Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › Miami Heat
- Ten temat ma 223 odpowiedzi, 34 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 5 miesięcy temu przez
Marcinho.
-
AutorWpisy
-
2010-11-24 o 15:46 #8701
Tyrion
Uczestnik#23 wrote:No a zaangażowanie Bosha na tablicach chyba powinieneś Tristania trochę zaaktualizować bo w ostatnich meczach wydaje się że w końcu złapał rytm i gra na świetnym poziomie 20-10 oby tak dalej
No ale co z tego, że notuje niby więcej zbiórek, jak np w samej 4 kwarcie z Grizzlies pilnowany bezpośrednio przez niego Zach Randolph zebrał 5 piłek w ataku?
A no i widziałem analizy defensywy Heat, które pokazują, że jak Bosh „strzeże” tam pomalowanego- ten koleś jako help defendor bywa długimi momentami graczem, na poziomie mojego starego- tez nic nie robi
To musi koniecznie poprawić..#23 wrote:Co do Coachingu to też wolałbym tam widzieć Pata , pomimo że Eric złym coachem też nie jest ale poprostu za bardzo polega na swoich 3 gwiazdach i daje im poprostu wolną rękę we wszystkim , ci nie dostający żadnych konkretnych poleceń zwyczajnie się gubią , tam potrzebny jest ktoś kto będzie trzymał nad nimi bat , i na tego kogoś idealnie pasuje Pat Riley
Właśnie wieść gminna niesie, że to nie jest do końca tak, że Spo im daje wolna rękę- oni go po prostu nie chcą słuchać za bardzo.. co w sumie potwierdza fakt, że Pat się by przydał
2010-11-24 o 15:51 #8702Anonimowy
GośćMi Bosh przypomina tego Bosha z początku kariery, chudy i nie broniący, nie to co było choćby w sezonie 09/10. Dampier wesprze pod koszem, ale wiele i tak to nie zmieni. Co do Spolestry to uważam, że to słaby coach jeśli chodzi o atak. D-Wade też słabo gra, chyba chłopcy myśleli, że jak połączą siły to będą niszczyć, rzeczywistość okazała się inna.
2010-11-24 o 16:05 #8703Denver Nuggets #1
UczestnikTyrion wrote:No ale co z tego, że notuje niby więcej zbiórek, jak np w samej 4 kwarcie z Grizzlies pilnowany bezpośrednio przez niego Zach Randolph zebrał 5 piłek w ataku?
A no i widziałem analizy defensywy Heat, które pokazują, że jak Bosh „strzeże” tam pomalowanego- ten koleś jako help defendor bywa długimi momentami graczem, na poziomie mojego starego- tez nic nie robi
To musi koniecznie poprawić..Ale Tyrion , ty teraz mówisz o jego defensywie a nie o zbiórkach … Ja odnosiłem się jedynie do tego że w końcu poprawił tą część gry, widać improove i zaczyna notować więc reboundów …
Jeżeli chodzi o defens to nie można się nie zgodzić ze Skejcikiem , sam mówiłem kiedyś że Bosh w końcu zrobił się bardziej agresywny i twardy w obronie jak i w ataku i porównałem tą przemianę do młodego Gasola i dzisiejszych jego czasów , no i niestety sezon szybko sprowadził mnie na ziemię a w przypadku CB1 zrobił mały FLASHBACK
2010-11-24 o 16:17 #8704Tyrion
UczestnikNieprawda- skoro Randolph zbierał mu piłki to mówię też o zbiórkach przeca
Czyli najprościej jak potrafię- co z tego, że zrobił postęp, jak ten postęp jest nie wystarczający na potrzeby Mami
Albo inaczej- za często nadal przegrywa walkę z dobrymi zbierającymi- ten wzrost zaangażowania pomaga, ale głównie na rywali słabiej od niego zbierających..2010-11-24 o 17:08 #8705Denver Nuggets #1
UczestnikNo ale w sumie to żadne odkrycie Ameryki że będzie wygrywał tą walkę ze słabszymi pod tym względem matchupami a gorzej z lepszymi tj. ZBo

Bo nie mówię tutaj o poprawie względem ostatniego sezonu tylko o poprawie tych kilku pierwszych meczy sezonu co nie jest w sumie takie ciężkie
No ale wracając już do samego początku to ja przecież mówię że jest improove i jest większa robota na tablicach i tylko tyle ! Bo różnicą jest 7,6 zbiórek a 11 ,14 prawda ? I raczej jeżeli Bosh będzie miał 10-11 rpg to jak można mu coś zarzucać ? Przecież to całkiem normalne że zdarzy się mecz w którym metchup go outrebounduje , i nie koniecznie z jego błędu ale z dnia tego Matchupa , szukasz dziury w całym wg mnie …
Bo jeżeli już mowa o pojedynkach Bosha vs. Matchup to w meczu z Indy , Hibberta ograniczył do 3of zbiórek i 5 wszystkich , vs. Cats Wallace miał jedną ofensywną a reszta z jego potencjalnej konkurencji nie zebrała żadnej nad jego głową , cała drużna miała tylko 2 off więc czy to nie wystarczy na potrzeby Miami ? …2010-11-24 o 17:33 #8706Anonimowy
Gośćhttp://nbaplaybook.com/2010/11/23/why-was-miamis-interior-defense-so-bad-against-indiana/?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+NBAPlaybook+%28NBA+Playbook%29
To na pewno Was zainteresuje i wiąże się z waszą rozmową o Boshu
2010-11-24 o 19:14 #8707Tyrion
UczestnikSkejcik- widziałem to już wczoraj
Stąd ten ironiczny komentarz o jego help defense się min wziął#23 wrote:No ale w sumie to żadne odkrycie Ameryki że będzie wygrywał tą walkę ze słabszymi pod tym względem matchupami a gorzej z lepszymi tj. ZBo
Bo nie mówię tutaj o poprawie względem ostatniego sezonu tylko o poprawie tych kilku pierwszych meczy sezonu co nie jest w sumie takie ciężkie
No ale sam przyznasz, że pozwolenie jednemu Zach Randolphowi na 5 zbiórek w ataku w jedną ( kluczową)kwartę to coś więcej niż zwykłe przegranie match upu.. A tam jeszcze Gay i Gasol swoje na desce atakowanej zrobili, a mecz był na styku.. I o to mi chodzi żeby to zaangażowanie i ten improove o którym mówisz( fakt, że o niego nie trudno) przejawiał się w takich momentach. Bo jestem pewien, że team bardziej potrzebował by nawet 2 tych zbiórek więcej w meczu z Grizzlies i nawet 5 zbiórek mniej w blowoucie z Suns przykładowo.. i to właśnie rozumiem poprzez „zbieranie słabiej niż potrzeby Heat” .Nieprecyzyjnie to wcześniej chyba ująłem z deczka :>
A co do samego faktu, że zalicza postęp to jest fakt i z tym nie dyskutuję
A no i ja lubię szukać „dziury w całym” bo jakoś nudno tu na Forum i trzeba coś rozkręcić
Sprawdziłem z ciekawości- Bosh w tym meczu z Grizzlies zebrał 15 ,6 % dostępnych piłek, a bezpośredni match up Zach Randolph 29…
Edit- Hibbert sam się ograniczył 5 szybkimi faulami- 5 zbiórek w 21 minut to nie było i tak źle
A mecz z Bobcats faktycznie był przykładem, że Bosh jednak może- ponad 20% zbi.orek- to jest zbieranie na potrzeby Miami( przynajmniej aktualne) faktycznie- jeżeli tak będzie zbierał częściej to przyznam ci rację
2010-11-25 o 11:56 #8734Swider
UczestnikWczoraj oglądałem Magic-Heat i muszę wam powiedzieć,że ze strony Miami naprawdę wygląda to co najwyżej średnio. LeBron jest tam rozgrywającym nie ma co się czarować,akcje w których rozgrywał Arroyo to mogę policzyć na palcach jednej ręki. Podpisali Dampiera,który zagrał wczoraj całe 0 minut, no ale ok może jest w roztrenowaniu,poczekajmy mecz czy dwa,oby się w ogóle pojawił. „Wielka trójka” praktycznie w ogóle ze sobą nie współpracuje a są to po prostu indywidualne akcje raz Jamesa,raz Bosha raz Wade’a przy czym muszę powiedzieć,że Wade przy obecności LeBrona na parkiecie jest mało widoczny i bardzo nieskuteczny,natomiast gdy przebywa bez niego,znów jest tym liderem Heat z lat poprzednich i trafia niesamowite rzuty,nawet taka sytuacja miała miejsce wczoraj,że Dwayne walnął trójkę,w kolejnej akcji and1 i sam zniwelował przewagę Magic,pózniej wrócił na parkiet LeBron iMagic znów uciekli na kilka punktów,bo Dwayne zgasł. Jeszcze pisząc o podkoszowych graczach Heat ,to na mnie najlepsze wrażenie wywarł wczoraj chyba Magloire bo niezle bronił Howarda 1on1 czego nie można powiedzieć o Big Z i Anthonym,w ataku był natomiast nieproduktywny jak i pózniej wymieniona dwójka;)
2010-11-28 o 09:49 #8833Anonimowy
GośćJa sobie myślę teraz czy pakowanie się w dwie super gwiazdy i jednego all-stara czy to był dobry pomysł?! Jak się pojawił news, że CB4 dołącza do Miami to sądziłem, że pojawiła się takie udo wschodu a’la Kobe&Gasol. Jednak Riley i co. chcieli jeszcze Lebrona więc mają to co chcieli – Spolestra nie nie nadaje się do trenerki takiego Teamu, brak zgrania i mało kasy na wzmocnienia. Bosh i Wade za kasę jaka poszła na Jamesa mieliby za nią konkretne wsparcie. Mogli powalczyć o Haywooda za FA czy zawodników z trade block jak Hinricha, Tysona Chandlera czy kogoś tam innego. Z graczami pod koszem jak Big Z i Anthony to mogą sobie walczyć z drużynami ze słabą strefą podkoszową… Tacy gracze jak Gasol, KG, Howard czy nawet Noah będą robić im z dupy jesień średniowiecza pod koszem. Bosh nagle stracił zapał co miał w Toronto, nie wiadomo w końcu kto lider Wade czy Lebron?! brakuje im centra…. jak latem myślałem, że coś z tego będzie to co narazie widzę to byłem w dużym błędzie!
2010-11-28 o 12:48 #8839ADZIO
UczestnikTez myslalem ze beda isc jak burze bezlitosnie wygrywajac wszystko, a tymczasem daja dupska na calej lini. Ich slobosc pod koszem pokazala nawet bardzo srednia Indiana Hibbert robi co chcial z srodkowymi Miami. Druzyna napewno awansuje do PO, 1 rundem przejda jak nietrafia na Orlando badz Boston ale w polfinalach napewno trafia na ktoras z tych druzyn beda becki.
2010-11-28 o 18:52 #8852Patryk2224
UczestnikTyle lat jestem za Miami ale jak to wszystko teraz widze to jestem mocno wkurwiony coraz bardziej myśle że o jednego tam za dużo (James,Bosh) Wielkie zapowiedzi brak biletów i co z tego jak mamy bilans 9-8 nawet Chicago ma lepszy (których coraz bardziej lubię) Myślałem że po jakiś 3-5 meczach to juz lepiej będzie wyglądać ale mecz z Indianą mnie dobił…
Na dobicie LeBron juz odpierdala…http://www.youtube.com/watch?v=cNgf6fd88g8&feature=player_embedded
Wolałem Heat jak jedyną gwiazdą był Wade wtedy było na co popatrzeć chociażby 4 mecz PO w tamtym roku przeciw Celtom jego gra to było coś
2010-11-28 o 19:06 #8853salek15
UczestnikNigdy nie lubiłem Miami wszyscy się tak podniecili tą wielką trójką a dla mnie James powinien zostać w Cavs a Bosh w Raptorsach rozumiem jakby mieli jakieś lepsze statystyki.Na razie grają słabo ciekawe jak sobie poradzą w playoffach.Co do filmiku LeBron się nie popisał
2010-11-29 o 02:51 #8855Kingpin
UczestnikZeszłoroczny filmik z chłopakiem, od ręczników uświadczył mnie, że Bron to pipka. teraz to szkoda nawet komentować zachowania tej księżniczki. Nawet mój 2 letni chrześniak lepiej się zachowuje jak coś nie idzie po jego myśli
Pat coś ty narobił? trzeba było brac Bosha i za resztę kasy dokupić solidnych zmienników…
Trener, też wała wart. Po czymś takim u Jaxxa czy innego „markowego” trenera to 10 spotkań poza S5 lub nawet składem.
Wade/Bosh stworzyliby super duet, nawet może na miarę Brayanta i Gasola. Szkoda mi ww 2 bo należy im się tytuł, ale przez tą primadonnę mogą nawet nie awansować do PO.Jestem ciekaw sytuacji kiedy już sam Pat przejmuje drużynę, i wyznacza jednego z „wielkiej 3” jako six-mana
(Bosh by na to poszedł!)Oby się opamiętali i oddali pipkę brona za kilku dobrych zmienników!
2010-12-18 o 11:25 #9264Evil Heat Fan
UczestnikNie dość że Miami rozgromiło Knicks to jeszcze Lebron zaliczył pod wpływem buczenia kibiców triple double . Wydaje mi się że jak by zatrudnić 100 kibiców z Cavs na każdy mecz Miami to Lebron grał by jak natchniony . Dodatkowy plus to to że Miami ma już 11 zwycięstw z rzędu . Nareszcie też poprawiły się stosunki gracz trener i gracz gracz , mam tu na mysli Lebron Spolestra i Wade Lebron . Niedługo z kontuzji wraca Mike Miller a 25 grudnia jest chyba najważniejszy mecz sezonu regularnego LA Lakers vs Miami Heat.[my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=TqcoGDxxBvg[/my-youtube]
2010-12-18 o 11:46 #9266Patryk2224
UczestnikMecz z Lakers wyjaśni nam wszystko najważniejsze jest to ze wreszcie układa sie ta gra LeBron pod presją gra bardzo dobrze,Wade wreszcie złapał forme i juz nie widać po nim kontuzji,Bosh poprawił troche gre w defensywie. Wreszcie mądra decyzja Spoelstry by jego zawodnicy po dobrej grze obronnej mogli robić w ataku co chcą jest to i efektowne i efektywne

-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
