Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › Miami Heat
- Ten temat ma 223 odpowiedzi, 34 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 5 miesięcy temu przez
Marcinho.
-
AutorWpisy
-
2010-07-17 o 21:12 #5720
Beat L.A.!!
UczestnikTeż uważam, że to może nie wypalić. Jednak i tak ciężko będzie bo wiele czołowych drużyn na wschodzie jest nieco osłabionych. W celtics Perk nie bedzie grał do lutego minimum. Hawks też nie ma kogo pod koszem postawić jak narazie. Zależy jak im będzie się razem współpracować
2010-07-29 o 10:36 #5959Tyrion
UczestnikWygląda na to, że Miami zamknęło rooster , chociaż dwa ostatnie kontrakty niegwarantowane, czyli coś się jeszcze może zmienić teoretycznie

Skład na razie wygląda tak:
PG:Mario Chalmers/Carlos Arroyo – Kenny Hasbrouck
SG:Dwyane Wade – Mike Miller
SF:LeBron James – James Jones
PF:Chris Bosh – Udonis Haslem, Juwan Howard, Shavlik Randolph
C:Joel Anthony/Zydrunas Ilgauskas – Jamaal Magloire, Dexter PittmanNie podpisano na razie umów z wyborami w drugiej rundzie- Varnado dostanie szansę na campie, a Butler do campu się nie wyleczy, i prawdopodobnie w tym sezonie w NBA nie zagra..
Tak patrzę teraz na spokojnie, jak to wygląda, i widzę, że jakoś się to udało poskładać całkiem sensownie.. Niby są dwie „słabiej” obsadzone pozycje, czyli PG i C, ale na PG w drużynie z Jamesem i wadem nie potrzeba nie wiadomo kogo- wystarczy,że trochę pobronią ( a Chamlers broni całkiem nieźle) i trafią coś za 3( tutaj akurat trochę słabiej wypada Arroyo), ale ma on za to inną fajną cechę, czyli małą ilość strat, i dobre ast/tov ratio.. Słabiej wygląda też, zwłaszcza w kontekście PO pozycja numer 5- Joela Anthony w obronie jest solidny, ale więcej niż 20-25 minut nie zagra.. llgauskas w obronie już od pewnego czasu nie domaga, a Magloire poza zbiórkami niewiele daje..ale zawsze jest opcja ustawienia tam na parę minut Bosha, czy nawet Juwana Howarda, także Heat powinni sobie poradzić..
Starting five mocna diabelsko, ławka z Arroyo, Millerem, Haslemem, Jamesem Jonesem, Ilgauskasem też nie wygląda tragicznie, są spore możliwości rotacji..
Coraz bardziej wydaje mi się, pomimo początkowej niewiary, że to może jednak wypalić, i jakoś nie widzę dla nich zagrożenia na Wschodzie..2010-07-29 o 12:00 #5963Denver Nuggets #1
UczestnikRacja Tyrion , nie ma się co obawiać braków na pozycji nr. 1 tym bardziej że w zespole jest LeBron który pewnie będzie najwięcej klepał piłkę i to on będzie się często bawił w grajka , jest nawet prawdopodobieństwo tego że LeBron będzie rozgrywającym w następnym sezonie , podobno trener Heat waha się między nim , Carlosem a Mario więc tylko jego statystyki pkt pójdą w dół a on sam wiele nie będzie musiał zmieniać w swojej grze … Chociaż wydaje mi się że na papierze i tak by został na trójcę ale nie wiem :hmmm:
2010-07-29 o 20:55 #5969Tyrion
Uczestnikzostanie na trójce- będzie point forwardem tak jak w Cavs ;)Trochę się pośpieszyłem z tym zamkniętym rosterem, bo ruch z Edie Housem wygląda bardzo dobrze dla Heat i dla ich ławki.. wniesie dobrą trójkę, plus spory zastrzyk energii.. Coraz bardziej zaczynam się tych Heat obawiać
2010-08-05 o 16:15 #6062Anonimowy
GośćSkład wygląda nieźle choć wolałbym kogoś lepszego na C od Joel’a Antohny’ego. Dodaliśmy do składy Patricka Berverly, a jego agent twierdzi, że kontrakt jest gwarantowany. House to dobra opcja jak napisał Tyrion, a szczerze myślałem, że Eddie wybierze powrót do Bostonu. Wade też potrafi być kreatorem gry jednak też uważam, że Lebron częściej będzie tym point-fowardem. Nie mogę się doczekać jak zobaczę tą ekipę w akcji. Z całym szacunkiem dla reszty, ale jak Big 3 się zgra i dopisze zdrowie to oni oraz Lakers będą dzielić i rządzić w nowym sezonie
2010-08-10 o 14:04 #6160Anonimowy
GośćSkład jest mega, brakuje tylko dobrego centra, ale „Żary” mogą jeszcze korzystać z takiej rotacji:
C: Chris Bosh
PF: Udonis Haslem
SF: LeBron James
SG: Mike Miller
PG: Dwayne Wadechoć Bosh niezbyt lubi grać na „5”
2010-08-10 o 14:08 #6161Tyrion
Uczestnikniezbyt lubi i niezbyt się nadaje mimo tego, że przybrał na masie…dalej gracze jak Howard, czy Bynum, są dla niego udręką..ale w RS pewnie w starciach z większością ligi, taki lineup może spędzać na parkiecie stosunkowo dużo minut..i ofensywnie będzie taka piątka miażdzyć
2010-08-11 o 09:09 #6168Anonimowy
GośćZgadzam się tu z Tyrionem. Jestem jeszcze ciekawy czy nagle Riley nie długo przed sezonem zostanie trenerem czy da szansę Erikowi. Na chwilę obecną jednak uważam, że zaczną z Anthony’m na środku.
2010-08-11 o 13:53 #6169Tyrion
UczestnikNo Joel wg wszelkich przesłanek, powinien być startowym centrem, z prostej przyczyny- najlepiej broni
A to, że jest trochę nazwijmy to „ułomny”w ataku jeszcze, to przy takiej starting five nie problem.. a przy rezerwowych w drugiej kwarcie, może się już przydać bardziej Z, bo tam będzie potrzebny ktoś, kto sam coś rzuci
Ogólnie, jakby tak się przyjrzeć możliwościom, jakie mają Heat, pod względem wystawiania różnorodnych, potencjalnie efektywnych line upów, to robi to wrażenie…2010-08-20 o 17:13 #6306Denver Nuggets #1
UczestnikOstatnio sobie rozmyślałem nad MBealeyem i jego wymianą do Minnesoty , trzeba przyznać Patowi że jest genialnym „strategiem” ;] ale nie do końca rozumiem ten ruch ze strony Heat …
Be Easy może nie rozwijał się w tak zawrotnym tępie jak jego koledzy z draftu tacy jak Rose , Mayo , Westbrook czy chociażby Love ale trzeba przyznać że „dzieciak” ma niesamowity talent w offensywie i przy odrobinie pracy nad nim jestem pewien że byłby znakomitym uzupełnieniem rosteru Heat…
W gruncie rzeczy chodzi mi o to że dlaczego Pat oddał go za nic kiedy mógł nadać mu rolę 6th mana a wtedy BeEasy śmiem twierdzić że byłby tak produktywny jak JR Smith dla Denver … Jestem wręcz pewien że byłby takim factorem jak właśnie Smith dla Nuggs …
Z nim rotacja była by dziecięco prosta , Beasley mógłby wchodzić na PF’a wtedy Bosh na C również Michael mógłby zmieniać LeBrona , kiedy ten by usiadł odpocząć lub cofnąć backcourt o jedną pozycje (LBJ-SG , Wade-PG) …
Dla Michaela Beasleya znalazło by się bardzo bardzo dużo playing time’u , wydaje mi się nawet że więcej niż teraz w TWolves …
Wg mnie wielka szkoda że go oddali , wydaje mi się że dużo na tym stracili.
PS: Wiem że Pat mógł się obawiać tego że w zespole będzie zbyt dużo scorerów ale jako 6th man te umiejętności były by bez cenne dla Heat , i pozwoliły by na kilka minut odpoczynku dla wielkiej trójki , bez obawy na to że stracą prowadzenie…2010-08-21 o 08:38 #6311Anonimowy
Gośćna pewno szkoda Beasleya, ale potrzebowali cap space. Widocznie Riley przestał w niego wierzyć, ale z drugiej strony jest szansa na większy rozwój B-Easy’ego w Minny niż Miami. Dla Heat jakoś strata Michaela nie będzie taka wielka. Obudowali nie najgorzej Big3 więc nie ma co się rozczulać – zatrzymali Haslema więc back-up dla Bosha jest, a Miller, Jones to SF/SG, House to PG / SG. Było minęło…
2010-09-04 o 23:16 #6575Kaczan
UczestnikCóż Beasley sprawiał kłopoty wychowawcze (podobnie jak Wright) dlatego wydaje mi się, że nawet gdyby nie Wielki Transfer i tak by go nie próbowali zatrzymać by zwolnić miejsce dla kogoś lepszego. Żałuję tylko właśnie tego że poszedł do Minnesoty gdzie cały sztab trenerski i menadżerski mocno kuleję i tam nasz kochany B- Easy szanse na rozwój i późniejsze większe sukcesy ma nikłe. Wydaję mi się, że już lepsze byłoby New Jearsy.
2010-09-30 o 14:03 #7087Creative
UczestnikMedia Day w Miami :whistle:





2010-10-15 o 19:46 #7537Patryk2224
UczestnikHmm tak własnie dzis sobie rozmyślałem nad kluczem do sukcesu dla Miami Heat i zrozumiałem w offensywie nie ma problemów mecz może wygrac dla zespołu 1 zawodnik Wade,James badź Bosh
Lecz co będzię się działo w defensywie spójrzmy na Boston i ich zgranie w defensywie na tym stwierdzam że Miami musi szybko zgrać się by dobrze grać w obronie kluczem może okazać się Udonis Haslem dla mnie jest to bardzo ważny gracz dla Miami Heat i jeszcze wiele razy im się przyda w grze obronnej.
Lecz co z postawą Jamesa i Bosha (w Wade nie wątpie
) James hmm mam nadzieje że nie odbiją mu możliwości w ofensywie i będzie pamiętał o obronie a Bosh hmm jak dla mnie musi poprawić bloki 
Po tym tekście stwierdzam że kluczem dla Miami jest obrona
(natchneło mnie by to napisać)2010-10-15 o 20:09 #7539Denver Nuggets #1
UczestnikHmmmm , WOW
zdanie które przewija się prawie od początku powstanie Big Heat 3 czyli co będzie z obroną ty dopiero stwierdzasz teraz , muszę cię rozczarować że się trochę spóźniłeś …
Ja jestem zdania że ofensywa to jedynie oddanie ciosu komuś który go zadał pierwszy a defens to właśnie zadanie punchu
Miami bez problemu sobie poradzi na atakowanej połówce – no doubt ;] ale myślę że w defensie też nie będzie problemu a już napewno nie takich by przegrać w 1 czy drugiej rundzie playoff ;] Bosh w ostatnim sezonie zrobił się naprawdę bardzo solidny i agresywny w obronie , przestał już być taką pipką , coś jak Pau Gasol i jego transformacja w bardzo twardego gracza ;]
DWade jest bardzo dobrym obrońcą na swojej pozycji i spokojnie z większością matchupów będzie sobie radził tym bardziej jeżeli w grę wchodzi switching na pozycje PG , 90% rozgrywających w lidze nie jest szybszych od Wade’a więc nie będą mogli wykorzystać nic przeciwko jego budowie a tym samym Wade będzie spokojnie ich ograniczał
LeBron robi postępy w tej kategorii z roku na rok , najlepiej blokujący SF w lidze , może nie jest tak uzdolniony defensywnie jak GWall ale spokojnie radzi sobie z przeciwnikami , a jego chase down blocki to wisienka na torcie ;];];] przy takim offensie a co za tym idzie wysokim FG% ich obrona spokojnie powinna styknąć .
Zresztą i na ławie mają kilku dobrych defensorów (Joel Anthony, Big Z , Mario Chalmers, Arroyo )
myślę że defens przy takim high % offensie i takim fire power nie musi być taki defens jaki ma Boston C’s , Heat w zupełności wystarczy to co teraz mają , przynajmniej do finałów z LAL 
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
