prawie na pewno będą Denver Nuggets. Jest to kolejny niebezpieczny i dobrze wyważony zespół, który po zakończeniu sagi z Melo w roli głównej, dostał nowy impuls do wygrywania. „Bryłki” bardzo dobrze radzą sobie w ataku, i zdobywając średnio 107,5 punktu w każdym meczu, liderują w tej klasyfikacji w lidze.

    Dzięki Perkinsowi, Thunder są gotowi na starcie z Big Manami Nuggets. Mają więcej niż wystarczająco aby zatrzymać Danilo Gallinariego i Wilsona Chandlera, czyli głównych opcji ofensywnych rywala. Mają Hardena, który zapewni ważne punkty z ławki. Z kolei jeśli chodzi o Duranta, to jedyną osoba która może go zatrzymać może być on sam, bo ostatnimi czasy widać frustrację bo jego niecelnych rzutach za trzy.

    Zakładając, iż Oklahoma wyjdzie zwycięsko z serii z Denver, a Spurs zwyciężą osłabionych brakiem Davida Westa Hornets, to właśnie te dwie drużyny spotkają się w drugiej rundzie. W ostatnim tygodniu da się zauważyć sporą zadyszkę podopiecznych Popovicha, więc szansę Thunder na Finał Konferencji rosną. Głównymi argumentami OKC będzie szybkość i atletyzm. W bezpośrednich konfrontacjach na określonych pozycjach też widać przewagę Oklahomy. Chyba poza doświadczonym Timem Duncanem Spurs nie mają żadnych widocznych korzyści w drużynie. Westbrook powinien spokojnie poradzić sobie z Tonym Parkerem a i na Manu Ginobiliego znajdą się odpowiedni defensorzy.

    Spurs przegrali jednak siedem z ostatnich dziesięciu meczy a Lakers po przerwie All-Star legitymują się bilansem 17-1 i do liderujących na Zachodzie Spurs tracą już tylko 1,5 meczu. W takim wypadku trzeba rozważać możliwość, iż Lakers wejdą do PO z pierwszego miejsca i wówczas w drugiej rundzie mogliby się spotkać z Thunder, a to bardzo komplikuje sprawy. Frontline teamu z LA jest zdecydowanie lepszy niż Thunder i mają w swoich szeregach podobnego gracza jak Durant – chodzi mianowicie w Bryanta. Jeśli OKC chciałaby mieć większe szanse w serii z LAL to musieliby przede wszystkim skombinować bardziej doświadczonego trenera. Na dodatek wszyscy pamiętamy zeszłoroczną obronę Artesta na Durancie…

    To oczywiste, że w obliczu starzenia się takich zespołów jak Lakers, Spurs czy Mavericks, Thunder pozostają najgroźniejszym zespołem na Zachodzie. Nie są jeszcze gotowi na wszystko, przynajmniej nie w tym roku. Ale wkrótce będzie to inna historia…

    #12866
    NBA Champ
    Uczestnik

    Thunder powoli się stają wizytówką ligi, a za parę sezonów mogą być faworytem do mistrzostwa NBA

    #12868
    kubakw
    Uczestnik

    Oni mają bardzo perspektywiczny skład. Jeżeli jeszcze dojdzie do zapowiadanego powrotu Greena, który dużo lepiej odnajdował się w OKC niż w C’s, to będą mieli przyszłość w swoich rękach. Mają dość zbalansowany roster, ostatnio dostali trochę mięsa pod kosz. Westbrick się z czasem uspokoi, Durant będzie jeszcze lepszy tak samo jak Harden. Są jeszcze Ibaka i Aldrich. Jest strzelec Cook, defensor Sefolosha. Od kilku sezonów dokonują postępu, a w porzednim pokazali, że są bardzo blisko walki ze ścisłym topem tej ligi. Razem z m.in. Heat, Bulls i Grizzlies powinni stanowić czołówkę w niedalekiej przyszłości(o ile już w niej nie są).

    #14426

    Jak oceniacie ruch Thunder przedłużeniem Cooka ?
    Moim zdaniem to dobry deal ponieważ Daequan był w zeszłym roku ważnym elementem spacingu w naszym zespole. W czasie dwóch kolejnych lat zarobi 6,5 mln USE. W porównaniu do roku ubiegłego jego gaża wzrosła z 3,1 do 3,25 mln za rok gry.
    Jest to dobry ruch, gdyż podobni do niego specjaliści od rzutów za trzy tacy jak Kyle Korver czy JJ Reddick zarobią odpowiednio 5 i 6,75 mln w nadchodzącym sezonie.

    #14461
    Patryk2224
    Uczestnik

    Według mnie Oklahoma będzie w finale NBA mają dobry skład który jest ze sobą zgrany te Play-Offy już to pokazały nic nie zmienili dobrze że przedłużyli Cooka dla mnie jest to ważny zawodnik dla nich z ławki.Durant jest pewnym punktem i jestem pewien że znów zagra sezon na swoim stałym poziomie,Westbrook jest coraz lepszy i niech ograniczy tylko głupie rzuty i straty,Ibaka według mnie może mieć najlepszy sezon w NBA świetnie blokuje, nieźle zbiera punktów nie musi zdobywac od tego są inni, Perkins który schudł 14 kilo będzie dbał o ich obrone no i jeszcze Harden dla którego to też może być najlepszy sezon w NBA w jego karierze :)

    #14462

    W dobie gdy Lakers stracili ważnego podkoszowego, Dallas oszczędza to OKC jest jednym z faworytów konferencji zachodniej. S5 wygląda u nich bardzo dobrze, ale ich problemem może być rotacja pod koszem. Kiedy (oczywiście odpukać) kontuzję załapie Ibaka, albo Perkins no to wątpię, że Aldrich czy Collison ich zastąpi. Jeżeli wszyscy będą zdrowi i to ta drużyna zajdzie bardzo daleko.

    #14475
    Skejcik
    Uczestnik

    Thunder ma na pewno sporą szansę na wejście do finałów. Jak nie udało im się z Battierem uważam, że powinni się zgłosić po zwolnionego Jamesa Poseya dobry zmiennik dla KD. Ibaka może po kolejnym doświadczeniu w Europie może będzie miał udany sezon, a najbardziej liczę na fajną grę w wykonaniu Hardena i Westbrooka. Jak napisał Shaggy Lakers nieco się osłabili, a co do Dallas może oszczędzają jednak coś tam kompletują i ich problemem mogą być kontuzję no i oczywiście Haywood całkowicie nie zastąpi Chandlera.

    #14498

    A ja tak optymistycznie do nich nastawiony nie jestem ;) Po pierwsze ich frontcourt wcale taki dobry nie jest, defensywnie jest ok chociaz Perkins wcale takim dobrym one on one defensorem nie jest, nie jest tez shot blockerem co pozwalalo by im na wyprowadzanie kontr w czym sa po prostu bardzo dobrzy. Perkins nie jest tam dobrym fitem, tam wg mnie jest potrzebny ktos komu od czasu do czasu rzuci sie pilke na post up i kto nie bedzie odstawal defensywnie maybe even Kaman :) Westbrook jezeli dalej tak bedzie gral jak teraz to Thunder osiadą na mieliznie i staną w miejscu. W ostatniej kwarcie gry musi wiedziec ze trzeba pilke oddawac do ich naturalnego lidera KD, ktory rzut ma pewniejszy i ogolnie o wiele lepiej sie spisuje na crunch. Russell nawet jak cegli całą noc to nie przeszkadza mu to zeby oddac ostatni rzut w decydującym spotkaniu, co jest TROCHE dziwne ;] Mimo wszystko Russ jest mega utelentowanym zawodnikiem , ale po prostu jest to typowy, naturalny, urodzony scorer i tego w sobie nie zmieni, chodz i tak zrobil ogromną drogę w transition z SG do PG , mimo wszystko transition z SG do Pure Point Guard jest chyba nie możliwym ;) Chłopak to dynamit i powinien wprowadzac taki ofensywny rytm dla Thunder na początku spotkania, on może być tym Leading Scorerem, tą pierwszą opcją w ataku w pierwszej kwarcie, drugiej, i na początku trzeciej :) ale po prostu w decydujących momentach GIVE IT TO KEVIN DURANT :) proste ;] w OKC wcale nie potrzebny jest Pure Point Guard jak wiele ludzi twierdzilo, tam zaden Rondo, zaden CP3 nie musi zawitac zeby ten team odniosl sukces, tam po prostu Russell Westbrook musi zrozumiec swoją rolę, musi się tego nauczyć, a SKY IS THE LIMIT dla nich :) Jezeli Russ to zrozumie to Finał NBA jest bardzo możliwy, ale na pewno nie mistrzostwo, jezeli chca tak wysoko celowac to musi tam zawitac ktos lepszy niz Perk :)

    #14513

    A ja tak optymistycznie do nich nastawiony nie jestem Wink Po pierwsze ich frontcourt wcale taki dobry nie jest, defensywnie jest ok chociaz Perkins wcale takim dobrym one on one defensorem nie jest, nie jest tez shot blockerem co pozwalalo by im na wyprowadzanie kontr w czym sa po prostu bardzo dobrzy. Perkins nie jest tam dobrym fitem, tam wg mnie jest potrzebny ktos komu od czasu do czasu rzuci sie pilke na post up i kto nie bedzie odstawal defensywnie maybe even Kaman Smile1 Westbrook jezeli dalej tak bedzie gral jak teraz to Thunder osiadą na mieliznie i staną w miejscu. W ostatniej kwarcie gry musi wiedziec ze trzeba pilke oddawac do ich naturalnego lidera KD, ktory rzut ma pewniejszy i ogolnie o wiele lepiej sie spisuje na crunch. Russell nawet jak cegli całą noc to nie przeszkadza mu to zeby oddac ostatni rzut w decydującym spotkaniu, co jest TROCHE dziwne ;] Mimo wszystko Russ jest mega utelentowanym zawodnikiem , ale po prostu jest to typowy, naturalny, urodzony scorer i tego w sobie nie zmieni, chodz i tak zrobil ogromną drogę w transition z SG do PG , mimo wszystko transition z SG do Pure Point Guard jest chyba nie możliwym Wink Chłopak to dynamit i powinien wprowadzac taki ofensywny rytm dla Thunder na początku spotkania, on może być tym Leading Scorerem, tą pierwszą opcją w ataku w pierwszej kwarcie, drugiej, i na początku trzeciej Smile1 ale po prostu w decydujących momentach GIVE IT TO KEVIN DURANT Smile1 proste ;] w OKC wcale nie potrzebny jest Pure Point Guard jak wiele ludzi twierdzilo, tam zaden Rondo, zaden CP3 nie musi zawitac zeby ten team odniosl sukces, tam po prostu Russell Westbrook musi zrozumiec swoją rolę, musi się tego nauczyć, a SKY IS THE LIMIT dla nich Smile1 Jezeli Russ to zrozumie to Finał NBA jest bardzo możliwy, ale na pewno nie mistrzostwo, jezeli chca tak wysoko celowac to musi tam zawitac ktos lepszy niz Perk Smile1

    #14887
    Skejcik
    Uczestnik

    Russell Westbrook podpisał extension – 80mln / 5 lat. Sporo, ale takie czasy w NBA :)

    #14888
    kubakw
    Uczestnik

    A gdyby został All-Starem to mógłby dostać 96/5 czy się mylę?

    #14891
    Skejcik
    Uczestnik
    kubakw wrote:
    A gdyby został All-Starem to mógłby dostać 96/5 czy się mylę?

    Mogli mu dać teraz 94/5 jednak OKT utargowali te 14mln.

Wyświetlanie 15 wpisów – od 46 do 60 (z 95 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.