Miami Heat

Strona główna Fora NBA Zespoły Miami Heat

Wyświetlanie 15 wpisów – od 31 do 45 (z 224 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #1529
    Alonzo
    Uczestnik

    5-1
    Wreszcie potrafiliśmy wygrać z Nuggets na własnym terenie, co nam się dawno nie zdarzyło. W tym roku nie płaciliśmy na początku sezonu frycowego za debiutantów na boisku (Beasley i Chalmers) oraz na ławce (Spoelstra) więc i start był duużo lepszy. Dobrze spisuje się na początku sezonu defensywa Heat. Szkoda ostatniej kwarty z Suns bo wtedy golilibyśmy wszystkich na czysto, ale nie ma co narzekać. :rolleyes:

    Gramy bez Cooka, a Wade jak do tej pory nie musi specjalnie wygrywać w pojedynkę dzięki wsparciu kolegów. Udonis jest rewelacyjny jak zawsze – pomimo zesłania na ławkę robi świetną robotę. Do tego QRich wkomponował się w drużynę i stanowi naprawdę solidne wsparcie jak dotychczas.

    Spo gra praktycznie 9tką zawodników. W rotacji jest Dorell ale tylko dlatego, że nie może korzystać chwilowo z Cooka, który ma już wrócić na najbliższy mecz. Jones nie gra, bo zwyczajnie brakuje dla niego minut na parkiecie dzięki świetnej grze Richardsona.

    na espnie pojawiła się plotka, że niby do Heat mógłby trafić Stephen Jackson. Niby burzy to projekt 2010 ale czy ja wiem..
    Gdybyśmy oddali za niego Jonesa, dorzucili Dorella Wrighta i Quinnego a Warriors by na to poszli to czemu nie. Zakładając, ze Jonesa byśmy zachowali w składzie na przyszły sezon, to zarabiałby wtedy jakieś 4,5mln$ czyli tylko/aż 4mln większy budżet byśmy mieli przed polowaniem na Bosha. Czy utrudniłoby to Heat pozycję wyjściową w walce o drugą gwiazdę? Wątpię. Zawsze przecież Wade moze nieznacznie obniżyć swoje wymagania finansowe jak zrobił to Arenas a pomimo trudnosci jakie sprawia Jackson mielibyśmy jednego z lepszych role players na trójce w lidze (Artest, Marion). Pewnie nic z tego nie wypali, ale jak cena bardzo dobrego gracza leci na łeb na szyję, to dlaczego Riley miałby przynajmniej nie spróbować z tego nie skorzystać?

    Nie, zeby Jackson miał być tym brakującym elementem drużyny mistrzowskiej, ale Wielka Trójka na Wschodzie z pewnością nie miałaby łatwo z Heat wtedy w playoffs.

    #1540
    Anonimowy
    Gość

    Heat obok Suns to dla mnie największa niespodzianka sezonu. Jeżeli dalej tak będą to grać, to może D-Wade zostanie w Miami ;)
    Pozyskanie S-Jaxa mogłoby pomóc, ale właśnie co oddać w zamian? GSW chcą za wszelką cenę wysokiego, więc Haslem może być na ich radarze, ale Riley raczej go nie odda więc po transferze mogą być nici.
    Ciekawe, jak długo Miami jeszcze będzie miało taką passę. Czekam na mecze z LA, SAS, C’s i Magic.

    #1586
    Evil Heat Fan
    Uczestnik

    Skejcik bądz spokojny o Miami powinni sobie dac rade co prawda daleka droga przed nimi bo to dopiero trzeci tydzień ale jak się nikt w Heat nie połamie a zwłaszcza Wade to przebrną do PO ze znakomitym wynikiem a tam dopiero będzie się działo oj będzie :) A jeśli chodzi o Haslema to wątpię żeby Miami chciało się go pozbyc pewnie nawet o tym nie myślą.

    #1593
    Anonimowy
    Gość
    Evil Jin wrote:
    Skejcik bądz spokojny o Miami powinni sobie dac rade co prawda daleka droga przed nimi bo to dopiero trzeci tydzień ale jak się nikt w Heat nie połamie a zwłaszcza Wade to przebrną do PO ze znakomitym wynikiem a tam dopiero będzie się działo oj będzie :) A jeśli chodzi o Haslema to wątpię żeby Miami chciało się go pozbyc pewnie nawet o tym nie myślą.

    Powinni, ale czy dadzą na pewno? Po za tym to tylko początek, zobaczymy jak dalej będą grać. Wg mnie Miami będzie pokonywać drużyny z niższej półki niż czołówka, czyli drużyny które wymieniłem w poprzednim poście. Jeszcze jak wróci Cook powinno być lepiej, ale myślę, że to drużyna dobra tylko na RS.

    #1648
    Alonzo
    Uczestnik

    7-2:cool:
    Dwie ładne akcje Dwyanea- ta nad tym flopujacym Brazylijczykiem z Cavs i uratowanie drużyny przed kompromitacja w Triple A czyli buzzer beater z Nets.

    Udonis jest niesamowity. zdegradowali go na ławkę, więc odpowiedział w jedyny profesjonalny sposób, czyli jest najlepszym rezerwowym Heat i do tego jeszcze można go spokojnie nazwać Drugą Opcją Heat. jestem pewien, ze tego gracza Riley nigdzie nie puści. To idealne uzupełnienie dla każdej mistrzowskiej drużyny. UD po prostu nie schodzi z pewnego poziomu.

    Zaczynają się mikrourazy – byle to nic poważnego – na razie jest to obolałe biodro JO i ramie Chalmersa. Obaj maja niby dziś już grać z Durexami.

    James Jones out
    Dorell in
    Mamy prawdziwe bogactwo na trójce i padło na Jonesa. Od trójek są Cook i Richardson, który zadomowił się już w pierwszej piątce. Przede wszystkim QRich broni i zbiera a do tego oddał już w dotychczasowych meczach parę ważnych trójek. Na kontuzji Cooka najlepiej wypadł Wright, który ładnie pokazał się chociażby przeciwko Bronowi (broniąc naturalnie)

    Arroyo jest naszym najlepszym back upem na PG od czasu zakończenia kariery przez Paytona.

    Zawodzi mimo wszystko Beasley. Spodziewałem się po nim dużo więcej już od pierwszych meczy.

    Zakładam, ze po kazdym meczu Heat-Cavs, czy Heat-Raptors będziemy mieli nawiązanie do Free Agents Anno Domini 2010, ale wcale nie wykluczam Jamesa, czy Bosha w Heat. Jeżeli Cavs znów frajersko polegną w playoffs, to moze faktycznie Mario Chalmers będzie musiał oddać swój nr6 na koszulce Jamesowi :blush:

    Kalendarz na kolejne mecze dla Heat już nie jest taki superextra, ale tankowanie nam raczej nie grozi.

    Riley nie ściągnął Jacksona, a pewnie za Jonesa i Wrighta by go wyciągnął, patrząc na to kogo oddali Bobcats. Znaczy Pat jest konsekwentny w swoich postanowieniach co do nowych kontraktów. 😎

    #2001
    jacekwo
    Uczestnik

    hmm dla mnie Miami gra identyczną koszykówke jak w zeszłym sezonie transfery, odejścia nic nie zmieniły…uważam, że 5 plac to max ich możliwości a Wade po sezonie zmieni klub…
    Dwayne Wade niestety kontuzjowany jest a co do jego gry raczej jak co roku z tym że troche mniej z kolegami gra mi się wydaje.
    Co do Michaela Beasley`a to jak już pisałem kiedyś w innym temacie to będzie z niego bardzo dobry zawodnik, poprawia sie punktowo i w zbiórkach to cieszy.
    Jermaine O`Neal dla mnie od jakichś 4 sezonów cień samego siebie, lata świetności z Indiany juz nie wrócą.
    Udonis Haslem kolejny równy sezon,już przestałem od niego oczekiwać czegoś więcej:).
    Mario Chalmers jakiś w moim odczuciu jest w tym sezonie „bez życia” więcej myślałem że pokaże w drugim sezonie jego gry w NBA.
    Richardson kontuzja ale za nim raczej nie płacze bo gra słabiej niz w Knicksach.
    Szkoda, że zaufanie stracił u trenera Cook, gra mnie zdecydowanie i chyba źle mu to wychodzi bo skuteczność ma fatalną jak i wszystkie statystyki.
    Reasumując mam takie wrażenie jakby drużyna przespała przygotowania do sezonu , poprostu grająto co grali nie ma jakiejś lepszej gry, dla mnie w tym sezonie nic nie osiągną.

    #2021
    Anonimowy
    Gość

    Witam wszystkich to mój pierwszy post ;)

    Chcę tylko powiedzieć, że nie bez powodu ten post jest w tym temacie – Miami to moja ulubiona drużyna już od bardzo dawna (jeszcze za czasów takich zawodników jak „Zo”, Tim Hardaway, Eddie Jones, Anthony Mason czy Dan Majerle) i jak co roku kibicuje im z całego serca!

    Ja uważam, że Miami stać na więcej niż 5 miejsce – Może nie będę wzbudzał jakichś kontrowersyjnych tez ale wydaje mi się, że jeśli się postarają to są w stanie przeskoczyć Atlante i uplasowac się na 4 miejscu po sezonie. – A w PO?? Kto wie może druga a nawet półfinał?

    Szkoda tylko, że Miami od jakiegoś czasu gra dośc nierowno i nieprzewidywalnie – w negatywnym tego słowa znaczeniu – np. w tym sezonie mieli rewelacyjny start a później pozwolili sobie odebrać dobre miejsce kilkoma porażkami ze słabszymi drużynami.

    No ale w tym sezonie raczej mistrzostwa nie zdobędą ;) – moim największym oczekiwaniem jest to by w zespole został D-Wade i otrzymał jakieś solidne wzmocnienie (w miejsce J. O’Neal’e – niewypał jak dla mnie) na nowy sezon a wtedy…..:D

    #2029
    Alonzo
    Uczestnik

    Raczej małe szanse na miejsce lepsze niż nr5
    Ale właśnie to 5 miejsce moze być dobre. Trafiamy wtedy na Hawks, lub drużynę, która miała pod górkę w drugiej części sezonu (teoretycznie).

    Richardson jest akurat ważnym graczem w tym składzie. Jego trójki przy słabszej grze JJa i Cooka dają drużynie spacing. Do tego dobrze broni w obronie zespołowej. Przy tym sporo zbiera.

    Rozegrał nam się niespodziewanie Dorell Wright, który wnosi sporo energii z ławki. Świetnym pomysłem jest gra Arroyo, nawet kosztem Chalmersa w pierwszej piątce. Mamy dwóch solidnych rozgrywających, którzy muszą rywalizować o minuty na boisku.

    Wade nie musi rzucać już w każdym meczu po 40pkt. Gra może dla niektórych mniej widowiskowo niż w poprzednim sezonie, ale idea była taka, żeby więcej możliwości wykazania się mieli jego koledzy z drużyny.

    Świetnie gra po niemrawym początku Beasley. Chwilami sam w meczu potrafi ciągnąć drużynę w ataku, do tego poprawił obronę zespołową.

    Niby czemu Wade miałby odejść?

    Słabo w sezon wszedł Cook, rzucał na tragicznej skuteczności. Mam nadzieję, ze w którymś momencie się obudzi i zacznie grać tak jak przed rokiem, bo wiemy już, ze to potrafi. Może po ASW się przełamie.

    JO gra solidnie. Nie zgadzam się, że zawodzi. Nikt po nim już nie oczekiwał gry na takim poziomie jak w Indianie z Artestem i Reggie Millerem. Jest solidnym centrem i to wystarcza.
    Na ławce jest Anthony, który gra swój najlepszy sezon i solidny Magloire, który jeszcze się przyda w meczach o stawkę.

    Zawodzi James Jones i jak dla mnie to spokojniemożna go sprzedać za jakiś spadający kontrakt razem z Quinnem.

    #2030
    Anonimowy
    Gość

    Co jak co, ale ja też nie widzę odchodzącego Wade’a z Miami. Bogate, słoneczne miasto po za tym wydaje mi się, że Riley mu da wzmocnień. Ja Heat ostatnio nie oglądam, ale mimo solidności JO to po sezonie powinni ściągnąć kogoś młodszego na tą pozycję. Nie wiem czy do końca by pasował, ale może Gortat do Heat. Mam przeczucie, że po sezonie może być Marcin na wyleci jeśli nie poleci jeszcze przed Trade Deadline.

    #3803
    Swider
    Uczestnik

    Heat ostatnio w kratkę jak cały sezon właściwie lecz warte zauważenia jest,że rzucaja ostatnio strasznie mało punktów:p o ile mnie pamięc nie myli to już chwila minęła od kiedy ostatnio rzucili chociażby 100 pkt jakiemuś rywalowi,zdecydowanie przydałby się im mecz z GSW na przypomnienie sobie jak sie dziurawi kosze:P A tak na poważnie to 1 runda PO to chyba wszysko dla Miami w tym sezonie… Wade sam tego pociągu nie pociągnie. Mimo,że Dorell Wright jest fajną opcja z ławki to brakuje Chalmersa w formie chociazby z tamtego sezonu,Haslem nie wnosi też takiej energii z ławki jak dawniej. Póki co nie widac przesłanek do poprawy sytuacji a Po tuż tuż…

    #3815
    Anonimowy
    Gość

    Ja się nie spodziewałem rewelacji jeśli chodzi o Heat w tym sezonie. Riley rok temu nie robił jakiś konkretnych ruchów bo nie chciał zapychać salary na 2010r. Miami pewnie w 1 rundzie baty dostanie bo uważam, że wszyscy może oprócz Raps są lepsi niż Miami jeśli chodzi o play-off teams na wschodzie.
    Heat stoją przed ciężkim zadaniem czyt. „przedłużenie Wade’a”. Kasy będą mieli w salary więc będzie stać na Flasha i kogoś do pomocy. Mówi się o Boshu, ale na niego kasy nie mają może prędzej Amare. Heat potrzeba jedynki, centra i jakiś dobrych role players na ławkę.
    Może coś takiego: David Lee, Shelden Williams, Roger Mason, Kyle Lowry, Matt Barnes, Marcus Camby, Mike Miller + re-signed Joel Anthony.

    C- Camby / Williams / Anthony
    F- Lee / Beasley
    F- Barnes / Miller
    G- Wade / Mason / Cook
    G- Lowry / Chalmers
    + rookies.. więc byłoby nieźle, a Heat będą mieli sporo floty na lato… chyba, że zamiast Lee podpiszą Stata bądź Boozera.

    #4071

    Heat wyglądało by świetnie z Davidem Lee w squadzie , przydał by im się taki szybki i dynamiczny człowiek do froncourtu , lecz ja bym go nie wrzucał na PF tylko na C a na PF obsadził tak jak w tym sezonie Michaela Beasley’a , po pierwsze Mike wciąż się rozwija i gra bardzo dobrze defensywnie a i w ofensie się nie daje i zawsze coś rzuci a po drugie po co tracić kase na Marcusa kiedy można by było wydać więcej na obsadzenie SF lub jakiś re-assign :)
    I z pewnością re-assign nie tylko dla Joel’a ale i dla Haslem’a który jest ważną częścią tego teamu.
    Jeszcze bym przedłużył Carolosa Arroyo który gra bardzo inteligentną koszykówkę i był by świetnym zmiennikiem dla jakiegoś lepszego playmakera jeżeli tak owy zawitałby do żarów , Arroyo prawie wogóle nie traci piłki w tym sezonie , ma najlepszy bilans ratio assist/TO , co przy 6-7 w meczu naprawdę robi wrażenie.
    No nie wiem czy tylko Raps są gorsi , są jeszcze Bobcats i przez kontuzję Boguta są Bucks , Heat mogło by nam stworzyć piękną serię z Bobcats choć to jest niemożliwe , obydwa te zespoły grają bardzo dobrą defensywną koszykówkę, defense to już jest wizerunek Heat , pozwalają swoim przeciwnikom na mniej niż 44%, QRich , DWade, Anthony, O’Neal , Beasley to są twarze tak twardej D.
    W ofensie również grają dobrze , oczywiście Wade który jest znakomitym scorerem i miał 40+ meczy aż 17 , dzięki niemu ten team nabiera rytmu w ataku , dla Wade jest wiele zasłon i to jest charakterystyczne dla Heat kiedy Wade ma piłkę.
    Oprócz tego QRich i jego trójki , poprostu cudowny backup dla Wade’a który w końcu ma gdzie oddać piłkę zza lini.
    Heat mogą nam zrobić niespodziankę i wygrać z Bostonem bo na pewno nie są bez szans , tym bardziej że nie zapowiada się na jakiś rise-up Bostonu;]

    #4375
    Anonimowy
    Gość

    Beasley jak na razie nie błyszczy. W Miami myślą już nad jego transferem, te PO mają podobno o wszystkim zdecydować. B-Easy miał być obok Rose’a największą gwiazdą z draftu 2008 jednak tak się nie stało. Paxon pewnie teraz się cieszy, że postawił jednak na Derricka, wracając do Beasleya to Heat albo go wytransferują tylko za kogo? Albo zostanie tylko będzie wchodził z ławki, Heat trochę będzie miało kasy – David Lee, Stat, Boozer obstawiam, że na pewno ktoś z tej trójki zawita do Miami. Wade na pewno zostanie może za parę lat będzie się zastanawiał czy odejść z Heat.

    #4382

    Tak , Wade zostanie jeszcze nie dawno mówił że jest prawie pewny co do tej decyzji ;]
    Ja bardzo żałuje że Heat nie postawili na Kevina Love lub na OJ Mayo w tym drafcie ;/
    Mayo by odciążył znacznie lidera z zdobywania punktów , nawet bym nie zwracał uwagi że Wade został by przesunięty na PG – grał na tej pozycji na początku swojej przygody z NBA i na pewno nie czuł by się na niej źle, do tego licznik asyst Wade’a jak na tak nisko pkt zespół jest naprawdę przyzwoity mając do pomocy takiego Mayo na pewno wykręcał by je o wiele lepsze;]
    Ja już gdzieś napisałem BeEasy to wg mnie Waste Pick przez Heat zapowiadał się ciekawie ale teraz okazuje się że ani w defensywie nie błyszczy ani w ofensie nie jest tak dobry jak był zapowiadany ;/
    Wg mnie tak jak pisałeś Skejcik zatrudnoiny powinien być wysoki , osobiście chciałbym Stoudemire’a bo widzę między nim a Wade niezły duet w którym elastyczność w ataku Stata dawała by takie owoce jak między nim a Nashem w PHX ;]
    A Beasley oczywiście trade za kogoś z SF , tylko czy dużo za niego dostaną? ;/
    Kluby swój rozum mają i wiedzą że Heat będą chcieli się pozbyć MB , i oferty raczej nie będą tak ciekawe , ale zobaczymy co się stanie, ja żarom życzę jak najlepiej w końcu to jeden z moich ulubionych teamów ;]

    #4383
    Clippers4life
    Uczestnik

    Miami pewnie oddać Beasley’a nie będzie zbytnio chciało , a to pewnie dla tego ze po 1 małe będą z tego korzyści bo żaden klub za niego dużo nie wyłoży , a po drugie może jeszcze coś pokaże w następnym sezonie.Jak napisał #23 Boozer w Miami byłby dobrą opcją , przyjście Carlosa do Heat oznaczało by przejście na zmiennika „Dżermena” albo jego odejście.Gdyby jednak z Heat podpisał Stoudemire nie oznaczało by to odejście O’Neala ponieważ Amar’e dobrze radzi sobie na 4.David Lee zostanie zatrzymany raczej w NY , ponieważ będą teraz budować skład na PlayOffs.Chris Bosh bylby dobrą opcją ale ten chyba nie chce ruszać tyłka z Kanady.

Wyświetlanie 15 wpisów – od 31 do 45 (z 224 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.