Strona główna › Fora › NBA › Zespoły › Miami Heat
- Ten temat ma 223 odpowiedzi, 34 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 7 lat, 5 miesięcy temu przez
Marcinho.
-
AutorWpisy
-
2009-08-31 o 13:55 #69
Rick Barry FTW!
UczestnikW tym wątku dyskutujemy na tematy związane z Miami Heat.
2009-09-30 o 06:31 #915Rick Barry FTW!
Uczestnik2009-10-16 o 15:48 #1092Evil Heat Fan
UczestnikSuper fotki i wogóle uwielbiam ten Team do boju Heat.
Skład podobny do tego z poprzedniego sezonu tylko że Wade musi się teraz trochę oszczędzać po
ostatniej kontuzji. Mam nadzieje ze dwa nowe nabytki żarów (Richardson i Arroyo) nieco wspomogą drużynę w tym sezonie i że znowu ujrzymy Team Miami w PO i to w finale <- cicha nadzieja
.2009-10-16 o 16:39 #1097Creative
UczestnikZawodnikiem od którego dyspozycji dużo zależy jest Jermaine O’Neal. Przy + 20 mln za sezon musi wreszcie pokazać na co go stać. Nie mogą Mu się znowu zdarzać mecze z 0 zbiórkami. D-Wade co mecz uzbiera swoje, potrzebuje jednak pomocy. Carlos Arroyo i Quentin Richardson to ciekawe uzupełnienia, szczególnie ten 2 który jak się wstrzeli będzie groźny. Spoelstra powinien w tym sezonie postawić już na 100% na Beasleya. W zeszłym groku wchodził z ławki, ale to jest zawodnik do pierwszej 5. Bez obrazy dla Haslema, ponieważ jest zawsze strasznie solidny, ale Michael Beasley jest zwyczajnie lepszy. Heat mają ciekawy skład, dlatego stawiam ich na 4-5 miejscu – z Atlantą mają równe szanse ale Cavs, Celtics czy Magic to jeszcze za wysokie progi…
2009-10-16 o 18:48 #1103Anonimowy
GośćZły Jinie wiesz kim nadzieja jest
… joke
Podpisuje się pod słowami Creative, ale więcej niż 1/2 runda im nie wróżę. Co do JO to on się już wypalił nawet to, że zarobi 23mln go nie zmotywuje. Co do nabytków do Q-Rich schudł, zna się z Wade’em więc jest dobrze. Arroyo to raczej gracz na ławkę, wolę jednak Chalmersa w pierwszej piątce.
Stawiam, ze będą na 5 bo jednak Hawks wydają mi się silniejszą drużyną.2009-10-16 o 21:16 #1111Ociep
Uczestnika ja nie wiem czy to jakaś chandra jesienna czy jakie licho,ale znowu nie mogę się z Wami zgodzić, bo za silniejszy od Miami team uważam Washington i dla Miami rezerwuję miejsce numer 6 na Wschodzie.. a w PO żadnego sukcesu nie osiągną bo niestety w zbyt dużym stopniu zależą od DW, i ani Q-Rich, ani Arroyo, ani nawet większe minuty dla Beasleya tego nie zmienią….
2009-10-17 o 11:39 #1118Anonimowy
GośćTylko Miami w zeszłym roku też nie miało wejść do PO. Zdrowy Wade to już połowa sukcesu, Beasley trenował też często tak aby grać jako 3. Wraca już James Jones, dobry shooter i obrońca, Q-Rich jest w CY schudł, dogaduje się z Wadem. Po za tym Wizards w pre nic wielkiego nie pokazują, Haywood już się połamał, Jamison może opuścić pierwsze mecze RS do tego nie wiadomo jak jest z Arenasem. Wg mnie branie Millera i Foye’a nie było dobrym pomysłem. Na te pozycję i tak jest Young, Stevenson i Crittenton lepszym pomysłem było chyba wybranie rookasa. Dla mnie Miami to lepszy zespół nawet od Wizards, Foye i Miller wiele tu nie zmienią.
2009-10-18 o 17:06 #1132Alonzo
UczestnikMiami wzmocniło się co prawda symbolicznie, ale za to odpowiednimi ludzmi – QRich i ten Portorykaniec dzięki czemu latynoska część publiki miejscowej ma teraz swojego pupila.
Ja ich na 4-5 miejscu na wschodzie widzę.
Wade będzie grał tak samo jak przed rokiem
Beasley się rozkręca, nawet Anthony nauczył się w te wakacje łapać piłkę.2009-10-19 o 15:28 #1150Evil Heat Fan
UczestnikSkejcik wrote:Zły Jinie wiesz kim nadzieja jest
… joke
Podpisuje się pod słowami Creative, ale więcej niż 1/2 runda im nie wróżę. Co do JO to on się już wypalił nawet to, że zarobi 23mln go nie zmotywuje. Co do nabytków do Q-Rich schudł, zna się z Wade’em więc jest dobrze. Arroyo to raczej gracz na ławkę, wolę jednak Chalmersa w pierwszej piątce.
Stawiam, ze będą na 5 bo jednak Hawks wydają mi się silniejszą drużyną.Wydaje mi się że jak by Miami popracowało trochę nad obroną i wzmocniło strefą podkoszową to przeskoczyło by Hawks i może przebiło by się do finałów konferencji . Nie liczę na pewno na finał PO ale czwarte trzecie miejsce mogło by być.
2009-10-20 o 17:29 #1179Anonimowy
GośćTylko Miami musiałby kogoś dobrego pozyskać aby wzmocnić strefę pod koszową, a w tym sezonie nie spodziewam się jakiś większych transferów w Miami. Jakby Gortat był dostępny Heat może by się pokusili na niego, na pewno by im się przydał. Skład na chwilę obecną za słaby na ECF chyba, że Magic przez cipkowatość VC odpadają wcześniej, a Celtics zdziesiątkowani przez kontuzje.
2009-10-22 o 16:05 #1203Alonzo
UczestnikNowe forum

Witam wszystkich!Przygotowania do sezonu z wolna dobiegają końca.
Ruszamy za tydzień
Jak będą prezentowali się Heat?
Na razie wiadomo, że Anthony nauczył się łapać piłki, przez co będzie nominalnie zmiennikiem JO i może liczyć na sporo minut. W obronie jest świetny, jak teraz zacznie coś dorzucać w ataku, to ciekawy zawodnik się Heat szykuje.Miami przynajmniej teoretycznie powinno wymiatać za trzy – Cook, JJ i QRich. Zawsze któryś z nich powinien mieć dzień.
Dorell Wright znów prezentuje się słabo, więc ma czas do lutego, jak coś się nie zmieni, to Dorell leci do Minnesoty, lub Oklahoma City za paczkę chipsów z II rundy draftu A.D. 2050
Mario Chalmers ma wreszcie zmiennika, który potrafi kreować kolegów.
Portorykańczyk nie jest moze czołowym rozgrywającym Ligi, ale ma doświadczenie kilkuletnie na tej pozycji i jest Latynosem (podobnie jak 3/4 fanów na trybunach) więc z miejsca dołącza do ulubieńców publiki.Spoelstra experymentował sporo w preseason. Żadna pierwsze piątka nie powtórzyła się w żadnym z meczy. Ostatnio nawet Beasley se odpoczął. Spo wyszedł ze słusznego założenia, ze każdy z graczy potrzebuje przynajmniej kwadrans by wejść w mecz, więc zawężał rotację grając mniejszą ilością graczy w danych meczach.
Szkoda że na dniach bedzie trza wywalić młodego Lucasa, bo dobrze się zaprezentował i mógłby się ostać jako trzeci rozgrywający, ale trza by wtedy Quinnego gdzieś spuścić, a nie wiadomo, czy Boston go będzie chciał (poza Scalabrenem, Quinn to chyba jedyny prawdziwy Celt w lidze:D)
Drużyna nieznacznie, ale się wzmocniła. Przyszli Richardson i Arroyo, którzy będą solidnym wsparciem z ławki, odszedł Moon (fakt, szkoda) i bezużyteczny Blant.
2009-10-23 o 17:46 #1233Anonimowy
GośćWitamy Alonzo! Zapraszamy do częstego udzielania się

No i stało się John Lucas został zwolniony.
2009-10-24 o 15:46 #1265Evil Heat Fan
UczestnikTylko właściciel Miami musiał by się zgodzi i miec kasę na gortata drogi skejciku ale bądzmy dobrej myśli.
2009-10-24 o 19:35 #1272Anonimowy
GośćJak to mieć kasę na Gortata skoro on już ma kontrakt? Po prostu Miami musi oddać kogoś z podobnym kontraktem, podajże może być różnica 1mln
2009-10-27 o 15:46 #1350Alonzo
UczestnikMiami w sumie to ma kogo oddać za Gortata – JJ, QRich i balasty w postaci Quinna i draftów. Zdaje się też że Dorell może być na wylocie jak nie załapie się do rotacji do końca roku kalendarzowego.
Jednak wszystko będzie zależało od tego jak będzie wyglądała sytuacja ze zdrowiem JO.Heat powinni teoretycznie grać lepiej niż przed rokiem.
Beasley i Cook wręcz są skazani na lepsze statsy i nie zdziwię się jak to oni będą drugą i trzecią opcją Heat w tym sezonie.Dyspozycja JO to znak zapytania i wróżenie z fusów. Heat potrzebują jednak jego bloków i solidnej obrony, a te 10-12pkt. srednio to powinien dorzucić jakoś. Natomiast musi poprawić zbiórkę, bo to jest kluczowe. 8zb. i 2bl. – na to powinno go być jakoś stać.
Ciekawi mnie jak Spo pogodzi na parkiecie grę trójki – Cook, Jones i Richardson. grając smallball Richardsona spokojnie można wystawiać na trójce, a z takimi Suns, Warriors czy Knicks nawet na czwórce. QRich poza dobrym rzutem z dystansu świetnie zbiera, co trza mu oddać.
Jednak nie oszukujmy się – 80% sukcesów Heat zależy od jednego gracza – tego z nr3 :shy:
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.


















