Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › New York Knicks
- Ten temat ma 86 odpowiedzi, 22 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 2 miesiące temu przez
rencia.
-
AutorWpisy
-
2011-01-27 o 20:04 #10299
Denver Nuggets #1
UczestnikOstatnio też sobie tak myślałem o tych Knickach i trochę szkoda by było mi rozbijać ten team dla Anthonego
Amare sam powiedział że kluczem do ich sukcesu jest to że każdy z nich indywidualnie z roku na rok się rozwija, przykład Wilson, Gallo, Felton, Toney i właśnie Stat
Dodatkowo gracze ci są już zaznajomieni z Up Tempo Style of Play Knicksów , i mimo wszystko jestem całkiem pewien że jeżeli Carmelo doszedł by do nich podczas All Star Break to ich druga połowa sezonu byłaby znacznie gorsza od pierwszej.
Wg mnie Chandler, Gallo i Fields to za duża cena dla Knicks, a za mała dla Denver … Knicksi mają fajny , młody trzon drużyny i powinni kontrakt Curryego przeznaczyć na usprawnienia ławki i pozycji Centra , i przystąpić do grona contenderów ;]2011-01-27 o 21:43 #10300Swider
UczestnikCo do Feltona to świetnie zaczął ten sezon,w ogóle się po nim takich występów nie spodziewałem ale w ostatnich meczach zdecydowanie spuchł tak jak cały zespół zresztą. Chandler po swietnym kilku wystepach ostatnio też nie najlepiej a do tego cały sezon z różnymi kontuzjami zmaga się Douglas i gdyby w tym zespole był jakiś zmiennik dla Felton to jestem pewien,że Toney by sobie odpoczął jakiś czas aby wszystko doleczyć a tak to chłopak musi zaciskac zęby i biegać od kosza do kosza co by Felton nie musiał grac po 48 minut. Fields wiadomo,steal i „plaster” jakich mało w tej lidze,człowiek od wszystkiego z niesamowitym wyczuciem,grający jak weteran. Jeśli chodzi o ławkę no to chyba in+ wyróżnia się Shawne Williams no i czasem jakąś trójkę odpali Walker,chociaż jeśli chodzi o niego to w pamięci mam jak narazie bardziej póki co moim zdaniem dunk sezonu w jego wykonaniu nad Bogutem. Do tego czasem trochę energii wniesie Turiaf,jak ma dzień no i na tym kończy się rotacja w Big Apple. Mozgov pomacha troszkę rękoma i zejdzie,Rautins podaje ręczniki na ławce a Roger Mason hm… Popatrzcie na jego skuteczność w tym sezonie i wszelki komentarz dalszy jest zbędny:P Podsumowując Knicks grają jak narazie falami,kilka meczów dobry po czym kilka słabszych. Dzisiaj ważne spotkanie w Madison z Heat i jeśli je wygrają wierzę,że nowa energia wstąpi w tych chłopaków i czas na jakiegoś małego runa:)
2011-01-28 o 08:17 #10305Tyrion
UczestnikŚwider wrote:Co do Feltona to świetnie zaczął ten sezon,w ogóle się po nim takich występów nie spodziewałem ale w ostatnich meczach zdecydowanie spuchł tak jak cały zespół zresztą. Chandler po swietnym kilku wystepach ostatnio też nie najlepiej a do tego cały sezon z różnymi kontuzjami zmaga się Douglas i gdyby w tym zespole był jakiś zmiennik dla Felton to jestem pewien,że Toney by sobie odpoczął jakiś czas aby wszystko doleczyć a tak to chłopak musi zaciskac zęby i biegać od kosza do kosza co by Felton nie musiał grac po 48 minut.No i właśnie ta krótka rotacja odpowiada za fakt tego grania falami o którym piszesz dalej- Felton i Chandler bardzo czxęsto grają po około 40 minut w kilku meczch z rzędu, i wtedy siłą rzeczy jakieś wahania formy muszą przyjść,tym bardziej, że nie są to jeszcze gracze, którzy stale grają na takim wysokim poziomie,a bardziej gracze „rozwijający się” i nie mają tej formy ustabilizowanej..No i oczywiście sam fakt grania up tempo przez 40 minut wq meczu też nie pomaga w regeneracji..Np po Wilsonie Chandlerze widać oznaki takiego przemęczenia- ostatnio tylko w meczu z Wizards zagrał dobrze, a tak to wcześiej 3 słąbsze mecze i teraz z Heat też bez szału..
Aaa co do amchania rękami przez Timo- widziałem jak ktoś porównał go do ” rannej sarny na autostradzie”- myslę, że dobry komentarz
2011-01-28 o 11:39 #10309Swider
UczestnikJa też widziałem,że się go porównuje do modrzewia:D A Co do Wilsona to widać statystycznie po nim zmęczenie rozumiem,bo dla mnie do robot:P Przyuważcie sobie jak byście kiedyś oglądali mecz Knicks jego mimikę a właściwie jej brak,koleś zupełnie nie pokazuję na twarzy żadnych emocji,jakbyście takowe jakimś cudem zobaczyli czy to złośc czy to radość czy cokolwiek innego to walcie screen shoota byle szybko,bo to się może więcej nie powtórzyć
Co do samego wczorajszego meczu to nie wiem jakim cudem oni go wygrali przy skuteczności poniżej 40% i przegranych tablicach aaaa wiem… Landry Fields;) I wszystko jasne…2011-02-06 o 09:01 #10498Anonimowy
GośćChyba czarne chmury zaczynają się nieco pojawiać nad New York Knicks ;]
Pan James Dolan właściciel drużyny chce sprowadzić znowu pana Izajasza Thomasa, tego co prze kilka lat drużynę Knicks pchał w coraz większe bagno. Bardzo możliwe, że czas Walsha w NY może dobiec końca, bo nic nie słychać by chcieli z nim przedłużyć, a on sam powiedział, że o pracę tam błagać nie będzie. Więc jak znowu Thomas zacznie maczać paluszki w transferach i tego typu rzeczach to Nowy Jork znowu będzie w d*pie.
Dla przypomnienia ruchy pana Thomasa…
*Oddanie Mike’a Sweetneya, Tima Thomasa i 2 picki w 1 rundzie (Tyrus Thomas, Joakim Noah) z tego wyszli do Bulls za Eddy’ego Curry’ego dając mu w snt 60mln/6lat, ale Curry oczywiście miał nadwagę, problemy pozaboiskowe itd nie gra już chyba od dwóch lat ;] (2005)
*Danie lepszej wersji Jasona Collinsa czyli Jerome Jameso’wi pełne MLE po udanej jednej serii PO, kontuzja, nadwaga (lato 2005)
*Oddanie wygasających umów za Steve’a Francisa podajże mającym wtedy ważny kontrakt na 3 lata po jakieś 14mln za sezon. (luty 2006)
*Pozyskanie w jedno lato dwóch przepłaconych graczy jak Malik Rose i Mo Taylor choć nieco podobni byli to zawodnicy.
*Oczywiście sprowadzenie swojego pupila „jem wazelinę” Stefanka Marbury’ego.
*Oddanie Antonio Davisa z wygasającym kontraktem do Rapotrs za podstarzałego i oczywiście z większym kontraktem Jalena Rose’a, oraz danie pełne MLE Jaredowi Jeffries (2006).2011-02-06 o 22:19 #10516I am The Answer
UczestnikUdał się rewanż z Sixers chociaż miałem obawy przed tym meczem. Liczę na trade Melo jeszcze przed Deadline i powinno być łatwiej o zwycięstwa.
PHI 103
NYK 117
Na + STAT, Fields, Felton
Na – Mozgov2011-02-07 o 12:37 #10530Swider
UczestnikA tam Skejcik czarne chmury,wszystko zależy od trejdu czy dojdzie do niego w tym sezonie,jeśli tak to w jakiej postaci no i jak to wszystko bedzie funkcjonowało,jak ewentualnie Melo by funkcjonował u „D” Antoniego. Jeśli jedna do trejdu nie doszło to Knicks w tym sezonie więcej niż pierwsza badz przy mega koszystnych wiatrach druga runda nie osiągną,ale w tym sezonie sam awans w końcu do PO na pewno będzie odbierany jako krok w przód no i tak zresztą przecież będzie. Ostatnio kilka słabszych meczów Knicks nie ma co ukrywać,niestety wczoraj nadeszło przełamanie akurat w meczu z Philly… Kolega pisze,że Mozgov na -,jednak w porównaniu do początku sezonu to dla chłopa wielki plus bo coś tam sie ogarnął i jakoś się rusza mimo wszystko. Wiadomo,że Felton spuchł ostatnio i zobaczymy może po ASG odzyska trochę swojej gry z pierwszej części sezonu. Zresztą knicks w ogóle grają falami w tym sezonie,początek słaby,potem super gra w grudniu gdzie mieli kawał ciężkich meczów a jednak wyszli z tego twarzą,potem znów spadek,kolejno znów mini run i skończą pewnie ten sezon koło 500-550% wygranych,nic więcej niestety.
2011-04-10 o 21:36 #11914Djcaro
UczestnikWitam jestem fanem Knicks już od wielu lat mniej więcej od 1991 roku widziałem wtedy pierwsze mecze Nba
,Knicks wtedy wymiatali co to były za mecze z Bulls albo potem z Pacers
.A tak nawiasem mówiąc witam wszystkich bo dopiero dzisiaj znalazłem to forum.Mam nadzieje na bardzo udane playoffs w wykonaniu Knicks,chociaż zgadzam się że już sam awans do playoffs jest jakimś sukcesem w porównaniu do poprzednich sezonów,ale pierwsza runda do przejścia
bo zagrają albo z Heat lub Celtics a potem 2 runda zobaczymy jak to będzie życzę im jak najlepiej.Knicks is back
2011-04-10 o 21:52 #11918Tyrion
UczestnikDjcaro wrote:,ale pierwsza runda do przejścia
bo zagrają albo z Heat lub CelticsTo się nazywa hmm optymistyczne podejście
Ja nie widzę Knicks w drugiej rundzie, bo jednak te dwa wymienione teamy mają nad nimi jedną zasadniczą przewagę- wiedzą co to obrona..
A Knicks z lat 90 to klasyka gatunku- Oak, Starks, Charles Smith, Childs, Charlie Ward, Ewing- lubiłem ich wtedy nawet
2011-04-11 o 08:08 #11919Anonimowy
GośćGdyby NYK spotkali Sixers lub Pacers w 1 rundzie ta jest jak najbardziej do przejścia, ale z Celtics mimo, że nie ma Perkinsa są nadal dobrze broniącą ekipą i Heat to samo. W tym roku 1 runda, ale w końcu Knicks wychodzą na prostą bo lata pod rządami Thomasa to była tragedia.
2011-07-26 o 12:31 #12865NBA Champ
UczestnikGdyby mieli taki Big 3 (Paul, Anthony, Stoudemire) to w takim składzie w 1-2 sezony skoczyliby do czołówki NBA
2011-09-06 o 14:28 #12969Anonimowy
GośćNiestety Knicks mają łatkę zespołu,do którego przychodzą zmarnowani gracze…Miejmy nadzieje,że Melo,Stat i może wreszcie CP3 przypomną Knicks najlepsze czasy…
2011-09-06 o 15:57 #12972salek15
UczestnikŚciągnięcie Chrisa Paula byłoby dla Nowego Jorku bardzo dobrym posunięciem, jednak wątpię aby to zrobili ponieważ zarząd Hornets zapowiedział że spróbuje odbudować drużynę mając CP#3.
Póki co Billups musi im wystarczyć choć też nie jest defensorem podobnie do STAT-a i Melo choc broni najlepiej z tej trójki pomimo swojego wieku jest nadal dobrym PG który starczy na jeszcze 1-2 sezony.
Myślę że NYK powinno sprowadzić jakieś zabezpieczenie na 1, mógłby być to choćby któryś PG z tegorocznego draftu np Brandona Knighta który poszedł do Pistons. Jest on dobrym defensorem i świetnym rzucającym z pół dystansu i dystansu. Wiem że to trochę niemożliwe bo Pistons świetnie zdają sprawę że wydraftowali dobrego gracza ale mają już PG, czyli Knight musiałby grać na SG. Jest jeszcze kilka opcji ale mi by się podobało ściągnięcie Brandona
Co o tym myślicie?2011-09-06 o 15:59 #12973Anonimowy
GośćMeloPG? hahaha!!!
Melo broni lepiej od Billupsa i Stata-hhahahaaa;Boki zrywać!!!!!!!!!!!!2011-09-06 o 16:13 #12974Anonimowy
GośćWcale Melo nie broni lepiej od Stata i Billupsa… kto Ci tak powiedział sałek15? Brandon Knight to wg mnie bardziej 2 niż 1. Po za tym uważam, że ma szansę zostać lepszym graczem niż Rodney Stuckey, który od tej pory pełnił rolę podstawowego PG w Pistons. Rodney jest FA więc gdyby lockout się skończył nie wiadomo czy by go zatrzymali jednak nie zdziwię się jak go odpuszczą, a postawią na Brandona. Co do NYK to nie wiem czy tak CP3 odejdzie bo uważam, że przy nowym CBA wiele klubów będzie ciąć koszty.
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
