Marcin Gortat

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1 do 15 (z 59 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #445
    Clippers4life
    Uczestnik

    gortat1.jpg
    Marcin Gortat
    Data ur. : 17.02.1984
    Wzrost : 214cm
    Waga : 110kg
    Pozycja : Center
    Draft : numer 57, 2005 Phoenix Suns

    Trzeci Polak w NBA

    W 2005 roku Phoenix Suns wybrali środkowego z Łodzi z 57. numerem draftu. Klub z Arizony szybko przekazał prawa do zawodnika na Florydę, zespołowi Orlando Magic. Gortat starał się o angaż do najlepszej ligi świata występami w lidze letniej, ale na spełnienie marzeń musiał czekać dwa lata.

    Kontrakt z Orlando podpisał w sierpniu 2007 roku, zostając tym samym trzecim – po Cezarym Trybańskim i Macieju Lampe – Polakiem w NBA. Na pierwszy występ w lidze czekał do pierwszych dni marca 2008 roku. Wtedy to, w starciu Orlando Magic z New York Knicks Gortat pojawił się na boisku w końcówce spotkania. Chwilę później minął Eddy’ego Curry’ego i zdobył swoje pierwsze punkty w NBA.

    Gortat na dłużej zadomowił się w kadrze meczowej Magic, a w ostatnim spotkaniu sezonu zasadniczego – przeglądzie rezerw – z Washington Wizards potwierdził, że nadaje się do gry na poziomie NBA, notując pierwsze w karierze double-double (12 punktów, 11 zbiórek). Dobry występ Polaka pozwolił mu wskoczyć do rotacji na mecze play-off, zakończone przez Orlando porażką w drugiej rundzie z Detroit Pistons 1:4.

    Coraz mocniejszy punkt Orlando

    W sezonie 2008/2009 rola Marcina Gortata w klubie ze słonecznej Florydy znacznie wzrosła. Polak regularnie pojawia się na parkiecie. Pokazał także, że w sytuacjach, kiedy problemy zdrowotne lub spowodowane nadmierną ilością fauli eliminują z gry Dwighta Howarda, może nawet zastąpić wielką gwiazdę NBA.

    W bieżących rozgrywkach Gortat rozegrał już kilka spotkań, głośno komentowanych i wysoko ocenianych w USA. 15 grudnia zastąpił w pierwszej piątce Howarda i pomógł swojej drużynie ograć Golden State Warriors 109:98, zapisując w statystykach 16 punktów, 13 zbiórek i 3 bloki.

    Orlando z Gortatem rozgrywa bardzo dobry sezon i będzie jednym z faworytów Konferencji Wschodniej w wyścigu o mistrzowski tytuł. Wkrótce przekonamy się, czy spełni się wielkie marzenie Marcina i czy zostanie on pierwszym polskim mistrzem NBA w historii.

    Staty Marcina :
    2re2vkm.jpg

    Bobka na LeBronie :):
    [my-youtube width=425 height=344]http://www.youtube.com/watch?v=KJk8_9ARfJU[/my-youtube]

    #3687
    Swider
    Uczestnik

    Dobra panowie może czas coś by napisać o naszym jedynaku w NBA:P Więc patrzac na statystyki z tego sezonu Marcina i porównując je do poprzedniego są one praktycznie identyczne,róznią się najwyżej o 0,1/0,2 punktu,asysty czy zbiórki. Na początku tego sezonu MG13 zaczął grywac nieco więcej lecz z biegiem sezonu rozkręcał się Dwight i Gortat zaczął pojawiać się tylko w wyniku problemów z faulami pierwszego centra Magic, był nawet moment kiedy obawiałem się, że Marcin może całkiem wypaść z rotacji na rzecz Brandona Bass’a,który naprawdę niezle rozpoczął ten sezon z tym ze SVG widzi go jednak bardziej na PF i to na pewne jest z korzyścią dla Marcina. Ostanimi czasy Marcin zaczął znów dłuzej przebywać na parkiecie i spisuje się według mnie lepiej niż na początku sezonu, w końcu nie jest już w tej lidze laikiem i doświadczenie nareszcie powinno zaczac procentować. Co ważne MG13 kiedy w ostatnich spotkaniach jest na parkeicie Magic są zdecydowanie na + z czym było różnie we wcześniejszych momentach sezonu,ba zauważyłem nawet,iż w ostatnich występach drużyna jest bardziej na plus gdy na parkiecie jest Gortat niż kiedy przebywa na nim Howard, co nie zmienia jednak faktu,że w s5 będzie wciąż grywał D12 a Marcin będzie wciąż potrzebny przy problemach z faulami Howarda,badz przy rozstrzygnietych juz wynikach meczów. Swoją drogą ciekawy jestem czemu SVG unika jak ognia gry na twin tower’s:P No ale tego pewnie nie dowiem się nigdy…

    #3714
    Kuba
    Uczestnik

    Marcin i Howard nie grają razem bo Van Gundy lubi grać 4 zawodnikami na obwodzie a wiadomo ze żaden z nich praktycznie nie ma rzutu, dlatego na PF grają głownie Lewis i Anderson którzy poza rzutem za 3 nie straszą niczym innym

    #3723
    Anonimowy
    Gość

    Jak dostaje Goratat minuty stara się pokazać z jak najlepszej strony. Solidny work ethic i dzięki temu coś osiągnął w NBA w porównaniu do Lampego czy Trybańskiego. Jest sporym talentem w obronie szczególnie zbiórki i bloki. Niestety w ataku słaby na pewno za czasem będzie lepiej lecz rewelacji się nie spodziewam. Mam nadzieje, że po sezonie odejdzie z Magic.

    #3727
    Ociep
    Uczestnik
    Skejcik wrote:
    Jak dostaje Goratat minuty stara się pokazać z jak najlepszej strony. Solidny work ethic i dzięki temu coś osiągnął w NBA w porównaniu do Lampego czy Trybańskiego. Jest sporym talentem w obronie szczególnie zbiórki i bloki. Niestety w ataku słaby na pewno za czasem będzie lepiej lecz rewelacji się nie spodziewam. Mam nadzieje, że po sezonie odejdzie z Magic.

    z tym work ethic pełna zgoda- Lampe miał moim zdaniem więcej czysto koszykarskiego talentu i był bardziej ukształtowany w momencie, gdy przychodził do ligi, ale to właśnie praca i pokora Gortiego zrobiły różnicę i sprawiły, ze jest teraz tam gdzie jest..
    Co możliwości odejścia po sezonie to raczej wątpię żeby jakiś team chciał przejąć jego kontrakt do 2014- jest to bardzo mało prawdopodobne..
    Co do wątpliwości z unikaniem Twin Towers- zarówno DH jak i MG nie posiadają mid range game, co powoduje, ze na dłuższą metę szwankuje wtedy spacing graczy na parkiecie, dlatego Stan tego unika
    Mi osobiście najbardziej w grze Gortata podobają sie aktywność oraz świetnie stawiane zasłony :P
    I tak na poważnie na koniec to trochę martwi mnie brak jakichś widocznych postępów w Jego grze, co może wskazywać na to, ze dusi się już trochę jako wieczny small minutes backup..

    #3739
    Anonimowy
    Gość
    Quote:
    Co możliwości odejścia po sezonie to raczej wątpię żeby jakiś team chciał przejąć jego kontrakt do 2014- jest to bardzo mało prawdopodobne..

    Why? To jest środkowy, a w NBA takich brak! Po za tym on zarabia po 5,5mln za sezon, a na nie 10mln. Raczej mało prawdopodobne, że by go nikt nie chciał. Na pewno teamy z brakami pod koszem będą pytali o Gortata.

    #3740
    Ociep
    Uczestnik

    Gwoli ścisłości to od następnego sezonu już ponad 6 baniek i w górę do ponad 7 w kolejnych latach, a biorąc pod uwagę obniżkę salary 30 baniek, które ma zagwarantowane Gortat za back-up centra super atrakcyjne dla żadnego teamu nie będzie.. zresztą zobaczymy, ale mi się wydaje, ze za długi ma ten kontrakt…

    #3742
    Anonimowy
    Gość

    Ale jest w nim potencjał. Nie jeden GM pewnie widzi, że Gortat nie może się rozwinąć grając obok Howarda. Gortat to dobra opcja w obronie, prawdziwych centrów w NBA można policzyć na palcach jednej ręki. Różne drużyny przejmowały gorsze kontrakty i funkcjonowały. Tylko o kontrakt mieliby nie chcieć perspektywicznego środkowego, I dont think so!

    #3750

    Ociep zgadzam się ze Skejcikiem…Chętnych na Marcina na pewno kilku się znajdzie, ale co w tym momencie zrobią Orlando to jest pytanie…

    Szkoda że Marcin tak późno zaczął grać w kosza (ale swojego pierwszego dostał wcześnie :D ) i teraz wychodzi czasem brak nawyków jakiś podkoszowych, które teraz w niektórych sytuacjach by mu pomogły…Marcin to rzeczywiście pracuś i musi dalej pracować jak chcę zostać obrońcą roku i zagrać w ASG ;)

    #3753
    Swider
    Uczestnik

    Z tym że Skejcik, nie wiem czy Macin to znów taki klasyczny środkowy:P Gra tyłem do kosza i ogólnie samokreowanie się w ataku zdecydowanie u niego kuleje,oprócz tego przy swoich warunkach mysle ,że częściej powinien akcje kończyć z góry chociaż to juz taki bonus jedynie;) Ma Wady tak jak własnie wcześniej wspomniana gra w ataku gdzie bazuje praktycznie tylko na rzucie z za trumny i po częsci na swojej szybkości,swoją drogą myślę,ze jest jednym z najszybszych centrów w NBA. Oczywiście in plus na konto Gortata można zapisać D oraz jak ktoś tam wcześniej napisał dobre stawianie zasłon i teraz tylko potrzeba na parkiecie „White chocolate” do tego aby z Marcina grano częściej pick’n roll’e.

    #3755
    Anonimowy
    Gość

    Może klasycznym nie jest, ale raczej ja na innej pozycji go nie widzę. Ben Wallace też nigdy w ataku nie błyszczał ;]

    #3782
    Creative
    Uczestnik

    Zgadzam się ze Skejcikiem. Gortiego w składzie widzi wielu GM. Już poprzedniego lata ostro walczył o niego Mark Cuban – Marcin miał w Mavs byc prawdopodobnie pierwszym Centrem, a nie zmiennikiem jak w Magic. Zgadzam sie również ze stwierdzeniem, że Marcin musi tego lata odejśc z Orlando – chłopak musi grać żeby się rozwijać. Naszego rodzynka w NBA stać spokojnie na 8pkt 10 zb 2blk w meczu… no chyba, że Gortim zainteresują się GSW :P

    #11403
    ADZIO
    Uczestnik

    Marcin na 6th mana w tym roku. Wiem o tym, iż patrząc na początek sezonu to Lamar Odom (pod nieobecność Bynuma, i tym bardziej znowu dochodzą mu 2 mecze w s5 po zawieszeniu Bynuma) i Jason Terry (pod nieobecność Dirka) mieli większy wpływ na swoje drużyny, ale w tym momencie niema lepszego 6th mana od naszego Marcinka. 15 Double-Double od 18 grudnia (dzień transferu do Suns) musi o czymś do cholery świadczyć. Wyrównany rekord Lucasa z Suns w DD zdobytych z ławki i w tej kategori prowadzi w całej lidze !!!!. Systematyczne podwójne zdobycze punktowe, znaczny wpływ na grę defensywną całego zespołu. Nagroda MIP jest już praktycznie zgarnięta przez Kevina Love i tu Marcin raczej nie powalczy. Liczę na to, że włodarze ligi dostrzegą to i dadzą nagrodę Marcinowi należy mu się ona bez dwóch zdań. Niemam zamiaru wychwalać Marcina pod niebiosa, ale na dzień dzisiejszy jest to jeden z najjaśniej świecących punktów w Phoenix.

    #11406
    Tyrion
    Uczestnik
    ADZIO wrote:
    Liczę na to, że włodarze ligi dostrzegą to i dadzą nagrodę Marcinowi należy mu się ona bez dwóch zdań.

    Bez przesady…
    Ten wpis dosyć dobrze oddaje to, co mam na ten temat do powiedzenia:
    http://czwarta-kwarta.com/index.php/2011/03/gortat-z-6th-man-award-malo-prawdopodobne-niestety/
    Przeczytaj sobie dokładnie- jest historia ostatnich wyborów, i taki Haslem miał z ławki więcej DD niż Marcin, a był 4, bo ta nagrodę zwykle dostają gracze, którzy zdobywają dużo punktów..Lee miał średnią DD za sezon( czyli tez lepiej niż Marcin teraz, a był daleko)..

    Kolejny link:
    http://espn.go.com/nba/awards – aktualizacja na 15 Marca i Gortat na 5 miejscu w sixth manie (ex equo z Big Babym)…
    Sezon trwa od października, a nie od 18 grudnia…
    Krótkie żołnierskie pytanie- zwrócił byś uwagę na gracza, notującego w sezonie 9 pkt i 7 zbiórek, gdyby nie fakt, że jest on Polakiem? I don’t think so..

    #11414
    Anonimowy
    Gość

    Marcin nieźle gra to fakt, ale jak było wspomniane sezon zaczyna się w październiku. Co do patrzenia na Gortata przez Adzio to nie jako Polaka, ale jako idola. Widać, że Adzio to kibic Marcina bo zaczął kibicować Suns po trejdzie więc wiadomo, że będzie trzymał za swoim. Choć wg mnie nagrodę powinien dostać Terry albo Odom.

Wyświetlanie 15 wpisów – od 1 do 15 (z 59 w sumie)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.