Minny póki co 4-2 pomimo braku Love’a i Rubio. Wygląda na to, że może być w ich wykonaniu spory progres. Nieźle wkomponował się Buddinger, swoje pod koszem pod nieobecność Kevina robi Pekovic. Wyglądają dużo solidniej niż w poprzednich sezonach. Chyba dojrzeli dość mocno i jest więcej graczy na których można oprzeć grę. Wystarczy chyba powiedzieć, że 7 graczy ma średnie powyżej 8.5 PPG. Poprawnie zbierają jak na nieobecność swojego pierwszego mega zbieracza (ok. 42 RPG). Do tego szeroka i pożyteczna ławka. Dość mocno jeszcze czekam na powroty Ricky’ego i Love’a, bo wydaje mi się, że Wolves mogą być w tym sezonie bardzo solidni i będą walczyć o PO.